-
Posts
368 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by makatka
-
Pomóżcie mi poszukać domu dla małej czarnej suczki mix pittka
makatka replied to AniaN's topic in Już w nowym domu
Pilnie szukam osoby, która sprawdzi domek dla małej w Mińsku Mazowieckim. -
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
makatka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
łooo.. nie wierzę :D wreszcie można 1% na fundację :D Kasiu pochwal się co i jak dokładnie trzeba będzie zrobić, bo niektórzy znajomi mają hopla z wypełnianiem PITów "na zaś" i oddają w pierwszym możliwym terminie a chciałabym ich ponamawiac na oddanie procentu na Fundację ;) -
[Fundacja AST]5 miesięczny amstaff szuka domu / ma dom
makatka replied to makatka's topic in Już w nowym domu
Dumny facet w śniegu :D -
[Warszawa] Poszukuję speca, który podjąłby się naprawy telewizora- kobyła jest upiornie cięzka, ja auta nie posiadam więc tylko u mnie.
-
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
makatka replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
Co do drugiego bullowatego-Vectra ma milion procent racji. Ile razy jest coś u mnie na tymczasie z mojej poukładanej, grzecznej i niekłopotliwej suni wychodzi diablę wcielone a w domu mam wirujące tornado kłapiące zębiskami, powarkujące, pomrukujące i chrumkające, obijające się o wszystkie meble, zwalające ogonami rzeczy z ławy, przeskakujące z podłogi z wybicia przez ławę na łóżko, bo po co sobie zawracać głowę łażeniem naokoło skoro tak fajnie się bawi, skaczące z wyra na wyro z zahaczeniem lotem koszącym o bogu ducha winnego kwiatka, rozbijanie misek bo pieskom się nie wyhamowało na śliskim w kuchni, wyrywanie sobie zabawek i dawanie dyla na mocno małej i ograniczonej przestrzeni przed współtowarzyszem wścieku. Do tego należy dodać, że nie ma lekko i jak jedno się zmęczy zabawą i usiłuje spać to drugie go z uporem maniaka zaczepia. Jak po 15 minutach jest względny spokój i drugie usiłuje pospać to pierwsze dostaje szwungu, bo już wypoczęło i można zacząć kotłowaninę na nowo. -
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
makatka replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
Co do seksu to swojego czasu moja też się chciała koniecznie i niezbędnie przyłączyć. Została na chama, brutalnie zwalona z wyra, ryk NIE WOLNO. Kolejna próba- zarobiła paca w dupę i lot na podłogę. Później siedziała tuż przy łóżku i co chwila coraz bliżej, jedna łapka na łóżko, może nie zauważą. Kolejne NIE WOLNO, WOOON! Po czym pies strzelił focha i się poszedł położyć na drugiej kanapie. Jako, że ja się do jednostek cichych nie zaliczam jak zaczęłam się drzeć znów mieliśmy psa na łóżku, bo pańci się krzywda dzieje. Kolejny raz pies na chama na podłogę i NIE WOLNO. I znów pies sfochowany bo on tu się tak stara, troszczy a zarabia w zamian ryki i zwalanie z wyra. Aktualnie jak widzi, że sobie na łóżku rozkładamy świeże prześcieradło (jak się z psem śpi to łóżko z założenia zbyt czystym miejscem nie jest ;) ) obraża się dla zasady, zwija w kłębek na drugiej kanapie i co i rusz ciężko wzdycha... coś z gatunku "durni Ci państwo, sami się bawią a mnie nie dadzą, ot ciężkie psie życie i psi los" ;) -
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
makatka replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
