Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. zapytałam na wątku Murki. Pierwsza propozycja już się pojawiła. Natalio zajrzyj na wątek Murki, może Paja albo inne pieski, które przedstawi Murka się spodobają. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/100985-Hotelik-dla-psów-w-potrzebie-u-Murki-)-i-jego-lokatorzy/page135[/URL]
  2. Natalia mogę zalozyc wątek w Twoim imieniu, że szukamy psa małego z DT, w którym przebywają małe dzieci. chcesz? możesz też sama założyć taki wątek. Zaraz podam link do odpowiedniego działu. w tym dziale możesz kliknąc w "napisz nowy temat" i założyć odpowiedni wątek. Jeśli jesteś przekonana, że chcesz psa:) [URL]http://www.dogomania.pl/forums/97-Przygarne-psa[/URL]
  3. och boziu co za suniczka (nie można nie płakać patrząc na to. Szczęście wielkie, że już poza schroniskiem) [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/7688/dsc0161v.jpg[/IMG]
  4. [quote name='NataliaJ.'][B]Betbet[/B] mam nadzieję że będziesz teraz zadowolona. Że swoje osiągnełaś. I że będziesz z siebie dumna. Znalazł się inny dom dla Żaby mimo że chcę/chciałam ją adoptować.[/QUOTE] Ja z innej beczki..no ale w szoku jestem naprawdę. Jak to możliwe, ze te psy, którymi się intersujesz znajdują domy??? odjazd normalnie:) a do rzeczy, Natalio chcesz jeszcze psa? może wspolnie powrzucamy tutaj propozycje psów dorosłych/starszych, które przebywają w DT i zobaczysz, który Ci podejdzie...?
  5. [quote name='ladySwallow']Dorosłość wyróżnia się tym, ze człowiek jest odpowiedzialny za swoje opinie i sądy. Jeśli kogoś ponoszą emocje, to dla mnie jest albo dzieckiem, albo osobą po prostu niezrównoważoną emocjonalnie - jak czymś się zdenerwuję, to piszę sobie posta, ale go nie wysyłam - odchodzę na 20 minut od komputera, zajmuję się czymś innym, po czym wracam i zwykle posta kasuję. Czasem lepiej milczeć. Znam sprawę z drugiej strony i nie jest tak różowo - jeśli mamy do kogoś pretensje, ale ten ktoś nie zrobił nic złego - bo tak było z Natalią - to wystarczy napisać to tej osobie na PW. I tyle. Prawdą jest, że Natalia samodzielnie podejmuje decyzję - ale sorry, ktoś, kto siedzi w adopcjach na co dzień powinien bardziej ważyć słowa, gdy w grę wchodzi dobry dom stały. [B]Natomiast na pewno słowa betbet spowodowały, że Natalia zaczęła się wahać - żadna przyjemność, jak chcesz zrobić coś dobrego, a ktoś inny po Tobie jeździ.[/B] Na miejscu Natalii wiele osób poszłoby na bazar i tak sobie kupiło psa - bez żadnego użerania się. I faktem jest, że to nie Natalia jest tylko "zła" - bo ona zrezygnowała po przemyśleniu z psa.[/QUOTE] Jest wiele racji w tym, co piszesz. Wytłuściłam jedno zdanie, które wydaje mi się bardzo ważne i nie do końca zgadzam się z Twoją w nim wyrażoną opinią/lub byłoby dla mnie ważną informacją, gdyby pochodziło od samej Natalii. Jednak Natalia nie wypowiada się tutaj, a mimo tego wszystkie pro i contra stawiają właśnie ją w takim lub innym świetle, a przecież to tylko nasza interpretacja. Więc pożegnam się w tym miejscu i mam nadzieję, że rescal ma możliwość porozmawiać z Natalią, koniecznie poza forum.
  6. A ja mogę zrozumieć Betbet- przyznała, że poniosły ją emocje. Natomiast Natalia jest dorosłą kobietą i samodzielnie podejmuje decyzje. Jesli Natalia faktycznie wycofa/wycofała się z adopcji Zabki to jest JEJ decyzja. Warto pamiętac, że los Zabki nie powinien zależeć od wypowiedzi Betbet, czy kogokolwiek innego nie związanego z tą adopcją. Rozumiem Twoje zdenerwowanie, ale przypisywanie winy Betbet jest w moich oczach na wyrost. Ma prawo wyrazic swoje zdanie, obawy, frustrację. Jesteśmy dorosli i chyba można oczekiwać od dorosłego człowieka odpowiedzialnej samodzielnej decyzji. Żabka nie jest niczemu winna, a adopcja nie oznacza przebywanie na dogomanii. Mam nadzieję rescal, że możesz porozmawiać o sytuacji z Natalią poza dogomanią.
