-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lolka
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Ramzes musi opuścić dotychczasowy hotel....coś się tam musiało niemiłego wydarzyć, bo żadne psy fundacyjne nie są już mile widziane....jedzie do ZuziM w poniedziałek Zaczynamy zbierać na jego nowy hotel:roll: -
[quote name='sekkmet']Państwo z Zebrzydowej (ok 30stki) dwójka dzieci, mieszkanie z posesją, którzy zgadzają się na wszystkie warunki adopcyjne, sprawdzeni, chcą adoptować psa w typie rasy, jedyny warunek musi akceptować dzieci (2 i 6 lat) mieli wczesniej spaniela, mieli miec znowu, ale ktos ich uprzedził adoptując wcześniej Macie jakieś "rasowce" - w typie[/QUOTE] nie mamy żadnych spanieli .....a ja nawet bym sie nie podjęła, dwoje małych dzieci + spaniel po przejściach....już raz to przechodziłam i dziękuje :)
-
ciotka Magda wróciła :multi::multi:......hurra Magda z tą lolką to przesadziłaś, jak ona ma 8 lat to ja mam 88 ....wydaje mi się młodym psem, chyba:roll: jak zwykle nie wiem o co chodzi z tym moim mailem :evil_lol: ale oczywiście mówię TAK:p:diabloti: do szefowej dziś nie dzwoniłam, nie chce zbytnio naciskać......może zbiorę się jutro :) może uda mi się znaleźć dom w lesnej dla jednego szczeniora....kurcze aby się któryś spodobał buuuzzzziii wszystkim
-
Szefowa już w domku w karkowie.......kochane i bardzo mądre psisko :)....mimo dwóch lat spędzonych w schronisku w najgorszych i najcięższych kojcach, w nowym/obcym miejscu zaaklimatyzowała się błyskawicznie...widocznie pamiętała jak to prawdziwe życie wygląda ....okazało się, że uwielbia jeździć samochodem i nawet winda jej nie straszna .....ale się cieszę, :) :) zajrzałam przez chwilkę rano do schroo.....cztery malusie szczeniaczki plączą wniebogłosy i do przyjęcia jest wiele pięknych, jak zwykle spanikowanych psów.... najgorsze chwile teraz przezywają, psy przy budach, szczególnie te dwie na lewo od wejścia....tzn taki dziadek sfilcowany i stara owczareczka.....bidule nie maja gdzie się schronić przed słońcem....coś tam na prędce prowizorycznego skonstruowałam ale do doopy nie ma Kikutka, tzn nie ma go na starym miejscu...jak Kasiuchna pojedzie na poczatku tygodnia to wybada temat.....boziuniu ciekawe gdzie on trafił ?, na jego miejscu jest ta owczareczka...kolejna mądra psina , w stylu Szefowej
-
hej Wojtuś , wrzuciłam je tylko na okoliczny najpopularniejszy portal...czekam na akceptację ogłoszenia szczeniorów w dalsze rewiry raczej nie ogłaszamy...logistycznie nie jesteśmy w stanie tego ogarnąć, telefoniczny przepływ informacji ze schroo jest średni....jedynie wyjście to zabierać i szukać im domu , ale z piątką nie ma szans Kasi nie odpisuję bo dziś ją widziałam i sobie popaplałyśmy:) :) no ciekawe jak tam nasza uczennica MadgaZ ???...zdała czy nie ??....aż strach dzwonić :)
-
[quote name='wojtuś']Lolka ale super:loveu: Cieszę się:);) Madzia :loveu: ale dzięki Owczarce- Szefowej to i ja juz wiem o Dłużynie;);) Tak bym chciał by ten transport do Krakowa wypalił prędko:) Kasia :loveu: pozdrowienia[/QUOTE] hej Wojtuś :)....no chyba telepatycznie Ciebie tu sciagnęłam....własnie miałam smska Ci posyłać z prośba o przypomnienie nicka dziewczyny z Gryfowa......podaj mi proszę i wielkie całusy za odwiedzenie wątku naszych dzieci włochatych
-
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda z.'][URL="http://www.dogomania.pl/threads/139212-Bokser-labrador-SEMIR-przecudny-8-letni..-WROCIL-do-DT-%21...-Prosimy-o-wsparcie-"]http://www.dogomania.pl/threads/139212-Bokser-labrador-SEMIR-przecudny-8-letni..-WROCIL-do-DT-!...-Prosimy-o-wsparcie-[/URL]!! to jego watek, ja też na razie mało wiem, ale lolka dawkuje nam tam wiedzę:)[/QUOTE] no najwięcej wie ZuziaM, bo mnie nie było przy tym jak kobitka przyjechała po Semira ....ale Gosia pewnie dzisiaj nie będzie w stanie nic napisać, była bardzo związana z Semirem...ponad rok u niej był...... -
no więc Semir.............................................miał to gdzieś, haha .........................ogonkiem zamerdolił ale ogólnie bez emocji.... dla psa ponad trzy lata życia to kawał czasu, miał prawo w pierwszej chwili nie pamiętać......ale dziewczyny ryczały za niego poczwórnie Gosia pewnie jak już dojdzie do siebie to napisze nam wszystko......był u niej rok albo nawet ponad......kochała tego naszego dziada bardzo a tu takie szybkie rozstanie
-
