-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
WYGŁODZONA DOŻYCA- już w nowym, kochającym domu ! :)
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia0607']Karta leczenia ? dziewczyny nie rozsmieszajcie mnie ! Przy wypisie nie spytali sie Was po co Wam umierający pies, wezcie ladniejszego ? To jest obóz dla zwierząt ! Ale moze jak Bóg da niedlugo to sie skończy ! Patrzyli na Was wrogo bo ja dopytywalam sie o suke a ja jestem tam wrogiem nr. jeden 1[/quote] no mam nadzieję, że tak jak piszesz to się wkrótce zmieni. bo ta sytuacja jest nieznośna. Wróg w tą czy we w tą. Coś z tego musi wyniknąć. -
WYGŁODZONA DOŻYCA- już w nowym, kochającym domu ! :)
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='enia']a dali wam jakąś karte leczenia? wypis? Charly wyraźnie napisała że "lało sie z niej" no może jej nie zagłodzili ale napewno wiele nie pomogli.......:shake: jak ona przeżyła w takim stanie kwarantanne???[/quote] nie dostaliśmy karty leczenia. Ale to dobry pomysł o to zapytać. Może Ressel będzie mogła tam zadzwonic i zapytac czy była leczona... -
WYGŁODZONA DOŻYCA- już w nowym, kochającym domu ! :)
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
no właśnie wróciłam. Grobowe milczenie i lodowaty wzrok ze strony kierownictwa;)- także nie zasiągłam języka co i jak w sprawie leczenia. Dozia jest makabrycznie chuda. Nie wiem jak zdjęcia to oddadzą. Nie widzialam tak chudego psa. -
MaBo nie wiem czy być może wiek "rozmówcy" ma znaczenie dla Ciebie i tonu oraz rodzaju argumentacj. Moze pomoże Tobie świadomość, ze 99% osób na wątku to dorosłe osoby, starsze niż lat 18:cool1: Nie wszyscy tracą pasję przekraczając 30stkę, 40stkę, 50tkę czy 60tkę. Osoba obeznana z prawem tez nie jest studentką:evil_lol::loveu:
-
WYGŁODZONA DOŻYCA- już w nowym, kochającym domu ! :)
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Sunia już w drodze do Olsztyna:multi: wygląda gorzej niz potwornie. Jest silna jak na swój wygląd. wskoczyła do bagażnika. Nie myslalam, ze sama sobie poradzi. Jak wygląda, zobaczycie na zdjęciach, które wklei Kordonia. W schronisku jesc miala, ale co zjadla to z niej leciało. Sunia nazywa się Hera (nie wiem czy to już tu było;)) i ma książeczkę zdrowia ładnie prowadzoną. Urodziła sie w 2000 roku. Co rok była szczepiona. Jesteście cudowne, że przyjechałyście po nią:loveu: -
Głuchy foxterier. Jedzie! Jedzie do Niemiec!
Charly replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
ok. tez uwazam, ze nie powinnien byc szczepiony. Paulina jesi nie chcesz mowic w schronie, ze pies jest znow w schronie, to wymysl cos np. ze nie ma jego ksiazeczki a wyjeżdża i musi miec zaswiadczenie szczepienia. To takie małe klamstwo, milczenie zresztą też nim jest. Szczepionka na wscieklizne to naprawde nie jest syrop. Naprawdę nie. [COLOR=darkred][B]Paulina mam do Ciebie tak od siebie prośbę...dużo już zostalo zrobione nie tak jak trzeba bylo. Prosze odrzuc teraz jakies osobiste sprawy ze schroniskiem i zrob to co nalezy dla DOBRA tego psa. Tzn. zalatw zaswiadczenie od Was ze schronu, zeby on nie byl raz jeszcze szczepiony!!![/B][/COLOR] -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
nie bardzo chce mi się wciskac innej bidy, czuję się jak handlarz na targu;), ale podsune tamtej pani jakis link delikatnie:). Oczywiscie Potka i Czarusia. Choc jesil chodzi o Czarusia to nie jestem pewna. tu najpierw przydalby się DT- o- zmieniam tytul. Teraz juz nie, bo gnam do schronu....(wolalabym nie- jakos nie moge),ale to dla dobra sprawy (czyli naszej dożycy elbląskiej) więc idę:roll: -
Głuchy foxterier. Jedzie! Jedzie do Niemiec!
