Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. zimno, glodno [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/75/img3819b.jpg[/IMG] siedzimy skulone czekając na słońce, na jedzenie, które może dzisiaj ktoś przyniesie.. [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/193/img3822q.jpg[/IMG] przyjechała ciocia Kordonia [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/908/img3823g.jpg[/IMG] jemy:) [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/2510/img3824i.jpg[/IMG] [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/5351/img3827du.jpg[/IMG] wypoczywamy po jedzeniu:) [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/1122/img3818l.jpg[/IMG] Bardzo dziękuję wszystkim, którzy dokarmiają te ptaki. Ostatnio widziałam kilka zamarzniętych mew ( a przecież one jak gołębie mogą wlatywac do miasta i żebrac, ale w mieście też śnieg), łabędzia i kaczkę. Bez pomocy ludzi cierpią głód, umierają. ps. widzialam też , że ludzie wywieszają ptakom w mieście słoninę. Wtedy koniecznie trzeba postawić gdzieś wodę. Ptaki nie pobierają wody ze śniegu. Kiedy jedzą coś mocno słonego umierają z pragnienia. Dzięki za uwagę:)
  2. AgaiTheta przywiezie mi zaraz czerstwe pieczywo i ziarno:) dla ptaków:) Jesli ktos z Was ma znajomych w piekarniach czy cos (może zbiórka ziarna, pieczywa w szkołach) możecie u mnie skladać zarło (nie zjem obiecuję:)) Albo zadzwońcie do schroniska. Tam też na pewno przyjmą. Niestety marchewek nie jedzą absolutnie. NIe wiedza o co chodzi. Lecą za mną, ja im sypie marchewki a one patrzą na mnie i nie wiedza, co mają z tym robić.
  3. Kordonia:loveu: [URL]http://www.portel.pl/artykul.php3?i=47209&ns=0[/URL]
  4. no. nic nie znalazłam na razie. jest chyba taki chip, który może aktywowac tylko właściciel w momencie zagubienia psa. Tylko wlasciciel zna kod i mozna psa namierzyć. Ale na razie czytalam o tym tylko odnośnie koni. Nie wiem, jak to działa, czy nie jest szkodliwe... Z czipami ogolnie to miseria ogromna:( Ostatnim razem kiedy sprawdzalam czipa psu w schronisku znalazłam go na klatce piersiowej. Raczej nie myślę, ze kazdy z czytnikiem wie o przemieszczaniu się czipów i dokladnie "zeskanuje" psa. Poszukując złotego środka natknęłam się na taką złotą myśl "Tych którzy najlepiej planują, przypadek trafia najmocniej.." powiedział F. Duerrenmatt (powiedział co wiedział;))
  5. [quote name='Sybel']Ostatnio przeglądałam stronę mojego schroniska i znalazłam kilka ogłoszeń, że znaleziono zachipowanego psa, ale numeru nie ma bazie Safe Animal i jeszcze jakiejś... W efekcie pojechałam do Kakadu i zainwestowałam 60 zł w dwa medaliki metalowe z wygrawerowanymi imionami psów i numerami telefonów do nas. [B]Rozważamy z moim TZ jeszcze wytatuowanie im na tyłkach mapy do domu :|[/B] Suka mojego TZ zgubiła ostatnio taki numerek razem z szelkami i przypiętym do nich kagańcem...[/QUOTE] idea godna rozważenia:thumbs:. Wszystko co zabezpieczy psa. Camila ogromnie się cieszę, że piesio się odnalazł. Zainwestuj w adresówkę. Blaszaną najlepiej, z wygrawerowanym numerem. Może istnieje coś więcej niz tylko czip i adresówka. Idę patrzeć, czy za oceanem jakiegoś newsa wymyślili...
  6. Bezdomna Barusia jest uprzywilejowana mając takich opiekunów. Trzymajcie się:(
  7. Moj jest ciut za długi i myślę, ze to dlatego, bo zle mierzymy. Tzn ja dlugość mierzyłam za wysoko na karku. Poprosze Ewę/Kordonię i mi ciachnie zdjęcia. Wyglada przesmacznie;)
  8. Taki jak mój:) Tak myślę. Jak tak patrzę na dlugośc myślę, ze jest ciut za dlugi? czy nie? Bo np. ja mierzylam u nasady karku, ale ubrankoz aczyna się nizej. I one chyba wszystkie zaczynają się nizej. Gdzieś na stronie jakiegoś sklepiku pokazywali wyraznie gdzie mierzyć. to się zaczyna tak z 2 cm ponizej nasady karku. Ale może się mylę. Twoja ma kolnierzyk? ps. muszę skombinowac aparat i pokaże Wam jak zgrabnie Tośka wygląda w swoim ubranku
  9. masz juz kubraczek od Taks?