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Plicha']I jak tam maleńka w nowym domku?[/QUOTE] jak to jak?....super :) :) .......ukochała sobie jedną dziewczynkę :) i ewidentnie to ona jest jej wyrocznią jak tylko Lalunia będzie w 100% pewna swojej pozycji w tym domu to ją wysterylizujemy jeszcze na nasze konto......to był poniekąd ich warunek, chcieli sunię wysterylizowaną :) a ponieważ nie chceliśmy jej męczyc w hotelu wspólnie zdecydowaliśmy , że zrobimy to jak lalka będzie u nich :) -
[quote name='magda z.']Z tego co wiem to chyba będzie tymczas.. zastrzelcie mnie, ale mój umysł osiadł w XVIII wieku i do środy nie dam rady inaczej. Jesli ta pani przedzwoni do Marioli, ale ona dzisiaj na koncert jakiś jechała, to ona jej powie dokładniej - ja od poniedziałku bedę poza eterem. Ja z Mariolą długo nie rozmawiałam, bo ona miałą tylko godzinę, a dopiero wyjeżdzała ze schronu, a miała jeszce się odpicować. Psiaki od nas jadą albo do ds albo do dt, takich co potrafią z psów zrobić fajne zwierzaki i określają profil przyszłego własciciela. Z tego co mówiła mi Mariola to nasz Misiek vel Baxter miał kilku chętnych - kurcze za dużo informacji przyswajam na raz i czasami nie tak jak trzeba.... edit - jak rano prowadziałam dochodzenie to jescze do Ingi napisałam, przez tłumaczenie koleżanki, niemieckiego normalnie sie nauczę jesczez. Jak ona mi coś dokładniej napisze, to dam znać. Dziękowała za fotosy naszej Laluni z nowego domu i jakoś tak emotki lolki z piciem wykorzystała;) Ja mam plan, aby teraz w schronisku systematycznie przepinali pod budy psy z niskimi numerami, bo na zbiorówkach to one nam się pogubią, a tak może się uda kilka z nich wyciągnać:razz:[/QUOTE] jesoo ciotka Ty to dopiero jesteś chodzący bałagan :)....musisz pisać wyraźnie i duzymi literami.....co Ty tam chciałaś powiedzieć to chyba deszyfratorem trzeba potraktować....hahaha a więc akcja z Miskiem to kogoś wspaniałomyślny żart....hm
-
jesooo ale boosko....idę się upić:beerchug: ....my z Kasią we wtorek jedziemy do schroo, to wyfocimy i spiszemy kilka psiaków :), no chyba, że znowu jakas niespodzianka kudłata nam wyskoczy tfu tfu Magda jak już wrócisz do żywych to musisz koniecznie wysłać Joannie Ramzesa, .....możemy tez na foty do niego skoczyć bo inaczej się nie doprosimy
-
ale miałam telefon .........poprosiłam Kasię aby to zweryfikowała, bo ja aż w takie cuda nie wierzę.......babeczka chce jechać 650 km w jedną stronę po dziadunia z budy......no nie wierzę aż muszę chyba na czarne kwiatki pozaglądac.... jeśli ktokolwiek żarty sobie robi.......to nie ma zmiłuj o niego chodzi [IMG]http://images8.fotosik.pl/336/90a6204ff2ba827emed.jpg[/IMG]
-
[quote name='Charly']wlasnie dostalam opowiedzi na fb, że ta pani, które jest zainteresowana, napisala do Marioli maila, ale nie otrzymala odpoweidzi. Proszę podaj mi jej maila (tu albo na pw) dla porównania i poproś Mariolę, żeby zajrzala do skrzynki. Dzięki:)[/QUOTE] [email]lappomariola@op.pl[/email] może nie zauważyła albo złego maila babeczka wysłała........Mariola na pewno ma niemiecki nr tel ale ja go nie znam
-
[quote name='Charly']nie mogę odpowiedzieć na pw- nie wiem czemu. Macie konto na fb? tam przeczytałam, że jakas pani chce mu pomóc- nie wiem co i jak, całkiem przypadkowo weszłam na ten profil. Wstawiła go pani Eva B. z Niemiec i zainteresowana tez jest z Niemiec. Czy ktoś z Was rozmawia po angielsku lub niemiecku? Napisze do niej i podam kontakt; najlepiej maila i telefon. Niestety więcej nie mogę pomóc bo jutro wyjeżdżam i nie będę miala regularnego dostepu do sieci.[/QUOTE] to podam telefon do Marioli, ona rozmawia perfekt po niemiecku i organizuje nam niemieckie adopcje - +48 695448743 a ja wieczorek puszcze jej maila, tzn ona wieczorem odbierze aby wiedziała o jakiego psa chodzi dzięki Charly :) :)
-
[quote name='Charly']juz zaraz poszukam Baxter nie widzi na jedno oko [URL]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc3/hs047.snc3/13448_133187723371591_100000410925791_254875_1776192_n.jpg[/URL][/QUOTE] to nasz chłopak :) MISIEK, buda 20, 611197, mieszaniec, niedowidzi na jedno oko - Kasia sprawdzała, w schronisku od 2007, 9 lat. Przytulny bardzo facecik, kocha ludzi nad życie i baardzo domaga się uwagi [IMG]http://images8.fotosik.pl/293/cac1bc0642b62b3fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/293/8cf1432dc889eb0cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/293/1a283e6c8b8d0359med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/293/348fe0919091b2cdmed.jpg[/IMG]