Jump to content
Dogomania

lolka

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lolka

  1. w naszym dłuzyńskim schroo niedaleko zgorzelca jest od niedawna śliczny spanielek........niestety nieadopcyjny:-( ze względu na jego agresję tzn agresje lękową Cezar, bo tak ma na imię został oddany przez właścicielkę z powodu tej właśnie agresji a w szczególności do dzieci........wszystko za tym przemawia, że bidul był BITY, panicznie boi się człowieka, ucieka na jego widok a jak zostanie zapędzony w róg to drętwieje ze strachu i trzęsie sie jak galaretka, wtedy tez przy nieskoordynowanych ruchach próbuje gryźc jak karmiłam go smakołykami z reki to nic nie zrobił ale był czujny i z pewnością jakbym próbowała go pogłaskać po główce to by ugryzł jesooo jaką ma przyszłośc taki pies?? do końca zycia w schroo albo będzie wracał tam jak bumernag bo jest naprawde cudny ze zniewalajacymi oczetami i z pewnością nie jedna osoba sie skusi i go zabierze a potem wiadomo siooo do schroo jak mamy mu pomóc??..... jak przezwycięzyc jego traumę, na pracowników schroo nie mamy co liczyc a tak niewiele osób tam jeździ zaledwie my trzy w porywach:-( Cezar ma 7 lat i jest zdrowy nawet nie śmiem prosić o pomoc:oops: [IMG]http://images47.fotosik.pl/74/4dd4cadd9ae40865.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/70/1e7517049860f333med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/70/5bc586586284b17fmed.jpg[/IMG]
  2. nie mam z dzisiejszej wizyty wielu fotek bo aparat mi kaput:roll: ...... jeszcze tylko zdążyłam wyfocic taką małą pindolinkę, kruszynkę co życie by najchętniej spędziła na kolanach [IMG]http://images50.fotosik.pl/74/bae0b0663ef401f0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/74/52f794b1442eda75med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/74/27c1049e4117082bmed.jpg[/IMG]
  3. byłam w schroo i o dziwo nie ma żadnych dramatów, tzn prawie żadnych:roll: ........ jest spanielek na dzień dzisiejszy nieadopcyjny:-( został oddany do schroo jako agresor głównie w stosunku do dzieci ..... na chwilę wzięła go babeczka ale oddała szybko bo ją ugryzł Cezar bo tak ma na imię był BITY, wykazuje wszelkie tego objawy......ucieka przed człowiekiem najdalej jak może a jak już zostanie zapędzony w kąt to drętwieje ze strachu i strasznie się trzęsie, wtedy też przy nieskoordynowanych ruchach może dziabnąc ale to tylko i wyłacznie z panicznego strachu jak go karmiłam z ręki smakołykami to nic mi nie zrobił ale jakbym chciała go pogłaskac na bank by ugryzł , wymaga wielkiej pracy nad pohamowaniem jego traumy......... jaki on biedny:placz::placz: znacie kogos od spanielków???? jemu trezba pomóc bo nikt go ze schroo nie weźmie bez socjalizacji a na pewno już będzie wracał jak bumerang bo ludzi skusi jego ładny wygląd i anielskie oczy a potem się rozczarują jego strachem i związaną z tym agresją lekową Cezary ma 7 lat i jest zdrowy [IMG]http://images47.fotosik.pl/74/4dd4cadd9ae40865.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/70/5bc586586284b17fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/70/1e7517049860f333med.jpg[/IMG] a jeszcze dodam, że jest tak przerazony i w tak ielkiej depresji, że nawet z innymi psami nie próbuje nawiązać jakiegokolwiek kontaktu:-(