  10. nie dam niestety, bo aparat cos nie działa:) Ale wygląda slicznie i jest naprawde cieple, tylko, ze szew puścił dzis i muszę zanieść do szycia. W ogóle teraz wiem mniej więcej na co zwracać uwagę i o co pytac następnym razem:) bo np. moje ubranko ma gumki na tylne nóżki, nie na ogonek. Moja Tośka nie potrafi tego zaakceptować. Kręci się w kołko, próbuije to przegryść, albo uciec od tego. Sprwdzilam jak jej to lezy i w sumie sie nie dziwię, bo gumki opinają ją zaraz obok maleńkich genitalii (wybaczcie dokladność opisu) i pewnei czuje się trochę jak w stringach:) Wasze pieski tez tak mają? Czy znoszą to dobrze? i chyba pomysl z podwójnym polarem nie był taki dobry, bo tyl stoi sztywno. P. Ania zaproponowala nowe, ale ja myślę, ze tak zle nie jest. Tyle tylko ze dupkę ma troszkę zimną. Ale tam nie ma zadnych ważnych narządów myślę... Jeśli będę chciała doszyć tasiemkę na ogonek- czy to jest jakas wielka filozofia? A w ogóle zastanawiam się nad rozwiązaniem wychodzącym poza pomysł z gumkami na łapki czy ogonek. może jakiś sciągacz czy cos.hm
  11. fajne ubranka szyje taks albo p. Ania ( cockermanka). Zamówilam dla mojej suczki. Wazy 4 kg i jest tez taki mikrusek jak Wasza. ubranko sliczne, cieple, podszywane polarem kosztowało 30 zł plus 7 przesylka. Tylko trzeba dlugo czekać. tak z 14 dni na pewno. Natomiast taks szyje szybciutko, z tego co słyszalam i ubranka są sliczne i funkcjonalne.
  12. nie mieści mi się to wszystko w głowie. Przygarnęłam psa, jest chory, chce go uśpić i nie mogę? Można spytac, kto odmówił i powolał się na "procedury" i na jakiej podstawie? Mam nadzieję, że już po wszystkim. Że nie czeka na uśpienie. ps. anetek ja nie mam zamiaru atakowac Twoje cioci czy kogokolwiek. Jest wspaniała, przyjęła staruszka pod swój dach. Tylko nie mogę zrozumiec, ze nie było mozliwości ominąc palucha. Tego nie potrafię zrozumiec.
  13. [quote name='Czarodziejka'][B][COLOR=green]Takimi droga mała_czarna, iż ongiś były setki fałszywych bazarków na własne psy, które bardzo potrzebują pomocy. Bazarki były pretekstem do sprzedania czegoś za korzystną cenę - bo dla biednego pieska lub zwykłym oszustwem- towar nigdy nie dotarł do kupujących. Wiele osób straciło pieniądze i zaufanie, a nasz Bazarek wiarygodność. Dlatego niestety - na własne psy pieniądze organizujemy we własnym zakresie. Możesz przecież zawsze wystawić aukcję na Allegro i powiadomić osoby z forum. [/COLOR][/B][/QUOTE] Ale jak powiadomić całe forum, wszystkich potencjalnych zainteresowanych...Według mnie dobrym rozwiązaniem byłoby, gdyby bazarki na psy, które "sa już w domu, ale potrzebują pomocy", wykluczały mozliwość prowadzenia bazarku czy sprzedaży fantów przez opiekuna psa. .
  14. [quote name='Czarodziejka'][B][COLOR=green]Charly słowo powyższe jest brzydkie i nie należy go nadużywać. Proszę w słowniku znaleźć jakiś uroczy synonim.[/COLOR][/B] [/QUOTE] Znalazłam uroczy synonim: "uprawiać miłość":) bożonarodzeniowo: miłuj blizniego swego:)
  15. może juz o tym pisałyście, ale ja nie rozumiem, dlaczego nie mozna go było uśpić na miejscu. Tego nie rozumiem. ktoś zabronił? czy o co chodzi
  16. [quote name='Tascha']Charly- a nie możesz obu psów wsadzic do transportera? Ja czasami wożę po 3 na raz (choc zwykle dwa)- w jednym duzym.Za psy w transporterze sie nie płaci w pospiesznych i IC, w osobowych ostatnio jeździłam bez biletu z jednym ale małym,w małym transporterku-pani w okienku powiedziała ,ze taki mały to nie potrzeba. Te większe wpycham do transporterów materiałowych-takich ,które sie składają i rozkładaja na zameczek.W pociagu rozkładam,psy do srodka i juz:)[/QUOTE] hm- na dzień dzisiejszy materiałowego transporterka (innego zresztą też ) nie posiadam. Zastanawiam się, czy wybrać się o tak z dwoma. Jednemu bilet dokupić w pociągu a dla drugiego wcześniej razem z moim biletem na stacji. Ktoś tak tu radził. tylko się zastanawiam czy konduktor się nie przyczepi...
