zachary
Members-
Posts
10125 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by zachary
-
Ika - żywy trup - gorzej już być nie mogło - a jest cudnie w DS!
zachary replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Czyli wypada dalej trzymać kciuki i łapy za zdrowie Itulki! Posyłamy Wam tony pozytywnej energii i słowa uwielbienia za opiekę nad tą biedulką:loveu: -
Rewelacyjne i rozczulające...Sanieczka...
-
Modelka jak nic:lol:! Rewelacyjna w tym pozowaniu do zdjęć:loveu:, no chyba,że Ty hop! ją czymś hipnotyzujesz na ten czas:evil_lol:;)?...
-
Kawał psiska z naszego Misiulka:eviltong:...Nie lubi się czesać, łobuziak...a piękniej by wyglądał bez tego zbędnego "upierzenia":cool3:...
-
Ika - żywy trup - gorzej już być nie mogło - a jest cudnie w DS!
zachary replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jejku, jasne, że trzymamy kciuki i łapki!!! -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
zachary replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Jak niewidomy, to do R. nie dojedzie.... -
Mestudio, zajrzę we wtorek po operacji Sanieczki. Dorzucę się do kosztów tego zabiegu. Poproszę o dane na pw.
-
Mestudio, sąsiad się pewnie doliczy straty prosiaczka ale pójdzie to pewnie na konto okolicznych lisów, wilków....No chyba, że ktoś widział Betinę z prosiaczkiem...:cool3:."Wesoło" u Was, ciągle się coś dzieje...Z nudy nie umrzecie...;)
-
MA DOM Sanczo mix sznaucer i teriera w Hoteliku, szuka domu
zachary replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Trzymamy kciuki za aklimatyzację!!! -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
zachary replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Wielka szkoda, że nie zamieściłaś fotek Barego po zabraniu od neris na jego wątku. Byłabyś wtedy bardziej wiarygodna. -
Moli@, uważaj, aby ktoś Cię nie podkablował, że nielegalną zbiórkę publicznie robisz...Znasz tam wszystkich? Nie wiesz jakie mogą być reakcje. Przy dobrym rozkręceniu akcji na fb i na dogo, którą zrobi kochana doris66, mogą być naprawdę dobre efekty. Potem zobaczycie, ile jeszcze brakuje i pogłówkujemy...
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
zachary replied to Randa's topic in Już w nowym domu
To kogo wpuściła w końcu neris po Barego? Ty tam nie byłaś, a pati-c nie wpuściła...Ja napisałam, że może kontrola była a może nie, bo jedni piszą,że była, inni,że nie a protokołów nie widać... Mnie też interesuje tylko los psów a panie z fjn "pojechały" po osobie neris i zastosowały "tanie" chwyty z workami śmieci, biustonoszami za 200zł i truskawkami w zimie. Jeśli się coś zaczyna, to rzetelnie, merytorycznie, konkretnie a nie półsłówka, niedopowiedzenia, brak początku i końca stanu faktycznego.Poza tym, ja znam wiele osób(lekarze, nauczyciele akademiccy, prawnicy, którzy mają problemy zdrowotne natury psychicznej, zdiagnozowane, leczone)...i pracują, działają...Poza tym, jeśli mówimy o predyspozycjach psychicznych do prowadzenia miejsc opieki nad psami, to należałoby zakwestionować je u osób-właścicieli większości polskich molochów-schronów, które są miejscami tragedii tych psów... -
To macie "czyste" kleszczowe tereny, zazdroszczę! U mnie wszystkie zwierzaki zabezpieczone ale po codziennych spacerach każdy po kilka kleszczy przynosi na futrze. One uschną, gdy się wbiją psu w skórę a ja go wcześniej nie znajdę ale jeśli pies je zrzuci na podłogę, to i my jestesmy zagrożeni, bo tulą się prawie bez przerwy....Jak idziemy na spacer, to jedna sunia, zresztą z dłuższym włosem, ciągle się zatrzymuje i na "gorąco" alarmuje, że ma kleszcza. Niesamowicie jest wrażliwa na te pajęczaki, pozostała trójka psów już tak nie reaguje.
-
Mestudio, może trzeba by było pobrać krew Sanieczce w kierunku babeszji, może ta osowiałość od kleszcza?
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
zachary replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Wiesz Randa, może i nie było u neris żadnej kontroli...Może była...to się jeszcze okaże. Nie jestem na fb ale przez link na wątku jednego z psów u neris, mogłam poczytać trochę...Sposób działania członków fjn jest poniżej wszelkiej krytyki. Chcieli osiągnąć jakiś cel....to pewne! Wiem, że nie o psy im chodziło, które są w tym obejściu... Dlaczego mam Ci wierzyć w to, co napisałaś?, bo twierdzisz,że weterynarz to dokumentuje? Różni są weterynarze....Jedno jest pewne, psy nigdzie nie powinny cierpieć, a cierpi ich w naszym kraju potworna ilość....i to za Twoje i moje pieniądze jako podatników( np.w Radysach)...Fjn nie tyka swoją krytyką takich "nietykalnych" miejsc....a uczepiła się samotnej kobiety. -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
zachary replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Randa....proszę Cię....A kto zawiózł Barrego do neris? Evelin Ci nie powiedziała w jakich "strasznych" warunkach zostawiła psa?... Oczywiście, ironizuję...Te wielkie czerwone litery na początku wątku Barrego....Po co to?. Utożsamiłaś się z członkami fjn?...To chyba już wiesz, że dwie kontrole ( gminna i organizacji prozwierzęcej) nie potwierdziły, aby psy u neris cierpiały głód, chłód, poniżenie...wręcz przeciwnie, pomimo faktycznie bardzo skromnych warunków. A jesteś pewna,że Bary teraz jest w super warunkach???? Ojjj, lepiej osobiscie sprawdzaj i to często. -
Rozi, mariamc, macie rację, co do oddawania psów w ciemno. Tu akurat dobrze trafiły, bo do osoby, która dbała o nie i po ludzku traktowała. Ivette3, ja nie czekam na żadne przeprosiny, sprostowania fjn.
-
Tak jak wspomniała Ewa i flatki na wątku jumanji (która opuściła psy pod jej opieką)....neris żyje bardzo skromnie i te warunki dzieli z psami....