Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. takie małe pieski tak własnie mają chyba....mało spać:placz: Też mam takie gówienko m.inn.- pierwszy miesiąć- chodziłam półprzytomna. zasypiało o 2 w nocy. Pobudka o 5 lub 6, biegało,szczekało do siebie, sikało na tapczan. ale teraz po dwóch miesiącach się uspokoiło. Tzn. nadal wstaje o 6. Ale zasypia wcześnie:) Zycze wytrwałości:diabloti:
  2. [quote name='Rybc!a']Eluniu, do góry! :loveu: edit: zgłosił ją ktoś do adopcji dogów?[/QUOTE] jest na molosach. Ressel zaproponowała hotel- ale w tym wypadku hotel nie ma sensu. To nie czasy Hery;) Szukamy dobrego DT lub DS
  3. [quote name='ewtos']Odzwyczaić od picia kawy w gabinecie.......[IMG]http://smileys.smileycentral.com/cus/e_1_64.gif[/IMG][/QUOTE] no tak. notoryczne wypijanie kawy rankiem może wbrew pozorom zaburzyć pokoj domego ogniska....;)
  4. ubóstwiam jej charakter. Jest doskonała! Nie toleruje "bójek w biurze. Psy się "kłócą"; Ela czeka kilka sekund a potem zdecydowanie wkracza do akcji. kilka "słow" i po sprawie...i Elunia znów króluje nad swoim stadem i jest bardzo łaskawa nawet w stosunku do "łobuzów:, których kilka sekund wcześniej ustawila do pionu...Cudo!
  5. ja myślę, że teraz my musimy uświadomić Duszkę, że juz jest ok. Nie nagradzac jej szaleństwa piskami, śmiechem i glaskaniem kiedy skacze i wskakuje na nas bez trzymanki. Tak na dłuższa metę nie da się tego wytrzymać (myślę o domku) i dziewczyna musi się uczyć, że szeleństwo kontrolowane popłaca bardziej;)
  6. alez dokladnie tak to wyglada. U nas tez milośnicy zwierząt w nocy (np. o 3 ) dzwonią, bo lezy pies potrącony.....Widzą z okna.....Kierowca jedzie...na miejscu zastaje ciemny powiewający na wietrze worek na śmieci. Miłośnicy od siedmiu boleści..
  7. Biedna Owczareczka. Tzn, ze przebiegła z jednego końca miasta na dosłownie drugi koniec miasta do swoich ludzi, a ci ją znowu odprowadzili do schroniska.... [B]Szukam transportu Trójmiasto/Elbląg/Ostróda/Malbork/Tczew do Szczecina dla kota.[/B]
  8. aaaa....teraz rozumiem. Myślę, że dzisiaj się pomyliłeś Kropek z tą suczką. Ta dzisiejsa to nie była Sonia. Sonia została odebrana tak jak napisała Aga. A dzisiejsza sunia to jest owieczka- zwrócona w sobotę, bo "dziecko choruje"....Owieczka zrobila podkop i uciekła ze schroniska do domu. Jej kochajacy ludzie odprowadzili ja dzisiaj z powrotem do schroniska...
  9. mam nadzieję, ze tak faktycznie będzie. dzis go smarowałam i on nadal taki chudziutki- ech. czasem tracę nadzieję. No zobaczymy jak to będzie.
  10. w obliczu wszystkiego, co ta sunia przeszła, także tego, że być może mogła jeszcze zdychać w bólu jakiś czas, odczuwam ulgę, że już nie cierpi, że nic nie boli. Wielki szacunek dla wszystkich tych, którzy swoim zdecydowanym działaniem skrócili jej cierpienia....
  11. [quote name='GrubbaRybba']Przelałam 50 zł na Duszyczkę. Oby udało się ją uratować.[/QUOTE] Gruba Rybba dziękujemy. Duszka juz uratowana. Przeszła operację- pierwsze dni były niepewne i róznie mogło być- ale jak widać Duszka jest zdrowa i cała. Nadal otrzymuje bardzo drogą karmę - dziękujemy za wpłatę. poprosze Agnieszkę jutro o rozliczenie.
  12. nie ma nowych zdjęc chyba. wolontariuszki je zawsze robią. jeśli zrobią wstawiają;) Dzwonią ludzie dzwonią. Ale nie ma odpowiedzi już na ankietę, którą wysyłam mailem. niestety.
