-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
Krzesimów-wątek ogólny. Potrzebna pomoc w ogłoszeniach!!!
Charly replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
mała kocica ile psów w Waszym schronisku ginie rocznie z powodu zagryzienia? Ile z powodu chorób, konkretnie parwo, kk ? Ludzie pracujacy w tym schronisku mogą i być wspaniali, ale nadal mówimy o schronisku. Ktoś pisał o niedogodnej lokalizacji schroniska, ktoś inny o problemach finansowych, jeszcze ktoś o tym, że psy nie są szczepione przeciwko chorobom wirusowym (???!!!!!?????). Mimo niewątpliwie ogromnych sercach i nakładu pracy osób odpowiedzialnych za to schronisko, sytuacja nie może być tak dobra, że ktoś odrzuca potencjalną możliwość DT. W schroniskach psy giną, poprzez zagryzienia, choroby. ......A Ty masz "wrażliwość" pisać o psychice pieska, który wypięlęgnowany, nauczony czystości, leczony i pieszczony zmieni właściciela?? każdy myślący człowiek zrobi wszystko, aby pies opuścił bramy schroniska, nawet kosztem zmiany właściciela. To nie kolonie- a miejsce śmierci i chorób. Jak każde schronisko! W taką "wrażliwość" możemy się bawić mając 20 psów w schronisku, które mają codzienne spacery, znakomite jedzenie, znakomitą opiekę weterynaryjną, każde osobny boks i przyszłe domy prześwietlane na wskroś także pod względem finansowym. Tak jak jest w niektórych zachodnich schroniskach! Ale nie u nas, nie w miejscu, gdzie każdy dzien może być dla psa ostatnim -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Charly replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Michauuuu']Czemu panie robią tajemnice z decyzji prokuratury ? Charly spaliła o 2 w nocy i zdążyłem przeczytać... :([/QUOTE] Czmu p. właścicielka hotelu nie pisze sama, tylko wysyła swoich zbanowanych giermków? Podziel się z nami tajemnicą i nie płacz. Usunęłam mój post, bo zostałam poproszona o to, aż do uzyskania oficjalnego potwierdzenia. Nieoficjalnie wiem, że prokuratura odrzuciła wniosek TOZ Konin. Z komentarzem poczekam. -
Krzysztof Odkrywca - malutki i starutki. mój aniołek za TM...
Charly replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
taaa Krzysiu, to nie tak łatwo...Ale thanks:loveu: Jaki on wybudzony i ożywiony na zdjęciu!:) -
[quote name='AgaiTheta']Ja tego nie rozumiem? Na serio! Po wielu wpisach na fc na ten temat po otrzymaniu informacji, że w leclerku jest źle, zadzwoniłam do Ciebie, czy tam byłaś. Powiedziałaś, że nie, ale że dobrze, że wiesz to podjedziesz. Sama też tam byłam. Kilka dni przed świętami nie było z czego robić szumu, co sama wiesz, bo filmik co coś pokazywał zrobiłyście wczoraj. No i super, jutro jeszcze sprawdzę dlaczego nic się nie zmieniło i dalej będziemy działać. Ja nie siedzę na dogo non stop by odpowiadać na wasze wpisy, bo jeszcze miałam wyjazd do psa, który zamknięty na balkonie utknął między szczebelkami. Można zadzwonić i dowiedzieć się.[/QUOTE] ja teraz tego wpisu zupelnie nie rozumiem. Przecież piszę, ze pojechalam na Twoją prosbę, ze jest zle, bo jakas kobita się załamała. Pojechalam i bylo ok tzn. zgodnie z prawem. Wisialy reklamówki z wbudowanym koszyczkiem. Wisiały wiaderka. Na pytanie czy mogę kupić karpia w reklamówce usłyszałam, że nie, ze tylko w wiaderku. Ale potem mnie Kordonia oswiecila, ze kilka dni przed świętami się zacznie no i pojechalysmy. Nie rozumiem o co chodzi teraz. I jakie odpowiedzi na wpisy też nie rozumiem. Przecież gadamy telefonicznie i na gg i wszelkie informacje były przekazywane poza dogo. I teraz jest czas, zeby cos zrobić. Po swiętach juz nic nie będzie. Ale ok. pozno juz. nie musze rozumieć wszystkiego.
