-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
Potrzebne DT, DS albo opieka wirtualna dla Aszy i Rudego!!!
mestudio replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Wandziu, trzeba by jej dać zastrzyk, opóźnia cieczkę o kilka miesięcy, te miesiące możnaby wykorzystać na zaprzyjaźnienie się z nią. Wiem, że to trudne skoro nie chce dać do siebie podejść. U mnie też przybyły dwa szczylki i tym samym tylko w liczbie psów dobiłam do 10. Pamiętam o Tobie i jak tylko coś będę mogłą zorganizować to się odezwę. -
Strach, ból, krzyk były moją codziennością... Bumi znalazł dom!
mestudio replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
U Bumisia wszystko super, miły grubasek spędza każdą chwilę wtulony w nas i słodko się leni. A my zapraszamy też do naszego nowego wątku. [url]http://www.dogomania.pl/threads/199319-Dwa-szczeniaki-w-ogromnej-potrzebie-ich-mama-też-na-nas-liczy[/url] -
Chwilowo to mam je parę godzin. Spróbuję coś mądrego napisać do jutra.
-
Witamy u maluchów, fajne są, śmieszne kruszynki, takie wielokolorowe kluski.
-
[B]Pomoc dla piesków [/B] _Goldenek2 wpłaciła 50 zł:loveu: _Lara wpłaciła 10 zł:loveu: [B]Razem wpłaty 60 zł.[/B] [B]Wydatki[/B] [COLOR=red]odrobaczenie - 10 zł szczepieia 2x25 zł wyróżnione allegro x3 - 45 zł fiprex - 5 zł 26 luty druga wirusówka 30 zł[/COLOR] [COLOR=red]kolejne allegrom - 15 zł[/COLOR] - marzec [U][B]Razem wydatki 155 zł[/B][/U]
-
[B]Brązowa sunia jest już w swoim domku, zawieźliśmy ją 30 stycznia do Grójca:-). 1 kwietnia 2011 druga sunia jedzie do swojego domku do Pleszewa:-). [/B] Historia lubi się powtarzać.... Dziś rano po polach biegały dwa małe okruszki. Okruszki uciekły z pewnego gospodarstwa gdzie sunia rodzi młode dwa razy do roku. Pan pilnujący gospodarstwa już wcześniej pytał się mojej córki czy ja nie chcę kolejnych szczeniaków, ale ja mam zapsiony i zakocony dom na maksa, a latem i tak zabrałam od niego dwa pieski (nie pierwszy raz). Niestety co ma być to będzie, szczylki same do nas przybiegły przez łąkę i porwałam je tym samym do kojca. No, może trochę im pomogłam nawoływaniem jak zobaczyłam, że biegną w stronę ulicy. Problem jest bardzo złożony bo już w maju próbowałam zabrać sunię na sterylkę, ale zaginęła jak zaczęłam o nią rozpytywać. Zwyczajnie wyglądało jakby się zapadła pod ziemię. Z panem, który pilnuje tej posesji (wiejski pijak bezdomny) mam na pieńku bo już wzywałam do niego kilka lat temu Straż dla Zwierząt), wstęp tam mam zakazany, nie gada ze mną tylko moją córkę jak ma interes zagaduje. Sunia odnalazła się nagle znowu z nowymi małymi późnym latem o czym doniosła mi córka. Oprócz tego, facet wymienia pieski jak zabawki co rok-półtora, gustuje w mini suczkach. Może latem powinnam się bardziej postarać, ukraść sunię - wysterylizować- podrzucić, ale to tak łatwo się mówi tym co nie znają tematu. Już takie akcje tam ryzykowałam. Podsumowując - mam od dziś na stanie 10 psów - dla mnie to masakra (są też koteczki 5 sztuk). Plan - wyprowadzić maluchy na prostą - odrobaczenie, szczepienia oraz w końcu pomóc suni - wysterylizować (jak????) Maluchy mają jakieś 5 miesięcy i są bardzo niewielkie. To dwie wystraszone suczki, jak je oddam pijaczkowi przepadną. Ja mogę dać im jeść i zapewnić kojec z ciepłą budą. Czarna suczka została wykupiona za butelkę wódki - zażądal zwrotu swojej własości. Brązowa musiała wrócić, ale kilka dni temu znowu do nas przybiegła sama. Nie wiem co będzie dalej, chwilowo on się po nią ie zgłasza. Oto my, dwie zabawne kuleczki. [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7276/zdjcie0292r.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/1363/zdjcie0296m.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/2139/zdjcie0294i.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/7052/zdjcie0293w.jpg[/IMG]
-
[quote name='_Goldenek2']A ja mam wieści z nowego domu od [B][COLOR=red]DZIUNI[/COLOR][/B]..... Nie wiem czy pamiętacie, ale to ja robiłam wizytę przedadopcyjną na warszawskim Żoliborzu....... Dziunia całkowicie już jest Warszawianką. Ładnie chodzi na smyczy, ale za długich spacerów to nie lubi. Na zimę dostała czerwony kubraczek z golfem. [/QUOTE] Poproszę koniecznie zdjecie z kubraczkiem :-D [quote name='_Goldenek2'] Z kotką rezydentką nie ma wielkiej miłości, ale i nie ma agresji. Gdy Pani siedzi przy kompie, Dziunia zajmuje miejsce na kolanach a Nula na oparciu fotela. [/QUOTE] Pamietam, że rzeczywiscie na początku był duży problem z kotem. Własnie z kotem, bo pies zachowywał się przyzwoicie. [quote name='_Goldenek2'] Pani obiecała, że jak córka znajdzie chwilę czasu to wklei zdjęcie Dziuni, abyście na własne oczy zobaczyły, że psina ma się naprawdę super :):):).[/QUOTE] Trzymam za słowo. Dla nas najważniejsze, że zawiazała sie nić sympatii między nowym domem a Dziunią. Wszytko inne jest mniej ważne. Ale miłe. :-D TZmestudio