Charly replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
chodzi Ci o kogos z okolicy Piły tak? -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
....myśle, że rozumie sie samo przez się, że teraz jak Lolcia już prawie w domku, to dostałam (mailem tym razem) następne bardzo logiczne zapytanie o Lolcie. A co...Lola- Superstar:multi: Odpowiedzialam, co i jak z Lolitką i, że ma szansę na domek, że będziemy rozmawiac z kandydatką;) i potem się zgloszę i tak pozostałyśmy:) -
Głuchy foxterier. Jedzie! Jedzie do Niemiec!
Charly replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Pixie nie dałoby się tego Macka poprosic żeby sprawdził warunki w jakich Pysio przebywa Paulino może by zmienić tytul, ze potrzebny DT (wiem, że to nic nie da, ale zawsze szansa, choć minimalna). A oprocz tego jak wygląda jego allegro? jest jeszcze? Jest wyróżnione? Czy jest jakis plan w ogóle? -
gdyby żyl, to by tez pojechał:-(, bo akurat kwarantana się kończy i od razu jest transport. wiem to niczego nie zmienia, ale jak się dowiedzialam o tym, ze w piątek ide do schronu wyadoptowac innego psa, który jedzie do Warszawy to pomyslalam, ze Pinio też moglby przeciez jechać to:-(
-
Pyrtuś R.I.P
-
wiem, ze nie powinnam tego pisac, sama sobie nawarzylam..jednak...w piątek pies z Elblaga jedzie do Warszawy....i w piątek mija kwarantanna Pinia-----------------------------------------------------------------
-
[quote name='dolores181']Całkiem możliwe że nie mam racji, nie będę się o to spierać bo tak do końca to nikt tego nie wie jak było, wiem tylko tyle że miała duże schronisko n Nowej Wsi i stamtąd ja nagle wyrzucono więc nie miała co zrobić z tyloma psami od razu ,a umowy być może podpisała juz wcześniej , ale napisałam też ze nie jest bez winy, choćby dlatego że nie leczyła tych psów i ich nie karmiła jak należy , ale to nieważne , ja nie bardzo jestem w temacie i nie zamierzam nikomu nic zarzucać ani nikogo bronic, wszystko jest w rękach prawa. Ja mam w domu suczkę o którą zamierzam dbać.A nprawde jak było wie tylko sama Biedrzycka, najwazniejsze że psiakom nie dzieje się juz krzywda i ktoś zareagował ale te co zostały niestety niektore są wobec siebie agresywne.[/quote] jak to nie leczyla. wlasnie ze leczyla. i to jak [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119907[/URL] sorry za offa
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
a rudy przystojniak prosto ze schronu...to znaczy bedzie sikanko w domu...:cool1: (no chyba ze transporter;)) Malawaszka z wielką chęcią odwiedzi panią Ele.Odpisałam jej co i jak i gdzie. Ale chyba już nie odczytala tego postu, bo pisalam kilka razy, bo mi internet siadal i trwalo to chyba z godzinę. Tak czy siak zgodziła się:):multi: -
[quote name='Mrzewinska']Problem ewentualnie niesprzedanych szczeniat w sklepie to problem ich wlaściciela, a zarazem jak mysle, wlasciciela sklepu. Bo chyba cudzych zwierząt nie sprzedaje w sklepie? Wlaściciel zna prawo, szanuje to prawo, wie, ze nie wolno usmiercac ot, tak, bo niesprzedane, że nie wolno sie znecac, ani porzucac, wiec na pewno starannie poszuka dla nich najlepszych rąk i odda za darmo, a nawet dolozy karmę. Czyz inaczej moglby postąpić szanujący sie wlasciciel sklepu ????? Wiec po co te obawy o ich los, prosze Pani MaBo? Czyzby chciala Pani sugerować nam, ze wlasciciel sklepu zrobi krzywdę niesprzedanym szczeniętom???? Oj, to byłoby już pomówienie, prawda? Zofia[/quote] na pewno tak jest. tak jak w Tesco w Tarnowskich Górach. Nie sprzedany pies. Wyrósł po kilku miesiącach siedzienia w akwarium i dali go na tyly. do malego gorącego pomieszczenia szklanego pozbawionego wentylacji. Pomieszczenia razem z papugami. tam siedzial calymi dniami drapal w drzwi, przerazliwie piszczal i sikal i robil kupe na podloge, nie mial ani trocin, ani kocyka. nic. I mimo ze zajal sie sprawa jeden z najbardziej wplywowych tarnogorskich prawnikow- nic sie nie dalo zrobic. Pikiety itp tez nie bylo, bo to takie jest żenujące i "zielone". A potem pies zniknąl. Tam to zwierzeta w ogole maja fajny zywot. Fretki w klatkach na podlodze na srodku sklepu. Male pieski w klatkach do królików czy swinek morskich. Hulaj dusza. Nie wiem jak jest teraz. Rok temu tak jeszcze było.