-
tak ogolnie to wtrącę, że jest mi wstyd. Wstyd, ze zrobilam to na prośbę. Bo taka prawda. Nie mialam zamiaru nigdzie jezdzic i niczego oglądać. W calym moim życiu nigdy nie bylam w sklepie w okresie swiątecznym. Nigdy nie widzialam karpia w reklamówce. W naszej wannie w domu rodzinnej plywaly. Z tym, ze one wtedy byly przynoszone jeszcze w wiaderkach. Co w ogóle jest okropne, ale tak było niestety. Nie kojarzę, zeby za komuny sprzedawali w reklamówkach. Przynajmniej nie u nas. Potem wyjechalam i tam w ogóle inaczej bylo. No a teraz od 4 lat w PL co moge powiedziec....że " ale ja nic nie wiedzialam"- wiem jak strasznie to brzmi i jest kłamstwem. ps. jutro będą czipsy i cola na wigilię hihhi
-
chcialam tylko dla jasności wtrącić, że nie jestem już inspektorem OTOZ Animals. O mojej decyzji powiadomiłam Gdynię już jakiś czas temu. Mam odesłac legitymację. Ale nie wiem gdzie jest. Ale dzis na pewno znajdę w wielkim sprzątaniu świątecznym;) Swoją droga przecież byłam na miejscu i interweniowałam. Nagrałam film. Napisałysmy pismo, wysłałyśmy gdzie trzeba. I jutro znowu tam jadę. a i krótkie sprostowanie odnośnie dziennika elbląskiego. Tam nie chodzi o lecklerc, a o carrefour. I zawiera tekst, który wysłałyśmy dzis do inspekcji. To tyle. Idę bo już z niczym nie zdążę. Ogólnie jest ważne, żeby pozostac przy temacie, gdyż w przyszłym roku znowu są święta. Wiem, ze całe masy ludzi, znajomi itd, kupują zywego wymęczonego karpia, łażą po sklepie z duszącym się zwierzęciem, wrzucają dla dzieci do wanny i uważają, ze jest to calkliem ok. Dlatego pozyskać sprzymierzeńców, media w tej sprawie jest bardzo ważnym, acz ciężkim zadaniem. Może warto po prostu sobie wyobrazic żywe psy, male szczeniaczki, szczelnie zawinięte w workach, duszące się, rzucające się na taśmie. SKANDAL! ps. wlasnie rozmawialam z moja mamą- w moim mieście tzn. w Tarnowskich Górach (Slask) w hipermarketach obok dzialu z rybami jest nadzór policji:-o . Ale w TG mają pierwszorzędną organizację. Może i u nas w przyszłym roku. W tym wszystko było na hurra.
-
och gdzie tam:) Jako wrażliwy człowiek z wlasnej woli chcesz to zrobić przecież:loveu:.( [COLOR=slategray]Niezaangażowanym weterynarzom dziękujemy:cool3:[/COLOR]) Vitka to nie jest przyjemne, ale nie musisz się z nikim wykłocać, tylko powiesz, ze wiesz, ze pani taka a taka napisała w sprawie karpi tzn. sprzedawania zywych. Ze w dziennku elblaskim przeczytałas stanowisko weterynarz powiatowego, że pouczyli, że będzie zawiadomienie o przestępstwie. Poszłas wieczorem do carefoura a tam karpie skakały na taśmie i prosisz,aby udali się tam jeszcze raz. Oni od tego są! Serce bije i w ogóle jest marnie, ale trzeba:)
-
[quote name='kordonia']Jutro o 15-16 to juz nic nie bedzie czynne- sklepy w wigilię sa krótko czynne (właśnie jakoś do 15.00, i o tej porze to juz wszystko jest posprzątane). Warto rano to zrobic, bo rano jeszcze ludzie karpie kupuja, a i inspekcja jest w pracy.[/QUOTE] no. ja jadę z rana. Ktoś chętny? jakby co, to piszcie tu albo dzwońcie do mnie. Zaraz przyjedzie ladowarka i telefon będzie działał.