  7. Natalio jeśli chcesz Żabkę, to wez ją- jeśli potrafisz, nie przejmuj się pw, które dostajesz, czy tym co czytasz. Ważne, żeby Wam i psu było dobrze. Ale jeśli chcesz, wycofaj się z dogo i być moze na innej drodze trafisz na swojego pieska.
  8. Ogromnie się cieszę dla Tobisia:loveu:. Wychodzi na to, że pieski, którymi interesuje się Natalia domki znajdują:);)
  9. [quote name='Kamila28']kochani, jestem wolontariuszką w tym schronisku i to ja z koleżanką założyłyśmy stronę schroniska i ją prowadzimy. Wcześniej nawet nikt nie wiedział, że w legnicy jest schronisko, odkąd zaczęła działać nasza strona wiele ludzi chce pomóc w tym fundacja Hands for dogs, a ponieważ nie jesteśmy nigdzie zrzeszone, nie mamy swego konta, a schronisko jest własnością UM więc wystąpiłyśmy z prośbą o utworzenie takiego konta, żeby wszystko było zgodne z prawem i to UM ma obowiązek na prośbę przedstawić rozliczenia Fundacja była u nas w schronisku, rozmawiałyśmy, zabrały od nas dwie sunie, teraz zabiorą kolejne, które już zostały wysterylizowane, zaczipowane i mają wyrobione paszporty - za wszystko zapłaciła fundacja. Więc nie wiem skąd te Wasze obawy i podejrzenia - chyba ze źle przetłumaczonego tekstu...:([/QUOTE] dzięki za wyjaśnienia Kamila. A wiesz jak wygląda "polityka" dot. usypiania slepych miotów?
  10. tez myslalam o skarpetach. ale myślę, że się zamoczą nawet na dużym mrozie, pies wlezie w jakąs zaspę...Myślę, że miec mokre skarpetki to chyba jeszcze gorsze niż boso. ale nie znam się na tych skarpetach, może ktoś ma inne doświadczenia a w tych gumowych to łapka sie nie zaparzy?
  11. kombinezon to na nóżki, ale co z łapkami, spodami? Moje też maja z tym problem. może buciki...
  12. moja pojdzie z opóznieniem 14 dniowym tzn. puszczę ją 14 grudnia
  13. [quote name='MakeBelieve']My właśnie teraz będziemy zamawiać chyba bez kapturka, bo sunia w kapturze średnio chce chodzić. Szkoda, że nie robią ochraniaczy na całą mordkę, bo moja po 5 minutach cały pyszczek ma w śniegu i nic nie widzi ^[/QUOTE] hihihi hahhaha;)
  14. pochwal się koniecznie. Ja moim też się będę chwalić:)
  15. o jejku. bardzo się cieszę- panna śliczna:)
  16. tez tak myślę. Natalia zdecydowała się na Balbinkę jak już pisałam, a potem zobaczyła Tobisia. Nawet jeśli zmieniła zdanie, to ma do tego prawo. Zresztą najwazniejsze jest dobro psa- a to oznacza zawsze przemyślaną decyzję. Natalia miala nadzieję na adopcję Balbinki- optymalny dla psa okazał się inny dom (chociażby ze względu na odegłość) Natalia to przełknęła. Tego samego można oczekiwac od innych - tym bardziej dogomaniaków. To ma być jej pierwszy pies- przecież to ok, ze jest niepewna. lepiej teraz niż pozniej. Na odniosłam wrażenia, że zmienia lekkomyślnie zdanie, wręcz przeciwnie. Nie znam Tobisia i wiem jak ciężko znaleść dom starszemu pieskowi. Mój piesek jest starszy i łagodny ( w stosunku do dorosłych). Natomiat nie znosi dzieci biegających za nim i próbujących schwytac, czy chociaż dotknąc czubka ogonka. Po prostu ruchliwe, piskliwe zachowanie dzieci irytuje go. Nikt tego nie przewidział, nie był w stanie sprawdzić- wyszło w praniu i tez dopiero po czasie, kiedy piesek nabral pewności siebie.... Nie mam dzieci, ale w obecności dzieci rodziny muszę być bardzo ostrożna i stale czuwać.
  17. [quote name='Ada-jeje']Tak sie sklada ze jak dzwonilam do UM to nie zastalam osoby kompetentnej do rozmowy, ale wystarczy wpisac w google schronisko Legnica, to mozna sie sporo pozytywnych dzialan doczytac. Widac ze zalezy im na zwierzakach i ich losie. Ale bede probowala sie dowiedziec czy wplaty ktore od 1 stycznia maja wplywac na konto UM, beda w calosci przekazywane na schronikso, czy tez UM zatrzyma sobie jakis procencik. To wlasnie mnie niepokoi w sytuacjach jak kase zbiera urzad.:angryy:[/QUOTE] tak. tez znalazłam tą stronę. mnie zainteresował ten tekst niemieckiej organizacji- szczególnie fragment dot. szczeniaków.