-
A ja nie podpiszę bo 3 letnie dziecko w żaden sposób nie jest odpowiedzialne za swoje czyny i nie można wymagać ukarania go, temu dziecku potrzebny jest dobry psycholog - bardzo dobry i solidny. A co do rodziców to nie wolno nam ich oceniać, nikt z nas nie wie jaka to rodzina, jak funkcjonuje. Ze swojego doświadczenia wiem, że w dzisiejszych czasach młodzież czerpie przykłady z patologii, nawet w porządnych rodzinach, a rodzice za tych gamonii odpowiadają przed prawem. I rodzice bardzo często są bezradni. Ukarać należy piętnastolatka - dozór kuratora to byłaby kpina bo wiem jak to działa - zapewniam Was, że rodzice mają w tym momencie przerąbane za to co ten chłopak zrobił. Petycja powinna być skonstruowana odpowiednio i rzeczowo, a nie pod wpływem emocji bo tą petycję sąd raczej wykpi. I jeszcze jedna ważna sprawa dziś prawo jest przeciw rodzicom - nie wolno nam karać, krzyczeć itp. Wolno nam za to odpowiadać za czyny dzieciaków do 18 roku życia i to jest przerażające.
-
Goldenek, oczywiście że pamiętam, że robiłaś wizytę przedadopcyjną. Ciesze się bardzo z takich wieści bo Dziunia to wyjątkowo spokojny i niekłopotliwy piesek. Kochane maleństwo. W tym roku z naszego tymczasu 9 piesków znalazło domki i z każdym pieskiem mam jakiś kontakt, a przed świętami to nawet dostałam zdjęcia od niektórych na komórkę:-). Myślałam o Dziuni, ale uznałam, że nie wypada zaczepiać Pani świętecznie więc tym bardziej sie cieszę z wieści.
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
mestudio replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olena84']Czy to prawda ze dzis allegro kosztuje o polowe taniej? Mestudio skoro tu jestes to jesli to prawda moze i Bumiemu dzis machnac jak jest taniej.[/QUOTE] Z regulaminu: "Promocja nie dotyczy opcji dodatkowych, prowizji od sprzedaży oraz Sklepów Allegro" a wyróżnienie takim własnie jest. TZmestudio -
Jasper w nowym domku - trzymamy kciuki, zeby sie udalo :)
mestudio replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Wpadłam na chwilę bo dostałam pw, poczytam w wolnej chwili. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
mestudio replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola^^']Angel sunie są w schronie od 6lat, a przyszły jak już były dorosłe. Więc na pierwszej zmień że Peggi ma 6lat ona będzie miała 7, a Meggi zamiast 7 będzie mieć 8...[/QUOTE] Ja tam bym nie zmieniał. W końcu to kobiety... :-D TZmestudio -
Off: Poszukujemy domku dla półJamnika-półParówy (można powiedzieć przypakowanego jamnika :-D ). Jakby ktoś znał chętnego proszę o kontakt... Oto link do wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/193063-Strach-ból-krzyk-były-moją-codziennością...-Bumi-już-w-DT-)"]kliknik tutaj[/URL] (proszę nie zwracać większej uwagi na wpisy o tym że jesteśmy nieodpowiedzialnym DT :evil_lol: . To taki swoisty folklor tego wątku) TZmestudio
-
Strach, ból, krzyk były moją codziennością... Bumi znalazł dom!
mestudio replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Kosiek - powiem wprost. Dla mnie liczy się dobro psa. Mam gdzieś Twoje wywody, jakie napisałaś w ostatnim poście. Jakbyś przeczytała dokładnie wątek i wypowiedzi to zrozumiałabyś, dlaczego to my mamy zrobić allegro, a nie danka1234. I na to nie potrzebujemy pieniędzy od Ciebie. Poradzimy sobie we własnym zakresie. Będziemy robić to na co mamy ochotę. I powiem wprost - skoro nie da się współpracować, skoro jest u nas, to całą odpowiedzialność za Bumiego biorę na siebie. Jeśli znajdzie się odpowiedzialny dom, to dla dobra Bumiego, zostanie tam wyadoptowany przy pomocy innych osób z forum. Twoje fochy nie mają tu żadnego znaczenia. Jeśli Ci się to nie podoba - proszę bardzo, zabierz go do innego domu. Jak się pospieszysz to może zdążysz. Mam nadzieję, że jednak w swoim rozumku ogarniasz fakt, że szukamy domu dla Bumiego i to jest w tym wątku najważniejsze. pozdrawiam, TZmestudio