Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    22789
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. I jak to usunęłaś? Ja też mam taki 1 punkt (za odpowiadanie w wątku "co chcecie kupić", kiedy jeszcze był ten wątek pilnowany). Też prosiłabym o usunięcie, wygasło ponad 2 lata temu...
  2. I odwagę trzeba mieć, bo można stracić rączki i pół twarzy. Ja tylko mówię, że to jedyna szansa uratowania, a na ogół każdy odruchowo łapie swojego.
  3. Wystawiaj, tylko nie obfocaj tego logo, a w opisie napisz, że jest logo "pewnej firmy". Chodzi tylko o to, żeby nie reklamować.
  4. Dla dobra wątku usuwam poprzednią wypowiedź, każdy ma swój rozum.
  5. Swojego puścić, a złapać atakującego, to jedyna szansa uratowania małego.
  6. Czy to zostało zrobione? Czy Wiosna uważa, że suka nadaje się do adopcji? Odpowiedniej, oczywiście.
  7. Ja nie tworzę (i nie szukam) teorii, ani dziwnych, ani nawet normalnych, padaczkę znam wyłącznie z praktyki. Dawka - na poziomie dalekim od maksymalnej - która przynosi rezultaty w postaci ustania ataków i dobrego samopoczucia psa, jest dawką właściwą i nie ma powodu zwiększać jej, a w kwestii zmniejszania żadne badanie stężenia nie da odpowiedzi, czy można to zrobić bez obawy o nawrót, czy stan padaczkowy.
  8. No fajnie, załóżmy że ataki ustały, pies czuje się dobrze, robisz badanie, wychodzi 30 i co dalej? Zmniejszasz dawkę, bo może wystarczy mniej? Czy po prostu dowiadujesz się, przy jakim stężeniu pies jest OK i potem co rusz badasz to stężenie, czy czasem nie spadło, a jak spadło to co - zwiększasz dawkę pomimo tego, że pies w porządku? Mnie się wydaje, że badanie trzeba zrobić, jeśli po dłuższym czasie podawania Luminalu w dużych dawkach pies nadal ma ataki i wtedy stężenie 40-45 powie, że lek nie działa. Badanie psa, który jest w dobrej formie, nie ma - moim zdaniem - żadnego sensu, zwłaszcza jeśli dawka była prawidłowo, stopniowo zwiększana aż do osiągnięcia efektów.
  9. Pozwolisz, że uzupełnię: Czyli dawka została zwiększona z 6 do 8mg/kg/dobę.
  10. Sądzę, że Wiosna zobowiązana jest do informowania prawnego opiekuna psa, czyli osoby, z którą podpisała umowę. Ta osoba powinna też płacić hotelowi za usługę. Jeśli nie płaci z własnej kieszeni, tylko zbiera pieniądze od ludzi tutaj, na Dogo, to z kolei ona ma obowiązek kontrolowania warunków, w jakich przebywa pies oraz informowania darczyńców, czyli przekazywania wszystkiego, co otrzyma od Wiosny bezpośrednio, a także wszelkich nowości (zdjęć) z FB czy strony Hotelu, pod rygorem wstrzymania darowizn. Wejście raz na kilka dni na Dogo, wklejenie maila, czy paru zdjęć, zajmuje tak niewiele czasu, że żadna sytuacja życiowa tego nie uniemożliwia, ani nawet nie utrudnia w stopniu wartym wzmianki. Należy też pamiętać, że wszelkie nowe informacje/ciekawostki/zdjęcia są niezbędne do promowania psa, czym powinna być zainteresowana przede wszystkim osoba decydująca o jego losach. Jeżeli nie jest zainteresowana, to - w moim odczuciu - zostawiła psa i całą sprawę na pastwę losu.
  11. Ladymonia pisała, że tak. Dla Kseni chyba byłby dobry taki kojec, jakie budowaliśmy w Reksiu w Brodnicy.
  12. I płacić też możecie. Proponuję post #4205 o ile dobrze pamiętam.
  13. O ile zwiększyłaś? Szkoda, że tam nie piszesz, może by się komuś przydało, ja to i tak na swoje oko działam.
  14. Marinko, nie 3500, tylko 2500 - to jest 7 miesięcy hoteliku za 360zł/miesiąc Bardzo ciężko przeglądać teraz długie wątki, ale dyskusja była w czerwcu, więc gdyby Wiosna zgodziła się na spłatę kojca w ratach, to już byłby spłacony.
