-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Dziś rano zrobiłam mały eksperyment, przypięłam smycz Bafiemu do zwykłej obroży - pies zachowywał się okropnie, bardzo szarpał, a właściwie wyrywał mi ręce co chwilę. Także szeleczki naprawdę działają. Co do Poli to naprawdę jest psem, który sam decyduje co i kiedy, jedynie na michę czeka z utęsknieniem o stałej porze. Jest bardzo miła, delikatna dla ludzi, ale nie lubi innych psów w sensie nowych przybyszy, nawet biedną Bombę położyła na plecach jak ta przyjechała na wczasy. Oczywiście tylko ją położyła i warczała chwilę nad Bombą, ale jest to pies lubiący rządzić stadem. U nas na polach na szczęście raczej rozsypują naturalne nawozy końskie i wtedy to spacerujemy po ogrodzie przez kilka dni :-). Uroki wiejskiego życia. -
AST Fart z przytuliska-już we własnym domku.
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
To nie do końca tak. Darczyńca wpłacił niedawno pieniążki prosto na konto Farta w hoteliku i tym samym nam zostało 250 zł. Te pieniążki zalegają u mnie i są to Wasze kochani deklaracje. Także proszę abyście tymi pieniążkami zarządzili jak należy. -
Moja i Ziutki w tym głowa by dom znalazła sunia - GACUSIOWA!
mestudio replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Gacusiowa w niedzielę pilnowała pańcię, sprawdzała czy dobrze sadzę cebule kwiatów. Wcześniej nie zdarzało jej się leżeć w taki sposób. Zawsze zmykała na schody i kuliła się przy drzwiach albo siedziała w krzakach gdzieś dalej. W dalszym ciągu spokojnie reaguje na odkurzacz - nie zwiewa jak sprzątam. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Z Polą to trochę inna sprawa. Czy w kojcu czy w domu - jak zechce wyjść to będzie szalała. Jak była z ostatnim maluchem w kojcu to wskoczyła na budę i zerwała z niej spory kawałek zabezpieczenia dachu- wygryzła w ciągu może godziny. Także cały dach jest do wymiany na budzie. Co prawda sam kojec ma dach, ale buda wygląda teraz jak stary rupieć. Bardzo lubi dom, jak tylko wchodzi do środka zaraz leci na kanapę, łóżko. Na spacerach jest raczej głucha, zachowuje się trochę tak jakby coś ją ciągle wołało daleko na polach. Niby jest w pobliżu, ale sama ze sobą. Sporadycznie wraca na zawołanie. Jak jest słonecznie to potrafi wyjść i leżeć w słońcu i za nic nie chce wejść do domu. Z drugiej strony bardzo często wyjść nie chce, wybiera miękki fotel na werandzie i dopiero wyprowadzenie na smyczy skutkuje podreptaniem. Pola długo żyła w lesie i na łąkach więc jest trochę dziwna. Sama chce ustalać swój rytm dnia. Inka - przynajmniej jest zabawnie :-). -
AST Fart z przytuliska-już we własnym domku.
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Kochani, zrobiłam rozliczenie Fartowych finansów. Ponieważ Fart dostał dodatkowy zastrzyk pieniędzy od anonimowego darczyńcy z zastrzeżeniem, że te pieniądze mają być na jego koncie w razie braku na hotel, pozostało nam w tym momencie 250 zł do rozdysponowania. Bardzo proszę aby wszyscy darczyńcy wypowiedzieli cię co mam zrobić z tymi finansami :-). -
Niedobrze. Naprawdę niedobrze. Czy wpuszczenie tej suki za bramę byłoby strasznym kłopotem dla Państwa? Chodzi o zabezpieczenie jej na kilka dni. Może coś się wykombinuje, popytam. Czy w okolicy nie ma absolutnie nikogo kto mógłby tam podjechać i zrobić goldence zdjęcie? To bardzo ułatwi pomaganie jej.
