-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
nie nie wybrałam, straszna *******a ze mnie, a czas leci. pipi slicznie,ale pipi znaczy siku. nie mogę wołac na nią siku hihihi ona zresztą teraz troszkę choruje. nie wiem co z tym szczeniakami. ledwo schronisko opuszczają chorują. może to stres, te zmiany wszystkie. zostaję kilka dni z nią teraz w domu i będę ją pielęgnować i pieścić. * p.i.e.r.d.o.ł.a:evil_lol:
-
[quote name='Pawel.L']już dość dobrze cie znam żeby wiedzieć kiedy żartujesz :D z tekstem o ciasto do ciebie olu nawet w myślach nie chce mi się startować bo z góry wiem że to porażka na całej lini :evil_lol: a tak aporpo to podaj mi swój email wyśle ci przepis ... ten który tak chciałaś[/QUOTE] mądrala;). nikt Twojej mamy nie przebije- no może moja:) email wysyłam na pw:) dzięki:)
-
[quote name='Patyś_']Niestety, rodzice - najbardziej tata- po nieudanym porozumieniu Gaja - Bolek - Był anty na dorosłego psa. Były próby Szczoty, ale Szczota woli dominację - więc ni -.- Próbowałam chciałam zaproponować Kopiego - lecz padło po porannym porozumieniu - szczenie. Ale najważniejsze, że chodź jeden prawda... ;)[/QUOTE] bardzo dobrze. to juz nie jest szczeniak. dla nas tak- ale dla większości ludzi nie. za kila tygodni ta suka będzie jeszcze większa. za 2,. 3 miesiace dorosła i poszłaby na boksy (które są totalnie przepelnione). jej szanse na dom były maleńkie. tak jak innych "szczeniąt" w jej wieku.
-
[quote name='Pawel.L']Ola jak zawsze szczera do bólu i pełna optymizmu :evil_lol: raczej nie długo bo spotkamy sie dopiero z piątek no chyba że chcesz mnie wcześniej zobaczyć (w co szczerze wątpię) więc do piątku pewnie zapomnę i znając życie wszyscy odetchną z ulgą do tego czasu :diabloti:[/QUOTE] nieprawda Paweł. ja żartowałam, tylko nie działają mi czasem emotki. piękny obrazek i bardzo dziękuję. a ciasto to prawda przecież;)
-
dziewczyny ( i chlopcy tez oczywiscie) pomóżcie mi proszę znaleść imię dla mojej małej. 2 miesiace była w schronisku i była w sumie bezimienna, bo nikt się zdecydować nie mógł, a teraz już drugi tydzien leci odkąd jest u mnie i nadal nie wiem jak ją wołać. miala być Tosia, ale nie pasuje mi i nie mam już pomysłu (buuuu). (imiona typu psotka, pchełka, perełka itp. odpadają)
-
[quote name='Vitka']ooo... a wg kart nam tak wyszło ;p[/QUOTE] hehe, ciekawe jak nazywa się Tołdi według kart:). Zanim dojrzałam, że to nie on, zdziwiłam się deczko. Tołdi chyba by tak na rączki nei wskoczył. albo by wskoczył i przy tym dziabnął troszkę. jest fajny, bo malutki, ale kurcze gryzie czasem i rzuca się
-
Diablica piękna jest i biedna. zaadoptowana w zeszłym roku jako szczeniaczek wróciła do schroniska. nie mamy kontaktu z właścicielem. nie mieszka gdzie mieszkal, telefon nie ten. Kelly faktycznie uspokoiła się troszkę. nie wiem czy to efekt kastracji, czy fakt, że mieszka przy budzie i częsciej wychodzi ja uspokoił. a może i jedno i drugie
-
dzięki dagmara:) Markus poszedł jeszcze za dawnej pani kierowniczki..... jako stróż bodajże. ale nie pamiętam dokladnie, nie chodziłam w tym czasie już do schroniska regularnie......
-
pies nie jest dzikim stworzeniem i nie jest nim od kilku dobrych lat.....ale w sumie tak; prawo natury... nie jesteś w tym odosobniona. stąd te watachy bezdomnych psów- a jakże. wilki przodkiem- więc i psa można na mróz, głód i poniewierkę wywalić. sarenkę upoluję, norę wykopie- poradzi sobie... a tak poza tym to idzie sobie bezmyslny rozkoszniaczek z pieskiem na spacerek do lasu, spuszcza go, coby się piesecek pobawił, piesecek goni sarenkę cieżarną. ta ucieka przed ( w jej mniemaniu) pewną smiercią...ucieka, ale przy tym lamie nogi, dalej za krzaczkiem traci młode..prawo natury? jak dla mnie glupota, ignorancja, bezmyslność i mam nadzieję, ze prawo natury taką słabą jednostkę umyslową wyeliminuje. mysliwym swoją droga życzę tego samego.
-
nie chce nic wyprzedzac, ale myślę, że bezpieczniej będzie szukać dla Bolcia jednak domu bez innych psów. no a siłę ma, niezaleznie od tego, czy jest inny pies w domu, czy tez nie.
