-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lolka
-
[quote name='Ada-jeje']Prosze podac dane do wysylki to Pratel, tez wyslemy.[/QUOTE] dziękujemy......wyślij proszę na mój adres a ja podzielę się z Beatą z Bogatyni Agnieszka Olejnik Sienkiewicza 27/7 59-820 Leśna
-
ach ....... no to pewnie, że tak...............bardzo by się przydało :)
-
[quote name='golf']jeśli przydałby się Wam Pratel , to mogę Wam wysłać opakowanie tj 10 szt. Niestety nie jest on na "wszystko" ale zawsze to coś[/QUOTE] Golf a na co to jest?...bo szczerze mówiąc nie wiem:oops:
-
jest szans że ten piesio pojedzie do niemieckiego psiego domu starców.....ale chłopak miałby farta [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/dab9ec317f45cbd9med.jpg[/IMG] powoli tez zaczynają wpływać pieniązki na te bidy od niemieckich ciotek ......na jedna budę może już się uzbiera,....................... tylko którego uszczęśliwić, trudny wybór
-
[quote name='Shawnee']Hey! Jest Beata tu w forum? Szczeniaki Bessy, Bille i Nougat majom domek! Samiec Teddy tez^^ [IMG]http://s10.directupload.net/images/100817/hv4dym7v.jpg[/IMG] [IMG]http://s1.directupload.net/images/100817/36jv4d7w.jpg[/IMG] [IMG]http://s3.directupload.net/images/100817/5ga2belz.jpg[/IMG][/QUOTE] :loveu::loveu::loveu: ale Beata się ucieszy jak je zobaczy.......jej tu oficjalnie nie ma , ale sobie od czasu do czasu podgląda:razz: Joasia spójrz na ten watek.....może nam nieco pomożesz....chodzi o to, że zarówno u Beaty jak i u mnie była powódź i niestety zwierzęta strasznie na tym ucierpiały......szukamy pomocy , w tej chwili najważniejsze są budy [url]http://www.dogomania.pl/threads/190575-Rusza-zbi%C3%B3rka-na-karm%C4%99-i-pomoc-dla-ps%C3%B3w-z-powodzi-z-Bogatyni-i-Zgorzelca-oraz-Le%C5%9Bnej/page26[/url]
-
[quote name='furciaczek']Dzwonilam do Lolki, cos bedziemy myslec ale to na spokojnie musza dziewczyny tam na miejscu obgadac miedzy soba oraz Fundacja- jesli uda sie takowa znalezc.[/QUOTE] tak , tak ucięłyśmy sobie pogawędkę z Fur, stanęło na tym, że wracając do siebie zahaczy o mnie i weźmie sobie 26 kotów i 31 psów:evil_lol::diabloti: ....a tak pomijając już głupoty jakiegoś tam plana mamy, tzn zarys jedynie ale po pierwszym szoku jestesmy z Beatą zwarte i gotowe aby coś konkretnie kombinować...
-
[quote name='felka']lolka czy Ty jesteś jutro dostępna w Leśnej? a jak tak to cały dzień czy w jakimś czasie określonym? zuzia z jeleniej[/QUOTE] jestem jestem :)......jedynie między 9.00 a 11.30 mam spotkanie, nie wyrwę się ........po 18 muszę do Czech jeszcze skoczyć atak jestem na miejscu
-
temu grozi amputacjia łapy, stare złamanie z pozrywanymi sciegnami.........tez do oddania :( [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/35bd5e31de292c4cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/82d48f92f385edacmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/e5ce3d4d686a2e4c.jpg[/IMG] tego też najlepiej by oddali :( [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/43e6512d15ffb8ea.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/03b8ef62c4e8d58c.jpg[/IMG] i tak mogłabym wstawiać te fotki i wstawiać......Miłoszów ma ok 90 numerów, praktycznie cały zalany.....ok 3/4 psiaków żyje w takich warunkach, po powodzi to już zima będzie walką o żywot w tych pseudobudach
-
ten to wogóle na raj......buda z dwoma wylotami.....ponoć pies znaleziony po powodzi....oczywiście nie chcą go - jest do oddania......staruszek przeokrutny [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/dab9ec317f45cbd9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/0f9e58046372e468med.jpg[/IMG] i kolejny bez dachu nad głową [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/4434a8d1376faf2dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/ad96c652fecc08c1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/424daef9bfc443cd.jpg[/IMG]