Tja... ostatnio podleciał do nas dalmatyńczyk, oczywiście luzem. Widzę, że leci z zębami a Wiedźma szykuje do ataku, na co nie myśląc wiele szturchnęłam napastnika kopytem, nie za mocno bo się skurkowany wywinął, za to Wiedźmusia omal mi owego kopyta nie odgryzła, bo wystartowała i się nie zorientowała, że pieska już tam nie ma. Ale się baba darła z gatunku "przyjemnie by pani było gdyby ktoś kopnął pani psa" na co ja ze stoickim spokojem "jeżeli kiedykolwiek będzie latała luzem i rzucała się na inne psy tak jak pani pies to proszę bardzo". Popluła się jeszcze chwilę i polazła. Inny pies, który wyskoczył zza krzaków z zębami skończył z przegryzioną na wylot nogą i uszkodzoną listwą mleczną. Całe szczęście, że na mój ryk PUUUŚĆ wypluła ofiarę, bo pikuś skończyłby jako mielone. Rozhisteryzowana babcia stwierdziła "że przecież ona się chciała tylko bawić i co to za psy w tym parku, które już 3ci raz ją pogryzły" nasłuchała się ode mnie na temat trzymania psów w parku na smyczy tym bardziej jak się rzuca z nienacka z krzków z zębiskami. Aktualnie wszystkie okoliczne babcie jak mnie widzą zapinają swoje burki na smycze a i jeszcze innych ludzi ostrzegają "scenicznym szeptem" tak żeby m usłyszała, że pies morderca, zjada z kopytami i w ogóle a inne pieski to takie grezeczne i niewinne. Po czym jak je mijam słysze na temat bestii, co to nigdy pyska z kagańca nie powinna wystawiać. Ja wychodzę z założenia, że mój pies jest na smyczy, póki nic do niego namolnie albo nie daj boże z zębami i ujadaniem nie leci to jest z reguły spokojna a jak ktos nie zna podstawowych przepisów dotyczących psa i smyczy to już nie mój problem. -
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
makatka replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
[quote]Może powinnam iść do logopedy ale dla mnie FEE jest za trudne do powiedzenia ostro i zdecydowanie. Jak chcę szybko przywołać do porządku, to NIE, w wersji rozbudowanej NIE WOLNO.[/quote] No ja własnie wcześniej też stosowałam głównie "nie". Z tym, że suczydło zaczęło strzyc uszami jak się "nie" pojawiało w rozmowie. Teraz jak jest "nie" to głownie w ramach "nie ciągnij małpo", bo za parowóz robi pierwszorzędny. Zdjęcie z synem super :D A gdzie foty z zakochanym w psicy małżem :D ? Co do zdjęć: Otwórz sobie zdjęcie w nowym oknie. Skopiuj cały adtres, który wyświetla się na górze w pasku. Na forum w polu odpowiedzi wpisz [IMG]tu wklej cały link[/IMG]. Nie wiem czy na Dogo zadziała ale na wszelkich innych właśnie w ten sposób wstawiam zdjęcia. -
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
makatka replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
hahaha.. a już myślałam, że tylko ja jak słowiczo ryknę FEEEEEE to się pół parku ogląda a małż podskakuje i pyta "no i czego się tak drzesz" :D -
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
makatka replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
[quote]przytrzymanie to managment, a pacnięcie po nosie czy wytarganie za kark to wzmocnienie negatywne bo dodane jest coś co ma zmniejszyć częstotliwość występowania niepożądanego zachowania, a co dla psa jest nieprzyjemne[/quote] I tak uważam, że postępowanie trzeba dopasowac i dobrać do psa. Jeden szybciej załapie tylko na pozytywy, drugiemu raz się pokaże powyższe "wzmocnienia negatywne" i pochwali za pozytyw i załapie a z trzecim trzeba kombinować pod górkę coby "bestię" przechytrzyć. Co pies to charakter i uważam, że nie ma sensu trzymać się ścisłych schematów postępowania byle nie krzywdzić zwierzęcia. Ot i tyle ;) -
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
makatka replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
A gdzie Ty tu widzisz przemoc? To tak samo jakby złapać dziecko za ramię, które usiłuje przebiec ruchliwą ulicę na czerwonym świetle jeśli już koniecznie chcesz się trzymać analogii ludzkich. -
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
makatka replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
Toże mówię-delikatnie "pacać". Raczej na zasadzie mocniejszego dotyku w nochala niż klepnięcia. A w przypadku młodszych psów tarmoszenie jednak niejednokrotnie przynosi porządane efekty. Co do "feee" - moja suka reaguje na ryk. Z reguły na nią nie krzyczę bo i nie mam po co i jak ryknę to oznacza, że coś jest jednak nie halo ;) To są mądre i szczwane bestie i bardzo szybko "kapują" o co chodzi ;) -
[Poznań] szczeniaki w typie bullka OBA MAJA DOMKI !!!!!!!!!
