Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. [quote name='Luna007']cholera nikt nie ma samochodu???? mój tz nie pojedzie, a ja nie mam prawka.........może w tytule napisać, że transport potrzebny........[/QUOTE] Transport to jedno, nie ma dla niej DT na chwilkę. Ona szybko znajdzie domek, już babeczka z Warszawy dzwoniła dość zdecydowana, podesłałam jej więcej zdjęć. Zresztą wcześiej też babka dzwonila, ale jej los był niepewny to powiedziałam, że nieaktualne. Nic to, czekam na cud.
  2. Jusstyna85, dyskusja z Tobą nie ma sensu. Nie zapraszaj ludzi jeśli nie potrzebujesz pomocy i uważasz, że nikt niczego nie zmieni. Skoro wszystko zawsze będzie takie samo to pomoc w tym temacie nie jest potrzebna. Nie rozumiesz żadnego z moich postów i ich intencji, zacietrzewiłaś się bo źle interpretujesz każdy mój post. Ten wątek potrzebuje jedynie pieniędzy - wnioskuję to z Twojej wypowiedzi, a to bez sensu. I chyba nie masz pojęcia jak wygląda zachowanie zamkniętego na maksa psa. Pies dawno mógł za te pieniądze być zapisany do Murki chociażby i tam dokladnie by go zdiagnozowano. Ale po co ja to piszę. Przecież to nie ma sensu.
  3. Czasami podniosę wątek i będę podczytywała. Nie wiem jak więcej uda mi się pomóc oprócz drobnej wpłaty. Szkoda mi Pusi zwyczajnie bo coś jest nie tak, a najpewniej chodzi o zagęszczenie w domu. Nie wyobrażam sobie mojej dzikiej tymczasowiczki wśród tylu osób, ona nie wiedziałaby gdzie wpaść. Jeszcze niedawno bieda nie chciała się mijać z nami w pomieszczeniu, a teraz i to się wyprostowało. Nie wiem też po co te słowa o dręczeniu psa zdjęciami bo naprawdę nie ganiam za psami z aparatem tylko udaję przy takich egzemplarzach głupią i zawsze mam aparat przy sobie aby spokojnie zrobić zdjęcie w odpowiednim momecie. Moja dzika Krówka uciekała kiedyś jak odwracałam się do niej z aparatem, ale ponieważ nigdy jej do niczego nie zmuszałam, nie łapałam do zdjęć i nie odwracałam główki na siłę to wie, że nic jej nie grozi. Moja dzika Krówka jest gorszym przypadkiem, jej nawet nie można dotknąć bo piszczy jak oszalała. Boi się nawet jak niespodziewanie dotknie ją jej przyjaciel pies. Ale jak spokojnie do niej podejdę i wyciągnę wolno rękę to daje się dotknąć do pyszczka, weźmie nawet smakołyk. Ot takie problematyczne stworzenie, do którego trzeba ogromnej cierpliwości i wyrozumiałości. Mojej Krówki nikt nie weźmie, nie ma szans bo jest stara i dzika, nikt nie chce psa po to aby na niego tylko patrzeć. Pusia ma większe szanse, ba ona ma w ogóle szansę na dom. Niepotrzebnie marudzę. Życzę Pusi jak najlepiej.
  4. Jedni lubią mini, inni bernardyny i dobrze. Nic dziwnego w tym nie ma. Ja lubię stare i brzydkie psiaki, szczególnie sunie. To też jestem dziwna.
  5. To zbierz szczegóły krówki - wiek, wielkość, szczepienia itp. - zachowanie, miejsce pobytu. Może zrobię jej allegro.
  6. Jest chętny dom stały do sprawdzenia. Sunia potrzebuje aby ją zabrać z Kozienic na przetrzymanie. Jest jeszcze u nas. Pijaka widziałam jak wyszedł z domu po drewno dziś. Do nas nie przyszedł - jeszcze. Jak jutro po nią przyjdzie to znowu do niego trafi.
  7. Też podnoszę pieseczka. DT, który pobiera opłaty może się rozliczać co miesiąc z US na podstawie PIT-u jakiegoś tam:-). To tak jak z wynajmowanym mieszkaniem. Bardzo trudno znaleźć miejsce w BDT, szczególnie dla większego pieska.
  8. W takim razie to nie on, ma zupełnie inne umaszczenie łap. Ale golf szukamy go i jakbyś trafiła na podobnego to daj znać.
  9. Ten Czajnik to ten z lecznicy, którego miała obejrzeć Pani?
  10. A ktoś wie ile Danka dostała wyroku? TZmestudio
  11. Piękne zdjęcia Wando, piękne opowieści. Ja tu zaglądam i podczytuję, też tak zbieram psiaki jak Ty i próbuję ogarnąć to, co się dzieje wokół. Wando, ta króweczka jest fajna, czy ona ma może allegro?
  12. Mysza2, wycofuję się gdyż nie wolno mieć innego zdania w tym wątku - odbierane jest bowiem jak atak na DT, ja tylko napisałam swoje zdanie, a jego nikt nie musi brać pod uwagę. Jestem BDT w dużej mierze i wiem np. że nigdy nie zajmę się psem typu husky czy berardyn jak będę miała miejsce bo sobie z nim nie poradzę. Za to radzę sobie z wycofanymi zwierzakami. Nie widzę abym skakała komuś do oczu, o ale może ślepa jakaś jestem. Proszę o numer konta i już znikam.