-
przy okazji dokarmiania powodzian naszych porobiłam kilka fotek psiurów i warunków w jakich żyją......ba zyją to brzmi zbyt szumnie - wegetują......one nigdy nie miały miodu ale teraz po tej powodzi to już dramat, zgnilizna i syf na domiar złego c chwile ktoś dzwoni że przybłąkał się do nich pies........a ja nic zrobić nie mogę, nasza gmina nie ma rozwiązanego problemu bezdomnych psów i żadnej umowy ze schroniskiem mały ślepy piesek, panicznie bojący się wszystkich [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/1cdf28597fd8bd49med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/173193a850a7ee02.jpg[/IMG] i drugi z tego samego domu.......maluszek [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/6fb9a06c6bd3cfa0.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/ef8c9062405c250d.jpg[/IMG] psiur przywiązany do palika a poniżej szczątki jego budy wyłowione z rzeki [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/8f98cea76d2fd7admed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/426/8570f409657bf387med.jpg[/IMG]
-
[quote name='emilia2280']No wlasnie. Bo ja chétnie kupié drewna taniego, ale nie chcé tego zmarnowac jesli mialoby lezec przez zimé. Na miesjcu, czy okolice moze, Lolka, popytasz czy znajdá sié chétni do charytatywnej pomocy robienia bud? Myslé ze tu nie jest mowa o pojedynczych budach, ale kilkudziesiéciu, a nawet kilkuset. Równiez na innych zalanych terenach. Drewno kupié tanie, ale wolé niestety isc na ilosc, zeby psy nie byly podzielone na te które spiá na ziemi i te w super budach. Taki wybór. Trzeba je bédzie zbic, bez jakichs efektów wizualnych, i co wazne- ocieplic i polozyc izolacjé, cos jak folia aluminiowa.[/QUOTE] o kurcze, nie mam kompletnie pomysłu jak to ogarnąć.....tu nawet nie ma wolontariuszy co by pomagali odgruzowywać domy ludziom a co dopiero robić budy dla psów....tu psy są na ostatnim miejscu w hierarchii ważnych tematów............. dzisiaj przy okazji rozwożenia karmy porobiłam fotki niektórym psom, które żyją w masakrycznych warunkach.....one bez nowych bud nie maja szans zimą :(....najgorsze jednak, że w wielu domach chcieli nam psy oddawać, bo już ich nie chcą :(....a jednego psiaka z połamana łapa na pewno musimy gdzieś ulokować.....musiałyśmy tez z Kasią przy je karmić , bo ludzie oszczędzają na karmie i dają po troszeczku, oj biedne te psiury :(
-
[quote name='aanka']lolka , mogę dostarczyć trochę karmy , jestem z Bolesławca , jakieś 8 kg. suchej na razie i ze 4 puszk i. .......tylko ,gdzie , kiedy i komu .[/QUOTE] dziękuje :)....podam na PW tel do Mirka z bolesławca który tu nas wspiera i przywozi rożne skarby,
-
[quote name='docha']lolka, jak to teraz jest z dostawą karmy? Magda miała kontakt z fionką, ale jutro wyjeżdża na drugi koniec Polski. Czy te dostawy macie płynne i z kim się kontaktować w celach dorzucania się do skarbonki?[/QUOTE] ja dostałam karmę od Mirka z bolesławca i raz przywieźli mi fajowi ludzie z jeleniej góry, strażacy z bolesławca nakarmili dzisiaj konie i drób........a ja rozwiozłam po kilka puszek i worku do ok 17 domów .......z tym że ja nie jestem z Bogatyni, pomagam Leśnej i okolicznym wioskom
-
ehh.......najważniejsze, że Ecia się znalazła
-