-
[quote name='Patyś_']W komie mam dośc dobry aparat i możliwośc nagrywania. Będę tam, biorąc pod uwagę, że kolacje wigilijne mają miejsce koło 19-20, bardzo wczesniej, bo o miedzy 12-14, ciekawe co wtedy będzie się działo, jak ludzie na szybko będą potrzebowali ryby...[/QUOTE] acha. Ewa ja myśle, ze jednak te filmy sa ważne, bo są dowodem. Ale oczywiscie pojade i bez aparatu. To patys umówmy się jakoś wstępnie. O 16 na placu slowiańskim? A może ja podjade od razu do lecklerka na 15? I tam się spotkamy? Jesli masz komórkę ktora mozesz nagrywac to zabierz. bo z takim dużym aparatem od razu wyleją nas na bruk;) Ja chce tam jechac, chce to k u r e s t w o zobaczyć na wlasne oczy, że dalej się to dzieje. Ale niee. ja tam muszę być rano. o 15 to już w inspekcji nikogo nie będzie. Nie. ja jadę rano.
-
[quote name='Patyś_']Ola , a o której? Bo ja jutro, nie wiem jak rano, ale przed 15 będę w leclerku, zobacze jak tam to wygląda, a potem mogę podjechać do Cerfa.[/QUOTE] wez aparat patrycja, komórkę i nagraj co się da. W lecklerku podobno wszytko było na dworze, spokonie można nagrywać. po 15 to już i nawet dla mnie jest za pozno niesteyy. chyba, ze dam se spokój ze swietami i po prostu zrobię co trzeba. bo to przechodzi ludzkie pojęcie co się dzieje i jak mało ludzi cokolwiek robi. A Ty nie odprawiasz wigilii? dzwonię do tych pajaców Ewka zaraz. Fajnie, jesli ktoś jeszcze się przyłączy. no przecież nie zadzwonię, bo nie mam komórki:(
-
pojadę tam jutro. Zawiadomię stamtąd inspekcję oraz policję. prywatnie. tak jak z tym listem. Tylko, ze ja nie mam aparatu, komorką tez nic nie nakręce. poza tym nie jestem pewna, ze mnei po wczorajszym wpuszczą, bo musiałam się ewakuować;)...;) Ma ktoś ochotę i czas (ja go nie mam, ale muszę miec) się ze mną tam spotkac i użyczyc czegoś do nagrywania? najlepiej komórki. edit: albo inaczej, Vitka Ty mieszkasz tam blisko- możesz jutro z rana- tak np. około 9 pójść tam, zobaczyć jak to wygląda, zadzwonić do mnie, a ja powiadomię inspekcję..? ps, generalnie myślę, że jutro będzie najgorzej w tych wszytkich sklepach. Zeby tak więcej ludzi wyjęło komórkę, zrobiło zdjęcie, zadzwoniło gdzie trzeba. Ale..jest jak jest.
-
Ano- ten sam tekst. Tylko ja do nich nic nie wysyłałam. Pisałam do tych, których wymieniłam powyzej i do portelu. Ale pewnie inspekcja ich sama powiadomiła- skoro już się wybrali do Carefoura po tym jak otrzymali pismo. Mandat to nic- to prawda- ale to ważny sygnal, bo ja do wczoraj myslalam, ze NIC się nie stanie. Postępowanie będzie umorzone- zapewne-(chociaz ja w cuda wierzę i nie tylko ja;)) ale jednak.