makatka replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
A co z drugim? nadal w DT? -
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
makatka replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
Na kopulowanie i podgryzanie ryk "FEEE". Ewentualnie jak nie skapuje możesz spróbować a) złapac za kark i wytarmosić jak to robią matki ze szczeniakami b) albo lekko ją klepnąć jednym palcem w nos. -
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
makatka replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
To ciekawe co mój powinien powiedzieć skoro ulubione miejsce spania do psicy to... centralnie pomiędzy nami. Najpierw wpycha się delikatnie, taki cieniutki, malutki makaronik. Jak dowędruje do poduszki to nagle zaczyna ktoś mieć grzbiet wciśnięty w brzuch/plecy. Później zaczyna rozprostowywać łapy i kończy się tym, że ja śpię wprasowana w ścianę, TŻt śpi na brzeżku a pies wygodnie rozprzestrzeniony pośrodku ;) A kiedy jest jakiś tymczasowicz to śpi nam się w czwórkę niemalże jak w rodzinnym grobie ;) -
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
makatka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
No i pyszczek sam się śmieje do tych szczęsliwych mord :D -
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
makatka replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
[quote]co do gryzaków musisz sprawdzić, czy sznurów albo gryzaków jutowych Norka nie będzie niszczyć... bo nasza sucz miała gdzieś do roku taki etap, że takie gryzaki pruła na włóczkę... to była najlepsza zabawa... teraz jej przeszło...[/quote] O.o a po co dawać psu jutowego gryzaka do zabawy samopas skoro wiadomo, że na 98% będzie pies siedział i wyciągał z niego nitki albo odgryzał uchwyty? Moja normalnie go do zabawy nie dostaje i jak widzi, że wyciągam mało kociokwiku nie dostanie, bo wiadomo, że będzie przeciąganie, skakanie i ogólnie dużo psiej radości. A w domu do ciamkania ma gumowego "peniska", którego podle zabrała tymczasowiczowi i odgryzła na dzień dobry uchwyt. -
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
makatka replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
Tratowanie to akurat żadna nowość. Moja ma wyczucie i delikatność czołgu ;) Wczoraj wieczorem źle wymierzyła skok do patyczka i mi rozharatała kłykeć a że przy okazji rąbnęła kłem w staw to i mi spuchło ;) Wybaw ją na dworze-im dłużej i bardziej wysiłkowe tym lepiej. Najlepiej jak Ci po spacerze w domu "padnie na pysk". Póki nie masz linki bierz na spacerach jakiś kij i najlepiej "kurtkę roboczą", którą jak ubłoci, albo źle wymierzy w skoku i szarpnie zębami to nic się nie stanie. Trzymaj poza jej zasięgiem jak już się na niego nakręci i pozwól jej skakać i ujadać do woli. Oczywiście niech złapie od czasu do czasu "patysia". Jak będziesz miała linkę dodaj do tego rzucanie patyka/piłeczki-najlepiej pod górkę żeby się zmęczyła. Jeżeli znajdzie jakiegoś psiego kumpla niech się z nim pokotłuje z tym, że pod kontrolą, na smyczy. Kup w sklepie internetowym gryzak jutowy (np gappay'a) przeciągaj się nią z nią na dworze (niestety najczęściej kończy się to bólem ramion ;) ), pozwól do niego skakać. Później możesz go podwiesić na jakiejś lince do drzewa. Wysokość dostosuj do tego co suka będzie chciała z gryzakiem robić-może być zawieszony tak, żeby stojąc na ziemi go szarpała a może wisieć tak, żeby mogła go złapać dopiero jak podskoczy. Większośc bullowatych gryzaki i wszelaki związane z nimi atrakcje uwielbia. -
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
makatka replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
