Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. No i poszło Grosisko do domu:) Bardzo się cieszę. Groszek miał narośl, która została wycięta i wysłana na badania. Istniało podejrzenie, ze może to być nowotwór. Mimo tej wiedzy jego pani nie zrezygnowała z chęci adopcji!!! Z rakiem, czy bez raka.....Kilka dni temu przyszły wyniki...guzek nie był złośliwy. Groszke dzisiaj poszedł do domu. Zgodziłi się z buldogiem pani i myślę, że wszystko będzie dobrze. Groch jest wspaniałym psem, nie myslalam, ze az tak. Podaje łapę, tuli się. W samochodzie wskoczył mi na kolana. Jest cudowny i znalazł cudowny dom:) Trudno opisać co czuję. Ten pies był szczególnym dla mnie, kiedy widywałam go na pętli. Potem, kiedy znalazł się w schronisku i wspólnie z Andrzejem odwiezlismy go do domu i jego opiekun po rozmowie zrezygnował z chęci umieszczenia psa w schronisku. I nagle widzę go ponownie gdzieś na tyłach w schronisku..... Stał smutny zrezygnowany. Ten smutek znam. Podobnie wyglądał leżąc na chodniku na Saperów. Wiedzialam, ze taki pies, niski, dlugi, krępy, nijaki, brzydki ("duży" kundel na jamniczych nózkach a la baset) ani stary ani młody nie ma szans na adopcję. A jednak. Dzisiaj szczęsliwy, merdający, usmiechnięty, przeuroczy, rozkoszny psiak poszedł do domu:)
  2. Rupaczku może lepiej troszkę zmienić ogloszenie na "potrafi korzystac z kuwety i załatwia się tylko tam", bo napisałas ze utrzymuje czystość w domu;)...chyba, ze on u Ciebie wychodzi..(?)
  3. [quote name='Kamila Proc']oby szybko jej nie zwrocila, bo takie szybkie decyzje bywaja pochopne[/QUOTE] Generalnie jest tak, ze ludzie widzą ogłoszenie, zastanawiają się i przyjeżdżają po psa. Nie spotkałam się jeszcze z niczym innym Patyś bardzo się cieszę, że allegratka daje oznaki życia:) a ja się powoli zbieram (tzn. najpierw idę jeszcze spać heheh) do schroniska. Jeśli Groszek i jego przyszły kumpel buldożek się zgodzą dziś na spacerku, na który się wybierzemy to Groszuniek jeszcze dziś pójdzie do domku nie cieszyć się, nie zapeszać. mam dla pani behawiorystę na telefon (dzięki kochana moja Mru i P.), gdyby psiaki w domu przeginały i mam nadzieję, żę będzie dobrze dziś i w przyszłości:)
  4. To wszystko można zakończyć. Teraz. Czy Moria wyda psa? Wydaj go proszę. Swoją drogą, czy Spajk ma gdzie iść?
  5. [quote name='marysia55']Cajus gdybym była na miejscu Morii i byłabym w porządku to ja osobiście życzyłabym sobie aby nagrano przebieg wizyty bo tak jak żona Cezara chciałabym być poza wszelkimi podejrzeniami. dziwna ta dwuznaczność :shake: dla mnie każda wizyta jest formą odwiedzin. Oczywiście gdy ma się "czyste ręce" ( ale przede wszystkim czyste serce i sumienie).[/QUOTE] wiesz co Marysiu tak bardzo brnie sytuacja Spajka oraz ten wątek w absurd, ze ta oczywista oczywistość nie przyszła mi do głowy...Tak bardzo staramy się dowiedzieć o co chodzi, odczytywać zamazane pieczątki, wydzwaniamy tu i tam, pytamy, piszemy na pw, myślimy i główkujemy, po to tylko, zeby dowiedzieć się czegokolwiek, po to, zeby pies mógł pojechać do domu. Dodatkowo zrobią ci opinię zadymiarza i niszczyciela maluczkich i straszą sądem. Normalnie wymiękam.