  4. ROZLICZANKO [COLOR=DarkRed][B] - 200 zł specjalistyczna karma dla Emmy z niewydolnością wątroby --------------------- mamy w tej chwili na nasze dzieci :evil_lol: [SIZE=4]+ 531 zł [/SIZE][/B][/COLOR] mam jeszcze wpłatę z bazarku od isadora7 ale wpisze ją dopiero jak pomniejszę o koszt przesyłki mam kolejne fanty na bazarki......wystawię je na dniach
  5. mały rozbójnik grzeje już doopke w nowym domku, co prawda został wydany prosto ze schroo ale ludzie zostali poinformowani o jego zapędach i mimo tego go chcieli:multi::multi::multi: .....nasz mały kofany zbój:loveu:
  6. dzisiaj byłam u naszej pannicy.........czuje się juz dobrze:multi: tfu tfu aby nie zapeszyć, jest bardzo wesoła i tak się przyzwyczaiła do codziennych spacerków, że pinda tylko szuka okazji aby uciec z kojca:evil_lol: jedna z pracownic powiedziała, że prawdopodobnie kierownik znalazł jej ludzia.............jutro zapytam o szczegóły ..........ale byłoby cudownie:lol:
  7. jest jedna taka osoba co pisze teksty dosłownie rozbrajające, poprosze Majgę:cool3: ja nawet się za to nie zabieram.......w tej chwili jedynie nekrologi spod mojego pióra byłyby wiarygodne .........jestem opanowana przez paskudne choróbsko i mój mózg nie pracuje:roll: szukamy jej domku szukamy ................ :lol:
  8. ja w następnym tygodniu biorę się za kolejne bazarki.............tym razem dostane ze schroo trochę gadżetów zwierzęcych , typu małe obróżki , delikatne smyczki i takie tam ...............ale największego hita sama wynalazłam w ciuchlandzie ........ polarowy kubraczek z kapturem i ocieplaczem na ogon dla jamnika:crazyeye::crazyeye::eviltong: dziewczyny czy ja mam pisać w rozliczeniu w kwotach dokładnie od kogo i za co? czy wystarczy tak jak do tej pory po prostu bieżąca kwota i wydatki ............ powiedzcie bo widze że wszyscy wypisuja dokładnie od kogo ...... :roll:
  9. od wczoraj nie wiem co się u małego dzieje.......... złapał mnie jakiś masakryczny bakcyl i tak jestem naprochowana , że mi normalnie godziny dziwnie uciekają:-o treser miał się skontaktowac z Mariola i razem pojechać do schroo ...... wiem tylko, że nasz Diabolo jest teraz w boksie z innym szczeniorem ale równym sobie gabarytowao i jest ok ja wogóle myślę że tu ktos baaaaardzo przesadził z tą decyzją albo wykazał się mega wisielczym poczuciem humoru ...... dla mnie maluch nie wymaga żadnej tresury tylko swojego ludzia, który go nauczy zycia i to wszystko ............. to zwykły szczeniak, głupol i tyle
  10. kochana Emma ....... są takie psy które się kocha od pierwszego wejrzenia i już na zabój, Emunia do takich należy .......... jej spojrzenie jest takie błagalne i takie ludzkie .............eh :-(
  11. do góry chłopaku zabawną ma Łatek tą czarna kropkę na główce...... nie śmiejcie się ale moje pierwsze skojarzenie to lądowisko na całusy:evil_lol:
  12. okrucieństwo ludzi nie zna granic....... bardzo ponura i przerażająca historia psa, aby już tylko historią pozostała i to jedynie w naszej pamięci a piesio niech jak najszybciej zapomni o swoich cierpieniach
  13. to w takim razie skaczę pod niebiosa z wielką nadzieja na odmianę losu naszej Emuni :multi:
  14. cholercia jesli facet chce zdrowego psa to musimy się wstrzymać....... nikt nawet wet nie ręczy że z nia będzie wszystko ok..... po prostu za wczesnie na taki werdykt no sama nie wiem ...... możesz mu powiedziec ewentualnie z jakim problemem sie borykamy tzn sunia Mariola kupiła jej dodatkowo leki na anemie, i na regenerację watroby ale na efekty trzeba czekać jeszcze chwilę ......
