Jump to content
Dogomania

makatka

Members
  • Posts

    368
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by makatka

  1. heh.. kolejne info z Józefowa.. jak będę wiedzieć coś więcej to dopiszę... Dzisiaj trafił do schroniska kolejny astek, ponoć po walkach, do których się nie nadawał. Chudziutka ponoć bida potwornie. Koszmarne mrozy idą :(
  2. [quote]W schronisku w Józefowie koło Legionowa przebywa młody amstaff Przebywa w schronisku od stycznia 2010 roku. Złapany w okolicach Warszawy. Łagodny w stosunku do ludzi , dobrze żyje z innymi psami. Kontakt: 694 642 098[/quote] w sumie mnie to on chyba bardziej na pitusiowatego wygląda. zdjęcia "piracika" [img]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/tn_DSC05376.jpg[/img] [img]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/tn_DSC05377.jpg[/img] [img]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/tn_DSC05380.jpg[/img]
  3. to ja się jednak też dopiszę... uprawianie magii runicznej, która była wspomniana szkodzi dokładnie tak samo jak pozytywne myślenie czyli wcale... co innego jak ktoś wpycha łapki w demonologię czy demonolatrię, bo tutaj delikwent może zrobić kuku, głównie własnej psyche... acz nie musi... opętania to naprawdę jakiś drobny ułamek procentów jeśli brać pod uwagę całkiem sporą liczbę ludźi zajmujących się ezoteryką i, o dziwo, najczęsciej opętania nie dotyczą tych, którzy się w to "bawią"
  4. ooo.. jakieś dobre wieści :D to czekamy na obszerną relację :>
  5. dopiero teraz trafiłam... strasznie Ci współczuję i życzę jak najdłuższych względnie spokojnych i szczęsliwych chwil z olbrzymim (malutkim :D )futerem. jeżeli już przyjdzie co do czego (tfu, odpukać, oby jak najdłużej nie) to życzę Bercikowi żeby odszedł spokojnie, bez bólu w domu, przy was a nie pod igłą.
  6. Ja mam jakieś głupie poglądy, bo ja bym żadnego żywego i zdrowego szczeniaka nie miała serca uśpić. Co innego sterylka aborcyjna a co innego maluchy, które już są na świecie.
  7. Dziewuszki jak ktos już pisał jesli był szkolony do walk to nie ma prawa sie odwinąć człowiekowi. Nie wyglada mi na młodego psa więc bardzo wątpię czy jest to kwestia tego, że się odwinął. Na ile go w ogóle lat wet ocenia? Bo może pies zaczął się starzeć, zaczął przegrywać i "kochany pańcio" stwierdził, że czas psa zmienić na młodszy model? Z tymi pitami w budach ciutke przesadzacie. Większość hodowli pitów trzyma psy na dworze, w kojcach. Inna rzecz, że zazwyczaj budy są bardzo dobrze docieplone. A z pita stróż będzie jak z koziej d**y trąba więc jeśli pies miałby iść na dwór to ewentualny włąściciel musiałby zostać uczulony na fakt, że straszyc to on może nbajwyżej swoim wyglądem.
  8. eh ciotki- motadła. Zamarzła w Józefowie w zeszłym roku brązowa (chyba też pręguska z tego co pamiętam) przy gwałtownej zmianie pogody na mrozy. Ta wczoraj wklejona jest, żyje i szuka ciepłego domu w którym będzie grzała tyłeczek. Z dzisiejszego maila : [quote]jest super taka milutka, tylko by sie przytulala[/quote]
  9. Schronisko w Józefowie pod Warszawą: Mail od wolontariuszki: [quote]Młoda , bardzo łagodna i ufna suczka rasy Amstaff. Oczekuje w schronisku na nowy dom. Została wyrzucona z pędzącego auta. Kontakt: Kierownik schroniska: 662 779 945[/quote] Najgorsze jest to, że w zeszłym roku jak się gwałtownie zmieniła pogoda na mrozy to u nich parę psów zamarzło. M.in amstaffka :( [img]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/7.jpg[/img] [img]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/6.jpg[/img] [img]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/5.jpg[/img] [img]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/4.jpg[/img] [img]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/3.jpg[/img] [img]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/2.jpg[/img] [img]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/1.jpg[/img]
  10. skąd tych biednych zwierzów się tam tyle wzięło :shock: jakas masakra... jak byłam ze 2-3 lata temu w Szydłowcu to czegoś takiego tam wtedy nie było. A tym bardziej tego jak gdzieś ktoś na wątku napisał "maja swoje miejsce na opuszczonym cmentarzu". Po cmentarzu łaziłam i to własnie o zmierzchu, z tego co pamiętam piękny stary cmentarz żydowski tylko upiornie zaniedbany. A z tym miastem przez duże M to lekka przesada. Całe Szydło da się przejść na piechotę w jakieś 20-30 min łącznie z opłotkami. [quote name='"sleepingbyday"'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]ale postaram się coś ogarnąć... z racji zawodu zastanawiam się,c zy oni tam nie pokpili sprawy z ochrona zabytków - ten cmentarz wygląda na zabytkowy (czy jest wpisany do rejestru?) -powinnam znać jego nazwę, chocby zwyczajową i lokalizację, to sprawdzę, zobaczymy, kto jest właścicielem i ma obowiązek dbać. [/SIZE][/FONT] [/quote] [SIZE=2][RIGHT]ad samego cmentarza tu są dokładniejsze info: [URL="http://www.kirkuty.xip.pl/szydlowiec.htm"]Cmentarz żydowski w Szydłowcu - Jewish cemetery in Szydłowiec[/URL] i [/RIGHT] [/SIZE][RIGHT][quote][B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Położenie cmentarza wg GPS: N 51° 13.625' E 020° 51.803'[/SIZE][/FONT][/B][/quote][/RIGHT]