Zamiast puszczać luzem na razie lepiej kup jej 10m linkę i niech biega na niej przynajmniej przez czas jakiś dopóki nie będziesz miała pewności czy przychodzi i czy aby na pewno wszystkie psy traktuje pokojowo. Przy okazji ucz jej komendy "do mnie" wymuszając w razie nieposłuszeństwa wykonanie komendy za pomocą linki po czym ją nagródź (głosem i smakołykiem lub zabawą). -
Przeglądając Gumtree: [quote]Miasto: Warszawa Warszawa Data dodania: 02/12/2008 Koleżanka pracuje w strazy miejskiej i odnaleźli małego szczeniaczka amstafa, 4 miesięczna panią amstaf. gdy nie znajdziemy jej domu, bedą zmuszeni oddać ja na paluch :( podaje nr do kolezanki 604 084 748. proszę sie z nia kontaktowac w tej sprawie.[/quote]
-
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
makatka replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
hahaha.. ryk faktycznie niezły i na podkład edźwiękowy do niejednego filmu grozy by się nadawał :D -
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
makatka replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
Odnośnie psa rodzinnego to ja dodam jeszcze tylko, że uwielbiają jak się do nich gada. Kiedy mówię do psicy TYM tonem zawsze ogon jej się mało nie urwie. I nieważne, że plotę wtedy z reguły straszliwe głupoty. Ważne, że do psa i ona wie, że to do niej ;) -
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
makatka replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
[quote]My doszliśmy do tego, że najpierw suka siada (zna komendę siad) przy miejscu gdzie dostaje jeść, my stawiamy miskę i ona grzecznie czeka aż nie usłyszy komendy "weź" - mogę nawet w tym czasie od niej odejść. Kiedy już opanuje tę sztuczkę, spróbuj z jedzeniem pozostawianym na podłodze. Np kładziesz kawałeczek czegoś (najpierw czegoś nie nazbyt kuszącego ) i każesz psu zostawić. Pamiętaj, że nagroda zawsze musi być Większa niż rzecz zabroniona-żeby się opłacało (jeśli o to chodzi, psy potrafią świetnie kalkulować)[/quote] Moja przed żarciem dostaje komendę "siad, zostań", odkładam na spokojnie miarkę na jej miejsce i wtedy jest komenda "proszę" :) Ekspresem się nauczyła, że na "proszę" może zacząć jeść. Na spacerach też miała tendencję do podżerania wszystkiego co znajdzie. Aktualnie jest to raczej zabawa w "kto kogo przechytrzy". Znajdzie coś (co musi być apetyczne, bo byle czego aktualnie sama z siebie nie tknie), złapie do dzioba i patrzy czy na nią spoglądam. Jak widzi, że patrzę wypluwa i robi minę z gatunku "mewy, białe mewy, ja wcale a wcale nie usiłowałam nic podeżreć". Jak się zagapię na ryk "FEEEE" wypluwa cięzko oburzona, że cholera pani się jednak zorientowała. Co do warczenia- moja przy zabawie nie raz warczy (ja to nazywam "gęganiem", bo odgłosy wydaje niesamowite), sąsiedzi pewnie myślą, że nas pies usiłuje zagryźć i zamordować :), pokazuje zęby i ogólnie otwartą paszczękę jednocześnie chowając łeb między łapy, wachlując ogonowiatrakiem i nadstawiając się do przepychania/szarpania/tarmoszenia. Zabawa z gatunku: w gryzionego, kłapanego, wywalanego i ogólnie mało delikatne szaleństwa ;) -
7 miesięczny amstaff z odgryzionym językiem- zaadoptowany
makatka replied to czia's topic in Już w nowym domu
Kamień z serca mi w takim razie spadł, bo cały czas dumałam czy go jednak nie "zakosić" tego 12go a z drugiej strony po "rewelacjach" miałam poważne obawy, tym bardziej, że święta coraz bliżej i psy musiałyby zostać na dobrych 8-9h same w domu. Niektóre "elementy" i z klatki potrafią się wydostać a w kawalerce nawet tej klatki w innym pomieszczeniu upchnąć by się nie dało. Mam nadzieję, że domek okaże się tym "ze złotymi klamkami" i niczego łaciakowi już w życiu nie zabraknie ;)