Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. [quote name='tripti']a jest jakaś mała szansa, że będzie miała wolne miejsce?[/QUOTE] Szansa jest zawsze, ale chwilowo w domu przepełnienie.
  2. A, już wiem czemu nie doszło - Lara ma pełna skrzynkę:-).
  3. [quote name='__Lara']A nr konta? :mad::p[/QUOTE] Wysyłałam już dziś, ale widzę, że coś dogo zaszalało i nie mam tego w wysłanych czyli coś poszło nie tak. Zaraz podsyłam.
  4. Z tym ogonkiem to wiem, ona ma do mnie przyjechać na dt jak wyadoptuję obecnego tymczasowicza i dwa szczylki, które mi się trafiły więc może ja jej wieczorem wątek założę.
  5. A ta maleńka dalej jest w Boguszycach?
  6. Lara, Goldenek - bardzo Wam dziękuję:-).
  7. Chwilowo cisza, ale ładne są szczylki i bardzo wesołe w dueciku. Działają bardzo zgodnie rozwalając wszystko co tam im w pyszczki wpadnie.
  8. Maluchy się pokazują. Szczepienia będą kosztowały 25 zł dla jednego malucha. [img]http://img411.imageshack.us/img411/6013/img1798j.jpg[/img] [img]http://img841.imageshack.us/img841/8910/img1796f.jpg[/img]
  9. Chwilowo dodałam 6 głosików, ale jeszcze ze 2 swoje adresy mailowe odkopię i dodam. No i podrzucę w pracy innym.
  10. U piesków pusto - [img]http://img818.imageshack.us/img818/2538/img1801x.jpg[/img] [img]http://img694.imageshack.us/img694/1839/img1803s.jpg[/img] [img]http://img403.imageshack.us/img403/7393/img1802s.jpg[/img]
  11. Pieski mają dwa allegra - eksperymentalnie. Wybrykały się i poszły spać. [img]http://img87.imageshack.us/img87/7223/img1774r.jpg[/img] [img]http://img269.imageshack.us/img269/5807/img1772f.jpg[/img]
  12. Wystawiłam dziadkowi ponownie allegro, trochę pozmieniałam zdjęcia, a nuż coś się wydarzy. To dobry pies i bardzo pozytywny, zupełnie bezproblemowy.
  13. Lisiowie to nie są psy domowe i już straciłam nadzieję, że będzie inaczej. Przynajmniej mam nauczkę na przyszłość i to dużą. Bardzo się staramy i nie narzekamy, ale to są psy, które bardzo nas stresują i przysparzają bardzo dużo pracy - sprzątanie, niszczenie, brak normalności jeśli chodzi o sen bo w domu w nocy śpią góra 5 godzin, a potem jest z i ch strony koszmarne i nerwowe dreptanie po całym domu. Jak są na werandzie to w dzień i w nocy odchodzą co jakiś czas dzikie szczeki i na złość wszystko jest przynajmniej zasikane. W kojcu zaś szczeki zaczynają się jak tylko zrobi się jaśniej czyli latem przed 4 w nocy. Dobrze, że tu nikt obok nas nie mieszka bo ludzie dawno by nas zgłosili na policję gdyby to była zwykła posesyjka w mieście. No i te napady Krówki, otwieram drzwi aby weszła do domu, a ona znowu od kilku dni ma hopla i stoi na schodach, trzeba wtedy iść do domu po Lisia, przynieść, pokazać i może wtedy łaskawie panna wejdzie. Przed chwilą wołam parkę z ogrodu i nie ma - obchodzę okna, a parka stoi w pomieszczeniu gdzie zbieramy worki ze śmieciami i wszystko ma rozwalone bo czemu nie. U nas śmieci zabierane są raz w miesiącu i gromadzi się je w dużych workach - mamy specjalnie ogrodzone pomieszczenie przy drodze, ale jeszcze nie dokończone. Sorry, ale mam kiepski czas i czasami muszę powiedzieć trochę prawdy, wybaczcie:-).
  14. Ja bym raczej je określiła jako maksymalnie złośliwe - szczególnie Krówka. Wyszłam dziś na 20 minut do sklepu i zostawiłam w przedpokoju kapcie, jak wróciłam miałam idealnie nasikane do kapcia, wokół ani odrobinki. Normalnie rewelacja. I muszę być zadowolona, że tylko nasikane.