  11. Miałam na chwilkę przed snem po kilkudniowej nieobecności zajrzeć na dogo. Jak zaczęłam czytac o 2 giej tak teraz skończyłam. Powiem tyle: Mnie się to w głowie nie mieści a na mysl aktualnie nasuwają mi się same wulgaryzmy. Samej zainteresowanej życzę jak największych komplikacji życiowych z powodu dokonanego przekrętu. I nie chcę wiedziec ile psich istnień dzięki cwaniaczce nie uzyskało pomocy.
  12. Nie będę komentować, bo same bluzgi mi się nasuwają. Upewnij się jak koleżanka ma na nazwisko, w trakcie jakiejś niewinnej rozmowy dowiedz się czy siostra nie jest i nie była zamężna, z ciekawości spytaj o dzielnicę. Potem ksiązka TP. Przy większości abonentów jest podany adres (a przynajmniej był kiedy jeszcze z ksiązek telefonicznych korzystałam).
  13. Mnie suk przedwczoraj pomyliła z patyczkiem. Znaczy źle wymierzyła skok. Wynik: wielki krwiak z jednej strony palca i przegryziony od połowy paznokieć w 1/3 od nasady. Boli jak sto **********. Wypadków ile razy staranowała mnie z "malutką wykałaczką" w pysku waląc "z dyńki" w kolana, tudzież napadła z wykałaczką od tyłu podcięła i przewróciła wolę nie liczyć.
  14. Hej :) Podrzuciłam info o suńce znajomej, którzy szukają psa. Jednak jak pisałam na wątku- oni szukają suni do ok 6 miesięcy. Na wszelki wypadek napisałam, że ma ok 8 miesięcy, zwłaszcza, że z tego co wyczytałam na wątku sunia ma "10 miesięcy lub mniej". Sama aktualnie szukam alternatywy dla 10 miesięcznej suni, która wraca z adopcji i niestety dowiedziałam się, że "obawiają się prawie dorosłego psiaka, bo ich starsza sunia za dorosłymi psami nie przepada, za to kociakom daje sobie wchodzić na głowę". Także nie wiem czy cokolwiek z tego będzie ale skoro dostałam info o konkretnymn potrzebującyjm psiaku przekazuję je dalej ;)
  15. Fonek w pierwszym poście jest albo sam skorzystać albo na psiaka ;)
  16. Przyjmę zlecenia graficzne- loga/papiery firmowe/wizytówki/rozmaite projekt pod druk oraz www.
  17. Małe czarne pojechalo dziś do nowego domu :multi:
  18. Było wiadomo właśnie w sobotę koło 15, bo o tej porze państwo wyjechali ode mnie. Tyle, że nie wiedziałam, że ktos akurat w sobotę się tam wybiera ;) A z Mińska są Rybon i Alex. Do Rybon poszło PW, a Alex sama się zdeklarowała więc tez czym prędzej dostała PW ;) Teraz w sumie pozostaje trzymać kciuki, że się nie pomyliłam i Ci Państwo są tymi, którzy dadzą małej ciepły dom ;) Lepiej w sumie dla niej żeby miała dom z ogrodem jak u nich, przynajmniej nie będę się denerwować , że kiedys komuś się wyrwie i pogna ulicą za samochodami tak jak mnie jak zerwała karabińczyk od smyczy.
  19. Poszło do Cię długie PW wraz z numerem kontaktowym ;)
  20. To doopa :( jak Raszyn to w ogóle nie ma szans, żebyśmy się wybrali. To ja już nie wiem co robić :( Państwo z Mińska dzisiaj dzwonili i się przypominali. Przy okazji dowiedziałam się, że wysłali przez stronę Fundacji w niedzielę jakiś formularz.
  21. Kasia podaj kody do bannerów, bo jak daję właciwości to mi tylko jpga wywala a sam jpg nie przekieruje na stronę fundacji. Jest szansa żeby w razie czego ktoś podrzucił klatkę? Bo my oboje z mężem zdychamy aktualnie z gorączką (już mniejszą, bo zaledwie 38-39 :/ )i czarno widzę tachanie tego ustrojstwa środkami teleportacji wiejskiej. I błagam pomyśl kogo by można wysłać do Mińska, albo może ktoś sensowny znajomy z Dogo bytuje w tamtych okolicach, bo obiecałam państwu w sobotę, że sprawę postaram się w miare szybko załatwić i od soboty sie do nich nie odezwałam bo nie mam dla nich żadnych pomysłów :( Wydawali się sympatyczni, dzieci na razie nie planują, psica miałaby ogród z dala od tak ją denerwujących jeżdżących samochodów (z tego co mówili koło nich z rzadka coś przejeżdża, jeśli już to główną a tego ponoć praktycznie nie słychać), pani gada nawet do myszek, a jak uprzedziłam, że psica lubi spać w łózku to "całe szczęście łózko mamy duże". Mają co prawda psa ale płci męskiej i w ogóle bardzo żałowali, że młodej nie mogą zabrać od razu. Nawet jej dzikie ciągnięcie na smyczy nie zrobiło na nich wrażenia. Pan skomentował, że jak się wybiega w ogrodzie i wybawi to i nie będzie pewnie tak rwać do przodu, bo jej ruchu po prostu trzeba.
  22. Pilnie szukam osoby, która sprawdzi domek dla małej w Mińsku Mazowieckim. Dziewczyny od bordogów niestety albo zalatane albo chore :( IN muszę jakoś na dniach oddać klatkę, jeśli mała do tej pory nie znajdzie domu jest szansa na fundacyjną coby mi się baby spuszczone na moment z oczu nei zeżarły ?
×
×
  • Create New...