  17. nie rozumiem tego wszystkiego:(
  18. Przede wszystkim trzeba wątek przenieść do innego działu. "Mają dom, ale potrzebują pomocy. " Zmienić tytuł. Na fb dostałam wiadomośc, zeby zglaszac psy potrzebujące pomocy finansowej. "W związku z aukcją prosimy też o maile do mnie - wszystkich potrzebujących wsparcia finansowego dla zwierzaków.Jednak przy pomocy np.leczeniu czy innych,zakupu karmy itp. będą potrzebne faktury rachunki.Jeżeli znacie najbardziej w tej chwili najbardziej potrzebujące zwierzęta,zwierzę proszę dajcie znać na maila do mnie... " Nie wiem dokladnie o co chodzi, ale zglosze Duszkę
  19. hihihi. Biedny Hazamacik. Smieje się, bo nic mu u Was nie grozi i może sobie być cicijają;) Zastanawiam się, jak sobie radzisz z tymi smyczami. Ja z dwoma mam problem czasem. Miesza mi sie, psy się plątają. chociaz teraz już przywykłam.
  20. straszne. U mnie na podworku znowy jakaś cieczka i pełno psów biega- kaukaz jeden (ten, który już kilka razy był w schronisku) i dwa duże kundelki. Cięzko wyjśc na spacer, bo obwąchują Tosię, mi serce zamiera ze strachu, Filip się wścieka, a wlasciciele tych psow siedzą w domu i nic ich nie obchodzi. Cieszę się, że moje psy wszystkie pokastrowane. Mam satysfakcję, że z powodu mojej Tośki żaden pies nie ucieknie, nie zgubi się i skończy jak ten maluch.
  21. nie wiem gdzie to jest, ale sobie sprawdzę na mapce. tam na czerniakowskiej wszystko lata luzem. sporo psów. aaa...chyba wiem gdzie. Tam na skrzyżowaniu z malborską?
  22. [quote name='Patyś_'][B][COLOR=red][SIZE=2][FONT=Arial][COLOR=black]Wrzucę i tutaj. Mojej znajomej zaginą dziś psiak. Dziwoniłam już do Marleny w tej sprawie, wiem, że do schroniska, trafił piesek o tym samym imieniu, Ale nasz Ozi nie ma ogonka - taki się już urodził. Ma chip, zarejestrowany na ulicy Czerniakowskiej. Charly, to w gruncie rzeczy niedaleko Ciebie, a Ozi z chłopcami chodził na spacery na starówkę, może go gdzieś widziałaś? Tak czy siak, zostawiam jego zdjęcie, numer kontaktowy i liczę na cud. [/COLOR][/FONT][/SIZE][/COLOR][/B] [COLOR=red][B][SIZE=2][FONT=Arial][COLOR=red]Psiak wyszedł z szelek za suką z cieczką... :( Ozi zaginął dziś, szukają go od godziny 13... [/COLOR][/FONT][/SIZE][/B] [B][SIZE=2][FONT=Arial][COLOR=red][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/5797/obraz083k.th.jpg[/IMG][/COLOR][/FONT][/SIZE][/B] [B][SIZE=2][FONT=Arial][COLOR=red]Ozi ma już ogłoszenie na portelu. [/COLOR][/FONT][/SIZE][/B][/COLOR][CENTER][COLOR=black][B]781_ 034 604 -kontakt do właścicielki Oziego. [/B][/COLOR][/CENTER] [/QUOTE] dam znac jak zobaczę malucha- tzn postaram sie złapac.. Zaraz ruszam na spacer to będę patrzeć. Ale dziś duzo chodzilam i nie widziałam takiego. Powiedz im, zeby podrukowali plakaty, wsadzili w koszulki foliowe (odwrócić do góry nogami) i obkleili okolicę. Jutro będę chodzić i go szukać. ps. on uciekł na starowce czy gdzie?
×
×
  • Create New...