  15. niesamowite:crazyeye:, widział ten ktoś jej fotki, spodobała się??? z jej dolegliwościami jest niejasność.....przede wszystkim badania krwi miała robione w momencie kiedy organizm walczył z toksynami martwego płodu, więc mogą byc przekłamane....w tej chwili sunia dochodzi do siebie i zaczęła kurację tzn. dietę ..... dopiero po jakims czasie myslę że ok misiącu można powtórzyc badanie i sprawdzić czy watroba normalnie funkcjonuje i wtedy dopiero będzie wiadomo tak narawdę co jej dolega i czy trzeba dalej leczyć ..... bo może byc tak i wiele osób się ku temu skłania że ta niewydolnośc wątrobowa to tylko i wyłacznie skutek uboczny martwej ciązy sunia w tej chwili nie przejawia zadnych niepokojących objawów, jej koopka też już nie jest tak drastyczna a głowna przyczyna jej złego samopoczucia usunieta i ona może być już zdrowa tylko my tego nie wiemy i czekamy niepotrzebnie Emma nie jest pokazywana zadnemu potencjalnemu chetnemu na adopcje w schroo...... ale jesli tarfi się ktoś w 100% pewny swojej decyzji i konsekwencji z nią związanych oraz wykaże chęci dalszego leczenia, diagnozowania to kierownik ją odda . wiele osób szuka jej domu i wszyscy czekaja na właściwą diagnozę aby móc sensowniej działać:roll: ach zapomniałam dodac dośc istotna informację, że sunia nie toleruje innych suczek .....do psów róznie ale ogólnie mówiąc nie jest zbyt przyjazna do innych psiaków .......nigdy co prawda nie dopuscilismy jej bezposrednio do innych ale jej reakcja mówi sama za siebie ...... powarkuje i próbuje się stawiać
  16. [quote name='mrófffcia']No ja powiem że narazie nie mogę iść zobaczyć do suni ale nie omieszkam z Toffiną się wybrać w którąś sobotę jak Toffina będzie w Bogatyni :) mogę zdać relacje jak wyglądała moja rozmowa z nim w sumie chłopaka znam od lat i wiem że kocha zwierzęta jak zobaczył sunie asta która jest na hotelu to aż się palił żeby wziąść.Ale miała trzech chętnych więc poleciłam mu tą sunie i dałam namiary na Beate. Chciał odrazu pokazać jakie ma warunki i widać że będzie dbał o suńkę powiedziałam mu że trzeba podpisać umowe adopcyjną Chłopak na to okey podpiszę mówie do niego że będzie się musiał zgodziać na wzizytę przed i po adopcyjną on: ok a ja na to że jak sunia nie będzie sterylizowana to będzie musiał podpisać oświadczenie że wysterelizują ją w ciągu miesiąca i odpowiedz dobrze :) więc widać że jest wpożądku według mnie :) ale będziemy go miały z Toffiną na oku ;)[/quote] boskoooo ................ :cool3:
  17. nasz wet to tak plusuje, że sama nie mogę wyjść z podziwu.....załatwił karmę za maksymalnie 200 zł, czyli prawie 50 zł oszczędności:multi: , dla nas to majątek......... dodatkowow dostał jakąś próbkę kilku kilową i zanim przyjdzie przesyłka to sunia ma co jeść tzn może już rozpocząć kurację, zobaczymy czy koopka jej sie unormuje po tej karmie bo cały czas ma nieładną i to bardzo nieładną:shake:
  18. [quote name='Toffina']No i cio i cio z tym transportem?? bo to co widzę za oknem to normalnie armagedon!!!:crazyeye:[/quote] no własnie:roll: , oni chcieli w tym tygodniu przeprowadzić akcję- transport ale tym razem ja wymiękłam........do tego wrocka przez schroo to chyba bym ze sto lat jechała oczywiście bez gwarancji że a4 bedzie przejezdna i że do samego schroo dojadę, tzn nie zakopie sie gdzies po drodze
  19. dziękuje za pomoc:loveu::loveu:......ja bazarki ruszę najwcześniej we wtorek ale może MagdaZ upora się szybciej