  15. [img]http://img211.imageshack.us/img211/7550/img1748a.jpg[/img] [img]http://img692.imageshack.us/img692/174/img1749a.jpg[/img] [img]http://img443.imageshack.us/img443/7421/img1737v.jpg[/img]
  16. Cały dzień lenimy się z psiakami. Lisio to niesamowity śpioch, Lisiowa więcej leży i obserwuje. Lisio tak mocno śpi aż chrapie. Troszkę lepiej już jest z obsikiwaniem, szczególnie jak jestem cały czas w domu i ciągle obserwuję spacery Lisia po domu. Niestety siuśki robią okropne szkody. Jak nas nie ma to zalegają pod meblami - pod nogami od drewnianego stołu i krzeseł, i momentalnie zabarwia się pod nimi drewniana podłoga na ciemny brzydki odcień. Wolę nie wiedzieć co jest pod drewnianą szafą, którą Lisio swego czasu obsikiwał. Podłoga wygląda brzydko, koszmarnie i już wiem, że w przyszłości będę się trzymała tylko suń jeśli podołam temu portalowi. Króweczka zaś wpadła na pomysł, że wieczorem będzie robiła kupkę na jednym z legowisk i tak już kilka dni pod rząd. Wcześniej notorycznie sikała w przedpokoju lub załatwiała się ciemną nocą do butów - 2 pary wyrzuciłam w grudniu, a teraz wymyśliła sobie nowe miejsce. Zaznaczę tu, że psom nie brakuje spacerów, Krówka zwyczajnie często wraca do dziwnych nawyków. Lisio zasikał futrynę łazienkową, ta napuchła i drzwi dlugo się nie zamykały. Tak jak pisałam już kiedyś, to nie są pieski domowe i nigdy domowe nie będą. Wychodzę z nimi na ostatni spacer między 22, a 24, potem z samego rana około 6 i wracam na chwilę do łóżka, a Lisiowa dostaje po tym spacerku rannym amoku i drepcze jak szalona po domu okropnie stukając paznokciami o podłogę - dywanów nie mamy - zresztą nadawałyby się co miesiąc do wywalenia. Może natychmiast chciałaby dostać jeść po tym spacerze, nie wiem, ale nie ma opcji zdrzemnę się chwilę w wolny dzień. Mamy ustalone rytuały spacerów i karmienia więc ona nie powinna mieć żadnych obaw bo wszystko jest zawsze tak samo, no może są dni kiedy jest więcej spacerów. Nawet miski ustawiam pieskom w odpowiedniej kolejności i nigdy tego nie zmieniam - wtedy ładnie czekają i spokojniej jedzą. W każdym razie Lisiakom pasuje ciepły dom, ale nie umieją się ciągle do bycia w nim przyzwyczaić. Dobrze, że przynajmniej już nie skaczą po ścianach do okien bo to był horror. Krówka ma ciągle też napady lękowe. Trzeba jej szeroko otwierać drzwi aby wyszła lub weszła do domu i musi wiedzieć, że Lisio poszedł pierwszy. Inaczej nie chce się ruszyć z miejsca. Nie można przy wyjściach i powrotach głośno mówić, czy wołać psy lub się kręcić. trzeba spokojnie stać przy otwartych drzwiach na dwór i wietrzyć dom tak długo aż panna nas zaszczyci swoją aprobatą i wejdzie bądź wyjdzie. Ot cała Lisiowata historyjka. U nas w domu jest zawsze bardzo cicho. Maksymalnie bywają w nim 3 osoby, nie oglądamy i nie mamy TV, nie słuchamy głośno muzyki, najgłośniejsze odgłosy to piorąca pralka i zmywarka, a - odkurzacz jeszcze, więc psy mają spokój. Czasami Kropka lub Fiźka zaszczeka bo to takie prowokatorki, a tak to naprawdę jest cichutko. Ilość zwierzaków odczuwa się tylko jak zbieramy się na spacer lub szykujemy jedzonko, a tak to jest spokojnie. [img]http://img705.imageshack.us/img705/861/img1743en.jpg[/img] [img]http://img683.imageshack.us/img683/422/img1741px.jpg[/img]
  17. Dostałam zaproszenie na bazarek to sobie przy okazji poczytam o pięknej once:-).
  18. Będę zaglądała do suni. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży i po odkarmieniu znajdzie dobry dom.
  19. [quote name='Awit']To wielka radość mieć takie dwa szczeniaczki:-)[/QUOTE] No nie wiem czy to taka radość jak się ma 15 zwierząt z czego tylko 3 psy i 4 koty są nasze stałe. O finansach nie wspomnę bo szczeniaki pochłaniają ich dużo więcej niż pies dorosły. A czas? lepiej o nim nie myśleć w takiej sytuacji, trzeba go wyczarować i musi być. 4 psy szukają domu - są do zabrania na już!!! Ostatnio znaleziony kociak też szuka domu. Każde młode zwierzę ściąga nas w przepaść finansową przy tym stadzie.
  20. Jeszcze nic się nie dzieje. Chwilowo cisza.
  21. Bumi wskakuje na łóżko:-), on taki kanapowy jest. Lisiowie sporadycznie wchodzą na kanapy, a Lisiowa to raczej nie wchodzi, chyba że za Lisiem.
  22. Będę zaglądała do suni.
×
×
  • Create New...