  15. Wiecie co... Postanowiłam przeczytać wątek. Dotarłam do 55 strony i NIE MOGĘ ZROZUMIEĆ JAK MOŻNA BYŁO ODRZUCIĆ PROPOZYCJĘ WIOSNY
  16. Bo jak pies się w domu kręci, to można wypuścić i ma się spokój. Na ogół. Moje bardzo aktywne suki, wypuszczone (gdzieś na wakacjach np.) miały w nosie ogród, stały i czekały, żebym z nimi poszła na ten spacer, który sugerowałam otwarciem drzwi. Zawsze uważałam, że aktywny pies ma lepiej w bloku, bo człowiek czuje się zobowiązany do porządnego spaceru, a jak jest ogród, to już niekoniecznie.
  17. Czasy się zmieniły. Ludzie się zmienili, inne psy łażą po ulicach, niż kiedyś, dzieci się inaczej zachowują, można się spodziewać najgorszego z każdej strony. Zdałam sobie z tego sprawę parę lat temu - zostawiłam Olka pod Klifem na moment, ale wyobraźnia podsunęła takie scenariusze, że wybiegłam, zanim doszłam tam, gdzie chciałam. Dawniej (dużo dawniej) psy towarzyszyły mi wszędzie, do sklepu też, to był taki dodatkowy wypad na chwilę. W ogóle ciężko się teraz żyje, w ciągłym zagrożeniu.
  18. Piękne jest to jej zdjęcie portretowe, sama bym ją wzięła, żeby nie Kulka. Do miasta, na trzecie piętro. Wydaje mi się, że to mądra suka jest.
  19. Poprawiłam jeszcze. O zdjęciach pisałam jako o udokumentowaniu, dlaczego potrzebuje tego ruchu dużo, wydawało mi się, że więcej jest tych fruwających. Z wpisów parę stron wcześniej wnoszę, że Wiosna rozmawia z Ladymonią, więc może Ladymonia ustali z hotelem kontakt do adopcji, skoro już nic innego dla Kseni teraz nie robi. Wiosna ma Ksenię na co dzień w tej chwili, jest jedyną - moim zdaniem - kompetentną osobą. Więcej nic nie wymyślę, nie znam psa.
  20. Piękna Ksenia – mix wilczak czechosłowacki– pies tylko dla aktywnych. Ksenia to pięcioletni, inteligentny pies z pasją do aktywnej pracy z człowiekiem. Zna podstawowe komendy, jest karna wobec właściciela, zachowuje dystans do obcych. Wymaga: 1. konsekwentnego prowadzenia. 2. naprawdę dużo ruchu na co dzień – proszę obejrzeć zdjęcia. Jest zdrowa, odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana. Obecnie przebywa w hotelu dla psów w …. Kontakt w sprawie adopcji… (moim zdaniem Wiosna, albo ktoś, kto dobrze zna tego psa)
  21. No ja notuję. Wisi kalendarz i zaznaczam. Teraz tylko ten Luminal rozciągam w czasie, poprzednio jeszcze Bromek wycofywałam, i to Luminal dawałam coraz rzadziej, a Bromku coraz mniej, to dopiero były notatki :D
  22. Też właśnie tworzyłam :) Piękna Ksenia – mix wilczak czechosłowacki– pies tylko dla aktywnych. Ksenia to pięcioletni, inteligentny pies z pasją do aktywnej pracy z człowiekiem. Zna podstawowe komendy, jest karna wobec właściciela, nie lubi obcych. Wymaga konsekwentnego prowadzenia. Wymaga też naprawdę dużo ruchu na co dzień – proszę obejrzeć zdjęcia. Jest zdrowa, odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana. Obecnie przebywa w hotelu dla psów w …. Kontakt w sprawie adopcji…
×
×
  • Create New...