-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
[quote name='malkawil']Kochana, śliczna Tajga :loveu: A oto najnowsze wieści z domu Sai: [SIZE=2]"Dzien dobry,[/SIZE] [SIZE=2]dzisiaj bylismy u okulisty-specjalisty:[/SIZE] [B][SIZE=5]SAYA NIE BEDZIE SLEPA !!![/SIZE][/B] [SIZE=2]Na tym zdrowym oku ma tylko plamke. Mala w przeszlosci zapalenie oka , ktore nie bylo leczone. Dlatego teraz widzi ale nie wszystko wyrazne.[/SIZE] [SIZE=2]Kamien spadl mi z serca. Kropli do oczu nie potrzebuje bo cisnienie w obu oczach jest O.K.[/SIZE] [SIZE=2]W listopadzie jedziemy do Szwajcarii na urlop w sniegu. Bede robic duzo zdjec. Przesle po powrocie.[/SIZE] [SIZE=2]Pozdrowienia.H." Hip hip huuuurrrra :multi::multi::multi::multi::multi: [/SIZE][/QUOTE] jezuuuuuu jak booooosko.!!!!!!!!!!!!!!!! Biała w typie pólnocnych psów suka, śnieg i Szwajcaria...Zazdoszczę okrutnie. Zdjęc proszę nie zapomnieć poprosić. Jelsi chodzi o oczko ogromnie` się cieszę! Tak wierzylam, ze tak wlasnie będzie. Mój Filipek tez mial oslepnąc (tez mowil tak p. doktor) już dwa lata temu,a nadal widzi. malo bo malo, ale jednak. I mialam nadzieję, ze z Sajką będzie podobnie!!! Wspaniale:)
-
zdjecia są słabe, ale są koteczka; znaki szczególne: 4 ząbki, strupki na karku [COLOR=#0000ff][FONT=MS Shell Dlg 2][U][URL]http://img827.imageshack.us/img827/4346/kotka.jpg[/URL][/U][/FONT][/COLOR] [COLOR=#0000ff][FONT=MS Shell Dlg 2][U][URL]http://img259.imageshack.us/img259/6821/kotka2.jpg[/URL][/U][/FONT][/COLOR] [FONT=MS Shell Dlg 2][COLOR=#0000ff][B]i kocurek:[/B][/COLOR][/FONT] [COLOR=#0000ff][FONT=MS Shell Dlg 2][URL="http://img69.imageshack.us/img69/3747/kocurek2.jpg"][SIZE=2]http://img69.imageshack.us/img69/3747/kocurek2.jpg[/SIZE][/URL][/FONT][/COLOR] [COLOR=#0000ff][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=2](jest cały czarny, ale na podbrzuszu m białą plamę wielkości jablka:))[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#0000ff][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=2][/SIZE][/FONT][/COLOR]
-
[quote name='Patyś_']Wiem, że Zabrałaś Gizma!! A resztę postaram się rozszyfrować :D[/QUOTE] hehe! zdjęcia będą trochę pozniej, bo się robią, ale będą. Za Gizmo przyznaję 100pkt:) Drugi kotek to byl czarny wykastrowany kocur (heheh, takich jest kilka, ale ten nie ma łapek trzęsawek) no i kotka biało czarna wspaniała, tuli się jak dziecko....(oba koty z duzej) A tak poza tym kotek Małpka i Boluś są kochane. Tylko, że ja myslalam ze Małpka ma jakies 3 miesiace, a on podobno już 8 miesiecy jest u nas i to ja go przyjmowalam!!! Taki jakiś nie wyrósł, ale jest kochany:)
-
Patysiu nie odbierz zle tego, co teraz napiszę, ale to brzmi prawie tak jakby TM był szczytem marzeń. Został zagryziony i to jest tragedia. Tragedia tego psa i na pewno tragedia Basi, która włożyła wiele serca w niego. Schronisko to bardzo niebezpieczne miejsce dla zwierząt i o tym trzeba mówić otwarcie i jasno. Naprawdę nic przeciwko Tobie, ale tak to się przyjęlo już z tym TM na dogo i ogólnie. Nie mogę już tego czytać. Nie ma zadnego TM, on nigdzie nie biega. Umarł w strasznych okolicznościach i nikt nie wie jak dlugo umierał. edit: przepraszam Patyś. Rozłozyła mnie ta wiadomość dzis rano. pamiętam go dobrze, dzein w którym przyszedł, jego strach. Potem Basia wyprowadziła go "na ludzi", Rybcia tak ładnie o nim pisała wczoraj, z tego co wiem był być moze jakis potencjalny domek...Po prostu tragedia..:(