  6. [quote name='AgaiTheta']Dzisiaj z tego co zauważyłam do domu poszedł tłuścioszek, o którym mówi Ola, biały kić ode mnie z biura (Państwo wypatrzyli ogłoszenie i przyjechali z Gdańska po niego, zakupili po drodze kontenerek, a Pan wycałował go na powitanie!), kotka Jagódka i jeszcze jeden kot z dużej kociarni. [B]No i do domu poszedł dzisiaj Wars :)[/B] To były adopcje popołudniowe, nie wiem czy poszło do domów coś wcześniej :) Niestety, najprawdopodobniej wróci do nas Madelin, bo terroryzuje suczkę rezydentkę, aż krew się polała, ale być może jej obecny Pan znalazł dla niej dom, będę tylko musiała podjechać do Dzierzgonia sprawdzić i spisać nową umowę.[/QUOTE] fjuu, a kto zabrał Warsa?
  7. Tłuścioch więc poszedł do domu i jego pani jest ZACHWYCONA:) Bardzo się cieszę, bo on sobie nie radził wcale.Taka tłusta fajtłapa:) Rozmawiałam już z malawaszką- powiedizała, ze spoko można go oglaszać jako w typie sznaucera olbrzyma. Więc będzie mial takie allegro. Z tym nalotem to nigdy nie wiadomo. Niko będzie miał teraz jakoś 2 lata. kamień straszny!!
  8. Gosia Ty masz prawo do wszelkich humorów:) Patys- Nelson będzie mial allegro- ale potrzebuję informacji na temat wieku- jestes teraz w schronisku? Prosze jesli tak, sprawdz to. Podeślę jego zdjęcie malawaszce- bo nie wiem czy można go oglaszać jako sznaucer olbrzymi czy też nie. Nie jest jakims york gigantem jak Dżordżi, ale jednak...
  9. [quote name='Niebieska713']Cioteczki.czy moglby ktos pozyczyc pilnie dla mnie na DT mala klatke dla malej,troche dzikawej suni...?[/QUOTE] Chyba nikt z nas niestety nie posiada takiej klatki. W schronisku jest jedna duża, ale tam non stop coś siedzi.
  10. [quote name='malkawil']To ja razem z Anią chyba (pamiętam, że rzecz działa się w kociarni, więc pewnie z nią) dałyśmy Małpce to imię... Ale wtedy była jeszcze malutka/był malutki a podobno przy czarnuszkach łatwo się pomylić :oops: Więc się nie upieram :) Chyba warto by było zmienić mu teraz imię..? Na jakąś małpkę rodzaju męskiego...Np. Goryl :evil_lol:[/QUOTE] hahahhaha. Ja byłam pewna, ze znam Małpkę hmm. Ale w tej kwestii absolutnie nie spieram się, bo wiadomo jak to jest z imionami i moją pamięcią heheheh. Czyli zostaje Małpka:)
  11. [quote name='Patyś_']Olu masz racje, te ogłoszenia to szansa dla tych psów. I kotów! Jak na razie nikt nie dzownił. Wrzuciłam dziś Michalinkę, styl nie mój? :D Widać mam styl zmienny jak humorki u ciężarnej kobiety :D Ale kto wrzucał kotki nie wiem :) Małpka to kobitka! :) Szylkrecia, daje się głaskać, pozwala podchodzić, ale gdy coś dzieje się za głośno lub za szybko, to ucieka w popłochu... My z Vitką wczoraj bardzo gorliwie rozmawiałysmy o Nelsonie. Ewidentnie był strzyżony, pilnuje sie człowieka, jest wspaniały! Trzymam za niego kciuki, i czekam na telefony... Mam nadzieje, że ktoś zadzwoni, albo po niego po prostu przyjdzie :([/QUOTE] Małpka to dziewczynka? heheh. ok Nie no styl totalnie nie Twój!!! Patyś zaskakujesz mnie!:) hihihihi A czy Szyklrecia jest taka wiesz nakolankowa? taka miziasta. Czy ociera się, albo mruczy? Mozna ją wziąść na ręce i będzie siedzieć, czy nie chce człowieka w poblizu? a stosunek do innych kotów? Wiem jestem upierdliwa, ale tacy są chętnie na koty też;)