  13. Piękna dziewczyna i przyjazna, jak się odkarmi to szybko znajdzie domek.
  14. Proszę, niech ktoś zabierze od nas małą bo jest chętny dom dla niej w Warszawie.
  15. Oj jusstyna85, na takie zakończenie sprawy właśnie stawiałam - pretensje i kompletne niezrozumienie tematu. Już niczego nie napiszę bo to naprawdę bez sensu. Emocje i znajomości to największe błędy. Brakuje mi tu tylko jeszcze przypieczętowania w postaci - nie chcę od Ciebie pieniędzy.
  16. Ja też nie mam pomysłu, gdybym miała nierozbity samochód to rozmawiałabym tu inaczej - prosilabym o tymczas w obrębie 100 km i odwiozła ją sama. Chwilowo jesteśmy jednak zdani a własne nogi.
  17. Ok, już się nie wtrącam. Moje zdanie jest konkretne i uważam, że Pusia trafiła do nieodpowiedniego DT. 300 zł za tymczas niedużego psa to spora suma. Dom taki może być idealny dla wielu zwierząt, ale dla tego nie jest. Trzeba podejść do tematu konkretnie, a nie z sympatią dla DT bo się zna tych ludzi. Dla mnie wątek jest pusty, a zdjęcia na nim nie nadają się do ogłoszeń. Nieładnie jest pisać osobie, która chce pomóc, że ma sobie zabrać psa bo wie lepiej. Nie wiem lepiej tylko obserwuję z zewątrz i widzę co inego niż Wy na miejscu. Tak jak napisałam już się nie będę wtrącała bo to bez sensu. Pomogę jak wspominałam bazarkiem lub jak nie uda mi się go zrobić w weekend to wpłacę jakiś grosik.
  18. Nie wiem kto ewentualnie mógłby pomóc. Z Radomia jest Monday, ale chyba bez samochodu. W każdym razie pies jeszcze jest u nas, a pijaka nie widać. K
  19. W każdym razie jeśli ktoś się zdecyduje na zabranie małej do jutra - najlepiej do 7 rano - wtedy jeszcze większość ludzi śpi w sobotę to trzeba przyjechać do Kozienic i w Kozienicach zadzwonić do mnie 507-271-588. Do nas nikt nie przyjeżdża więc musi to być bardzo wcześnie bo inaczej będzie to podejrzane.
  20. Nie mam czym jej z tego miejca wywieźć. Mieszkam miimum 5 km od miasta i w soboty nic tu nie jeździ. Nie wezmę jej pod pachę bo tą drogą jeżdżą wszyscy, a pies jest charakterystyczny. Busem o Warszawy też jej nie zawiozę. Liczę na jakiś cud. Z drugiej strony facet i tak sprowadzi za chwilę inną sukę i myśląc, że ukradłam tą nie pozwoli mi nowego nabytku wysterylizować. W każdym razie teraz jest jedyna szansa.
  21. Nie zapłacę za hotelik bo mnie nie stać. Mieszkam pod Kozienicami. 100 km o Wawy. TZ jeździ od nas do pracy do Warszawy więc nie jest to tak daleko.
  22. Przed chwilą brązowa suczka przybiegła sama do naszego ogrodu i szczekała pod drzwiami. Czy jest ktoś chętny aby ją zabrać o świcie???? Ja nie mam samochodu w tej chwili więc nic nie mogę zrobić.
  23. Pusia ma szasę jeśli się tym inaczej zająć. To jest zdanie osoby z zewnątrz. Z tego wątku niewiele wynika, a nawet nic a temat psa. Jeszcze raz napiszę, że nic o niej nie wiem po przeczytaniu całości, nie wiem jaka jest duża, czy zachowuje w domu czystość, czy nie niszczy, czy zostaje sama bez problemu. Ludzie nie wybierają najładniejszych psów, tylko takie, które im się podobają w jakiś szczególny sposób (ja lubię brzydkie psy). Tkwicie w miejscu, trzeba coś zmienić i to szybko. Zacznijcie od dobrych zdjęć zrobionych bez przymusu (ja mam zawsze aparat w zasięgu ręki). Szukajcie nowego miejsca - to wg mnnie ważne. Ona jest taka autystyczna i potrzebuje specyficznego domu bez tłumu.
  24. Jusstyna85, zastanów się jak spokojny i jak poukładany może być dom, w którym jest 4 dzieci. Skoro Pusia potrzebuje jedynie spokoju to wątpię aby go miała w domu pełym różnych ludzi. Zastanów się też gdzie popełniacie błąd, bo popełniacie skoro na ogłoszenia właściwie nikt nie odpowiada. Coś trzeba zmienić w postępowaniu, w ogłoszeniach bo jak do tej pory rezultat zerowy, postęp właściwie zerowy, wiadomości o psie zero - nic konkretnego w każdym razie, zdjęć zero. Zastanówcie się.
×
×
  • Create New...