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Niestety Pola ma takie głupie nawyki, jak była z maluchami w kojcu pisałam o tym, że próbuje chwilami się za wszelką cenę wydostać. Nie wiem jakby wyglądał dom gdybym ja zostawiła na kilka godzin np w środku. Trudno wyrokować jeśli ma takie odchyły. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Ellig, bardzo Ci dziękuję za 3 jesienno zimowe legowiska - łatwe do wyczyszczenia, a to bardzo ważne kiedy zaczynają się deszcze :-) i nie ma jeszcze mrozu. Jak widać na zdjęciach po chodniczkach się tu nie spacerujemy i jak wracamy to psy mają najpierw 20 minutową kwarantannę na werandzie, a potem jest czyszczenie niskopodłogowców i dopiero wchodzimy do domu. Inaczej bym miała klepisko na podłodze. Elu, naprawdę bardzo dziękuję. Inka, zdjęcia specjalnie dla Ciebie trochę wyostrzone bo na bazarku - sama wiesz :-). Mattilu pytała co u reszty - a u reszty wszystko w porządku, lenią się, spacerują i ścigają do ręki pańci. Dziś np. Betti nie raczyła wyjść na spacer rano (w ogóle rano muszę ją wywalać z domu), no i skoro nie wyszła to nalała - dosłownie nalała pod drzwiami wyjściowymi aż pływało wszystko. Aby nie było mi zbyt nudno - sprzątnęłam podłogę na werandzie, umyłam i nagle słyszę huk. Wychodzę, a tu wspaniała Pola próbowała wyskoczyć oknem, wskoczyła więc na parapet prosto w doniczki z roślinami, no i ziemia wylądowała na parapetach, w legowisku, na podłodze (mokrej). W sumie nie nudzę się. Co do Poli to mam mieszane uczucia bo ona jak się uprze i chce wyjść to bez skrupułów skacze na okna. Co będzie jak ktoś ją weźmie do mieszkania w bloku i jej tak odbije? -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Tak, właściciele go wyprowadzali w kolczatce i tak wystrojonego nam go oddali, ja mu nie zakładałam obroży bo obawiałam się, że jak będzie tak fikał to zostanę z obrożą na smyczy. Mieliśmy mu kupić szelki - wtedy zakładam do szelek obrożę i mam podwójne zabezpieczenie dla takiego wariata. Staram się go trochę podpaść więc gotuję ryż z serduszkami im mu mieszam z sucha karmą. Bafiemu aż się uszyska trzęsą jak dostaje takie jedzonko. Bardzo mu smakuje gotowane lub dokładka puszeczki do chrupek. Jestem ciekawa czy on w ogóle nabierze trochę ciała czy to taki szkieletor z natury. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Ech, on jeszcze długo będzie się ogarniał emocjonalnie i nie tylko emocjonalnie. Zamówiłam karmę za 250 zł. Wczorajszy spacerek. -
No tak to jest jak miasto wchłonie wieś albo wieś wprowadza się do miasta. Wieś nie uczy się niczego nowego tylko ze swoimi buciorami panoszy się w mieście. Tak samo wyprowadza się psy w okropnym Radomiu w samym centrum, tak samo wypuszczają psy w Kozienicach na tych ulicach miastowych, ale podmiejskich jeszcze.
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witam serdecznie kolejną podczytywaczkę Agatkę :-). -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Mattilu - bardzo dziękuję :-). Co do szelek to właśnie mają jakąś moc, że pies nie szarpie, idzie do końca smyczy i zatrzymuje się spokojnie i czeka. Wada jest taka, że obroża ma to plastikowe zaciskowe zapięcie i nie wróżę temu zapięciu długiego żywota, już się zacięło mi raz. A druga rzecz to Bafi jakimś cudem potrafi czasami wyjąć jedną łapę z tej szelki - zdarzyło się dwa razy tak. Tu jednak biorę poprawkę na specyficzność Bafiego bo jednak ideałem jeszcze nie jest i na każdym spacerze ma dwuminutowy odwał. No i Bafi ma lepsze chwile i gorsze :-). Dziś rano np. pięknie dał sobie założyć szeleczki i był spokojny, a po powrocie z długiego spaceru w południe obgryzał mi ręce jak próbowałam mu odpiąć szeleczki. Pomimo bardzo długiego spaceru i poznawania nowych terenów był rozdziczały i rozkojarzony jak wróciliśmy więc dostał do gryzienia gruby konar. Uwielbia takie wyzwania. -
Moja i Ziutki w tym głowa by dom znalazła sunia - GACUSIOWA!