  13. to tyle na temat schronisk. Co jednak z targowiskami, giełdami. Co z tym? co zrobić? kto i na jakiej podstawie może zakać handlu psami? czy będziemy czekać i na co? zmianę mentalności?-podniesienie stopy życiowej ludności? im głębiej, tym straszniej:(
  14. [quote name='gagata']Ech, kolejny watek z osobistymi wycieczkami..Jak w ogóle mozna mówic o kims cokolwiek, jesli sie go nie zna? I bawic sie czyims kosztem? Charly , ja wolałabym ,żeby żadnych DT nie było. Ani w Polsce ani w Niemczech.I powiedz, ale tak szczerze, czy naprawde uważasz, że masowe wywożenie psów za granice, niewazne dokąd, do Szwecji, Niemiec, Holandii itp rozwiąże problem bezdomnosci w Polsce? Nigdy w życiu. Nigdy! Zadne adopcje nie rozwiąża problemu bezdomności w Polsce! ani te tutaj w kraju, ani te zagraniczne. Nic tego nie ograniczy. Tylko i wyłącznie masowe kastracje. Nie wiem jak zmusić do tego zwykłego posiadacza suczki, który dla zdrowia (bardzo często z rady weterynarza) ją rozmnaża, ale uważam, że psy/koty powinny opuszczać schroniska wykastrowane, albo nie opuszczac ich wcale. Uważam, że jeśli nie ma kasy na kastracje, nie powinno być kasy na leczenie itp. To okrutne i pewnie jestem ostatnią osoba, która odmowilaby schorowanemu psu leczenia po to, aby wykastować innego, ale schroniska i to częśto te najlepsze przyczyniają się do rozmnażania zwierząt. Z publicznych pieniędzy psy są leczone, pielęgnowane; opuszczają schroniska silne i zdrow i...rozmnażają się. Włosy stają dęba!!! Uważam także (i tu naraże się wszystkim), że schroniska powinny ograniczyć liczę zwierząt do tych najbardziej adopcyjnych. Wszystkie te zwierzaki powinny być pokasrtowane. Każde wyprowadzane na spacer i socjalizowane. Mniejsza liczba zwierząt pozwoli prześwietlić dom pod każdym względem- a nawet jeśli taki pies wróci z adopcji, nie doprowadzi to do tragedii, bo jest miejsce, gdzie pies bezpiecznie (bezpiecznie, bo nie narazony na stres, pogryzienie, zagryzienie i przede wszystmim samotność)może czekac na nowy dom! Cala reszta moim zdaniem jest psu na budę i uspakaja nasz niepokój i "wrażliwość. A niestety zwierzęta trafiają byle jak byle gdzie (bo nie sposób przy takiej ilości adopcji kontrolowac wszystko, poza tym codziennie dochodza nowe zwierzaki i niestety nie mozna przebierać bez końca...A i często cudowne domy z wyedukowanymi właścicielami okazują się totalną porażką) i humanitarne uśpienie dla większości z nich byłoby z mojego punktu widzenia wyzwoleniem i prawdziwą łaską. Ale nigdy nie powinny opuścic schroniska/przytuliska/fundacji etc. nie ciachnięte.
  15. tak było [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4291/s7302532.jpg[/IMG] wczorajsza Duszka:) Śliczna panienka się z niej zrobiła. [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/1752/dsc05058ag.jpg[/IMG]
  16. uważam, ze Korek po leczeniu i kąpielach faktycznie wygląda jak Korson. Korek odszedł w niepamięć. cudnie wyszedł [URL]http://img219.imageshack.us/img219/5121/dsc04985v.jpg[/URL]
  17. ooooo zdjęcia. wreszcie. Elżbieta jest najwspanialsza. chciałabym ją miec. ech. fajne to było dzis, kiedy w koncu po tygodniu leżenia bez ruchu w izolatce pani Ela wreszcie odwazyla się wyjść- przeważnie niedobre Sara i Szczota ani mru mru. Generalnie zawsze niechętnie "witają" nowe biurowce. Ale tym razem jakby nie widzialy Eli. po prostu zero reakcji hehehehhehe. przerosło je "to" buahahhahahahha tylko oczywiście nasza Ruda, była jak zawsze, tzn. szczekała i burczala na Elę. Ruda jest autentyczna babka. Zawsze taka sama. Nie tak jak te kozy Sara i Szczota.
  18. nooooo oj! dziś jest godzina zero! Vitka i Pralinka ogoliły Pachcia! Chciałysmy wbrew zalecniom lekarza troszkę włosków zostawić, ale po ogoleniu dłuższych włosków zobaczyłysmy, ze facet wie, co mówi. Pachyderek miał bardzo gęsty podszerstek. A my mamy smarować skórę. Dlatego dziś poszło wszystko i piesiu jest golutki.
  19. [quote name='Vitka']A no i Meksyk miał adresówkę :)[/QUOTE] cudownie, wspaniale. kazdego o to prosimy, ale ludzie są tak pewni swego. bardzo fajnie:)
  20. bardzo się ciesze, że Meksyk trafił w końcu na swoich ludzi. Oby im nie zwiał jak to chętnie robił wcześniej.
  21. ..za to przychodzisz, kiedy innych nie ma. Ale faktycznie dzis było szczególnie fajnie, bo pogoda dopisała no i wolontariuszy było jak mrówków;)
  22. ok. jeśli ktoś (tzn. Niemiec) prywatnie tzn. nie przez fundacje adoptuje psa- nie do DT, a od razu do DS to wtedy taka adopcja w świetle pełnych niemieckich schronisk nie budzi Twoich wątpliwości? Ale chcesz rozmawiać o DT? ile psów jezdzi przez pól albo i cała Polskę "tylko" na DT? a czemu? W swoim regionie psów nie mają? wystarczy przeciez przez okno wyjrzeć, albo jak kto chce do najbliższego schroniska się udać- to czemu? do tego często są to DT płatne... Tak czy siak, przeważnie wdzięczność jest olbrzymia----chyba, że DT jest niemiecki.... bardzo dobrze whinston napisał; negujemy czego nie znamy. dlatego warto poznać, pytać, być nieufnym-w tym przyznaję pełną rację. Ale bez uogólniania.
  23. :) Dziękuję Wam wszystkim drogie wolontariuszki i wolontariusze (tak tak, mamy aż dwóch mężczyzn:)) za tak liczne przybycie. Psiaki były wniebowzięte. dużo spacerków, dużo zdjęc i jeszcze więcej mizianek. Zadanie specjalne wykonały Vitka z Pralinką. Kąpanie dwóch ślicznotek czyli: Pachyder i Korek i golenie Pachyderka. no to czekam na zdjęcia:) kto oglosil w jakiejs gazecie (metro?) pekinka (??????), ktory szuka domu na mój telefon? nie poprosiłam zainteresowanych o telefon, bo nie pomyslalam o tym. Ale jestem ciekawa o jakiego psa chodzi.
×
×
  • Create New...