-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
chodze tak raz, czasem 2 razy na tydzien. wiesz...chcialoby sie wiecej. Sa pomysly, jakies skromne wizje...Ale co? schron sobie nie zyczy wspolpracy. Basia nam teraz wywalczyla super warunki. Tzn. jej wolontariusze moga psa brac za friko. Mozemy psa rezerwowac na 3 dni, oraz teoretycznie pracownicy powinni psa wyprowadzic z boksu, zeby mozna było ( i to jest wielki) sukces zrobic mu zdjecie. Sęk w tym, ze to wszystko powinno byc normlne. Pracownicy stoja miedzy nami a kierowniczka, ktora sobie zdjec nie zyczy. Ciezko z nia sie rozmawia. Bardzo ciezko. Szkoda. Ja rozumiem, ze to czasem moze byc uciazliwe. Jak przychodza ludzie, wala zdjecia, wtracaja sie we wszystko itd. Ale moznaby jakies reguly ustalic. wytyczne ktore zobowiazywalyby wszystkich i byloby lepiej. A tak...zawsze czuje sie tam jak nieproszony gosc...Informacje na temat psow rzadko sa zgodne z prawda. Niczego sie nie dowiesz, o wszystko musisz prosic. Sama forma rozmowy to jakis kosmos. Jest to smieszne. No ale co zrobic. Bedzie przetarg. Oby "lepsi" wygrali;) ps. Enia jak Ci sie widza latajace swinie?
-
Bora- ok.4 letnia suka-mix flat coated retriever- JUŻ W NOWYM DOMU!
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Bora zostala zaadoptowana z tego co ja widzialam. W dzien adopcji suni, ktora GoniaP wzieła do Poznania. Przyszla po nia cala rodzina. Mama, tata, dorosla corka i babcia. Juz chcieli ja wyciagac i potem pracownik zapytal sie czy maja jakiegos psa. Okazalo sie ze maja. A ze Bora nie jest (podobno) zbyt zgodna zastanawiali sie. pracownik w srodku z psami. A rodzinka na zewnatrz. Jak wychodzilam jeszcze nie byli pewni. Stali tam i rozmawiali i glaskali sunie. Ale najwidoczniej ja wzieli. Fajna rodzinka. Najbardziej podobala mi sie babcia, ktora stwierdzila, ze pies nie powinnien byc sam. "Bo co jak panstwo ida na zakupy albo co. To co ten inny smutny ma zrobic?":loveu: Panstwo chceli Bore, bo mieli taka sama sunie, ktora umarla w koncu. Nie ma sie co martwic. Cieszmy sie, bo Bora jest w fajnym domku:multi: -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
" możecie mi wytłumaczyć, co to jest KWL'a?...(..) to chyba jakis dom...tak? " hahahaha:D:D -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[B]k[/B]to [B]w[/B]ie [B]l[/B]epiej- no kto..? KWL ! KWL !:evil_lol: -
ach o niej mowisz...no tak..ona slawna jest. Nawet na forum molosow ja widzialam. super kobitka i jakie ma sliczne kluski. A tego miziania to rzeczywiscie zazdroszcze. To zapach powala. Mamy male u nas w schronie. juz mleczka nie pija, ale dalej tak powalajaco pachna. wymiziaj i wycyckaj i udus:loveu:.
-
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Panie KWL- prosze wyjąc listy ze skrzynki, bo juz nic nie można upchnąć tam;) -
[I]Powiem Wam, że ja cały czas bazuje tutaj na zdjęciach Rybci. Po prostu nie stać mnie w schronisku podchodzić do krat Gucia. Szybko przejdę się tam obok i sprawdzam czy jest w ogóle. Ale serce mi się kraje podchodzić bliżej. Gucio zawsze podbiega tak, jakby właśnie to był jego dzień. Nie zwraca uwagi na kolegów. Biegnie i patrzy tak, że serce zamiera i łzy same lecą. To jest okropne. Okropne. [/I] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images23.fotosik.pl/202/90165ec9aadd2e40.jpg[/IMG][/URL] Kontakt: email [EMAIL="rybcia122@tlen.pl"]rybcia122@tlen.pl[/EMAIL] GG 5722414 GSM 691364660
-
dziekujemy:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Madziu bardzo dziekuje. Bardzo:loveu:
-
[quote name='oktawia6']Hop!- masz sznureczki widzę!:razz:-super fota:eviltong: zdjęcia musowo jutro będę-wczoraj gdy już się zapaliłam do sesji zdjęciowej okazało się, że baterie w aparacie muszę ładowac-ale jutro naszykuję się konkretnie:cool3: dzisiaj drugi ząb znalazłam Jacusia-też pokażę na zdjęciu-to kieł:-o, jeszcze ma ostre zęby, ręce mam poorane jak rolnik od jego kąsania, nie mogę się doczekac jak zmieni wszystkie:) dzisiaj tak słodko lizał uszko Grysi:[COLOR=black] [B]pierw wylizał mu wacka, potem uszko-Grysio prawie zasnął-oczki miał przymknięte i prawie się obalił-tak mu było przyjemnie:loveu:[/B][/COLOR][/quote] [B]:loveu:[/B]taki Jacus w domu to skarb. Bo reszta psiaków to lekka "wredota":oops::evil_lol:. Ale Jacus to król miłości
-