-
[quote name='kordonia']I co załatwiłyscie w Leclercu? Wezwałyście policję? Inspekcję? Co z mediami?[/QUOTE] ja nie bylam w leclerku w tym tygodniu, ale Aga wlasnie pisze, że zaplacili MANDAT!!! i że nasz/ no może mój i jeszcze kogoś;)hihihi ulubiony pan weterynarz też zrobił donos w inspekcji odnoście karpi w carefourze!!! aaaa...fajnie Ewuś zobacz to!!!! "[I]W kontrolowanym sklepie stwierdzono mi.n nadmierne zagęszczenie ryb w basenie i niewłaściwy sposób opakowywania żywych ryb. — [B]Pouczymy, w jaki sposób powinno postępować się z żywymi zwierzętami. To zrobimy jeszcze dzisiaj[/B].[COLOR=darkred][B][U] Złożymy także doniesienie do organów ścigania w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa — powiedział nam Jerzy Koronowski, powiatowy lekarz weterynarii.[/U][/B][/COLOR][/I] [URL]http://elblag.wm.pl/30747,Napisali-do-nas-karp-cierpi-tak-samo-jak-inne-zwierze.html[/URL] (nie mam komórki, tosia zżarła ostatnią ladowarkę- dziś na razie tylko na pw, fb, gg)
-
Taka prawda- jesli zwierzę chore, tak troszkę "inaczej", niekoniecznie wedlug standardu jesteśmy zdani w większości na siebie. Wspaniale, że odstawiliście "sterydzik" i antybiotyk!!!!! Fajnie, ze Sally je buraki, pewnie b. zdrowo. Myślę, że mój pies by nie jadł- chociaż kto wie. Gazetę kupię jestem bardzo ciekawa. Aniu ogromnie się cieszę, że Sally trafiła akurat do Was:loveu::loveu:
-
Aga dzwoniła do mnie z leclerka. Tam podobno jest jeszcze gorzej niż w Carrefourze.... Na fb jest wydarzenie, założone przez ARKE. Wejdzcie wyslijcie apel do biura poselskiego Joanny Muchy. Czas zakończyć tą rzeż. [URL]http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=120964997969101&id=120729334659334&ref=notif¬if_t=feed_comment_reply#!/event.php?eid=120729334659334[/URL] poniżej mail/list, który wysłałysmy (adresy poniżej, poinformowałam także portel): "Powiatowa Inspekcja Weterynarii w Elblągu Zgodnie z nowelizacja przez sejm w bieżącym roku Ustawy o Ochronie Zwierząt -zmieniony art. 2 ustawy wyraźnie teraz wskazuje, iż reguluje ona postępowanie ze "zwierzętami kręgowymi", a zatem podobnie jak inne kręgowce prawo to chroni także ryby, a co za tym idzie- oznacza to, że w przypadku nieuzasadnionego lub niehumanitarnego zabijania ryb oraz znęcania się nad nimi, sprawcy takich czynów mogą podlegać karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności zgodnie z art. 35 i 37 b Ustawy o ochronie zwierząt. Zapis ten dotyczy także sposobu transportu żywych ryb. Zwracamy się z informacją o łamaniu praw zwierząt w hipermarkecie Carrefour ul. Pkł. Dąbka w Elblągu W dniu 22.12.2010. podczas robienia zakupów w hipermarkecie Carrefour zaobserwowałyśmy następujące nieprawidłowości, jeśli chodzi o sprzedaż żywych karpi: 1.Stwierdziłyśmy masową sprzedaż żywych ryb w reklamówkach bez wody. Jesteśmy świadkami tych czynności, poza tym mamy nagrany film z wyławiania, odsączania, ważenia, pakowania do worka, zawiązania i wożenia przez klientów po sklepie. Dzieje się to na oczach dzieci. Żywe karpie szczelnie zawinięte w worki szarpią się w koszykach, a ludzie spacerują z nimi po sklepie Zgodnie z treścią art. 5 Ustawy każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania, przez które rozumieć należy traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia (art. 4 pkt. 2 Ustawy). Naturalnym środowiskiem ryby jest środowisko wodne. Humanitarnie traktowane ryby winny być transportowane