Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Już ja nic sprawdzała nie będę, znając moje szczęście to zaraz z psem zostanę- możliwe że to pies ludzi mieszkających kawałek dalej na uboczu bo bywa, że łazi po wsi, ale nie zaglądał w te rejony wcześniej. Niestety u nas łąki rozległe i trudno z takiej odległości dokładnie się przyjrzeć. W te strony psy same nie uciekają, tu nic nie ma oprócz Wisły i końca świata za 2 km od nas :-). Jak coś łazi to albo wiejski burek albo przywieziony w prezencie. Zobaczymy w weekend czy pies się pojawi. Deszczowo i zimno, kocurek wykastrowany i odpoczywa. Koszt kastracji i odpchlenia 80 zł, karma zapasowa 122 zł. Buszujący w ogrodzie. No i Bafi drażniący Lady na łące.
  2. A bardzo dziękuję :-). Marysiu, dziękujemy pięknie :-).
  3. Zawieźliśmy kocurka znajdę na kastrację. Domówiłam worek karmy na zapas bo pomiędzy Świętami, a Nowym rokiem wiele firm nic nie wysyła. Od rana po łące obok nas i w okolicy skrzyżowania błąka się pies/suka w typie spaniela - czarny z długimi uszami. Nie znam tego psa i nigdy go nie widziałam. Czy to porządki świąteczne jakiegoś pseudointeligenta z dziurą w łepetynie zamiast mózgu? Nic to, ale już jestem przerażona.
  4. Przeciwamokowa obróżka naprawdę działa. Gacuś coraz częściej sam z siebie próbuje podejść do ręki żeby ją głaskać. Dziś właśnie miała taki miziasty poranek i ciągle jest to zdumiewające, że Gacek próbuje nawiązać kontakt z człowiekiem. Często też poleguje z kotami, często macha ogonkiem, no i kładzie się na legowisku blisko mnie jeśli akurat znudzi się jej łóżko. Podsumowując - Gacuch jest mniej wredny dla zwierzaków i wyluzowany. Rok temu jesienią Gackowa siedziała w budce za domem i absolutnie odmawiała wejścia do domu, potem jak się ochłodziło to stwierdziła, że jednak nie będzie mroziła dooopki skoro pańcia ją tak ładnie prosi o wejście do domu. Ale żeby weszła choćby na schody trzeba było otworzyć szeroko drzwi do domu i drzwi wyjściowe i schować się za tymi drzwiami w bezruchu. Niedługo zaczną funkcjonować nowe drzwi z drugiej strony i jestem ciekawa jak Gacek się odnajdzie w tej sytuacji bo stare zostaną zamurowane :smile:. Mam nadzieję, że dziewczyna się nie wystraszy nową sytuacją.
  5. Gacusiowa dostała puszeczki, chrupeczki, witaminki, obróżkę przeciwamokową :-). Także jesteśmy zaopatrzeni po same zębiska i bardzo dziękujemy.
  6. Oj to wstydu nie ma :-), czasami bywam zakręcona i już sama sobie nie wierzę. W każdym razie żwirek i puszeczki powinny dojść do końca tygodnia.
  7. Majowa, czy masz numer konta? Czy przegapiłam wpłatę? Ja ze swojej strony zamówiłam żwirek 40 litrów i puszki dla kotów 30 sztuk i dołożyłam te 30 zł jeśli nie były wpłacone. A sprawdzam teraz oba konta i nie widzę.
  8. Matko, jaki jest sens nosić takie paki na pocztę jak kurierem do 20 kg 15 zł kosztuje? Już tyle razy tu pisałam i i nie tylko tu.
  9. Mattilu, nie sprawdzałam jak pisałam, ale teraz już sprawdziłam i pieniążki są na koncie dla Milki i bandy. Bardzo dziękuję i dopisuję 50 zł pannie. :smile: Gusiaczek wpłaca jeszcze na stare konto prywatne, a Ty tym razem już na typowo psie :-).
  10. Stała na grudzień przyszła na konto 28 listopada i się pomyliłam z wpisywaniem, teraz sprawdziłam cały listopad i wpłaty były 12 za listopad i 28 listopada za grudzień. Przepraszam za pomyłkę, uzupełniłam już rozliczenie. Dziękuję za wpłatę. Mattilu, Tobie także dziękuję.
  11. Tak, grzeczniutki baaardzo. Wczoraj zauważyłam, że drzwi od pokoju są podrapane od klamki w dół i futryna też. Strasznie się wkurzyłam bo wygląda to okropnie na ciemnych drzwiach. Bafi zwyczajnie skacze na klamki jak się zamyka drzwi choć na chwilę aby nie wyszedł. Oczywiście żadne pouczania nie działają i Bafi skacze. No tak, jest 12, nie wiem jak ja to liczyłam. Masakra ze mną.
  12. Tyle gadania, a zero zdjęć od kilku stron. Nadrabiam więc. Stworzyłam też jeszcze jeden bazar bo TZ mnie zaskoczył kartonem książek w piątek.
  13. Dostaliśmy wczoraj prezent od Iv_ - przyjechało 16 puszek x 800 gr i 10 kg ryżu. Bardzo dziękujemy, potworom bardzo smakował dziś nowy dodatek do chrupeczek :-).