  12. [quote name='malkawil']Tak Olu, Groszek jest już dawno po kwarantannie i podstawowych szczepieniach. Kto robił ogłoszenie Małpce i Bolo? Małpka to rzeczywiście kocurek? Pytam, bo przed moim pójściem na zwolnienie był jeszcze kotką ;)[/QUOTE] hahah. no właśnie! hahahah. to ja (albo Ty?)chyba nazwałam Małpkę małpką, ale ostatnio w schronisku ktoś mi powiedział, ze to chłopak. Teraz sama już nie wiem kto ogłosił Michalinke na portelu? Tak pytam, bo Patyś mówilas, ze chciałas oglaszac,ale styl jakiś nie Twój i jestem ciekawa:)
  13. Vitka- każdy już dziękował za zdjęcia, ale ja też raz jeszcze chcę:). Te ogłoszenia to szansa dla psów i nadzieja dla nas, że coś możemy zrobić. Bez nadziei byloby bardzo ciężko. W ogóle świetna ta spinka czerwona (gdzie takie można "zdobyc"?) Patysiu ogłaszam Nelsonka na Twój numer- prosze dowiedz się coś o nim- może jesli nei zadzwoni opiekun, to przynajmniej jakiś chętny do adopcji. A co z szylkręcią? oglaszam ją, ale nie bardzo wiem co mówić. Jaka jest z charakteru? (do ludzi, do kotów)
  14. dzięki kochana, ja już rozmawialam z Anią. ale przekaż:) dałaś coś na portel? bo chcialam dać Nelsona- łudzę się, ze być moze...komuś uciekl...(wiem głupie to, ale wiesz) aaa i patyśku Groszek pozabiegowy już zakończył kwarantanne nie? (zapomniałam kiedy on przyszedł). Tzn. chodzi mi o to, czy generalnie pod względem szczepień jest gotów, zeby opuścić schronisko. Sprawę nózki już omówilam z p. kierownik.
  15. Dzisiaj o 16:30 przyjdzie pani po Barona vel Tłuściocha:) Tłuścioch wyłaż spod kanapy:)
  16. [quote name='Cajus JB']Takie właśnie stwierdzenie znalazłem odnośnie instytucji. Dlatego pytam. Odwiedzić, a przeprowadzić wizytę w imieniu instytucji to dwie różne sprawy.[/QUOTE] Jednak ja Cajus nie byłam tam w imieniu organizacji, której członkiem jestem. Nie wiem czy czytałeś wypowiedz ilony- przytoczylabym, ale jestem już zmęczona.
  17. [quote name='Cajus JB']To mam ostatnie pytanie do Ciebie jeśli mogę. W sumie dwa. Upoważnienie od schroniska masz pisemne czy ustne? Działasz w jakieś organizacji pro zwierzęcej? Tak/Nie mi wystarczy. Jeśli mogę prosić o taką informację. Z góry dziękuję za wszystkie Twoje odpowiedzi.[/QUOTE] Cajus czy Ty w ogóle czytasz co ja piszę? Przeczytaj moje wypowiedzi i będziesz dokładnie wiedział jaką formę mialo moje upowaznienie. Czy działam w jakiejś organizacji? Tak
  18. [quote name='Cajus JB']Czyli była trzecia osoba?[/QUOTE] Tak Cajus:) Była trzecia osoba, którą poprosiłam o transport, która została w samochodzie, a która słysząc krzyki nachodzącej Morii, wyciągnęła aparat i nagrała film. ta trzecia osoba figuruje także jako świadek w raporcie, który wysłałam do schroniska w Koninie.
