-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lolka
-
[quote name='gonia66']co z Oneczka???czy juz ma swoj watek??wiadomo cos wecej oprocz tego ze poszarpala worek??ciekawe czy to w zabawie czy tak bardziej z bezsilnosci...:shake:[/quote] wątek suni jest, a wyników nie ma jeszcze tzn ja nie mam informacji bo juz na pewno doszły ale weta wczoraj nie było w gabinecie a tam na faks miały przyjść [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/piekna-emma-owczarek-niem-dlugowl-usuniety-martwy-plod-wodobrzusze-dluzyna-131849/index2.html[/url]
-
[quote name='Toffina']Jasne możesz spać spokojnie;) z tego co słyszałam to chłopak był bardzo napalony i zgadzał się na wszystkie warunki więc pewnie nie omieszkamy sprawić mu wizytę adopcyjna:razz: tzn mroffka na pewno a ja dopiero jak wrócę na wioske:eviltong:[/quote] dziękuje ....jestem już spokojna uffff
-
[quote name='Toffina']Lolka to mroffka miała załatwiać, bo ona zajmuje sie jedna amstaffka u nas w Bogatyni na hotelu i podobno jeden chłopak chciał ja wziaśc to zaproponowała mu żeby wziął te drugą, ale nie wiem jak to sie skończyło , podeśle mroffce wątek to sie wypowie czy sie sprawa jakos rozwiązała... Jesli chodzi o kupowanie szczeniaczków (zwłaszcza amstaffów) to u nas standart. Bogatynia to takie miasto ze czasem brak mi słow.. wszyscy sie tylko lansuja i mysla że są zaje*** bo maja groźnego psa:angryy: naprawde jest niewiele psów (roznych ras), ktore widzę na miescie od wielu lat:-( albo zostaja sprzedane, oddane albo przyziwazne do budy lub zamkniete w kojcu:mad: ostatnio widziałysmy te sunka na spacerze, ale nie zagadywałysmy bo byłysmy ze swoimi psiurami..[/quote] to właśnie ten chłopak wziął sunię ale bezpośrednio od właścicielki, mimo wszystko zgodził się na umowy adopcyjne i takie tam......beata juz u niego była i rozmawiała .....wszystko wygląda ok ale jakbyś mogła poprosic mroffke aby jeszcze dopilnowała tematu to byłoby cudownie..... błagam przypilnujecie aby suni się nic złego nie działo a jak tylko zobaczycie, że cos złego się dzieje dajcie znać
-
[quote name='Shawnee']Hi, skoda ze nie bilas w schronu w piontek... 6 psy i 3 koty pojechaly do niemiec. koty majom katar... jak u was letci?[/quote] dziękuje Joasia, że je zabrałaś........ maja koci katar? to kiepsko, w schroo tak ciężko to choróbsko opanować :shake: a u nas jak zwykle:roll: , jak tylko wydaje się, że sytuacja opanowana to kolejna sierota trafia ..... z Kasią się śmiejemy, że to tak jakbyśmy bezustannie na wojnie były, wieczna walka , dobrze że jeszcze humorów nie straciłyśmy bo inaczej sepuku:flaming: Z Kasia sie dobrałyśmy idealnie:evil_lol:, ja latam jak opętana wszystko gubiąc, zapominając a Kasia spokojna, zawsze opanowana wszystko po mnie zbiera......chyba wylądujemy w psychiatryku:stupid: Joasia wzięliście te haskowate szczeniaki?? jak one się czują?
