zachary
Members-
Posts
10125 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by zachary
-
ulka1108, nikt nie ma zamiaru stawiać neris pomnika. Tak jak napisała ocelot, poczekamy na wyniki kontroli, czy psy są zadbane, czy nie cierpią z chorób i głodu?. Tylko to mnie interesuje, a nie prywatne życie neris. Chcę tylko zauważyć, że w zarejestrowanych. legalnie działających schronach, za nasze-podatników pieniądze!!!!, psy są... maltretowane, głodzone, nieleczone, pozbawione schronienia od zimna, słońca, opadów, niesegregowane celowo, aby się zagryzały i naturalnie robiły miejsce innym za kasę rzędu paruset i ponad tysiaca zł za jednego psa, trzymane w strasznym brudzie, niesterylizowane i niekastrowane....I w tych legalnych miejscach jest kaźnia dla tysięcy psów! ....I nikt z tym nic nie robi! nie ma siły!, która zlikwidowałaby te obozy śmierci dla bezdomnych psów. Czy ktoś te miejsca rozlicza z publicznych pieniędzy? Ogromu pieniędzy! Nikt!!! Własciciele tych strasznych, legalnych molochów bogacą się na niewyobrażalnej, wielomiesięcznej, wieloletniej tragedii tysięcy psów...Niech członkowie fjn spożytkują swoją energię na zmianę tego stanu rzeczy a nie ustalaja, co je neris, jakie biustonosze kupuje i jaką ma rentę?. To, co robią bez rent psychiatrycznych właściciele wielkich schronów nijak się ma do tego, co robi neris, która rzekomo ją ma....
-
aida, fakt, że ta pani S. Cię zablokowała na fb, świadczy dobitnie o tej pani.....Jak można ujawniać bez zgody osoby jej wrażliwe dane osobowe? Problem moim zdaniem jest i to ogromny...I jeśli fjn nie widzi tego problemu, to tym gorzej dla....tysięcy bezdomnych psów. Pewnie tak jest, że u neris warunki są gorzej niż biedne, może i ona ma problemy natury zdrowotnej, ma też około 30 psów, może teraz mniej...Skoro według fjn jest tak strasznie, to dlaczego nie zgłosi tego do prokuratury, policji?.Wejść do neris chyba policja, czy TOZ-y nie będą miały problemu, nawet przy oporze tej pani...Jeśli psy u niej cierpią, to należy je zabrać. Pani S. pisze na fb,że jest młotem na kobiety zarabiające na bezdomnych psach. A dlaczego nie jest młotem na facetów zarabiających taką kasę,że jej się nawet nie śniła?.Wie dobrze o jakie miejsca chodzi...Tam nikt nie wejdzie, a jak uda się wejść, to bez aparatu, telefonu...Wojtyszki w TVN: reporterowi niechcący udało się pokazać jeden z placów na którym stłoczone były setki psów...na tym piachu jadły padlinę rzucaną im, spały, wydalały i się zagryzały...Żadnych bud, boksów, schronienia przed deszczem, zimnem, pies na psie...Radysy: ...2 tysiące psów, moze więcej? Kto to wie?Nie odnajdziesz psa dzień wcześniej zabranego do tego miejsca, wielkie psy ze szczeniakami, psami chorymi, sukami w cieczkach...To jest megaproblem ale ...nietykalny!...
-
Ocelot, spokojnie. Wszędzie są ludzie i ludziska... Nie możemy pozwolić na to, aby ludziska wpływały na nasze samopoczucie, postrzeganie świata i ludzi...Olać ich! A neris trzeba będzie pomóc i to koniecznie!
-
Ocelot, masz rację! Sprawa powinna być załatwiona po ludzku!! ale niektórym ludziom brakuje tego właściwego, ludzkiego podejścia....bo najłatwiej jest skrzywdzić bezbronnego człowieka( do tych "bronnych" przy wielkiej kasie w w/w schronach nie wystartują z oszczerstwami, aferami....)
-
.....niestety ale te luksusy nie zawsze znaczą to samo...Czasem w luksusie pies samotny, zaniedbany, głodny...Pamiętam, jak 6 lat temu w okolicach stolicy Podlasia w pięknej posiadłości mieszkali ludzie, którzy adoptowali małego pieska z dt. Po paru miesiącach z pieska został przerażony wrak...Był bity i głodzony jak nie zachowywał się tak jak sobie państwo życzyli...którzy długo unikali kontaktu, aby nie odbyła się wizyta poadopcyjna....W domu piesek miał do dyspozycji drogie psie gadżety, wypasione legowisko....tylko nie wiem, czy z nich korzystał...Państwo się tłumaczyli z jego wyglądu chorobą psa, co wykluczyło 2 wetów. Piesek był tylko zagłodzony...