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
jak już będzie wizyta adopcyjna i dostaniemy zielone swiatełko od Malawaszki- to zamowimy Lolci w necie sliczną adresówkę:) -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Czekamy na Malawaszkę. Teraz jest weekend:) co do kosztów to nie jest tak do końca- czuję obowiązek o tym wspomnieć- pani Ela zwróci koszty w wysokości ceny za pociąg, nie ICE, a normalnego. Nie wiem ile to wynosi. Więc nie są to całe koszta. Jestem tym zachwycona, bo takie coś rzadko się spotyka. Jednak koszty transportu AUTEM z Warszawy na Slask i ewentualnie spowrotem są wyższe i żeby nie czuł się nikt rozczarowany. Angi powinna chyba być za tydzień czy coś. Zaraz sprawdzę w jej podpisie. RM...teges...rzuć okiem na allegro...ale cicho sza, reakcje proszę na pw:cool1: -
Dżekuś - maleńki terierek bez oczka WE WSPANIAŁYM NOWYM DOMKU ! :)
Charly replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
no idą te adopcje cioteczkom ostatnio jak ciepłe bułeczki:loveu::loveu::loveu: -
Niewidomy bokser -owaty Ichi i jego Przewodniczka
Charly replied to Hania&Andrzej's topic in Już w nowym domu
[quote name='devi']Od siebie mogę dodać, że wzięcie pary przyjaciół ze schroniska jest cudowną sprawą. Sama półtora roku temu adoptowałam sunię, jak zostawała sama w domu wyła i demolowała mieszkanie. Dowiedzieliśmy się, że w przytulisku przyjaźniła się z drugą malutką, chudą sunią. Po miesiącu pojechaliśmy ją zobaczyć i stwierdziliśmy, że musimy ją stamtąd też wyciągnąć. Jak sunie się zobaczyły po tej długiej rozłące były przeszczęśliwe. Ich radość była ogromna. Żyją ze sobą w wielkiej przyjaźni. Nie ma między nimi żadnych spięć. Decyzji o przygarnięciu drugiej suni nigdy nie żałowaliśmy. Sama przyjemność patrzyć na psią przyjaźń.[/quote] cudowna, wzruszająca historia:loveu: -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
hm...to by się czasowo moglo zgadzac. do mnie ta pani dzwonila z komórki i widzialam numer -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
nie. nic nie było innego. przeslalam pani Twoj numer. nie odpowiedziala, a ja juz sie martwie:roll:. no nic czekam na zgloszenie się malawaszki. -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
każdy ma swoje zasady i metody i każdy pies jest inny... jednak nie mam siły psa uderzyć. kiedys uderzylam dalmatke jak była mloda tak z 2 lata miała... mocno...smyczą...ona w ogole nie zwróciła na to uwagi, ogon dalej w górze, olała mnie zupełnie, byla bardzo opanowana, dumna i tak robiła swoje... a musialo ją zabolec...Bardzo się zawstydziłam wtedy i nigdy więcej nie uderzyłam -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
wiesz co. Ja przez miesiać uczyłam Filipa sikac na dworze. A, ze wtedy pil do 3 litrow dziennie, sikal praktycznie non stop. Nie moglam podniesc glosu, bo pies byl wystraszony na maksa i krzyki nie wchodziły w grę (po prostu nie dało się krzyczec ani glosniej oddychac przy takim dead dog walking, który sie bardzo starał a i tak zachowywał jakby był z kosmosu..) I tak pies sobie sikał i sikał. Miesiąc sobie mijał, ja myłam własnie podłoge. Filip podnosi noge...sika....i TZ krzyknąl na niego. To był ostatni raz sikania w domu:cool1: -
Nic zero odzewu w sprawie Czarusia. Nikt nie dzwonil. Moze ta pani się zglosi. Lolitka niewidoma bedzie miala wizyte przed adopcyjną. A potem Czarus musi znalesc domek