-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
z tym konkursem to Baska wie co i jak... i wiecie co- przejdzmy na pw;)
-
ja w każdym razie przyłączam sie do wszystkich konkretnych działań i bardzo chętnie opowiem publicznie jak najdokładniej historię Pinia w odpowiednim miejscu i czasie..
-
Niewidomy bokser -owaty Ichi i jego Przewodniczka
Charly replied to Hania&Andrzej's topic in Już w nowym domu
to ja też trochę podrzucę obojga:) -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']uuu, nowa osoba u Loli! :loveu: co tu dodać - ja ufam Charlyemu w sprawie tego, co mówi ludziom :) ale Lolka i do bloku by się nadała tylko człowiek musi rozumieć, że tak na - hop siup nic nie ma! no :) tyle Lolka do domku![/quote] alez Madzia nie jest nowa:);) RM- ja naprawde nie jestem surowa (w koncu Lolcia to nie buldożek hehe)- informuje ze jest niewidoma, ze jest kochana, ze sobie swietnie radzi. - to wszystko. Nawet nie zdazę powiedziec tak strasznych rzeczy jak wizyta adopcyjna...Ludzie są rozczarowani, ze ona naprawde niewidoma. Bo to fajnie pomoc niewidomej suni, ale szkoda, ze ona naprawde nie widzi...Taka logika... zreszta mialam do tej pory 2 telefony, jeden gadu gadu. Gadu gadu sie pytalo, jak lolcia rozumie sie z innymi. napisalam ze bez problemu i wiecej osoba sie nie zglosila.. Edit: dodam,ze mam mily glos hehe -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
tak wtedy tak. ale ona nie zrezygnowala z powodu szczekania. generalnie pytala sie caly czas, czy jest jakas szansa na to ze pieska odzyska wzrok....I ze w sumie jak ona jest niewidoma to jest pieskiem specjalnej troski. ta pani tak naprawde prowadzila monolog i sama sie przekonywala w rozmowie ze pies nie jest dla niej. Zadzwonila pewnie z odruchu litosci i na tym sie skonczylo.. Zresztą ja nie powidzialam ze ona szczeka non stop. Tylko, ze na początku moze sie bac zostac sama i poszczekac. dlatego a propos uważam oddawanie psa bez wizyty adopcyjnej (jak raz po raz mozna poczytac na dogo) za niedopuszczalne. Ludzie to czasem takie dzieciaki, które muszą zobaczyc i dotknąc rozmówcę w realu, zeby zrozumiec, ze to nie zabawa.Ze za tym wszystkim stoją realni ludzie i realne psy.. -
wytłumacze co ja o tym myślę.. Los Pinia bardzo mnie poruszył. Przeżyłam bardzo mocno to co się stało..i nadal przeżywam...Pinio to jedno z niewielu przeżyć w moim życiu, które nie jestem w stanie dopuscic do siebie i stale odsuwam poszczególne obrazy i staram się myslec o czyms innym.... Odpowiedni tekst, emocjonalny, ale wedlug mnie także rzeczowy, zaraz po otrzymaniu informacji został wysłany do UM.. W sprawie zwierząt, szczególnie tych z naszego schroniska zadaję sobie pytanie jakie dzialanie jest produktywne, jakie jest kontraproduktywne... I tak naprawde tylko to mnie interesuje. Odpowiednio zredagowany tekst do UM to jedna sprawa, inna sprawa sensacja w gazecie. Co chcesz Basiu przez to osiągnąc i co osiągniesz....? Moja pozycja jest następująca- jak najmniej awantur i słów bez pokrycia (dozwolone tylko prywatnie i w pewnych granicach na dogo;))- w zamian tego rzeczowe i czyste działanie. Jeszcze raz zadam pytanie, w czym pomoże gazeta, a jak będzie wyglądała współpraca w schronisku potem...? Bo już teraz jest ciężko. Jestem tam od czasu do czasu, jest tam Rybc!a i nie jest łatwo. Z drugiej strony jesli widzę nieprawidłowsci nie mam zwyczaju milczec- jesli te nieprawidlowosci maja realne odbicie w zyciu zwierząt (w tym przypadku). Mowiac prosto -wedlug mnie gazeta pogorszy sytuacje- nie polepszy jej. Mam natomiat pytanie dotyczące "asa w rękawie". Nie bardzo rozumiem na co czekać. Co ma konkurs i wygranie konkursu do posiadanych przez Ciebie informacji. Byc moze nie kapuje tej strategi. Jezeli są podejrzenia (i nawet swiadkowie) dzialań, które nie są zgodne z prawem- jak wymienione i niewymienione przez Ciebie przypadki, to nie rozumiem na co czekasz. Jaki effekt dla tych