i przetrzymywane tylko w środowisku wodnym. Transportowanie żywych ryb w pojemnikach pozbawionych wody lub foliowych workach albo koszykach nie jest humanitarnym traktowaniem zwierząt i wyczerpuje znamiona znęcania przewidziane w art. 6 ust. 2 pkt. 6 Ustawy (transport zwierząt w sposób powodujący ich zbędne cierpienie i stres). Przetrzymywanie żywych ryb w pojemnikach pozbawionych wody lub posiadających jej znikomą ilość nie jest humanitarnym traktowaniem zwierząt i wyczerpuje znamiona znęcania przewidziane w art. 6 ust. 2 pkt. 10 Ustawy (utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania). Jeśli przetrzymywanie lub transportowanie ryby w opisany wyżej sposób prowadzi do jej zgonu wskutek uduszenia to czyn taki kwalifikować należy jako niehumanitarne zabicie zwierzęcia. Tego typu zachowania (niehumanitarne traktowanie lub niehumanitarne zabijanie zwierząt) zabronione są z mocy art. 6 ust. 1 Ustawy. 2. Byłyśmy świadkami "dowozu" towaru z zaplecza w miejsce sprzedazy żywych ryb- zwierzęta przywiezione były w balii bez wody, stłoczone i poranione. Na dnie tej balii było dużo krwi (również widoczne na filmiku). Ciała karpi były mocno poranione, niektóre płetwy uszkodzone, część ryb była w stanie wskazującym na podduszenie. Dwie ryby pozostałe na dnie nie wykazywały znaków życia. Z treści Ustawy wynika, że niehumanitarne zabijanie zwierząt lub znęcanie się nad nimi jest przestępstwem, zagrożonym karą pozbawienia wolności do roku (art. 35 ust. 1 Ustawy) lub do lat 2, gdy sprawca działa ze szczególnym okrucieństwem (art. 35 ust.2 Ustawy). Nie ulega wątpliwości, że opisane zachowania realizują znamiona znęcania się nad zwierzętami, a jeśli prowadzą do ich zgonu to zakwalifikowane zostać muszą jako niehumanitarne zabijanie zwierząt. Wnioskujemy nie tylko o kontrolę, ale również o rozpoczęcie działań mających na celu wyciągnięcie konsekwencji z powody łamania Ustawy o Ochronie Zwierząt. Przy tym wnosimy o kontrolę nie tylko sposobu sprzedaży ryb w miejscu publicznym (sprzedaż żywej ryby w reklamówce), ale także sposobu przetrzymywania ryb na zapleczu. Pojemnik, w którym ryby zostały dowiezione do miejsca sprzedazy w sklepie zawierał stłoczone zwierzeta, tylko minimalną ilość wody (zakładamy, że ryby zostały wrzucone do pojemnika, po czym zalane wodą) na dnie widac było nieżywe zwierzęta oraz krew. Podejrzewamy zatem, że warunki przetrzymywania ryb na zapleczu, a także ich transport do sklepu nie spełniają wymogów Ustawy o Ochronie Zwierząt. Dysponujemy nagraniami filmowymi dokumentującymi opisane wyżej wykroczenia przeciwko Ustawie, poza tym możemy być świadkami w postępowaniu karnym. O zajściu poinformowane zostały również Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Olsztynie, Główny Inspektorat Weterynarii w Warszawie, następujące organizacje prozwierzęce 1.Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt - OTOZ Animals Rada Krajowa Ul. Świętojańska 41/16 81- 391 Gdynia 2.Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ Animals oddział w Elblągu ul. Królewiecka 233 3.Stowarzyszenie Obrónców Zwierząt ARKA 05-825 Janinów, ul. Fińska 12 4.Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt EKOSTRAŻ ul. Spółdzielcza 13/4 51-662 Wrocław 5. Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA! ul. Kopernika 6/8 00-367 Warszawa Elbląg, 23. 12. 2010 Ewa M. Alexandra C." ------------------ [URL]http://ekostraz.pl/portal/karp[/URL] [URL]http://empatia.pl/str.php?dz=31[/URL] [URL]http://krwaweswieta.pl/[/URL] Audycja o rybach ( i nie tylko;)) w TOK FM [URL]http://empatia.pl//str.php?dz=46[/URL] na portelu [URL]http://www.portel.pl/ogloszenia.php?id_ogl=837611[/URL]