  19. [quote name='Cajus JB']Rozumiem, że nie mogę pracować i nie mogę swojego prywatnego czasu spędzić wedle uznania tylko mam być 24 godziny na dobę na dogo? Mój numer telefonu jest w podpisie. martka1982 bardzo mi się podoba "cajusku". Kamili też. Dużo bardziej niż "DżejBi" lub "Baca". Masz fantazje. I nadal nie wiem czy jesteś pracownikiem schroniska? Tak/Nie. Charly czy możesz potwierdzić lub zaprzeczyć, ze na wizycie była trzecia osoba i filmowało wszystko. Czy nie daje to powodu komukolwiek do irytacji? Bo ja bym sobie nie życzył. Weterynarzy obowiązuje tajemnica. Spajkusia największym problem jest nadal wiek. dostał dziś witaminki do wykupienia. Żadnego sterydu nie przyjmuje. To decyzja weterynarza i schronisko w Koninie o tym wie bo rozmawiało z weterynarzem poprzednio.[/QUOTE] Cajus przeciez ja napisałam, że wizyta u Morii została nagrana:) Nie było w sumie takich ustaleń, zorientowałam/zorientowałysmy się w trakcie. Ale dobrze, że tak się stało- bo jak widzę i słyszę, ile osób tyle róznych wersji. Podejrzewam, że byś sobie nie życzył. Ja pewnie tez nie. Ale tak to bywa, life is brutal... A jesli chodzi o irytacje, odnoszę wrażenie, że....pojawiły się już wcześniej.
  20. Michalina jest niesamowita. Cudowna. Biedny Nelson. Widziałysmy go wczoraj wyjeżdżając ze schroniska. Biegł poboczem (po stronie schroniska), kulał na jedną lapkę...Wyglądało jakby zmierzał prosto do Was...chociaż myslalam, ze poleci dalej lub zawróci, gdzies na dzialki, ze może tam ma swojego opiekuna...Ale widocznie ktoś go wywalił..
  21. Mad -poniżej umowa zawarta pomiędzy schroniskiem w Koninie, a Morią. Umowa, którą obiecałam wkleić (została zawarta po nieudanej próbie przeniesienia Spajka do innego hotelu/DT-fragment tej historii też wklejam ) [quote name='martka1982'] Kierowniczka schroniska w Koninie była zmuszona interweniować telefonicznie u Morii w związku z informacją o przywłaszczenie przez Morię psa należącego prawnie do schroniska. [COLOR=darkred][U]W czasie rozmowy Moria wycofała swoje słowa jakoby Spajki należał do niej.[/U] [U]Zgodnie z prawem nie może nim dobrowolnie rozporządzać[/U] a wszelkie decyzje mają być podejmowane po wcześniejszym uzgodnieniu ze schroniskiem. Spajki zostanie u niej jeśli będzie spełniać następujące warunki, do których zobowiązała się podczas rozmowy telefonicznej:[/COLOR] [B]1. będzie regularnie przesyłać na maila schroniska zdjęcia i informacje o Spajkim (ja je przekleję na wątek)[/B] [B]2. wyraża zgodę na niezapowiedziane wizyty osób postronnych w swoim hotelu, które skontrolują stan Spajkiego i zrobią mu zdjęcia a także będą miały wgląd w jego książeczkę zdrowia. Szczególnie interesują nas regularne szczepienia i odrobaczenia. Adnotacje z książeczki wkleję na wątek.