-
przepiękna, dostojna i kochana Emma w schroo w dłuzynie .....niestety chora http://www.dogomania.pl/forum/f28/piekna-emma-owczarek-niem-dlugowl-usuniety-martwy-plod-wodobrzusze-dluzyna-131849/
-
ROZLICZANKO POPRZEDNI STAN: 794 ZŁ - 200 zł szkolenie przez szkoleniowca naszego małego terrorysty + 36.50 zł bazarek MagdaZ + 40zł mój bazarek - 29 zł fartuch pooperacyjny dla suni owczaruni Emmy - 45 zł koszt badania jej krwi --------------------------- [COLOR=Red][B]+ 596,50 zł[/B][/COLOR] właśnie moje kolejne bazarki na finiszu tak, że będzie więcej a tak przy okazji, watek niuni Emmy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/piekna-emma-owczarek-niem-dlugowl-usuniety-martwy-plod-wodobrzusze-dluzyna-131849/[/URL] istnieje opcja, że kaukazikowi odnalazł się zagubiony właściciel .....a któż to? a treser naszego szczyla lekcje malucha zostały chwilowo prawdopodobnie do czwartku zawieszone ze względu na niemozność dojazdu do schroo
-
piękna, niezwykle mądra, łagodna .... EMMA trafiła do schroo w Dłuzynie/Zgorzelec w zaawansowanej ciąży, postanowiono że urodzi a następnie ślepy miot zostanie uśpiony, ale już po kilku dniach zaczęła się dziwnie zachowywać.......niesamowicie płakała, widac było, że pies bardzo cierpi, byłyśmy przekonane, że to z żalu i rozpaczy i pewnie częściwowo tak było ale główna przyczyna była bardziej zabójcza.......miała w sobie już martwy płód zaczęła strasznie gorączkować i dostała biegunki ...... zawiozłysmy ją na usg i błyskawicznie trafiła na stół operacyjny ale to nie koniec jej koszmaru, oprócz martwego płodu wet stwierdził wodobrzusze......przyczyna jeszcze nie znana, jutro dopiero będą wyniki krwi, istnieje opcja, że to watroba:-( mimo, że nie wiemy jeszcze co jej dolega zakładamy wątek, może ktoś da jej chociaż DT niestety jeden tymczas straciłyśmy:placz:, Zbójini:loveu: chciał ja zabrać jutro jadąc do siebie/trójmiasto i miałyśmy dowieźć ją do wrocławia ale u nas taka śnieżyca nieludzka, do schroo to tylko jeepem da się dojechać a my z Kasią raczej marni kierowcy ...... więc stracone:-( sunia jest bardzo łagodna do ludzi, jednak nie toleruje innych suczek to sunia u weta przed operacją
-
Cud się wydarzył....verdona juz w nowym kochającym domku
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Toffina']Czyli wszystko jest już zaplanowane??, bo jakby co w ostateczności ja bym ją mogła przygarnąć na jeden dzień (fakt że mieszkam w akademiku, ale nie takie rzeczy sie robiło:grins:)[/quote] oj Toffinka jak będzie taka potrzeba to skorzystamy, bo syn P.Renaty ma zamiar przylecieć do wrocka samolotem a wrócic pociągiem ale jak wystrzeli z godziną wyjazdu do wawy 7.00 rano to my bysmy musiały o najpóxniej o 4.00 rano dojechac do schroo i dalej do wrocka.....w razie wojny przenocujesz ją??? a wogóle to on już chciał na dniach przyjechać ale pogoda nas zahamowała, dziś do wrocka np nie mozna dojechać a o dłuzynie już nie wspomnę, tam to tylko na biegówkach:diabloti: -
szczeniak z chorymi stawami - JUŻ ZDROWY, w trakcie szkolenia - MA DOM!!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lidan']Jak się miewa mały terrorysta? Czy treser go ogwiedza czy też pogoda stanęła na przeszkodzie wpajaniu dobrych manier? :evil_lol:[/quote] niestety bandzior mały musi poczekać.......teraz to tam chyba nikt nie dojedzie:shake: ale chłopak nie jest taki zły , ma teraz kompana swojej postury i jest ok. :cool3: -
no kurcze nie damy rady...uwierzcie nam że tu są masakryczne warunki.....dzis na przykład trasa legnica-wrocław była przez kilka godzin nie przejezdna, ale ta trasa to pikus........dojazd do schroo to dopiero bal..........schronisko jest na totalnym zadypiu pod lasem........dzisiaj to trzeba tam jechac traktorem:crazyeye:, a cały czas pada ........ a my to z Kasią to mistrzynie swiata rajdowe:roll:, a innych chetnych niet:shake:
-
[quote name='Zbójini']na tymczas...[/quote] przepraszam ze nie załozyłam jej wczoraj watku ale dosłownie padłam jak pluto ....... stres mnie rozłozył, nie dośc że u weta przeżyłysmy zawał ze strachu o niunie to jeszcze ten dojazd........Ci co byli w naszym schroo wiedza o co chodzi, z Kasią ledwo pokonałysmy te knieje i dąbrowy w sniegu po pas, juz łatwiej było tam dotrzec na sankach Zbójini:loveu::loveu: byłoby cudownie jakbys ją zabrała.......dzisiaj powinnysmy juz wiedziec jakie sa wyniki badan i jezeli nie trzeba bedzie jej dalej operowac i bedzie mogła przebyc tak długą podróz to byłoby zbawienie dla suni dochodzić do siebie w DT ....... aby tylko wyniki nie były masakryczne:roll: sunia dostała na szybko robocze imie EMMA i nawet nie wyobrażacie sobie jaka jest kochana.........jedynie zdązyłyśmy zauwazyc jeszcze przed operacja jak czekałysmy u weta że nie toleruje innych suczek, mimo tak złego samopoczucia warczała na nie dziewczyny póxniej zrobie rozliczenie bo trochę wpłynęło do naszej skarpety ale i ubyło ......wydałysmy na małego sczeniora i Emmę...ale to póxniej jak tylko uporam sie z pracą bo wczoraj nic nie załatwiłam........cały dzień niunia nam pochłonęła