-
Dzisiaj z Kordonią odwiedziłyśmy jeden z większych (raczej największy) hipermarket w Elblągu. Niezgodnie z ustawą o ochronie zwierząt sprzedawano żywe karpie w reklamówkach. Jedna ze sprzedawczyń ogluszala rybe, inny sprzedawca nie robil tego i wydawał żywą rybę w reklamówce. Kupujący wozili w koszyku żyjące, duszące się zwierzę. Jutro wystosujemy oficjalne pisma. Poinformowalam Vivę, nasze dziewczyny z OTOZu, jutro gdynię, inspekcję weterynaryjną oraz policję. Cięzko walczyc z murem, ale mam nadzieję, że będzie odzew. Film mam, ale nei wstawię- nie jest to zgodne z prawem, szczególnei bo widać twarze. Jeśli zauwazycie takie coś w sklepach dzwońcie do inspekcji, na policję..wszędzie. To się musi zmienic. z ustawy o ochronie zwierząt/ i stanowisko glownego inspektora weterynarii [URL]http://ekostraz.pl/portal/karp[/URL] ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Cos innego: Ojasia byla w przyszłym domu Kinia w Lidzbarku Warmińskim:) Relacje: [INDENT]"Witaj, już po wizycie. Państwo nieszkają na obrzeżach miasta w dużym domu. Działka jest ogrodzona solidnym płotem. Pies będzie mieszkał na podwórku, bez kojca i łańcucha (tak mieszkał ich poprzedni pies- przygarnięty z ulicy, w typie dobermana). Buda się buduje- jest na ukończeniu. Państwo planowali zakup budy, ale nigdzie nie mogli znaleźć odpowiedniej. Budę budują synowie, jest ocieplona styropianem 10cm i watą, z zadaszonym przedsionkiem, ustawiona będzie na kołkach, dach spadzisty pokryty papą. Do chwili zdjęcia szwów po zabiegu pies będzie mieszkał w domu. W domu jest jamnikowata suczka (wysterylizowana) i kot. Zwierzęta zostały przygarnięte. Są super zsocjalizowane i mają bardzo dobry kontakt z państwem. Borys(poprzedni pies państwa) też został przygarnięty (zgarnięty z ulicy, poraniony i chory), po 12 latach został uśpiony- choroba serca. Był leczony, widziałam panią w lecznicy (ja byłam wtedy ze swoim kotem). Państwo karmią swoje zwierzęta gotowanym jedzeniem (nie resztkami z własnego stołu), kupują smakołyki. Zwierzęta są zadbane, zdrowe i wesołe. Nie ma mowy, aby pies był zapinany na łańcuch. Okazało się, że państwo mieszkają całkiem blisko mnie. Niestety nie zrobiłam zdjęć, bo aparat odmówił mi posłuszeństwa. I to chyba tyle. Ale mogłam coś pominąć, ponieważ spędziłam u państwa ponad godzinę i dosłownie zostałam zasypana informacjami. " Ogromne dzięki:) [/INDENT]
-
kaukaska BARUSIA - już za TĘCZOWYM MOSTEM.
Charly replied to MARGOL's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piękna Barusia [*] -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Charly replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Cajus za wywlekanie spraw prywatnych w taki sposób, w jaki zrobił to z Iloną już dawno na bana zasługiwał. O trolowaniu wątku oraz offowaniu nie wspomnę -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Charly replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zofia.Sasza']A w skrypcie nie ma zamiany na cenzuralne? Na miau zamienia automatycznie k...a na kurka wodna. Nawet w pw. ;)[/QUOTE] Wlasnie sprawdzone na miau- zamieniło tylko k...a mać na na kurke wodną mać. Reszta brzydkich słow została.