[quote name='docha']a weekend ma znowu lać... lolka, jak Wam pomóc? my opieramy się na waszej wiedzy. Ja dołożyłam się do paszy przewożonej przez fioneczkę, ale to wszystko jest kroplą w morzu.[/QUOTE] ja sama nie wiem jak to ogarnąć.......przede wszystkim muszę się skupić na dokarmianiu tych zwierzaków z najbardziej zalanych domów(ale karmy brak).... w wyniku tych zniszczeń domów to nie jest dokarmianie na najbliższy tydzień , nie wiem ile to potrwa ale na pewno do czasu aż ludzie odbudują wszystko .....potem muszę pomyśleć o budach...i koniecznie zając się tym psem z połamaną łapą, od poniedziałku będziemy miały z Kasią dyżury przy zmianach opatrunków....... o wałęsających się po powodzi psiakach nie wspomnę lecz na pierwszym miejscu, karma, karma, karma.. tak samo jest u Beaty w Bogatyni, .... najgorsze że konsekwencje tej powodzi zwierzęta bardzo odczują i to długoterminowo....miodu nie miały a teraz to już wogóle będzie dramat......już widzę tą zimę w tych przegniłych budach
-
[quote name='emilia2280']Czy to jest jeden przypadek czy takich rodzin w stodolach ZE ZWIERZÉTAMI jest wiécej bez pomocy (nie liczmy tych dziadów, co swoje zwierzéta olali i nawet z lancuchów nie poodpinali). Moglabym zrobic zakupy zywnosciowe dla zwierzát tej czy podobnej rodziny, przynajmniej tym nie musieliby sié martwic. To samo dotyczy sterylki czy kastracji ich psów. Ma ktos z nimi regularny kontakt?[/QUOTE] o jessoo takich rodzin jest sporo....dzisiaj na przykład odkryłam rodzinę co ma psa i kilkanaście kotów,większość się uratowała wisząc na jednym drzewie....w domu bieda aż piszczy ale ludzie porządni ....takich rodzin jest sporo, należy jednak pamiętać że to tereny wiejskie i wszystkie psy to niestety łańcuchówce :(, niekoniecznie zadbane:(.....przy wożeniu tych darów znalazłam psa ze zmasakrowaną łapą, szału dostałam, zawołałam weta...okazał się że to stary uraz taki sprzed 6 tygodni, psiak będzie miał prawdopodobnie amputowana łapę i w tym gnoju musi żyć:(, już chciałam babę zabić ale okazało się ma w domu umierająca matkę na raka szpiku i wogóle jest w amoku, sama....nie pomogła psu na czas ja tu już widzę że jest dramat z zalanymi budami albo ich kompletnym brakiem...utonęły, psy śpią na szlamie.....ludzie nie mają nic to tym bardziej nie mają z czego tych nowych bud porobić a inni mają to gdzieś w większości domów gdzie wiozłam karmę ludzie ratowali swoje psy.....ale teraz nie mają czym ich karmić ani wogóle się nimi zajmowac.....tak stoją poprzywiązywane do drzew, szczątków bud....no płakać się chce wiem też ze niektórym rodzinom będę musiała pod kątem zwierząt pomagać na stałe
-
Magda ja w amoku gdzieś psi zeszyt podziałam z kodami do konta......nie mogę odnaleźć, do banku nie miałam kompletnie czasu wpaść a obiecałam na Miskę wpłacić 50 zł....ciotka jak możesz wpłać z tych Twoich uzbieranych a potem się rozliczymy sterylka Lalki wisi w powietrzu bo facio nie odbiera telefonów, nie wiem czy ich tez zalało czy coś z telefonem się stało.....w najbliższym czasie nie dojadę do nich
-
[quote name='felka']Hej! Słuchajcie. ja jestem tu nowa ale nie nowa. Jestem z JELENIEJ kilka dni temu zaczęłam myśleć właśnie o tym, że one tam nie mają co jesć i zanim zdążyłam do jakiegoś transportu wsadzić karmę na jelonce znalazłam artykuł z numerem Agnieszki i tak trafiłam do niej. nazbierałam po znajomych co mogłam i zbieram dalej. wczoraj pojechaliśmy do leśnej do Agnieszki i zostawiliśmy u niej jedzonko :D ja prawka nie mam ale mam kochanego człowieka obok który też nie jest obojętny i możemy jechać jeszcze. Gdyby trzeba było kogoś z Jeleniej to jestem:) w razie czego Agnieszka potwierdzi, że byliśmy.[/QUOTE] hej Felka :)....dziekuję za jedzonko.....rozwiozłam wszystko , ale psiury i kociambole wcinały.....głodne były jak diabli bo ludziska nie mieli nic dla nich, jedynie mają nadmiar chleba tym właśnie je karmili...jedna sunia miała w misce pokrojone jabłka :( przy okazji znalazlam psa ze zmasakrowana łapą......gdyby nie to że tych ludzi też zatopiło to już z policją bym tam sterczała aby ich ukarać......biedny psiur, załatwiłam opiekę weta ale przypuszzcalnie trzeba będzie amputować łape....jesoo nie dośc że na łancuchu to jeszcze bez łapy :( jessso tyle kociaków i psiaków u nas utonęło :(, płynęły na łańcuchach z budami :(........dziś rozmawiałyśmy z kobitką której pies na łańcuchu oczywiście :(, uczepił się pazurami i ZĘBAMI!! siatki....przeżył ale jest nadal nieziemsko przerażony....jutro jedziemy zawieźć m.in jemu karmę,