[/B] Ponadto wszelkie zabiegi weterynaryjne będą uzgadnianie między schroniskiem a weterynarzem i to schronisko otrzyma fakturę za zabieg. Pieniądze zostaną przesłane bezpośrednio do weterynarza, żeby nie było powtórki z historii Farta. [/QUOTE] Który warunek tej umowy został dotrzymany przez Morię? Umowa została zawarta ponieważ: [quote name='martka1982']mamy zalatwiony na dzis transport. zadzwonilam do Morii zeby poprosic ja o przygotowanie Spajka do drogi. Jeszcze dobrze nie skonczylam zdania a tak jak sie wydarla..............ogolnie powiedziala ze [COLOR=darkred][B]SPAJKI JEST JEJ I ZE GO NIE WYDA[/B][/COLOR](coś wam to przypomina? bo mi historie Farta kiedy chciala zataic,ze go nie wykastrowala w porę mimo iz wziela za to 300zl. poprosilam Prezeskę TOZ o interwencję. jesli Moria psa nie wyda rozumiem, ze postanowila go przygarnac do siebie na stale i wtedy zadne deklaracje nie beda juz potrzebne.Poprosilam rowniez moderatora o przejecie watku i oczyszczenie go. jesli Spajki zostanie wydany, zostane jego skarbnikiem.bylo to jednak przed deklaracja Morii, wiec nie wiem co bedzie teraz. Informuje rowniez,ze te osoby, do ktorych pisze Pw z prosba o przekazanie swoich deklaracji Spajkowi sa informowane,ze on jedzie do Renaty. a zatem czekamy czy info Morio. zostawiasz psa u siebie na stale jak mi mowilas i jestes jego prawnym opiekunem a zatem zobowiazujesz sie go utrzymywac z wlasnej kieszeni? do tej pory nie pisalam na twoj temat i na temat twojego hoteliku nic zlego. jednak po rozmowie z toba doszlam do wniosku ze prawdopodobnie cos ukrywasz skoro nie chcesz wydac psa. I nasuwaja mi sie pytania: Czy Spajki jest zdrowy? Czy ma jakieś widoczne rany na ciele, ktore od razu zauwazylby kierowca a potem nowy dt gdybys go wydala? czy jest w gorszej kondyncji? co ukrywasz tym razem Morio? postawilas na szale własną dobra opinię. co takiego sie dzieje ze wolalaś ja stracić niż wydac psa???????????????.[/QUOTE] I Mad ponieważ jednak odniosłam wrażenie, że nie czytałas dokladnie wątku wklejam kilka innych cytatów: [quote name='Moria']Małgosiu nigdy nie prosiłam cie o przesłanie pieniedzy wcześniej, wiesz doskonale, że prowadzenie hotelu jest moja pracą zarobkową, a pieniadze otrzymywane za opieke nad zwierzętami [COLOR=darkred][B]przeznaczam na utrzymanie zwierząt podrzucanych i porzucanych, którym stworzyłam dom, takich jak [U]np zapomniany Fart[/U][/B][/COLOR] i powinnaś wiedziec doskonale, że wpłaty do mnie sa ważne, należy uzgadniać ze mną i informowac, na pytanie ile wpłacisz mi za Alfa odpowiedziałas, że nie wiesz, rozmowa była 14.09, po czym 15.09 przyszły wpływy dwa razy po 150 zl, z uwagi na ogromną odpowiedzialność jaką mam za zwierzeta. które sa u mnie i z faktu, że prowadzenie hotelu jest moją jedyną działalnościa zarobkową, nie mogę miec wpływów jak wygranych w lotto, musi to byc pewne i musze wiedzieć wcześniej, prowadząc finanse kilku psów jaki to problem regulowac, opłaty przesuwając wpłaty z psa na psa, tak np prowadzila ksiegowość Fizia w przypadku Gufiego czy Kory. Własnie ze wzgledu na odpowiedzialność nad zwierzętami pilnuję i nie pozwalam na długi i może chcesz wiedziec albo nie ale odczułam takie wpłacanie w ratach.[/QUOTE] To jest bardzo przykry fragment i zastanawiałam się, czy go wkleić. Domyślam się, co czują dziewczyny, które płaciły na Farta, walczyły o niego i którym Moria go nie wydała. O "zapomnianym" Farcie można poczytać tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/135386-UWAGA!-Hotel-nie-chce-nam-wydać-psa.-Czy-tak-można-POMOCY!!!