-
Właśnie o to chodzi, czyli o psy a nie o wywlekanie osobistych animozji przez FJN. Ta fundacja nie wiedziała, że Neris żyje bardzo skromnie i tak było i jest? Co najmniej dziwne...U neris psom nie dzieje się krzywda, ona jest z nimi i dba o nie, a że nie ma środków na lepsze warunki....Do trudnej sytuacji hotelików często przyczyniaja się ludzie, którzy przestają płacić na psy tam umieszczone... Dlaczego osoby z tej fundacji nie bronią jamników gnijących w Wojtyszkach i Radysach?....
-
Absolutnie rozumiem Twoją decyzję.
-
waldi481, jest tak jak Ci się wydawało. Poza organami i podmiotami, które mają prawo wejścia do naszych domostw na mocy przepisów prawa powszechnie obowiązującego, nikt inny bez naszej zgody nie ma prawa wejść. Taką zgodę możemy wyrazić tak jak napisała wyżej Poprawna, w umowie tymczasowania, hotelowania. Jeśli osoba prowadząca hotelik nie wyraziła takiej zgody w umowie, może ustnie się zgodzić jeśli będzie chciała albo odmówić takiej zgody.
-
Jesteście pewne, że sprawdzenie w schronach było sumienne i skrupulatne?....Jeśli w tych miejscach jest dużo psów i to podobnych, szczególnie się niewyróżniających, to może on gdzieś tam wegetuje?....Istnieje też smutne prawdopodobieństwo, że Grysia "zmogły" kleszcze....albo ktoś go przygarnął, w co raczej wątpię skoro był nieufny...Na pewno gazetowa akcja na szerszą skalę mogłaby coś pomóc.
-
Zgadzam się z Tobą epe. Prawdziwy dowód to będzie jeszcze wtedy, gdy do fot będzie załączony dokument od weta, że oddano do neris całkiem zdrowego psa. Mogła być przecież i taka sytuacja, że oddający wiedział, iż oddaje psa, który własnie zachorował na ciężką chorobę, np. nowotwór i z wypasionego psa na skutek postępującej choroby pozostał ...wrak psa...którego, fundacja zabrała...
-
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
zachary replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
Ciapek się podkopuje, bo mu nudno u Murki;) i za dużo ma ona psów do głaskania i tulenia. On chce być wielbionym jedynakiem:evil_lol::eviltong:... -
Ocelot i Anja2201, i to mi wystarczy. Wiem,że są aferzyści, ludzie "przeginający" lub nierzetelni z sobie tylko wiadomych powodów...Każdego dziś można zaszczuć, zgnoić. Sprawę wyżej wymieniona ocelot wyjaśni i ja spokojnie poczekam na te wyjaśnienia.
-
Kora rekonwalescentka,ale już we własnym domku :)
zachary replied to takasobieagatka's topic in Już w nowym domu
Super zdjęcia, rozczulają do łez. Korcia wygrała los na loterii!!! -
Ja poczekam na ocelot, czy Anja2201...
-
Ocelot, byłaś u neris kiedykolwiek?....Anja2201, a Ty?....
-
Grej,nasz kochany...pobiegł za Tęczowy Most..żegnaj Greju...
zachary replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Super by było!!! Widać,że tylko spacerek poza schron a staruszek od razu happy! -
Grej,nasz kochany...pobiegł za Tęczowy Most..żegnaj Greju...
zachary replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Spacer na łonie natury i staruszek odżył... -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zachary replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Neptun ma już środki na obie karmy, i na nerki i na trzustkę. Powodzenia Neptunku! -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
zachary replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Pięknie powiedziane....bardzo!. Zakochałaś się w Borysku wykrywko i tu jest sedno sprawy, czyli....wyjątkowo czułego i troskliwego opiekowania się psem...patrz wyżej:...laser, ćwiczenia na piłce, bieżnia wodna, o jazdach do Wrocka nie wspomnę....:buzi::buzi::buzi: za Boryska, wykrywko. -
Ma super i niech się cieszy tym stanem. Należy mu się!
-
MA DOM Sanczo mix sznaucer i teriera w Hoteliku, szuka domu
zachary replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Pianka, pomogę, jutro 100 zł przeleję.