-
Lulu - mała sunia IDEALNA DLA ŚPIOCHA! czemu więc samotna..? JUŻ NIE! :)
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
hahhaha. dobre:) -
[quote name='basia0607']Jestem załamana. Wczoraj objechałam z jedzeniem kilka wsi, gdzie wiedzialam, że głodują psy na łańcuchach. 2 wiaderka jedzenia , zjadły 4 psy i było mało. W każdej wsi pokazali nam , przeganiane, nędzne o błagających oczach. Nie mozna im pomóc, nie ma schronisk nie ma kasy ale one tego nie rozumieją. Wioskowi patrzyli na ns jak na debilki bo niedziela, dzień odpoczynku, laby a tu jakieś paniusie pytajaą o kundle. Zostały tam na poniewierkę, zimno, choroby. Mam strasznego doła, zasrany świat ! W Pomorskiej Wsi od kilka dni na rozdrożu siedzi mały czarny kundelek, dałam mu jeść, śpi w rowie , Widziano jak tam ciągnął sobie jakieś posłanie.[/QUOTE] bo mogłas po kościele iść na kołocz i kawę, a nie latać jak hendyk po wsi...ot co!
-
[quote name='malkawil']Tak sobie myślę, że ludziom już pewnie spowszedniały te nasze ogłoszenia i zastanawiam się, czy byłby sens ogłaszać psy z ogłoszeniami w takim stylu jak poniżej. Mnie osobiście takie teksty nie ruszają, ale czy sądzicie, że może kogoś by ruszyły, zaciekawiły? Dla Bohuna: „BOLI MNIE ZĄB! Gdybym mieszkał ze swoją panią /panem na pewno by zauważył, że mordka opuchła mi nieco z lewej strony i od kilku dni chodzę osowiały... Ale tu, choć mam kilku opiekunów, szanse na to, że ktoś zauważy, iż niedługo wypadnie mi kolejny ząb są nikłe. Jest tu przecież 250 innych psów, i każdego z nich coś boli. Beryla boli łapa, Klepsa bolą stawy, Małą bolą rany po pogryzieniu przez inne suki, Johnnego szczypią oczy, Bandytę boli brak możliwości wybiegania się, Lulu boli ludzkie okrucieństwo, Diablicę ludzka nieodpowiedzialność, Warsa ludzka głupota...Niczym szczególnym nie wyróżniam się spośród tego tłumu... Łamie mnie w kościach, pewnie idzie sroga zima a ja już nie jestem taki młody. Od tylu miesięcy nikt mnie stąd nie zabrał, czy to znaczy, że nie ma już dla mnie nadziei i tę i następne zimy spędzę w schronisku?” Dla Nicko: „DLACZEGO TAMTA PANI NIE POZWOLIŁA MI UTONĄĆ W KANALE ELBLĄSKIM, do którego wrzucił mnie mój pierwszy właściciel? Już ponad półtora roku siedzę zamknięty w schronisku i żadna z setek odwiedzających je osób nie zauważyła mnie wśród 250 innych psów. No, oprócz pani, która jeszcze jako szczeniaka przykuła mnie na metrowym łańcuchu do budy i oprócz pana, który nie miał czasu, by wyprowadzać mnie codziennie na spacer. On wolał wypuszczać mnie na dwór samopas nie zważając na to, że jestem jeszcze młody, w dodatku jestem psem, i nie bardzo potrafię bezpiecznie poruszać się w ruchu ulicznym. Siedzę tu już blisko dwa lata, tęsknie spoglądam na świat za kratami i ciągle zadaję sobie pytanie, czy naprawdę nie ma na świecie kogoś, kto miałby dla mnie czas, cierpliwość i serce....?”[/QUOTE] dzięki Gosiu, zmienię tekst Nikusia Czy doszedł może jakiś pies po wypadku? Widziałam takiego biedaka dzis rano przy boisku szkolnym naprzeciwko hotelu Gromada. Nie ruszał się, wył z bólu i robił pod siebie. Ale zanim wrócilam do domu, znalazłam telefon i wrócilam na miejsce już go nie było....Ktoś go zgłosił?