mestudio replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Ha, ha - wiedziałam, że będę atakowana pytaniami. Gacusiowa sprawa wygląda tak - wczoraj Panna Gacuś jadła śniadanko i jak kończyła to podeszłam do niej i wyciągnęłam rękę z ciasteczkiem. Gacusiowa nie zwiała w popłochu jak to zawsze bywało, a patrzyła na mnie uważnie i wzięła ciasteczko z ręki. Kolejna sprawa to odkurzacz, przed którym zawsze zmyka jak szalona, wczoraj zaś leżała sobie na legowisku i przysunęłam szczotę odkurzacza pod samo legowisko i Gacusiowa nawet nie drgnęła. Myślę, że ta obróżka wycisza i uspokaja psiaki, a jak będzie dalej to zobaczymy. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Mattilu, swoje pytanie zamieściłaś wczoraj o 22:30 i mnie na wątku Farta od tej godziny do teraz nie było więc nie zlekceważyłam Ciebie. A TZ, który jak widzę napisał jakieś dwa radosne posty nie zajmuje się takimi sprawami i pewnie tylko zajął się porównaniem zdjęć. Także przepraszam jeśli czujesz się urażona. Druga sprawa to fakt, że chcę uniknąć za wszelką cenę zbierania jakichkolwiek pieniędzy na hotelik dla jakiegoś psa, ale skoro już tu rozmawiamy to napiszę, że raczej nie zdecydujemy się oddać Bafiego do hoteliku. Zwyczajnie to co miało miejsce w tym roku po zeszłorocznym pomaganiu psom przytuliskowym bardzo mnie zniechęciło do angażowania się. Czeka na mnie jeszcze jeden zeszłoroczny pies w Brzegu i wiem, że jak go tu przywiozę to na zawsze bo to piesek stary i nijaki. Zbliża się grudzień i jeśli Pola nie znajdzie domu w tym miesiącu (Pręguska ma domek, ale ciągle nie wiadomo od kiedy) to będzie kiepsko bardzo. W grudniu nikt nawet nie myśli o psach. Mattilu, dziękuję bardzo za deklarację, proszę abyś sama zadecydowała czy chcesz wpłacać pieniążki na Bafiego skoro zostaje u nas - problem w tym, że wolałabym nie rozliczać trzeciego psa oddzielnie. Przepraszam za nieporozumienie. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Prawda? Naprawdę piesek się zmienia. A, w tygodniu w wejściu do jednego z domków murowanych siedziała bura koteczka - koty mają takie wejście specjalne do jednego z domków gospodarczych i ta obca kicia tam siedziała. Kicia jest przemiła, ale wygląda mi pomimo małych rozmiarów na zaciążoną. Skoro przyszła do domku kociego to już stąd się nie wyniesie bo ma tam sucho i ciepło. Zamknęłam więc pannę w drugim domku - ogrzewanym i w przyszłym tygodniu będzie wysterylizowana za 25 zł. No chyba, że u weterynarza okaże się, że kicia jest za młoda i ja mam zwidy. Co z nią będzie potem to nie wiem bo naprawdę kolejnego kota nie potrzebuję, działam tu raczej zapobiegawczo. Kicię odrobaczyłam. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
W tym tygodniu testowałam szeleczki czarne, te drugie zacznę Bafiemu zakładać od jutra. Także nie mam żadnego porównania jeszcze. Wczoraj byliśmy u chirurga z Pręgą i połamańcem kocurem. Połamaniec już zrośnięty, wyjęto mu druty z łapy. Z Pręguską wszystko ok, czekam na jakiś odzew ze strony ewentualnego domku co dalej. Wczoraj Fionka - była w dt na Białołęce - pojechała do Zielonki. Także kolejny piesek nam odpadł i nie muszę już się martwić :-). Domek przetestowany był przez fundacyjnego jamniczka, który Państwu odszedł z powodu chorego serduszka i tym razem wybrali Fionkę jako swoją pupilkę. Bafi się wycisza, może trochę też tu zasługi długich spacerów z nim, pozwalania na poznawanie nowych miejsc, zaspokajanie ciekawości. Piesek naprawdę bardzo się zmienia, staram się jeszcze zapanować nad jego skokami na mnie bo oczywiście nie wszystko jest jeszcze dobrze. Powolutku się uczymy. