Dziewczyny, nie łudźcie się na poruszenie serc właścicieli. Prześliczny staruszek! Może ma problem z pęcherzem, nerkami ale leczenie to koszty...Niech więc sika do woli ale na piachu, na zewnątrz. Według nich to normalne podejście. Co ma brudzić w domu...Może uda mu się pomóc na te ostatnie chwile życia, czy to miesiące, czy lata, nie wiadomo przecież...aby nie musiał odchodzić w samotności, o chlebie namoczonym w brudnej wodzie...