  20. jesli to dla wątrobowców to jak najbardziej, byłybyśmy Ci dozgonnie wdzieczne:loveu: Mariola, nasza lekarka jeszcze jutro zakupi jakieś tabletki osłonowe, nie pamietam nazwy ale ponoc swietne i na pewno jej pomoga bo ona ma dodatkowo anemię ....... pewnie była karmiona byle czym i organizm nie przyswajał jutro powinnismy wiedzieć jaka jest przyczyna tej niewydolności, zdania są podzielone tzn zdania fachowców ......Mariola bardziej sie skłania, że to wywołały toksyny z martwego płodu i jesli to sie potwierdzi to byłoby dobrze, wystarczy ją tylko wyprowadzić odpowiednia dietą z tego stanu, gorzej jak ma alergie pokarmową lub inna chorobę przewlekłą
  21. oj musimy ruszyć bazarkowo z prędkością swiatła:cool3:, 14 kg tej karmy to koszt 245 zł a to ponoć starcza maksymalnie na miesiąc ..... mam tylko nadzieję że kuracja podziała i tak jak w przypadku Loli, która też leciała na royalu po jakims czasie wszystko sie unormuje.............Lola po 3 miesiącach mogła już jeść inny pokarm, stan watroby się unormował
  22. to jednak wątroba, a dokładnie niewydolnośc watroby ......przyczyna póki co nieznana, wet powiedział że przy jej stanie i tej nieszczesnej ciązy cięzko jest stwierdzic powód tej przypadłości , przynajmniej w tej chwili póki co musimy jej zamówic specjalistyczną karmę ROYAL CANIN VETERINARY DIET Hepatic, drogie to jak diabli ale cóz nie ma wyjścia
  23. rzeczywiście zamieszania było co niemiara z ustaleniem jej pochodzenia......ale akurat w ten dzień schroo obsługiwało "gamoniowo":roll: w ten sam dzień trafiły dwa owczarki niemieckie i to chyba było zbyt trudne aby zapamiętać który skąd pochodzi Emma została oddana przez włascicielkie - powód wyjazd, ale myslę, że to bzdura ...... przyczyną pewnie były jej problemy zdrowotne i niechciana ciąża, poza tym sunia kompletnie nie reaguje na podane przez nią imię AZA szkoda, że ludzie są tak beznadziejni, bo jakby babiszon powiedział prawdę to uniknęlibyśmy wielu problemów jak i szybciej ulżyli suni ...... na tą chwile nadal nie wiadomo co było przyczyną wodobrzusza .....weterynarz od dwóch dni zapadł się pod ziemię, zniknął :angryy:, będę próbowała go łapać do skutku u nas dalej zawierucha i wieczna śnieżyca .....nie pamiętam tu takiej zimy, najbardziej oczywiście zaskoczeni są drogowcy:roll: ............dziś kolejny raz zrezygnowałyśmy z dojazdem do schroo ale telefonicznie jestem na bieżąco z info co u suni Emma czuje się dobrze ale nadal bardzo płacze:-( ...... biedny aniołek ja banerków nie umiem robić vubec ...... a z ogłoszeniami poczekajmy na wyniki jeszcze do jutra .....bo tak naprawdę nie wiadomo co dalej będzie czy do dalszego leczenia będziemy ją kierować czy już mozna szukać domku docelowego uf jakie szczęście że mamy trochę grosza w naszej skarpecie bo byłoby kiepsko ........ obawiam się że jak to bedzie problem z watrobą to błyskawicznie będziemy musiały jej zamówić specjalistyczna karmę
  24. wyniki miały przyjść wczoraj faksem do gabinetu weta i pewnie przyszły ale:roll: wet akurat miał całodniowe szkolenie i nie było go, a dziś z kolei jest od rana jest poza zaciągiem...........no nic już z doświadczenia wiem że trzeba go molestować przeokrutnie a sunia czuje się naprawdę zadziwiająco dobrze, ......zdecydowanie lepiej niż przed operacją ........ mam taka cicha nadzieję że to wodobrzusze to był wynik działania toksyn martwego płodu na watrobę i już nie wróci a suni wrócił apetyt, ale co się dziwic skoro rosołki i gotowanego kurczaczka dostaje a jak karmia ją pracownicy to też lepszą karm,ą dla siermięg przeznaczoną .....
×
×
  • Create New...