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Gusiaczku, dotarły pieniążki - uzupełnienie bazarku - dziękujemy :-). I jeszcze zasuwamy nad stawik. https://www.youtube.com/watch?v=1p3QSdnp5iU -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Matko i córko, proszę o rozgrzeszenie. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie bo szeleczki dotarły i będę je testowała od nowego tygodnia. Pięknie dziękujemy. Ja tez mam filmiki. Cały tydzień chodziłam z Bafim na długie spacery, ćwiczyliśmy z ciasteczkami przychodzenie i siadanie przy nodze oraz nabieranie pewności siebie :smile:. No i mam swoje filmiki z Bafinkiem spacerkowo. Chodzimy każdego dnia nad stawik i za każdym razem jest lepiej, pies nie obszczekuje już starego pnia, tylko podchodzi i węszy, ale przekonanie się do tego stwora zajęło mu trzy dni :smile:. Do wody jednak nie podejdzie, zmyka na cała długość smyczy jak się zorientuje, że jest za blisko. Oto nasze spacerki z Bafinem. Zobaczcie jaka jest ogromna różnica po kilku dniach w szeleczkach. https://www.youtube.com/watch?v=VCFNbgopa34 https://www.youtube.com/watch?v=_Zfb_FRL3Rk -
AST Fart z przytuliska-już we własnym domku.
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
-
AST Fart z przytuliska-już we własnym domku.
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Kochani, Fart na 300% ma dom. Rozmawiałam z Panek Krzysztofem i jestem zwyczajnie rozanielona i cała w skowronkach. Farcik jest idealnie cudny, bez problemu zostaje sam w domu, pięknie towarzyszy Panu na spacerkach, ładnie się słucha, ładnie się bawi z synem Państwa. Państwo są nim zachwyceni i dogadzają mu nawet podając tran aby go wzmocnić przed zimą. Fart uwielbia tran. Pan bardzo pochwalił hotelik czyli Murków :-). Państwo poszli z Fartem do weterynarza i ten powiedział, że w życiu nie widział psa z hotelu z tak ładnie prowadzoną książeczką. Ponadto znajomi Państwa bardzo chwalą hotelik za to, że piesek przyjechał niemożliwie wręcz zadbany, błyszczący i w ogóle piękny. Także ja jestem pod wrażeniem, mam cudowny humor i w ogóle jestem szczęśliwa. Obiecano mi zdjęcia Farcika także jak dostane to natychmiast je wstawię. Zrobię też w długi weekend rozliczenie i dam wszystkim przemiłym darczyńcom znak ile jest pieniążków Farta do rozdysponowania i Waszej kochani decyzji co z nimi dalej. Dziękuję :-). -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Pola już po sterylizacji, zapłaciłam 150 zł. Odpoczywa panienka sobie bo jeszcze jest skołowana. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Konfirm31, w sposób akrobatyczny, ale ubrałam wariata w szeleczki sama. Niezwłocznie udałam się na spacer, bo szkoda dziś dnia - pogoda jest cudowna. Przeszliśmy całe hektarowe pole, doszliśmy nad stawik gdzie wystraszyła nas niemiłosiernie kaczucha uciekająca przed nami z tafli wody. Bafi obszczekał wielki, spróchniały pień leżący nad brzegiem, absolutnie nie chciał do niego podejść bo coś mu się wydawało. Boi się też wody, nie chciał nawet zbliżyć się do brzegu. W drodze powrotnej zaatakowała nas kuropatwa, która się nas przeraziła i podrywając się do lotu tak samo jak kaczor wcześniej, zwyczajnie nas wystraszyła. Spacer był miły, pies zadowolony. Ja też bo dopiero pod koniec Bafiemu odbiło na dwie minuty. Będziemy testowali juz stale :-) i opiszemy co i jak. Jeden miły spacer jeszcze niczego nie dowodzi. Jadę po Polę.