Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    22789
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Zapiszę sobie wątek. To jedyny wątek Orzechowców?
  2. Beat2010 założenie bazarku to połowa dochodu na BDT, druga połowa dla piesków żyjących w schronisku. Nie jest tego dużo, ale trzymam się założeń, więc 150zł przeleję osobie, która gotuje i zawozi jedzenie staruszkom.
  3. Zaraz, jak to było... :hmmmm: A! Już wiem: Wieczorne mizianka dla piesków i pozdrowienia dla fanów mestudionków od piekielnej babci rozi, mieszającej w garnku ostatni pakiecik żurawiny.
  4. Może być na co im tam trzeba, "dokarmianie" w skrócie :)
  5. Z bazarku żurawinowego będzie 150zł na dokarmianie staruszków w schronie. Proszę o podanie na PW numeru konta, na które mogę przelać (Dziuniek? Beat2010?) oraz potwierdzenie na bazarku, kiedy pieniążki wpłyną.
  6. Z żurawinowego będzie 150zł, przeleję do Ziutki 100, a Ziutka Wam przeleje całość, tak będzie prościej. Po otrzymaniu proszę o potwierdzenie wiadomo gdzie :)
  7. Kocham nową dogomanię :loveu: Pamiętacie wysyłanie PW do osób z wątku, z rozliczeniem bazarku na przykład? Profil - PW - wyślij i sru! siedzisz w swojej skrzynce odbiorczej. Apiać szukasz wątku, następnej osoby itd. Teraz jest całkiem calkiem inaczej (:
  8. Przyjaciół Koszyczka zapraszam do odwiedzania bazarku http://www.dogomania.com/forum/topic/143347-%C5%BCurawina-do-mi%C4%99s-bazarek-us%C5%82ugowy-do-20-x/ Połowę dochodu przeznaczam na dokarmianie koszyczkowych psiuszków, czy coś innego, co im tam trzeba zawieźć.
  9. Zdjęcia się wstawia tak samo, jak na starej, tylko nie z każdej przeglądarki masz wszystkie opcje. Zielony klawisz w dolnym pasku nad oknem posta.
  10. Znałam suczkę jamnik, która tak chodziła i popłakiwała, przyczyną były płuca, dusiła się.
  11. Mamy sezon na żurawinę. Przerobię. Dodaję jabłko złota reneta, lub gruszkę, jak kto woli. Nie dodaję ulepszaczy/ułatwiaczy, robię jak przed wojną. Koszt przerobienia 2kg żurawiny (jakieś 15 słoików dżemowych) to 50zł, dochód w połowie na potrzeby Koszyczka Niechcianych Staruszków, w połowie na BDT mestudio. Koszty surowców, słoików i ew. wysyłki pokrywa zamawiający. Łącznie wychodzi około 7zł za słoiczek. Tylko pakiety z 2kg żurawiny. Edit: już otworzyłam bazarek
  12. Nie ma nic gorszego dla prawdy w działaniu, niż zwracanie uwagi na zdanie osób z zewnątrz.
  13. Mnie się wydaje, że trzeba patrzeć nie przez pryzmat własnej działalności, tylko szeroko na cały problem. Zdać sobie sprawę z tego, że każdemu się nie pomoże, mało tego - że pomagając jednemu, odbiera się innemu. Jeśli problem jest globalny, to zawsze pomaga się garstce tylko, więc trzeba dostosować garstkę do własnych możliwości. Robić tyle, żeby nie podpierać się nosem, nie wpaść w lejek, bo nie jest sztuką zatracić się w tym pomaganiu, sztuką jest pozostać silnym, niezależnym, i mieć zawsze trochę zapasu sił na wszelki wypadek oraz czas i radość dla siebie. Wiem o czym mówię i wiem też, o czym mówi TZ - był czas, że moim marzeniem był pawlacz pełen pampersów i plaster jakiś taki, co się nie odkleja kiedy nie trzeba, a odkleja kiedy trzeba (:
  14. Jesteśmy jesteśmy. Nie odzywam się, bo co tu pisać, sama wiesz najlepiej jak postępować, masz Dyńskiego na codzień.
  15. Wanda, widuję czasem ogłoszenia Borysa, zawsze oglądam sobie zdjęcia, to jest przepiękny pies. Mam wykupione pakiety ogłoszeń, może potrzebujesz?
  16. Mówiłam Dziuniek, ale i tu napiszę - są dla Koszyczka pakiety ogłoszeń do wykorzystania. Sporo.
  17. Ogłoszenia się odświeża po jakimś czasie, przychodzi powiadomienie na email.
  18. Ogłosiłam na bazarku, że kupię, ale nikt się nie rwie :nonono2:
  19. Nie, ja robię do mięs, jak borówki. Nie mam kiedy pojechać i nazrywać :(
  20. Mestudio, nie macie tam gdzieś ładnej jarzębiny?
  21. Kupię dojrzałą jarzębinę. Tak z pół wiadra.
  22. Jedno co mnie naprawdę wkurza, to że link z posta nie otwiera nowego okna, tylko przerzuca do innego wątku. Bardzo niewygodne to jest.
  23. Wiesz co, Kulka mi tak znaczyła, kiedy ją wzięłam. Zniszczyła warte majątek futra, którymi miałam dwa pokoje wyłożone, bo moje psy uwielbiały na nich spać. Jak już wyrzuciłam te futra, bo nie schły, tylko gniły, to się przerzuciła na wełniany kilim, co go mam na podłodze. Mała ona taka, że nawet nie ma jak przyłożyć, choćbym chciała, ale w końcu takiej furii dostałam, że pewnie myślała z życiem się żegnać, i przestała. Parę razy jeszcze spróbowała i dała spokój. Wiem, że nie macie łatwo, ale nie daj się.
  24. Normalnie piszę, tak jakby mi koleżanka opowiedziała o laniu na kanapę. Na kota nie ma rady, a na psa pośrednia jest. Miałam nadzieję, że tu się można odezwać bez obawy o nerwowe reakcje. Sądzę, że sporo problemów dałoby się zmniejszyć, a nawet niektóre wyeliminować, gdyby człowiek rozsądnie traktował te psy. Żal mi każdego, kto czas i zdrowie poświęca dla nich, a one robią na złość bezkarnie, bo takie biedne. No biedne, no i co, to człowiek ma być biedniejszy i wtedy będzie dobrze? Mam 56 :evil_lol:
×
×
  • Create New...