-
Posts
22789 -
Joined
-
Days Won
10
Everything posted by rozi
-
[']
-
A znam jeszcze historię naprawdę dramatyczną, sprzed wielu lat, pies był - delikatnie mówiąc - niezrównoważony i wielki, jak cielak. Panie ogłaszające trochę ściemniały, a trochę nie, ale pisały, że behawiorystę zapewniają i takie tam cukiereczki. Dziewczyna wzięła tego psa. Co z nim przechodziła, to się na paru stronach nie zmieści, ale to była bardzo dobra dziewczyna, pokochała go i szukała ratunku. U tych pań. A one nagle pieniędzy nie miały na behawiory i stwierdziły, że psa trzeba uśpić i koniec. Ona nie po to go wyciągała z gówna, żeby uśpić, oddać też nie mogła, bo tam by go uśpili, no koszmar. Odeszła z Dogo, potem straciłam z nią kontakt, nie wiem jak to się skończyło :( Takie one są odpowiedzialne, te ciotunie.
-
Widziałam tu na Dogo psa (sukę) dużą taką i z wątku wynikało, że sama bym się mocno zastanowiła, czy ją wziąć, a w ogłoszeniach figurowała jako oaza spokoju :D
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
rozi replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Odnalazłam Koszyczek. -
Nowe radysiaki!! Awariai Amy:)- potrzebuja pomocy i domów
rozi replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
-
Śliczny, mały, czarny OlinekJuż w swoim domu!!!!!!
rozi replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Mów co chcesz, ale on JEST podobny do nowofunlanda. Mini niuf. -
Niech ich to nie zwiedzie. Oni muszą być świadomi i przygotowani na to, że ten pies może zareagować agresją na coś całkiem (w/g człowieka) niewinnego, niekoniecznie na ciągnięcie za uszy.
-
Los na loterii wygrali z tą Fruźką :) A Ty siedź w domu i się lecz. Ja latałam z gorączką i do tej pory nie jestem całkiem zdrowa, co rusz gdzieś mi wyskakują powikłania, ostatnio owrzodzenie rogówki, więc nie ma żartów.
-
W każdym razie nie u mnie, ja mam żółte.
-
Śliczny, mały, czarny OlinekJuż w swoim domu!!!!!!
rozi replied to auraa's topic in Już w nowym domu
To jest śliczne. I drugie z poprzedniego posta. -
Jarząbek znaczy.
-
Pisała:
-
Ona NIE JEST agresywna. Jest terierem, nie da sobie w kaszę dmuchać. Chce też przegonić/zamordować każdego, kto dmuchać ewentualnie mógłby. Wasze psy mają swoje wady, w poukładanym domu musiałaby przyjąć zasady, a tak to startowała. A już jak któreś ją zahaczyło, to koniec. No takie one są.
-
Wywala Dogo, dwa razy pisałam i wcięło.
-
A Pan co? Oczy zakrył? No do spaniela to trzeba mieć trochę ikry, niestety.
-
A kto lamentował, że szczy i agresywna i chciał dać do Jamora? Mam nadzieję, że Oni faktycznie taką Fruźkę rozumieją. Prześlij może mój tekst na wszelki wypadek.
-
I co? Przyjechali? Dzwonili? Edit: chyba przyjechali, bo Mestudiów wcięło.
-
Mówiłaś, że jeszcze potwierdzą wieczorem, to czekałam.
-
No i co z to Fruźko?? Bo okropnie śpiąca jestem, czekam tylko na wiadomość.
-
Sama bym przyjechała zobaczyć, jak Fruzia do domu odjeżdża. Strasznie się cieszę, polubiłam gadzinę :) :) :)
-
Jeśli faktycznie mieli suczkę w typie, to powinni wiedzieć, ale na wszelki wypadek powiedziałabym im, że jak Fruźka nie dostanie łomotu na wejściu, to będzie im kury gonić. O ile mają.
-
W tym.