-
Posts
5096 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Weronia
-
Dziś, po rozprawie krzyczkowskiej ekipy w Pułtusku, po akcji pod schroniskiem(do którego nie zostaliśmy wpuszczeni:/ ), jadąc do schroniska w miejscowości Chrcynno, zatrzymaliśmy się przy jednym z domostw w celu zapytania o drogę... w [COLOR=red][B]miejscowości Chechrówko[/B][/COLOR]. Szukając jakiegoś "tubylca", na podwórku tegoż domostwa dokonałam [B][SIZE=3][COLOR=darkred]masakrycznego odkrycia[/COLOR][/SIZE][/B].. ręce mi opadły.. poleciałam po resztę... już wiedziałam, że przeprowadzimy interwencję. Kiedy "moi z Poznania"(Kasia, Magda Prezes TOZ-u poznańskiego i Denis) zobaczyli to co ja, już wiedzieliśmy, że wracamy z psem do Poznania... Na podwórku zastaliśmy [COLOR=red]trzy pieski[/COLOR]: kundelka-szczeniaka (bez budy, jedzenia, wody), rottka (bez budy, jedzenia, wody), obok nich walające się blaszane beczki, do których psy nawet nie mogły się schować- łańcuchy były za krótkie.Te dwa pieski nie były w złym stanie.. Obok tej dwójki znajdowała się buda(dziurawa-aż jasno w środku, na gołej ziemi, bez słomy oczywiście, bez wody i jedzenia).. [SIZE=3][COLOR=indigo]przy budzie na łańcuchu pies.......[/COLOR][/SIZE] [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/8350/1111111mmmps1.jpg[/IMG] pies tak potwornie [B][COLOR=darkred]chudy[/COLOR][/B], że aż trudno było uwierzyć. Cały się trząsł, widok makabryczny. O tłumaczeniach "właścicieli" nawet nie chce mi się pisać, bo to do kabaretu by się nadało( to nie moj pies, to niejadek, przecież leczony, o co wam chodzi, przecież budy już zaczęto budować na początku zimy...;|, na noc wpuszczane do pomieszczenia, wodę na pewno wylały, a rano dostały dwie łyżki kartofli przecież...) jego reakcja na kawałek chleba: [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/2474/2222222mmmqy8.jpg[/IMG] po naszej prośbie, właścicielka posesji nalała psom wody... [IMG]http://img410.imageshack.us/img410/4038/333333mmmyz9.jpg[/IMG] A to drugi piesek... gdzie buda, woda i jedzenie?????? obroża tak zacisnięta, że małego palca nie dało się przecisnąć.. 5 osób mieło problem z odpięciem obroży. [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/7365/rotkc7.jpg[/IMG] Podobno te rany ma od daaawna... [IMG]http://img410.imageshack.us/img410/6779/17vz6.jpg[/IMG] Naszego [COLOR=purple][B]Fuksa[/B][/COLOR](taki dostał przydomek.. bo miał niezłego fuksa..) zawieźliśmy do Poznania. Znajduje się w lecznicy. Dwa pozostałe pieski musieliśmy zostawić, oczywiście po zorganizowaniu im jakiegoś legowiska i wody... Toz i Straż dla Zwierząt(której inspektorów poprosiliśmy na miejsce z kamerami) zajmie się dopilnowaniem polepszenia warunków psów. [B]CZY OKRUCIEŃSTWO WOBEC PSÓW NIGDY SIĘ NIE SKOŃCZY? CZY CIERPIENIE PSÓW BĘDZIE SIĘ JUŻ ZAWSZE SPOTYKAŁO Z OBOJĘTNOŚCIĄ? CZY "WŁAŚCICIELE" TEJ TRÓJKI ZMIENIĄ SWOJE PODEJŚCIE DO ZWIERZĄT? CO Z INNYMI?[/B] ........................................ [SIZE="6"][COLOR="Red"]Fuksik już w nowym domku:)[/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='xxxx52']Weronia-to co pisalam o kalekim piesku,nie ma zwiazku z pieskiem znalezionym na Gorczynie:shake:Tylko dla mnie znalezienie DT czy DT dla ulomnego pieska jest priorytetem.[/quote] ale ja pytam o pieska, o ktorym Ty pisałaś wczesniej, że jest kaleką. nie o naszym Morganie, bo przecież wiem, że Morgan jest zdrowy.