zwierząt będzie miala sensacja bez pokrycia i placząca nad sobą nieszczesna wolontariuszka opisana w gazecie? I jaka będzie reakcja kierownictwa i pracowników? Jestem dosc często w schronisku- Rybc!a też. Wypracowana umowa z miastem to jedno....Umową niechętnych ludzi do wspolpracy nie zmuszę... Wierzysz Basiu, ze Pinio na pewno zostal uspiony, masz znajomosc innych działań kierownictwa (przez Ciebie wyżej wymienione i nie wymienione), jestes prezesem stowarzyszenia. Na co czekac- co jest bardziej rzeczowe niż doniesienie tych Tobie znanych przypadków do prokuratury? To nie są retoryczne pytania. Chętnie dam się przekonać do najbardziej korzystnej strategi... Edit: nie jestem pewna, czy te rozmowy rzeczywiscie nadają się na forum
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Madzia to allegro jest wyróznione + inne bajery:);) Oczywiscie dziękujemy RM- ja w ogole nie jestem surowa. nigdy nie dochodzi do pytan o dzieci czy dom, czy mieszkanie. te osoby są zwyczajnie ciekawe. dzwonia i pytaja czy ona rzeczywiscie jest slepa i jak sobie radzi. mowie ze swietnie, ze jest wesola, ze ladnie chodzi na spacer, zostaje sama w domu itd itd. -"super super....no, ale ona jednak nigdy nie bedzie widziec, hmm...to my zadzwonimy i to wszystko". -
[quote name='Ela i Luna']Różowy samoyed - spodobałby się Dodzie :cool3:[/quote] - różówy samo...co? samo? samo...chód?? pewnie, że chcę' im a barbi girl in my barbi world....:p
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
tak to zwyczajne. allegro lolci jest podwietlone i pogrubione poza tym...i czekamy... podwoiło mi się;) -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
tak to zwyczajne. allegro lolci jest podwietlone i pogrubione poza tym jeszcze...i czekamy... -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='madzia828']Lola szuka domu charly a to jest wyróżnione allegro?[/quote] jak nabardziej ;podswietlone, pogubione i jeszcze cos, zdaje sie na początku swojej kategori to się nazywa...i ma trochę wejsc znow i ma jak zawsze obserwatora:roll: i nic -
uzupelnie tylko, ze po czasie RC hypoallergiczna "przestala" dzialac- pies nadal sie drapal, mial biegunkę i inne. Teraz jest na króliku - jest srednio dobrze. doskonale dziala filet z ryby morskiej ugotowanej z ryzem. minimum drapania, zero biegunki, zero wymiotów, zero lizania siersci i powietrza, spokojne przespane noce:)
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
hm, chodzi mi o małe dzieci;) już zmieniam -
.....teraz jestem trochę,że tak powiem....eeeee confused:evil_lol: odnioslam wrazenie, ze jbk wyczuła bluesa
-
Sunia z Radomska juz w nowym cieplutkim domku !!!!
Charly replied to orpha's topic in Już w nowym domu
[B][I][COLOR=black]dogomaniakow z okolic podalam na poprzedniej stronie jako link:)[/COLOR][/I][/B] -
Sunia z Radomska juz w nowym cieplutkim domku !!!!
Charly replied to orpha's topic in Już w nowym domu
tyle dobrze, ze sunia nie ucieka i trzyma sie w jednym miejscu... -
Sunia z Radomska juz w nowym cieplutkim domku !!!!
Charly replied to orpha's topic in Już w nowym domu
Teraz mi sie wspomnialo, ze z Radomska jest Mosii... zaraz sprawdze na watku slepkow i wroce tu;) Moze będzie miala miejsce a tu cały spis wojewodzctwa łodzkiego [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=2087801&postcount=348[/URL] Edit. juz wrociłam dane Mosii: [B][I][U]tel: (0) 609 253 707 [/U][COLOR=black][U]email: [/U][EMAIL="interpug@op.pl"]interpug@op.pl[/EMAIL][/COLOR][/I][/B] -
a ja wyczysicilam swoje posty i oczywiscie nie odnawialam:oops: (odnowilam za to jego ogloszenie po drugiej stronie odry;)) a co do Radomska zerkne na mape pomocy
-
Czarecki dalej sam i bez domciu:roll:
-
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
Charly replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
a te wilkolaki takie są łagodne do siebie? tzn nawet jak się nie znają, czy to wszystkie młodziaki jeszcze?