-
Posts
5096 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Weronia
-
i do tego żył az tyle lat!
-
witam! proszę wpaść do swarzędzkich haszczakowych: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9582084#post9582084[/URL] :( na dole stronki..
-
tak, pies ma pecha:( wyobraźcie sobie, ze został oddany do schroniska w styczniu tego roku, 10 dni temu adoptowany i dzis znowu do schroniska:( jak facet go zabierał ... szli korytarzem, piesek nie chciał iść... booooże co za widok :( Jak można oddać swojego psa do schroniska ludzie? przecież trzeba nie mieć serca! ja i lovefigaro znałyśmy psa kilka godzin i obie się poryczałyśmy. Może wymyślimy mu jakieś imię, co? Bo tam na Bukowskiej w Poznaniu, to pieski mają tylko numery chyba:placz: I może ktoś by go chciał..??? A ta kobita to może go zgubiła(pies bardzo ruchliwy, mógł zwiać..), albo wywaliła np.. może z samochodu... Pani ze schroniska wystosowała pismo do tej kobity z Leszna, chyba wyślą pocztą. Ale jeśli go wyrzuciła, to się przecież nie odezwie.. p.s. może przy okazji przypomnę o wątku poznańskich biedaków: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105886[/URL]
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Weronia replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
znalazłyśmy pieska!!:( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9582641#post9582641 :( kto pomoże w szukaniu domku? -
Dziś ok 11g przyjechałam do lovefigaro zobaczyć tego pieska i obgadać sytuację. Piesek jest kochany, wesoły, nauczony siadać itp. bardzo ciągnie na smyczy. Postanowiłyśmy z lovefigaro umieścić go u koleżanki naszej, ale niestety koleżanka musiała odmówić:/ Pojechałyśmy na Bukowską(poznański schron) w celu odczytania nr tatuażu na uchu. Miałysmy nadzieję, że weterynarz z Bukowsikiej obejzy pieska(ma kilka otarć na ciele). Na bukowskiej okazało się, że jest to pies od nich(!!!), który został adoptowany 10 dni temu przez panią z Leszna..:/ w jaki sposób pies się znalazł na Górczynie w Poznaniu?? Nie wiadomo.. Musiałyśmy zostawić pieska na Bukowskiej, nie było innej możliwości :-(( lovefigaro ma psa, kota i dziecko małe, ja mam jamnika, Rudzika Tongo z Krzyczek..) :-(:shake: Teraz przejdzie 14-dniową kwarantannę. [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=darkred]Musimy mu szukać domku[/COLOR][/SIZE] :( Kto pomoże??? Na moje oko piesek z labradora ma tylko kolor, resztę taką amstafowatą ma.. nie jest bardzo duży, trochę wiekszy niż średni. I taaaki kochany... :-( nie może zostać w schronisku:placz: Pomocy!
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Weronia replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
proszę zajżeć do swarzędzkich haszczakowych:( : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9556476#post9556476[/URL] na dole stronki.. -
HUSKY, MALAMUTY - w roznym wieku [bezdomne.szpice] - aktual. 2006.12.29
Weronia replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
nikt się nie interesuje pieskami ze Swarzędza?? :( -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Weronia replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Neigh'] No i ten tekst.....niby zabawny ( ona wierzy, że jest kotem ). Noooo pytanie, czy Tygryś da się nabrać hihihi. A on młody, jurny chłopak jest. no myślę, że Tygrys nie bardzo by się przejmował, że suczka tej Pani ma problemy z osobowością ;P heheheee:evil_lol: niech ta Pani do mnie zadzwoni w sprawie Rudzika Tongo:cool3: to jej powiem, co myślę :mad: ... :evil_lol::diabloti::eviltong: a właśnie, czy już nikt o RudziczkuTongo nie pamięta? :( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104517&highlight=rudzik+krzyczki -
Rudzik Tongo uratowany z Krzyczek bezpieczny w hotelu pod opieką PiSdZ
Weronia replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4]A tu piękne [B][COLOR=darkorchid]allegro[/COLOR][/B] Rudzika Tongo zrobione przez Beatke:[/SIZE] [URL]http://www.allegro.pl/item319291250_rudzik_w_typie_molosa_uratowany_od_smiercizajrzyj.html[/URL] -
HUSKY, MALAMUTY - w roznym wieku [bezdomne.szpice] - aktual. 2006.12.29
Weronia replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