-
[quote name='xxxx52']Weronia-w schronisku poznanskim przebywa piesek 8 miesiecy na kwarantannie,gdyz jest ulomny,oddanie go do boksu rownaloby sie jego smiercia,dlatego dla tego pieska ,ktory nie jest na dogomani szukam miejsca. Ps.dla tego ulonego pieska pol roku temu znalazlam miejsce ,niestety nie wydano gdyz ponoc znalazl wspanialy dom.ostatnio bylam w schronisku i okazalo sie ,ze ta sierota jeszcze siedzi Dla zdrowego dorodnego psa znajdzie sie szybciej DT,gdyz sa np. piekne zdrowe,czy rasowe, niz dla kalekiego:-( ostatno z tego schroniska zabralam 3 psy:jednego mam w swoim domu(siedzial 2 lata w schronisku,te 2 nastepne umiescilam bezpiecznie .Duzych mozliwosci znalezienia DT nie mam.[/quote] ojej... a co temu pieskowi? jest kaleką? ale co dokladnie jest nie tak??:( to prawda,że dla zdrowego szybciej się coś znajdzie. Ale powiedziano w schronisku, że znalazł dom, nie wydano go z tego powodu... a potem się okazało,że jeszcze w schronie jest?? :/ :( Beatka, no pewnie,że by można.. ale jak sobie pomyślę,że tyle tego jest:placz: I że nasz Morgan nie jest aż tak potrzebujący.. jak inne, rozumiecie? kalecy, staruszkowie... :( Może na początek to allegro..?
-
Maniek-JUŻ W NOWYM DOMU! WKRÓTCE OPERACJA W HOLANDII:)
Weronia replied to kometa's topic in Już w nowym domu
ponawiam moje pytanie:) -
Rudzik Tongo uratowany z Krzyczek bezpieczny w hotelu pod opieką PiSdZ
Weronia replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
podnoszę wątek Rudziczka, bo spada przeraźliwie. -
[quote name='xxxx52']Jest obawa ,ze zostanie wydany do budy,albo w niepowolane rece:-([/quote] no taka obawa zawsze istnieje... zwłaszcza, że na Bukowskiej wydają psy komu popadnie... prawda? lovefigaro!!! czemu Morgan?? :/ jedź tam w poniedziałek, jak ja będę w Pułtusku i zrób zdjęcia mu.. zawieź mu jedzonko jakieś, bo na Buk. wiesz jak karmią:/:/:/
-
Maniek-JUŻ W NOWYM DOMU! WKRÓTCE OPERACJA W HOLANDII:)
Weronia replied to kometa's topic in Już w nowym domu
Maniek ma już jakieś pieniądze na tę operację? -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Weronia replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
to ja zadzwonie do Ciebie, ale jesli mozna to za jakąs godzinke, oki? malo mam na karcie ale moze sie zdązymy dogadac.. no chyba ze masz domowy, to byloby swietnie:) zadzwonilabym i na spokojnie bysmy obgadaly... jak mozesz to mi w prywatnej wiad. napisz.. a jak nie to za ok g zadzwonie! :) -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Weronia replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='AśkaK']Witokretki wracajcie, bo tu się kolejka po maluchy ustawia!:lol:;) Witokretki macie do mnie nr? 660 998 628 Dajcie smsa o której jutro Wam pasuje i gdzie możemy się spotkać. Weronia, jakbyś brała maluchy to ja z Tobą podjadę, jak mi jutro Witokretki pokażą gdzie to stadko się szwenda.[/quote] no bym brala, mamy dt fajny... ale niech mi ktos napisze czy ktos je bierze juz, czy nie bierze, bo nic nie rozumiem:roll: i co z ich mamą.. My w poniedziałek o 10g musimy być w Pultusku, na rozprawie Krzyczek, potem jedziemy jeszcze po pieska, jeszcze w 2 miejsca.. i wtedy możemy się spotkać... ale co i jak i gdzie- nic nie wiem... muszę zaplanować, więc może napisz mi AśkaK. jak to wygląda..:) albo ktoś kto tez się orientuje.. -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Weronia replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
słuchajcie!!!! My możemy wziąć szczeniaki!! ile ich jest? 3? tylko ze z matką nie za bardzo...:/ bedziemy w warszawie w poniedziałek. niech mi ktoś napisze co i jak!! :) -
Maniek-JUŻ W NOWYM DOMU! WKRÓTCE OPERACJA W HOLANDII:)
Weronia replied to kometa's topic in Już w nowym domu