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Ja myśle, że Duszka trafiła najlepiej jak mogła. Sama bym chciała, żeby moje własne psy były w takim miejscu. Miały tyle miejsca do biegania i mogły zawsze kiedy tylko chcą przebywać na dworze.Niestety pomiędzy spacerami siedzą w mieszkaniu. Duszka jest naprawdę ogromną szczęściarą. Smutne tylko, że to wszystko zalezy od nas ludzi. Możemy dać zwierzętom raj, możemy im też zgotowac piekło.... -
tak skromnie. bez fanfar i zdjęć:) Mocno się bała czy wcale?
-
będę lgnąc :) a teraz idę umierać, chciałam iść na spacerek gdzieś sobie starym miastem ( a dla mnie elbląg po 3 latach to nadal miasto pełne tajemnic), warszawską, zobaczyć krowy tzn. Tośka bardzo chciała;)....Jakieś pole, wał...kanał...no to idziemy tym wałem wzdłuz rzeki Elbląg, idziemy idziemy, przedzieramy się przez szuwary jakieś, trawy do szyi..., nosimy zmęczone psy na przemian na rękach.... Po 2, a może 3 godzinach wylądowalismy zaskoczeni nad (według tabliczki) rezerwatem przyrody czyli jeziorem Dróżno (o tym słyszałam:)), widzimy kormorany na obumarłych drzewach, cisza taka niesamowita, woda, suche drzewa i te kormorany.. gdzieś tam w jakimś lesie, gdzieś w Tropach(WTF?)jakiś stary poniemiecki dom w srodku lasu ( czy może mi pani powiedzieć, gdzie jestem?:evil_lol:)Skierowali nas do...Raczek.(pierwszy raz slyszę)..mijamy według tabliczki najniższy punkt w Polsce (wow!) Dowlekliśmy się przed 2 godzinami po 5 godzinach "spaceru bez trzymanki" do domu....teraz zgodnie w trójkę zdychamy... chętnie poszłabym raz jeszcze. więc jeśli są chętni- zapraszam:)
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
kochana p. Mariola:) Te psy są okropne! jak to jest możliwe, że ona wybrzydza?! Ale one tak wszystkie mają. ledwo co schron opuszczą, ledwo w kuchni gotowane poczują...KONIEC! -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
Charly replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='DIF']Zapraszam! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/194199-ALF-pluszowy-kosmita-%29?p=15513820#post15513820"][I][B][MLB] Alf - pluszowy kosmita[/B][/I][/URL] :)[/QUOTE] kliknij w to niebieskie:) -
[quote name='brazowa1']Charly-Ty Brzydalku :) :) :) tak,ten KTOŚ ma dwa koty,miał dwa leciwe psy przygarniete ze schronu w Gdańsku.Cicha, nie szukajaca fanfar osoba.[/QUOTE] :) Bardzo fajny ten KTOŚ
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Charly replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
to i ja zrobię OT raz jeszcze; pisałam tutaj o Alfiku, potem otrzymałam kilka pytań w jego sprawie. Więc sprawa wygląda tak, że alfik opuścił hotelik i od dzis jest w DT (jego nowy wątek:[URL]http://www.dogomania.pl/threads/194199-MLB-ALF-pluszowy-kosmita-)?highlight=alfik[/URL]) -
[quote name='brazowa1'] Niunia dzisiaj kogos poznała,kogos nowego. Kto powiedział do niej "pokaż sie Brzydalku"[/QUOTE] jak ja bym chciała, zeby ktoś tak do mnie powiedział....:oops:.(jakiś fajny ktoś:))
-
[quote name='AgaiTheta'] Wiecie jest wiele psów w schronisku i niektóre mają takiego swojego "anioła stróża", różnie - pracownika lub wolontariusza. Są psy, czy koty o które ktoś walczy, jak trzeba jest upierdliwy, jak trzeba próbuje coś sam. Pachcio nie ma nikogo takiego, jest paskudny, bo taka jest prawda, jest chory, jest nieszczęśliwy, a przede wszystkim nikt o niego nie walczy... Smutne...[/QUOTE] Tak zle nie jest;) Ja myślę, że jednak kilka osób walczy i walczyło. Z lepszym lub gorszym skutkiem, potem się to przeniosło na stosunki międzyludzkie niestety, bo nerwy puściły. Ale są osoby, którym na nim zależym a tych upierdliwych to też tu widziałam..;) No i przede wszystkim tam w schronisku walczycie o niego. Byl w Gdańsku, byl w Warszawie.... może ta karma to jego ostatnia szansa. a moze nie ma żadnej.