[quote name='enia']Oni tam chyba na dopalaczach jadą w tym Elblągu...........:painting: asiamm nie krzycz za bannerki ale od kilku dni mam error jeśli chce podpis zmienić, Folenka też mi próbowała zmienić i error, Evita jak wczoraj chciała mi pomóc to nie ma dogo na swoim domowym kompie :crazyeye: nooooo tak to sie skończyło a ja latam "przeterminowana" :comp26: a mamy teraz mix buldożke i chciałam jej bannerek bo szukamy chętnych z Wawy do odwiedzin suni i jej dzieci na ul.Kosiarzy........:help1: ja dziś idę w odwiedziny ale trzeba więcej cioteczek! Charly tamten avatarek miałaś fajniejszy;) ooo to se pogadałam:)[/quote] no Enia strasznie duzo napisałas jak na Ciebie. Az sie zdziwilam. Moglabys tak czesciej:multi: masz zdjecia mix buldozki i dzieci? to wstaw prosze:lol: mnie tamten avaterek tez chyba sie bardziej podobal. bo od tego chce mi sie wymiotywac. za duzo szybkiego ruchu
-
[quote name='asiamm']i że niby te opisy szaleńczych spacerów odnoszą się do tytułowego mini staruszka? :evil_lol:[/quote] masakra ja wysiadam. wiesz z powodu naszej dalmatki (ktora siedzi u rodzicow) mialam straszne wyrzuty sumienia zawsze. Nigdy nigdy nie wystarczylo jej biegow. \ Wiec chcialam te zwały odbic sobie na Filipie. Ze dam mu tyle ruchu ile trzeba. Nie dam. nie dam rady. wczoraj wieczorem cieszylam sie za wczesnie. zaraz jak wylaczylam komputer maly wstal i domagal sie nocnego spaceru. to co prawda tylko 15 min, ale jednak:roll: ps. juz nie mowie jak wbiega po schodach. 2, 3 na raz bierze...naprawde zastanawiam sie nad powrotem do 2 w jednym, hehe
-
Bedąc ostatnio w bażantarni (taki nasz las stumilowy takze z asfaltowa droga) widzialam kolesia majacego super, acz dyskusyjny patent na swojego psa. Koles w aucie na pierwszym biegu..trzyma na smyczy swojego malamuta. Malamut szczesliwy pychol leci na smyczy. Koles wygodnie z fajka w aucie:cool1: gdyby Filip był wiekszy a ja miala auto- ten patent wchodzi w gre. choc Filip by zastrajkowal. On raczej lubi krotkie i interesujace sprinty. taki bieg o dla biegu to nic dla Filipa
-
dzis niezniszczalny Filip był w sumie 6 godzin na spacerze. 2 rano, 3 w poludnie i 1 wieczorem. ale juz nie łakami i polami. bo 6 godzin to nic dla Filipa. Dlatego ddzis byl na gorkach i pagórkach. Mial sie wyszalec tak, zeby bylo dosc. Wyszalal. Z gorki, pod gorke. na schodki. ze schodkow. do wody. z wody. w piach az po pachy itd itd. hehe. bardzo dobrze. i stalo sie, hurra.....Zajechalam co prawda takze i siebie, ale jest godzina 21:45 i mały spi:multi::multi::multi: nie lezy proszac pod drzwiami. nie patrzy z wyrzutem. Spi:multi::multi::multi: Pierwszy raz ma dosc. Wreszcie:multi:
-
ByŁa ŻywĄ PochodniĄ-maŁa Sunia Z Torunia znalazła domek!!!!!!!!
Charly replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='emir']Czy doczekam sie informacji pozwalających zidentyfikować sprawcę i zlozyć zawiadomienie? Czy jeszcze przez 100 wątków będziecie pomstować, zamiast pomóc w skutecznym działaniu! EMIR p.s. jeszcze jedna sprawa: czy dom do którego sunia ma pójśc jest sprawdzony? Trzeba też spisać umowę przekazania suki na DT - żeby nie okazało się ( jak juz wielokrotnie) ,że pies "przepadnie" bez śladu[/quote] ------------------------------------------------------------------------- -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[I]Alan nadal szuka domu[/I] [I]wstawiłam Alana na forum molosow. Tyle, ze tamci uzytkownicy to takze Ci tutaj..no ale kto wie. Byłam dzis w parku. Jest tam drugi co do wielkosci otwarty basen miejski w Europie (najwiekszy jest chyba w Budapeszcie) Piekny zielony czysty teren, swietny wysoki mocny płot i olbrzymi teren do stróżowania. Pytałam o zapotrzebowanie na stróża i koleś wypuścił 3 psy, które mieli......Stróże jak byk:-( A miejsce naprawde cudne. [/I] [I]Mam nadzieję, że być może ten telefon do animalsów coś da. Lub jedno z tych działań wypali.[/I] -
No Maksiu pokaz sie troszki wieczorkiem cieplym. takie wieczory cieple sa super do spacerow ze spanielem. wysmienite:loveu:
-
Aga dokładnie jest tak jak mówisz. Uczy się czlowiek psa. Tej szansy nie masz w tym stopniu u szczeniaka. szczeniak raczej odbije czlowieka jak lustro, a taki starszy to zupelnie inna relacja. ciekawa bardzo ciekawa
-
ja bym zakopala u siebie w namiocie:evil_lol:. chyba ze to nie wyprawa namiotowa
-
na mnie prosze. dane w pierwszym poscie. allegro ma