  18. [quote name='Betbet']A ja bym się zastanowiła na miejscu opiekunów suni, nad wydaniem Natalii tego psa. Bo skoro tak łatwo zrezygnowała z jednego i już zapragnęła drugiego... to być może równie łatwo dokona zwrotu z adopcji.... bo jednak nie, bo dziecko ma alergię, bo jednak pies krzywo spojrzał na dziecko.... Zbyt wiele rzeczy mi tu nie gra... jak mozna kpic, bawić się dawaniem NADZIEI?[/QUOTE] Natalia byla przygotowana na Balbinke. Czekala na nią. ES pisała, że kupiła wyprawkę. Ale jednak Balbinkę dostal ktoś inny. Natalia była nią b. zauroczona i chciala ją i żadnego innego pieska. Myślę, że nie należy tak szybko jej osądzać.
  19. [quote name='gops'][B]charly[/B] granatowy bd okey , nie bierz zadnego jasnego bo brudny :)[/QUOTE] dzięki bardzo:) idę zamawiać:) hihi wreszcie
  20. kurcze, nie wiem jaki kolor kurteczki/derki wybrac. Pomóżcie proszę. dostępne są poniższe kolory (moro i beż niedostępny). Ja myślę o granatowym dla mojej suczki: [URL]http://img504.imageshack.us/img504/1861/schowek15.jpg[/URL] kolory na samym dole [URL]http://royalstyle.xt.pl/[/URL] ubranko będzie świetne- tak myślę, szyte na miarę(może NightQueen wstawi zdjecie swojego pieska:)). Ok może powinnam poczekac zanim będę chwalić, ale na zdjęciu ubranko ( i cena) zachęcające bardzo:)
  21. [quote name='millarca'] Nawet mnie nie denerwuj!!! :angryy::angryy::angryy: Widzicie problem targów tylko przez pryzmat dobrostanu psów - faktycznie nie rozwiąże to problemów pseudohodowli, ale jednak upierdliwi pseudo życie - a to już jest gra warta świeczki. Ale ja przede wszystkim widzę tu dramat świnek morskich, szczurów, myszy i chomików sprzedawanych głównie jako zwierzęta karmowe. Oseski gryzoni oddzielane są od matek i [B]żywe [/B]ładowane jeden na drugim jak robaki w sklepie wędkarskim do transporterków. Tak spędzają wiele godzin. Odwodnione, głodne, zatrute toksynami (bez masażu robionego przez matkę nie są w stanie sie wypróżnić), powolutku sobie zdychają. Dorosłe gryzonie, traktowane jak mięso też nie mają się lepiej. Często nie mają zapewnionego dostepu do wody. Ryby akwariowe wystawiane na słońcu w foliowych woreczkach, które giną po kilku dniach pobytu w nowym domu. Policja i Straż Miejska przeważnie na to nie reagują, bo to przecież tylko gryzonie. [B]To jest problem w szczególny sposób związany z ochroną zwierząt!!! [/B] [/QUOTE] Widzicie problem targów tylko przez pryzmat dobrostanu psów + dramat świnek morskich, szczurów, myszy i chomików sprzedawanych głównie jako zwierzęta karmowe. Ale ja przede wszystkim widzę tu dramat kaczek, kur, gęsi, królików itd sprzedawanych głownie jako zwierzęta karmowe. Czy ta ustawa traktuje o ochronie zwierząt? Czy są zwierzęta, których ochrony nie obejmuje? Nazwijmy ustawę po imieniu.
  22. Charly

    Metamorfozy

    [quote name='Luzia&Funia']Przedstawię może metamorfozę Sambora, nie jest ona zbyt widoczna bo jest krótkowłosy ;) Ale cóż :D [/QUOTE] jak to nie widac metamorfozy??? W ogóle bym nie rozpoznała, że to ten sam psiak!!! Rezygnacja totalna na pierwszych zdjęciach, a potem juz tylko szczęście. Swietna metamorfoza.