  14. Gacek jest wycofany w kontaktach z ludźmi nawet znajomymi, Beti za to nieprzyjazna dla obcych (ugryzła sąsiada). Niestety Gacek nie powinien przebywać w Dt gdzie jest kilka psów, powinien być psem jedynym albo drugim aby ktoś mógł się nim ciągle zajmować. Wszelkie próby przełamania się Gacka są niszczone na starcie bo inne psy przeszkadzają i tym samym płoszą Gacka.
  15. Dziewczyna nieco nabrała mięśnia :-). Tak mi się wydaje przynajmniej.
  16. No przy puchach wolę, ja w tych batonach to najbardziej nie lubię zdejmować tej folii i kroić bo to takie obślizgłe :-), no i bardzo dużo czasu pochłania pokrojenie tego dla takiej gromadki.
  17. Ja zaprotestuję co do batonów bo TZ cwany karmi psy raz na ruski rok, a ja ciągle. I jak mam kroić te batony w kosteczkę to ratunku nieeeee dla tylu psiaków. Już wolę co drugi dzień aby miały odmianę od chrupek stać przy pięciolitrowym garze i gotować mięsko z ryżem i warzywkami. :-) Proszę o wyrozumiałość w tej kwestii.
  18. Przyjechała raz i nie została wpuszczona do Milki, nie płaci absolutnie za nic, nawet za transport Milki do hotelu nie zapłaciła choć wg umowy powinna.
  19. Niestety, zajmowanie się psami to ryzyko, bo konsekwencje ponosi bezpośrednio ktoś taki jak ja. No i wtedy nie obchodzi nikogo czy mam w domu psów 10 czy 15. Mnie zastanawia jak ktoś taki jak ta Pani od Milki - pies nie zaszczepiony, nie wysterylizowany wg umowy, wywalony żądaniem zabrania z dnia na dzień - ma jeszcze tupet do tego psa przyjeżdżać do hotelu? Wstydu taka pańcia nie ma za grosz. A co do adopcji to już do Świąt nie spodziewam się telefonów, to taki czas, ja tego czasu nie rozumiem i jest to dla mnie ekonomiczne i pokazowe wariactwo.
  20. Też myślałam o żwirku, zakupy zrobię w weekend więc będą w najbliższym tygodniu na miejscu. Pieniążki 42 zł dotarły i mamy chyba do dyspozycji około 120 zł?
  21. No cóż, widać ja mam mniej szczęścia do psów i tym samym mam dobrą nauczkę na przyszłość - jak dla mnie Gacek i Beti to są psy, dla których potrzebny będzie cud aby znalazły domy, każda z innego powodu. Czekam z utęsknieniem na wyjazd Pręgi i jakiś odzew w sprawie Poli i Bafiego. Choć i Pola i Bafi nie są łatwymi psami, ale za to przyjaznymi, a to połowa sukcesu. W przypadku Gacka i Beti brak elementu dobrego nastawienia do ludzi, a już szczególnie do nieznajomych.
  22. Kochani, dopisałam wpływy z naszego kartkowego bazarku - 475,60 :-). Zamówiłam karmę bo otworzyliśmy ostatni worek - 247 zł. W skarbonce mamy plus 317,35 i bardzo mnie to cieszy. Dawno nie miałam takich nadwyżek :-).
  23. Wklejam potwierdzenie opłaty za operację Tigera Pręgi. Bez rachunku za leki.
  24. Wcześniej ten pies siedział w klatce ciągle, aż pewna sąsiadka mu zagroziła tym co i ja kiedyś :-). Tak więc pies teraz biega luzem dość często i można mu za płot wstawić pojemnik z chrupkami. Zawsze to jakieś urozmaicenie w porównaniu do suchego chleba od własnego pana..... Dostaliśmy bazarkowe 117 zł z bazarku NikaEla. Elu, bardzo Ci dziękujemy.
  25. Jeśli to do mnie pytanie, to mam, mam pod ręką packę na muchy choć much nie ma :-). A co do chrupek to mamy kogo podkarmiać - niedaleko mieszka owczarek niemiecki długowłosy i jest zawsze sam bo pan mieszka w mieście i ma to gospodarstwo z sentymentu do ziemi- zwierzaki zaś traktuje okropnie. Także jakby ktoś miał uwagi, że za dużo karmy kupujemy to właśnie dlatego, że się dzielimy z kudłaczem zza pola. Oczywiście proceder ten prowadzę pod osłoną nocy bo już tam kiedyś Straż dla Zwierząt wzywałam. Najbardziej mi żal koni bo on miewa koniki, ostatnio były 2 piękne, duże konie przez jakieś dwa sezony i zniknęły, myślę że sprzedał je w wiadomych celach. Koniki miały za osłonę trzy ściany rozpadającej się stodoły, ale gnój jaki tam był przechodzi wszelkie pojęcie. Kiedyś nawet zdjęcia zrobiłam. Na szczęście mogły wychodzić kiedy chciały. Ot prostactwo pana kierownika w banku.....zwykły prostak i brudas.
×
×
  • Create New...