-
[quote name='Toffina']Lepiej dla suki i jej zdrowia fizycznego i psychicznego byłoby zostawić przynajmniej jednego szczeniaka, najsilniejszego z miotu, jeśli się okaże, że nie jest zbyt "zmixowany":evil_lol: to pewnie szybko zajdzie dom, bo ludzie sie chlapią na młode owczarki, ale kto to możne przewidzieć...?:roll:[/quote] niestety nie było co zastawiać.....płód był martwy, zdarzyłyśmy w ostatniej chwili już była goraczka i poczatek zakażenia.....były dwa martwe szczeniaczki które mogły zabić sunię .. ale to nie koniec koszmaru, sunia miała wodobrzusze, wet jeszcze nie wie co było przyczyną, jutro będa wyniki krwi i będzie wiadomo......aby to nie była watroba najgorsze że sunie w takim strasznym stanie po operacji musiałysmy odwieźc do schroo .....nie udało nam się znaleźc na szybkiego nawet płatnego tymczasu a sunia jest przecudowna i łagodna, oddała sie nam z bezgranicznym zaufaniem, wiedziała że jej pomagamy jak dobrze że pojechałysmy z nia do weta......w tą sniezycę ledwo dojechałysmy ale gdyby nie to ........ oj aż strach pomyslec zrobiłam ekspresowy przegląd nwych psiaków......jest spanielek wieczorkiem założe watek suni bo to na pewno nie koniec jej walki , na pewno coś jej jeszcze dolega
-
[quote name='gonia66']Nie..........:placz::placz::placz::placz:Tylko nie to....przeciez ta sunia juz tyle przeszla...matko...oby wszystko bylo dobrze..a co jesli to martwa ciąza???:placz::placz::placz::placz:cesarka????:-(:-(Ale to moze jej zaszkodzic???Nie chce juz nawet myslec...[/quote] jak będzie martwa ciąza to błyskawicznie musi wylądowac na stole operacyjnym.......tzreba szczeniaki błyskawicznie usunąć bo zakażenie by ją mogło zabić.......ale spokojnie to nie musi byc to, my jesteśmy przewrazliwione mam nadzieję że ten brak apetytu i okropna koopka to jedynie efekt uboczny jej niewyobrażalnego stresu, odprawiam modły aby wszystko było dobrze
-
Joasia własnie sie dowiedziałam, że zabrałas 6 psiaków i wiaderko kociaków........chwała CI za to:loveu::loveu::loveu: jutro na 99% zabieramy sunię owczarka na usg......cos z nia jest nie tak, nie chce jeśc i jakaś dziwna jest jej koopka .......nie dośc że bezwiednie cieknąca to jeszcze zielono/czarna:shake:, aby zakażenia jakiegos nie miała :placz: i nie daj boze martwą ciąże
-
Zara - malenka śliczna diabełka szaleje w cudownym domku w Krakowie
lolka replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
jesoo skoro Asior mówi, że to nie takie maleństwo, to te 2 kg są tym bardziej przerażające:crazyeye: a obowiązuje tam kwarantanna? można jej już szukać jakiegoś DT czy trzeba czekać? rozumiem, że na lepsze fotki również nie ma co liczyć, nie wpuszczają Was? hm ..... coraz bardziej doceniam nasze schroo:roll: -
Szczeniaki i ich mama w NOWYCH DOMACH!!!!!!!!!!!!
lolka replied to Beata19's topic in Już w nowym domu
[quote name='Beata19']Dokadnie nie wiem gdzie to jest...ale napewno okolice Legnicy wiec jesli domki sie nie znajda to trafia do schronu w Legnicy...jak beda lepsze foty dam znac;)Z allegro napisal Pan z Glogowa zainteresowny jednym szczeniorem, poprosilam o telefon no i na razie cisza:roll:[/quote] hm.... nie znam schroniska w legnicy podsune temat Beacie z bogatyni ona wyszukuje domy spod ziemi, nie wiem jak jej się to udaje a jak długo maluchy mogą zostac u tych ludzi? -
Szczeniaki i ich mama w NOWYCH DOMACH!!!!!!!!!!!!
lolka replied to Beata19's topic in Już w nowym domu
ojej Beata czemu nie dałas znać że takie stadko szuka domku ...... one są gdzieś w naszych okolicach? bo ta miejscowość co napisałaś nic mi nie mówi, za krótko tu mieszkam:roll: czy w razie wojny one trafią do dłuzyny? jak będą lepsze fotki to wywieszę w schroo, tam w tej chwili nie ma takich misiaków a ludzie przybywają więc jakies szanse są -
Zara - malenka śliczna diabełka szaleje w cudownym domku w Krakowie
lolka replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']O ile dobrze zrozumiałam wczoraj Monikę to szli na kolację i z mostu Natalkę zobaczyli na wałach. Przewróciło się maleństwo z wycieńczenia:placz:.[/quote] no nie mogę:placz::placz: -
Zara - malenka śliczna diabełka szaleje w cudownym domku w Krakowie
lolka replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
jakie biedne maleństwo, wygląda okropnie:shake:. ..... aby dziewczyny przekazały nam dobre wieści