-
Patyś trzeba nad tym pomyślec....a jak zareagował bolek?
-
takie rozwiązanie byłoby optymalne, tylko jak złapać psa...No i odstrzelic zawsze prościej..ech
-
moje nowe dopsienie:); suczka z naszego schroniska ze zle wykszałconą nóżką. Podobno " nic nie da się zrobić z tym", no ale zobaczymy. Mała biega na trzech łapkach, czwarta (tylnia) jest przykurczona. Ale radzi sobie b. dobrze. Jest wspaniała, śliczna, mądra, cudowna i w ogóle ach i och. Żywo zainteresowana otoczeniem- najchętniej patrzy przez okno i poszczekuje lub powarkuje w zalezności od widoku (chętnie także ogląda TV:-o). Widze teraz jak bardzo jesteśmy zżyci z Filipem i jak bardzo dopasowalismy się do siebie-rozumiemy się bez słow, takie stare małżeństwo:loveu::evil_lol: (zdjęcie 2 miesiące temu jeszcze w schronisku) [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/599/img8320a640x480.jpg[/IMG]
-
w ostatnich dniach do domu poszło kilka szczeniaków. poszedł dorosły kochany Gandi no i.....Lew zostaje u Vitki!!!!:multi::multi::multi: a tak w ogóle (mimo wszystko) dzien dzisiejszy jest radosnym dniem. fundacja emir po 3 latach doprowadziła do skazania:-o:-o:multi: osób odpowiedzialnych za zwierzęta w schronisku w Krzyczkach:multi: ( z krzyczek jest mój Filipek i Basi bobik [U][SIZE=3][COLOR=#800080][URL="http://www.dogomania.pl/threads/27222-KRZYCZKI-OBA-Z-A-MIERCI-DLA-PSA-W-JEST-DUA-O-GORZEJ-NIA-BYA-O-nowe-info-od-str-14/page147"][B]http://www.dogomania.pl/threads/27222-KRZYCZKI-OBA-Z-A-MIERCI-DLA-PSA-W-JEST-DUA-O-GORZEJ-NIA-BYA-O-nowe-info-od-str-14/page147[/B][/URL][/COLOR][/SIZE][/U] [URL="http://www.tvp.pl/warszawa/informacyjne/kurier-mazowiecki/wideo/05032010"][B]http://www.tvp.pl/warszawa/informacyjne/kurier-mazowiecki/wideo/05032010[/B][/URL] [filipek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/104511-MINI-STARUSZEK-BARDZO-PILNIE-KRZYCZKI-ALARM-O-DOM-maA-o-czasu-W-NOWYM-DOMU[/URL] bobik[URL]http://www.dogomania.pl/threads/105014-Bobi-z-krzyczek-wyssali-z-niego-A-ycie-Zostaje-u-nas[/URL]]
-
to prawda. teraz 2 tygodnie po zabiegu nie ma nawet sladu, a już na drugi dzień mały szalał jak zawsze. no ale popanikować trochę wypada hihihi;) a tu o proszę (szooooook) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/27222-KRZYCZKI-OBA-Z-A-MIERCI-DLA-PSA-W-JEST-DUA-O-GORZEJ-NIA-BYA-O-nowe-info-od-str-14/page147[/URL] [URL]http://www.tvp.pl/warszawa/informacyjne/kurier-mazowiecki/wideo/05032010[/URL]
-
[quote name='Clea']No to otworzyli furtkę do bezprawnego strzelania do naszych kudłaczy... Może i szkoda jakiejś sarny czy innego zwierza - to jedna strona medalu, a co z drugą? Część dogomaniaków chyba zapomina, że w żyłach każdego kanapowca drzemią pewne instynkty, nad którymi czasem ciężko zapanować. Pierwotnie pies był przecież myśliwym. Co z psiakami, które się zgubiły, zaginęły, uciekły, znalazły w pobliżu lasu i taki instynkt się włącza żeby pies przeżył. W naturze od zawsze było tak, że prawo bytu ma silniejszy i zdrowy, a ta mała sarna może chora była skoro uciec jej się nie udało. Reasumując: zdrowa sarna vs pies = sprawa jasna, chora sarna vs pies = zależy od kondycji psa, pies vs broń = chyba nie trzeba pisać. Poza tym wydaje mi się, że nawet gdyby ze strony psów zginęło kilkanaście takich saren w sezonie zimowym, nie dorówna to ilości zwierząt ZABIJANYCH przez człowieka w sezonach łowieckich. jaka natura?? co Ty wypisujesz?? pies NIE jest dzikim zwierzęciem. nie porównuj psa i młodej, chorej, zaciążonej, osłabionej zimną np. sarny. Jeśli nie potrafisz zapanować nad swoim psem to NIE KUPUJ PSA.
-
-------------------------------------
-
zgadzam się z Tobą. Ludzie puszczają psy w lasach luzem, by te sobie trochę popolowały, pobiegały, pobawiły się. a dzikie zwierzęta walczą o swoją życie, osłabione zima, cięzarne, głodne. I nie mają nikogo, kto je ochroni.