Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Czyli wypada dalej trzymać kciuki i łapy za zdrowie Itulki! Posyłamy Wam tony pozytywnej energii i słowa uwielbienia za opiekę nad tą biedulką:loveu:
  2. Rewelacyjne i rozczulające...Sanieczka...
  3. Modelka jak nic:lol:! Rewelacyjna w tym pozowaniu do zdjęć:loveu:, no chyba,że Ty hop! ją czymś hipnotyzujesz na ten czas:evil_lol:;)?...
  4. Kawał psiska z naszego Misiulka:eviltong:...Nie lubi się czesać, łobuziak...a piękniej by wyglądał bez tego zbędnego "upierzenia":cool3:...
  5. Jejku, jasne, że trzymamy kciuki i łapki!!!
  6. Jak niewidomy, to do R. nie dojedzie....
  7. Ha!...a nie pisałam, że doris66 to dobry duszek:loveu:.
  8. Mestudio, zajrzę we wtorek po operacji Sanieczki. Dorzucę się do kosztów tego zabiegu. Poproszę o dane na pw.
  9. Mestudio, sąsiad się pewnie doliczy straty prosiaczka ale pójdzie to pewnie na konto okolicznych lisów, wilków....No chyba, że ktoś widział Betinę z prosiaczkiem...:cool3:."Wesoło" u Was, ciągle się coś dzieje...Z nudy nie umrzecie...;)
  10. Trzymamy kciuki za aklimatyzację!!!
  11. Wielka szkoda, że nie zamieściłaś fotek Barego po zabraniu od neris na jego wątku. Byłabyś wtedy bardziej wiarygodna.
  12. Moli@, uważaj, aby ktoś Cię nie podkablował, że nielegalną zbiórkę publicznie robisz...Znasz tam wszystkich? Nie wiesz jakie mogą być reakcje. Przy dobrym rozkręceniu akcji na fb i na dogo, którą zrobi kochana doris66, mogą być naprawdę dobre efekty. Potem zobaczycie, ile jeszcze brakuje i pogłówkujemy...
  13. To kogo wpuściła w końcu neris po Barego? Ty tam nie byłaś, a pati-c nie wpuściła...Ja napisałam, że może kontrola była a może nie, bo jedni piszą,że była, inni,że nie a protokołów nie widać... Mnie też interesuje tylko los psów a panie z fjn "pojechały" po osobie neris i zastosowały "tanie" chwyty z workami śmieci, biustonoszami za 200zł i truskawkami w zimie. Jeśli się coś zaczyna, to rzetelnie, merytorycznie, konkretnie a nie półsłówka, niedopowiedzenia, brak początku i końca stanu faktycznego.Poza tym, ja znam wiele osób(lekarze, nauczyciele akademiccy, prawnicy, którzy mają problemy zdrowotne natury psychicznej, zdiagnozowane, leczone)...i pracują, działają...Poza tym, jeśli mówimy o predyspozycjach psychicznych do prowadzenia miejsc opieki nad psami, to należałoby zakwestionować je u osób-właścicieli większości polskich molochów-schronów, które są miejscami tragedii tych psów...
  14. To macie "czyste" kleszczowe tereny, zazdroszczę! U mnie wszystkie zwierzaki zabezpieczone ale po codziennych spacerach każdy po kilka kleszczy przynosi na futrze. One uschną, gdy się wbiją psu w skórę a ja go wcześniej nie znajdę ale jeśli pies je zrzuci na podłogę, to i my jestesmy zagrożeni, bo tulą się prawie bez przerwy....Jak idziemy na spacer, to jedna sunia, zresztą z dłuższym włosem, ciągle się zatrzymuje i na "gorąco" alarmuje, że ma kleszcza. Niesamowicie jest wrażliwa na te pajęczaki, pozostała trójka psów już tak nie reaguje.
  15. AgaG, jeśli Melba była odrobaczona dobrymi preparatami to należy koniecznie srawdzić, czy ma enzymy trzustkowe? Jeśli ich brak, to Melba nie korzysta z jedzonych pokarmów, nie przyswaja ich a tylko wydala pozostając chudziutka ale z tą chudością nie można zwlekać, bo to ze szkodą dla jej zdrowia.
  16. Mestudio, może trzeba by było pobrać krew Sanieczce w kierunku babeszji, może ta osowiałość od kleszcza?
  17. Wiesz Randa, może i nie było u neris żadnej kontroli...Może była...to się jeszcze okaże. Nie jestem na fb ale przez link na wątku jednego z psów u neris, mogłam poczytać trochę...Sposób działania członków fjn jest poniżej wszelkiej krytyki. Chcieli osiągnąć jakiś cel....to pewne! Wiem, że nie o psy im chodziło, które są w tym obejściu... Dlaczego mam Ci wierzyć w to, co napisałaś?, bo twierdzisz,że weterynarz to dokumentuje? Różni są weterynarze....Jedno jest pewne, psy nigdzie nie powinny cierpieć, a cierpi ich w naszym kraju potworna ilość....i to za Twoje i moje pieniądze jako podatników( np.w Radysach)...Fjn nie tyka swoją krytyką takich "nietykalnych" miejsc....a uczepiła się samotnej kobiety.
  18. Dzięki AgaG za tak cudowne wieści:loveu:. Z wielką chęcią ujrzałabym Melbę w wersji stojącej z ogonkiem w górze:lol:.
  19. Randa....proszę Cię....A kto zawiózł Barrego do neris? Evelin Ci nie powiedziała w jakich "strasznych" warunkach zostawiła psa?... Oczywiście, ironizuję...Te wielkie czerwone litery na początku wątku Barrego....Po co to?. Utożsamiłaś się z członkami fjn?...To chyba już wiesz, że dwie kontrole ( gminna i organizacji prozwierzęcej) nie potwierdziły, aby psy u neris cierpiały głód, chłód, poniżenie...wręcz przeciwnie, pomimo faktycznie bardzo skromnych warunków. A jesteś pewna,że Bary teraz jest w super warunkach???? Ojjj, lepiej osobiscie sprawdzaj i to często.
  20. Rozi, mariamc, macie rację, co do oddawania psów w ciemno. Tu akurat dobrze trafiły, bo do osoby, która dbała o nie i po ludzku traktowała. Ivette3, ja nie czekam na żadne przeprosiny, sprostowania fjn.
  21. Ja bym nie sugerowała się datą zaginięcia Grysia podawaną przez różne osoby...Podobny, to trzeba sprawdzić! Co prawda z tą ufnością i chodzeniem na smyczy to....?
  22. I będzie zdrowszy:evil_lol: i żwawszy:eviltong:...
  23. Tak jak wspomniała Ewa i flatki na wątku jumanji (która opuściła psy pod jej opieką)....neris żyje bardzo skromnie i te warunki dzieli z psami....
×
×
  • Create New...