/page100[/URL] i na koniec coś takiego: [quote name='Moria']Sonikowa no przykro niestety bo wystarczyło mnie i mój hotel potraktowac poważnie i przesłac brakujacą kwotę, jeżeli idzie sie do sklepu i cos kosztuje 300zl to za 150 zl nie otrzymuje sie tego, tak samo jeżeli umowa jest 300 zl za miesiac pobytu psa płatne z góry to wypadałoby to regulowac i traktować sprawę powaznie, przecież ja opiekuje sie psem i jeżeli ktos wcześniej zgodził sie na takie warunki to dlaczego fakt, że sygnalizuje iz te warunki nie sa spełniane jest uważany za wielka obrazę i konczy sie to przenoszeniem psa i to niestety jest przykre, bardzo przykre, bo zawsze mozna sie dogadać. Bardzo bym chciała aby ta energia na te kłotnie była bardziej spozytkowana na szukanie psom domów. Przykre to niestety. .[/QUOTE] [quote name='Moria'] Dodam, że Spajk nie ma długu jako takiego ale uzgodnilysmy oplate za Spajka 300zl miesiecznie płatne z góry każdego 15 dnia miesiaca. w sporadycznych przypadkach zgadzałam sie na to że w kryzysie Gonia wpłaca po polowie, ale nie chciałabym aby to bylo normą, taka jest zasada w moim hotelu tak sie zgodziliście i prosze bardzo umowy sie trzymac. [B]Ja ze swojej strony Spajka hoteluję w warunkach domowych i [SIZE=2][COLOR=darkred][U]karmie go normalnie nie na "na połowy"[/U][/COLOR][/SIZE] z umowy sie wywiazuje i prosiłabym aby w kwestii finansowdej rownież wszystko sie zgadzało[/B], w przypadku, gdyby Spajk znalazł dom przed uplywem miesiaca i byłaby nadpłata tak jak w przypadku innych psów, bylaby ona zwrócona lub przeznaczona na innego psa.[/QUOTE] Dla mnie nie ma znaczenie czy DS w W-wie to fikcja czy nie. Uważam, ze Spajk powinien opuścić ten hotel.
  22. od kiedy Tajra ma punkty jak dalmatka? Nie zauwazyłam wcześniej:-o
  23. Tak. Ten wątek to wielka strata czasu i nerwów. Jak dla mnie wielka szkoda, że Moria jako hotelik nie wydała psa Agnieszce i Basi, które dowiozłyby go do domu w W-wie. Ja nie traciłabym czasu na wizyty, nie musiałabym wyjaśniać o co chodzi tu i ówdzie w mieście (hello Moria- znamy tych samych lekarzy....:roll:) i kilka innych osób także. I nikt nie musiałby tutaj pisać, siląc się na jakieś porozumienia i wyjścia z sytuacji, która nie miała prawa zaistnieć. Ale ok. Tak się stało. Każdy w przyszłości będzie wiedział co robić, a czego zaniechać.
  24. Cajus nie chce mi się tu już pisać (wbrew pozorom;)). Ale ok: tak widzialam Spajka przez płot, Moria przyszła z nim trzymając go na rękach, po chwili postawiła na ziemi. I potem nie wiem, co z nim było. Koncentrowałam się na Morii. Czy sam poszedł sobie, czy znowu go na ręce wzięła, czy tak stał...nie wiem. Spajk żyje i jest realny- tyle mogę Ci powiedzieć. Osoba, która ze mna byla, coś potem na jego temat powiedziała, ale nie mam zamiaru już tego powtarzac, zeby nie było "plotkowania", a ona sama nie będzie się w tej sprawie wypowiadać. Przyszła, stała, nie puściła pary z ust i wpakowała się w "kłopoty", więc zostawmy to. Ok. dzięki za odpowiedz Madcat. Widziałam bazarek kłotniowy genialnych sióstr:) Poszłabym zapewne, ale j. polski w moim wydaniu to 18 lat totalnej przerwy, więc pozostawiam to specjalistom..... Twojej wypowiedzi się uczepiłam tak o..ze zwykłej ludzkiej złośliwości...;) Nie dziw się, ze informacje nie są spójne. To norma na tym wątku i nie tylo na tym.
×
×
  • Create New...