[quote name='MagYa^^']w. ale sama sobie odpowiadasz na to pytanie![/quote] ale chciałabym poznać opinię komety na ten temat. slyszałam, że współpracuje z kierowniczka schroniska w Krzyczkach.. to może wie coś wiecej na ten temat. A wszyscy wiedzą, że to schronisko biedne nie jest(500zł za operację to nie kosmiczna suma.. a pies zapewne został doprowadzony do takiego stanu tam właśnie). ale jak nie to nie.. I proszę nie mówić o awanturach, bo ja sie awanturować nie chcę:) bynajmniej. -
Maniek-JUŻ W NOWYM DOMU! WKRÓTCE OPERACJA W HOLANDII:)
Weronia replied to kometa's topic in Już w nowym domu
no oczywiscie, ze wiem, gdzie by się znalazł, ale chciałabym zeby kometa się na ten temat wypowiedziała.. i odpowiedziała na moje pytanie. -
Maniek-JUŻ W NOWYM DOMU! WKRÓTCE OPERACJA W HOLANDII:)
Weronia replied to kometa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kometa']MACIUŚ został już kilka razy boleśnie skrzywdzony przez los-pobity, skrajnie zagłodzony, zarobaczony, no i [B][COLOR=black]ta ŁAPA[/COLOR][/B]... Stare złamanie, wytworzona blizna kostna która jednak nie wytrzymała i teraz Manius ma bardzo duże deformacje kostne, oddzielone kości, [FONT=Arial][SIZE=2]jest to obrzękniete,[/SIZE][/FONT]ciepłe i bardzo bolesne-w wyniku czego rozlizuje sobie nózkę czasem nawet do krwi i porusza się najczęściej tylko na 3 łapach.. [SIZE=3][COLOR=red][B]DLATEGO NIEZBĘDNA OKAZAŁA SIĘ OPERACJA [U]ARTRODEZY[/U], KTÓRA MA SIĘ ODBYĆ W KLINICE SGGW W WARSZAWIE 2 KWIETNIA O GODZ.8[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]PRZEWIDYWANY KOSZT TO OK.500ZŁ[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]Z CAŁEGO SERCA-PROSIMY O WSPARCIE![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]To dla niego jedyna szansa na powrót do normalnosci, do życia bez bólu...[/B][/COLOR][/SIZE] [/quote] skoro pies pochodzi z Krzyczek, to dlaczego schronisko nie poniesie kosztów operacji????? nie mowiąc o szczepieniach, odrobaczeniu..itd. i kto go tak pobił?? -
Maniek-JUŻ W NOWYM DOMU! WKRÓTCE OPERACJA W HOLANDII:)
Weronia replied to kometa's topic in Już w nowym domu
a skąd ten piesek??? -
podnoszę wątek, bo coś spada..
-
tak tak, to na pewno tego psa widziałas Basiu!!!! Ten piesek myślę, że mogłby mieć skłonnosci do uciekania, bo ruchliwy bardzo taki.. Kobieta moze być tylko zameldowana w Lesznie. a mieszkać na drugim końcu świata nawet.. Ciekawi mnie fakt, że w schronisku nie bierze się nr telefonów od adoptujących. Co z tego, że ona się dowie, że jej pies się znalazł, skoro go wyrzucila-nie przyjedzie go zabrać.. i oczywiście konsekwencji nie poniesie.. A to Polska właśnie. Mogła podjechać do jakiejś wioski w drodze do Poznania, wywalić psa, a pies trafił do miasta.. Lovefigaro, wystawmy pieska na forum miłosników rasy moze... jak myślisz? co z tym imieniem?
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Weronia replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
a ja wcale nie jestem w szoku. standardowe to jest. do swarzędzkiego schroniska ludzie sie zachowują jakby zaraz linijke z kieszeni mieli wyciągnąć. Typowe.. już się tego naoglądałam. Dobrze, że w Polsce nie ma pozwolenia na noszenie broni. To nie Ameryka. Bo już połowy Polski by nie było. -
[quote name='andzia69']biedny psiaczek - ale trafił na was! w sumie lepiej do schronu, niżby się miał biedaczysko tułać:-( Moze go pod jakiegoś mixa labradora podciagnać - na tym zdjęciu to mało widac - on ma uszy oklapniete, stojace, załamane? kolor w sumie labkowaty;)[/quote] pewnie by wpadł pod samochód:( nie nie... labrador nie. na tym zdjęciu w ogole jakos inaczej wygląda. nawet Pani w schronisku powiedziała, że amstwfowy jest.. ale jaki kochany:( ludziki, nie znacie kogos, kto by takiego chciał? no i co z tym imieniem? ma ktoś jakiś pomysł?
-
Staruszek Foksiu walczy o życie na SGGW... Foksiu za TM
Weronia replied to lovefigaro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:( ...............