-
przedszkolaki same dziewczynki siostrzyczki dwie jasno rude, jedna beżowa, świetne, 494,493,494, najbardziej przytula się ta beżowo-szara, ma cudne oczy, piękne są:) [IMG]http://images8.fotosik.pl/415/1c500eccfdec83ad.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/415/7ee5f27905da0441.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/415/0ee479efa57976f9.jpg[/IMG]
-
nowe dzieci :( suczka z epilepsją lp 307, czip 38416, od 18.03.10 " Lafi" 1,5 roku, oddana przez właściciela, smutna:( [IMG]http://images8.fotosik.pl/415/1218a4cff41afbec.jpg[/IMG] pogryziona na szczęście lekko, w porę zabrana z kojców wspólnych lp. 478 czip 065317 3 lata od 22.07.10 [IMG]http://images8.fotosik.pl/415/722026b8a49b2b9c.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/415/5efceb145ecc9776.jpg[/IMG] pies po wycięciu wrzoda/guza z prawej strony, fajnie mruczy:)mieszaniec brązowo-siwy Rex, 6 lat, lp 298, od 10.03.10, był poprzednio z Karolem. [IMG]http://images8.fotosik.pl/415/817638996cede844.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/415/2e2b3bf82fe9f2af.jpg[/IMG]
-
Biała sznaucerka miniaturka oddana do schroniska Ma DOM :))))
lolka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
hahahhaha mała szczota :) Astridq dziękujemy bardzo za opiekę nad niunią :) .....mam nadzieje, że z Mariolencją masz wszystko umówione -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[CENTER][COLOR=Red]Jest to pies, który paradoksalnie w swojej tragedii i bólu odnalazł nadzieję na lepsze życie...... miał szczęście w nieszczęściu[/COLOR] [COLOR=Red] RAMZES w schronisku wśród 200 psów był niewidzialny, bezimienny....[/COLOR] [COLOR=Red] we wspólnych boksach był całkowicie bezbronny .....został dotkliwie pogryziony....jego stan był bardzo ciężki, ledwo to przeżył[/COLOR] [COLOR=Red] Trzeba było zaangażowania wielu osób aby mógł dojść do siebie....trafił do hotelu gdzie w końcu może poznać w miarę normalne życie[/COLOR] [COLOR=Red] Okazało się, że Ramzes to pies o wielkim sercu, w stosunku do ludzi jest bardzo łagodny i nad wyraz wdzięczny.[/COLOR] [COLOR=Red] jest to psiak który, jeszcze nie potrafi korzystać z uroku posiadania swoich ludzi, nie narzuca się, jest zdystansowany, nie wierzy,.....[/COLOR] [COLOR=Red] lecz wystarczy że ktoś poświeci mu choć odrobinę czasu a radość Ramzesa nie ma końca, [/COLOR] [COLOR=Red] uwielbia tez poznawać świat...spacery kocha ponad życie, przy czym bardzo ładnie chodzi na smyczy[/COLOR] [COLOR=Red] Ponieważ on prawdopodobnie nigdy wcześniej nie przebywał na stałe w domu/mieszkaniu [/COLOR] [COLOR=Red] i nie umie się tam zbytnio odnaleźć, dlatego szukamy mu domu z możliwością przebywania [/COLOR] [COLOR=Red] na dworze – w kojcu/budynku, gdzie miałby swobodę wybiegów i oczywiście miałby stały [/COLOR] [COLOR=Red] kontakt z człowiekiem.[/COLOR] [COLOR=Red] Szukamy dla niego wspaniałych ludzi [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/COLOR] [COLOR=Red] Ramzes nie toleruje wszystkich psów, z kolei z sukami dogaduje się bez problemu.[/COLOR] [COLOR=Red] Psiak przebywa w woj.dolnośląskim niedaleko Zgorzelca[/COLOR] [COLOR=Red] Jeśli jesteś zainteresowany adopcją Ramzesa zadzwoń[/COLOR] [COLOR=Red] Agnieszka Olejnik 601 079 807 [/COLOR] [COLOR=Red] [EMAIL="sos.zwierzaki@multi-tech.strefa.pl"]sos.zwierzaki@multi-tech.strefa.pl[/EMAIL][/COLOR][/CENTER]