Wklejam kilka fotek haszczaków(albo mixów.. nie znam się na tej rasie.:oops: ) ze swarzędzkiego schroniska k/Poz. (jestem tam wolontariuszką). Nie wiem wiele o tych pieskach, ale na życzenie zasięgnę jak najszybciej wszystkich potrzebnych informacji (również o płci..). stronka schroniska: [URL]http://www.schronisko.psiaki.com.pl/[/URL] To kochany piesek. Mały, spokojny, troszkę smutny..bardzo przyjazny. Bardzo potrzebuje dobrego domku:( : [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/1310/zdj4dc6.jpg[/IMG] [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/3356/zdjcie063lq3.jpg[/IMG] Ten jest większy, w schronisku znalazł się o wiele wcześniej. Jest trochę trudniejszym psem.. ale jak pozna człowieka, to też jest milutki: [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/1499/zdjcie039wz4.jpg[/IMG] To bardzo młody piesek, niewielkich rozmiarów, bardzo wesoły, rozbawiony i ruchliwy. Przyjazny. : [IMG]http://img106.imageshack.us/img106/2253/zdjcie044rf3.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/1408/zdjcie045uq4.jpg[/IMG] Jeśli ktoś się zainteresuje, proszę się odezwać. -
Rudzik Tongo uratowany z Krzyczek bezpieczny w hotelu pod opieką PiSdZ
Weronia replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
na razie hoteliku dało się uniknąć, chociaż na jakiś czas:) poki co, Rudzik zostaje u mnie, później przeprowadzi się do mojej koleżanki, która mieszka niedaleko mnie.. więc będę się z Rudzikiem widywać baaardzo często:D (koleżanka się ode mnie nie opędzi;p ) Jeszcze nie wiem ile czasu Rudy bedzie mógł u niej zostać... może nawet nie trafi do hoteliku..? Jeśli nie, to pieniążki uzbierane na niego damy na innego pieska, prawda? uzgodnimy jeszcze ze wszystkimi... ale jeszcze nic nie wiadomo, więc zobaczymy jak będzie.. :) -
HUSKY, MALAMUTY - w roznym wieku [bezdomne.szpice] - aktual. 2006.12.29
Weronia replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
witam. nie przeczytałam wątku całego, więc jeśli powtarzam po kims, to przepraszam z góry:) [B][COLOR=blue]jest kilka haszczaków w swarzedzkim schronisku...:([/COLOR][/B] może jutro albo w pon. powklejam fotki... może się ktoś zainteresuje:( -
Rudzik Tongo uratowany z Krzyczek bezpieczny w hotelu pod opieką PiSdZ
Weronia replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']Weronia - czy u was w Gazecie Eyborczej można dawać ogloszenia z psami do adopcji ze zdjęciem? jeśli tak to możnaby sprobować;)[/quote] no właśnie andziu.. muszę się zorientować -
Rudzik Tongo uratowany z Krzyczek bezpieczny w hotelu pod opieką PiSdZ
Weronia replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
nikt już nie przychodzi do Rudzika.:( Powiem mu, to się na Was obrazi! :eviltong: A Rudziczek ma się bardzo dobrze, już nie widać jego zeberek:) Apetyt ma taki, że byście dziewczyny nie uwierzyły:O ja myślałam, że moj jamnik jest nienażarty:) Ostatnio Rudzik odkrył, że bawienie się piłeczką jest bardzo ciekawym zajęciem:) :lol: :cool3: Jego przeprowadzka do hoteliku musiała zostać przełożona na potem.. niech Rudziczek jeszcze troche pomieszka ze mną:) :eviltong: Do dogomaniaków, którzy jeszcze nie widzieli: [B][SIZE=4][COLOR=darkorchid]najnowsze zdjecia Rudzika Tongo na stronie 44[/COLOR][/SIZE][/B] :) (Beatka napisalam Ci maila) -
[quote name='*hania']Sprawdza się. natura to nie matematyka wię zawsze znajdzie się jakiś "wyjątek od normy" jednak procentowo rzecz biorąc więcej znajdziesz "spokojnych" jamników dł. niż krótkowlosych.[/quote] no nie wiem... żadnych statystyk nie prowadzę ;) widocznie tych wyjątków jest wyjątkowo dużo :) moja jamnisia(szorstkowłosa) jest kochana, ale czasem się obraża;p ;)
-
Rudzik Tongo uratowany z Krzyczek bezpieczny w hotelu pod opieką PiSdZ
Weronia replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
ok :) :) -
ludziki nie robcie tego swoim jamniczkom! noscie po schodach! oczywiscie podnosząc pieska po obu jego stronach.. tzn reka pod klatką a druga pod pupką(nie chce nikogo urazic, pewnie wszyscy tutaj wiedzą jak sie nosi jamniki, ale jak widze włascicieli, ktorzy podnoszą długasnego jamnika z rękoma pod jego pachami... to włos mi się jeży na głowie)... wiadomo, ze to, czy jamniczkowi kręgosłup odmówi posłuszeństwa, czy nie zależy od pieska. Znam jamniczki które od małego biegają na 4 pietro i nic im nie jest. Ale pewnego dnia zdaży się tragedia i co wtedy? Trzeba oszczędzić psiakom tych cierpień. Mojej jamniczce dysk wypadł kilka razy.. ludziki... co za dramat! Pisk, płacz, ryk, stresy.. nie życze nikomu:( Droga do weta w takim przypadku- coś strasznego:( Lepiej nosić- wierzcie mi:)
-
Witam! Pierwszy raz wypowiadam się w tej części dogowego forum (wstyd, bo tez mam jamnika.. i to jakiego!;p) Muszę powiedzieć, że zupełnie nie zgadzam się z szufladkowaniem jamników, pod względem charakterów ich typów. (ale mi zdanie wyszlo;p) Myślę, że pieski są różne i nie zależy to od tego czy są krótkowłose, długo, czy szorstkowłose... Znam mase jamników i taka teza( że długowłose spokojne, itd..) się w ogóle nie sprawdza...