  23. [quote name='ulvhedinn']Otóż nie. Nigdzie nie napisałam, że Martyna JEST winna nienależytej opieki nad psem, natomiast owszem, wymieniłam to jako jedną z mozliwych hipotez. Obok hipotezy, którą zresztą uznałam za najbardziej prawdopodobną, że Żuka zabiła niewykryta choroba. Nie napisałam również, że uratowałbym na pewno psa- byłby to idiotyzm (natomiast pisałam, ze też mi sie zdarzyło nie być w stanie pokonać u psa choroby). Jesli do kogos mozna miec żal w danej sytuacji- to do weterynarzy, bądź co bądź- "zawodowców", zarówno do tego, który załozył gips, jak i do teg który prowadził psa później, za to że nie zaczął od wszechstronnych badań, a nie oceny psa na oko (przy czym obawiam sie że i tak by to niczego nie zmieniło, skoro nowotwór dał już przerzuty, natomiast mogło oszczędzić nerwów wszytkim, niepotrzebnych oskarżeń, i cierpienia psu). Myślę, że jeśli coś warto wynieść z tej historii to dwa wnioski- że nie wolno "rzucać sie" z agresywnymi oskarżeniami, dopóki nie zbadamy wszystkich faktów I dwa- że jesli trafia do nas pies, to skąd by nie był (ulica, schron, fundacja, Dt...), a cokolwiek budzi najmniejsze wątpliwości, to najlepiej zrobić dokładne badania, szczególnie jesli jest to pies starszy, czy w nienajlepszej kondycji. dokladnie tak. Płakac chce mi się teraz już tylko nad weterynarzami. Generalnie, nie piszę teraz o tym wątku.
  24. [quote name='diuna_wro']ja się nie znam na starych psach, ale gdyby ten dziadulek uległ odwodnieniu u Kikou, to by po prostu dawno u niej umarł. U starych ludzi wystarczy dzień/dwa, a straty w organiźmie są zauważalne. Podejrzewam, że podobnie jest u starych zwierząt. Mam wrażenie, że ten ds też nie ma pojęcia o starych psach i robi aferę. Może przerosła ich ta adopcja i szukają wymówki lub kozła ofiarnego [quote name='diuna_wro']stanę w obronie Ulv. To ja jej napisałam, że uśpiono Żuka, a jako powód na forum jest podane "po całym dniu bólu i cierpienia". Stąd wniosek, że chodziło o stan zapalny łapy, bo skąd nagle taki ból ??? a Ulv, jak to Ulv, wszyscy znający Ulv jesteśmy pewni, że ona nie uśpiłaby psa w stanie opisanym powyżej, choćby miała całodobowo podawać podskórne kroplówki i szukać metod z medycyny naturalnej. I pewnie by jej się udało... [quote name='diuna_wro']nie wiemy czy nadszedł jego czas, bo go poddano eutanazji ... Z jednym się zgadzam Diuna; też robi mi się niedobrze widząc wyrazy Twojego współczucia względem DS po tych miłych, przyjemnych, sugestywnych postach tutaj. edit: [quote name='diuna_wro'](..) w świetle wyników tej sekcji milczenie będzie chyba najbardziej stosowne... o przeprosinach nie wspomnę, bo wiem, że nie ma na co liczyć. A może Ritek należą się przeprosiny? Czy nie ma na co liczyć?
  25. [quote name='diuna_wro']przeczytałam wszystko, nie raz, nie dwa. Nie wiesz, droga elizo, od kiedy śledzę wątek, więc może już dość stawiania tez nie popartych dowodami. Cudem należałoby nazwać przyrost masy mięśniowej w DS z równoczesnym galopującym procesem nowotworowym. Jeśli wciąż upieracie się, że Kikou jest powodem nowotworu u Żuka to może warto zreformować nieco swoją wiedzę z zakresu podstaw medycyny. Bredniami, jedyne co tak kolokwialnie, można tu nazwać, to POMÓWIENIA, które tu tak siarczyście od początku padały, nie zważając na konsekwencje a przede wszystkim na prawdę, której wtedy nikt nie znał. [quote name='diuna_wro']Charly, jak już tak upierasz się w czepianiu do słów, to może warto spojrzeć w swoją sygnaturę z błędem ort. Oczywiście, że chodziło mi o zarzut, że Kikou jest powodem śmierci Żuka, wynikłej z nowotworu jak wskazuje sekcja. Skrót myślowy, ale żeby to zrozumieć trzeba umieć myśleć. Niedobrze się robi. Kikou współczuję. Współczuję także DS, który nakręcony przez niektórych użytkowników forum, dał się, w tej dramatycznej dla siebie chwili, wciągnąć w lawinę pomówień. Żuczku, śpij spokojnie. "czepiam" się znaczenia słów: nie błędów. Nadal nie widzę na wątku zarzutu, że Kikou jest winna śmierci Żuczka. Poza tym, cięzko zrozumieć Twoją pierwszą wypowiedz inaczej niż ją sformułowałas. Faktycznie takie skróty myslowe są mi obce. Na szczęście. Także współczuję DS, które zostało tutaj tak obrzydliwie posądzone o zaniedbanie psa. Wkazywanie stosownych wypowiedzi sobie odpuszczę. A może jednak poszukam.
×
×
  • Create New...