-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witamy wszystkich zaglądających i wytrzymujących jeszcze z nami. Weekend deszczowy minął, chociaż wczorajszy dzień był całkiem miły i sporo czasu spędziliśmy w ogrodzie. Chwilowo nic się nie dzieje chociaż w sobotę byliśmy w Puławach i wracaliśmy drogami bocznymi nad Wisłą i niedaleko nas spotkaliśmy włóczącą się dalmatynkę i pekińczyka - pekińczyk płci niewiadomej. TZ podjechał w to miejsce jak mnie i Serduszko odstawił do domu, ale psy gdzieś poleciały. Nie wiem czy to wiejskie psy były czy wywalone? Domów w tych stronach jest niewiele bo to prawie przy samym wale nad rzeką. Z drugiej strony czasami jeździmy tą drogą i nigdy nie widziałam nigdzie dalmatyńczyka. Jordi i nasza Fiźka fiźnięta. Jordi i Roza. Jordi słonecznie. Królewna w swoim nowym legowisku. Postanowiłam kupić wszystkim legowiska ze sztucznej skóry bo mamy jedno od dwóch lat i jest rewelacyjne. Zero kłaków, zero brudu, zawsze suche i łatwe do czyszczenia, zero prania co szczególnie jest ważne od jesieni do wiosny kiedy jest mokro, deszczowo. Wystarczy raz dziennie przejechać odkurzaczem i jest jak nowe. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Ano przepsione i to ciągle za bardzo. Bez Bafiego jest ogromna różnica w sensie pozytywnym bo jest spokojniej, Jordan nie kręci się wieczne żeby go atakować, w ogrodzie nikt nie kopie jak szalony - ostatnio wpadłam w dziurę, którą wykopał Bafi pod linkami do wieszania prania i wykręciłam sobie nogę. A zasypanie u nas wykopanej dziury to nie taka normalna sprawa bo ziemia twarda jak kamień po bezdeszczowym lecie, ja w zeszłym tygodniu już po deszczu miałam kłopot aby rośliny sadzić. W niektórych miejscach to w ogóle łopaty nie dało rady wbić. A u nas niestety zniszczone drzwi od łazienki przez nasikanie, zniszczone drzwi od pokoju z tego samego powodu, zniszczona drewniana podłoga, kanapa, zniszczone ściany - wydrapane pazurami dziury na długości metra, weranda do całkowitego remontu. O tym co wyrzucone to już nie wspomnę. Dlatego STOP bo nie stać mnie na to i szczerze mam dość bo wstyd kogokolwiek do domu wpuścić. Powoli chcę wrócić do normalności. No i mamy dwa swoje psy, które są już stare i nie wiadomo jakie nas jeszcze czekają przejścia. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Gusiaczki, bo ja wiem. Najgorsza jest Beti i jej do domu nie wpuszczam, ma kojec, wybieg, werandę bo w domu leje na wszystko co miękkie. Już z nią przerobiłam koszmar jak ją zabrałam z przytuliska, podłogi drewniane zniszczone są na amen. Druga gwiazda to anty deszczowy Gacek - też nalała się w domu jak nawiedzona na początku, a teraz to sporadycznie ze względu na deszcz właśnie. Jordi to tak jak napisałam z okazji zaspania. Liczę, że Pola znajdzie dom, bardzo bym chciała. Niestety mam świadomość tego, że Beti tego domu nie znajdzie bo gdzie polecić gryzącego psa, sikającego w domu, uciekającego przy najmniejszej okazji i nie reagującego na przywołania. Nawet nie ma ona żadnego sensownego wyglądu aby ja ładnie pokazać ludziom. Jeszcze mam cichą nadzieję, że Gacka ktoś kiedyś może wypatrzy, no ale ten jej charakter - kto weźmie psa, którego nie można dotknąć bo zwiewa jak szalony? -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Tylko ja nigdzie nie napisałam nic o złośliwości. Nie zaistniało takie stwierdzenie, a jak czasami coś takiego napiszę to w zupełnie innym sensie. O niby psiej złośliwości była swego czasu ogromna dyskusja i wiem, że psy takowej nie przejawiają. Wydaje mi się, że dość dokładnie opisałam zajście - Jordan potrafi rano mocno spać i nie wyjść na spacer (dokładnie raz miało miejsce zdarzenie jakieś 2-3 tygodnie temu), a potem się obudził i wstając już sikał i tak przez cały dom. Od tego czasu rano go budzę i każę wyjść, to samo przed wieczorem - obowiązkowy spacer. Wcześniej pisałam o jego sikaniu kiedy był tu Bafi i zarówno jeden i drugi przez 2-3 dni mieli jakieś odloty ze znaczeniem mieszkania. Drugi pies, który potrafi zasikać dom to Gacek kiedy pada deszcz. Trzeba ją na siłę wyprowadzać na dwór bo nie wyjdzie nawet na schody, a potem zwyczajnie sika w domu. To niestety jest beznadziejne zachowanie. Tak samo robi Pola oraz Beti, boją się deszczu, a nawet mgły rano i udają, że ich nie ma. Jeżeli sobie życzycie to pojedziemy kiedyś do weterynarza, tylko w naszym mieście nie ma takiego, do którego chciałabym się udać w tej sprawie. Druga sprawa to jakie badania miałabym zrobić bo nie wiem, jak powiem weterynarzowi, że 3 tygodnie temu pies nasikał mi rano w domu bo nie wyszedł na spacer poranny to raczej wyjdę na durną babę. Nasza Lady bardzo mocno kuleje, nie wiem jak to z nią będzie. Nie wiem czy leczenie ma się tak zakończyć, że pies będzie taki kaleki czy to jakoś się unormuje (nie minęło za dużo czasu przecież bo dopiero tydzień), w każdym razie za kolejny tydzień mamy się pojawić do kontroli. Niestety Lady nie ma nawyku leżenia i co chwile gdzieś łazi, trzymam ją już w domu, ale i to nic nie daje bo ciągle za mną chodzi, jedynym wyjściem jest zamykanie jej na werandzie wtedy ma ograniczone pole popisu. A dziś panna rzuciła się na mnie z zębami, zawsze czułam przed nią respekt, ale nigdy takich szopek nie odstawiała, no ale z wiekiem nic lepiej, a tylko gorzej w tej łepetynie jak widać. A powód - jak zawsze podeszła zeżreć kotu jedzenie z miseczki więc ją chciałam wyprosić na werandę, ponieważ poszła do pokoju zamiast tam gdzie jej pokazałam ręką to do niej podeszłam i chciałam złapać za obrożę i zaprowadzić ją, a ta się odwinęła i skoczyła w moim kierunku z zębiskami i warczeniem. No fakt, że w takich sytuacjach raczej jej nie dotykałam do tej pory, ale wydaje mi się, że nieco przegięła. Ot takiego pieseczka sobie zgarnęliśmy z ulicy 10 lat temu. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
I powiem weterynarzowi tak: pies rano nie życzył sobie wyjść na dwór więc nie wygoniłam go przemocą, a potem zapomniałam i po dwóch godzinach wstał i nalał w całym domu - bo jak lezie tak leje. :) W tej chwili jestem na etapie przemocy względem Jordiego i wyganiam go na spacer obowiązkowo z rana i obowiązkowo przed wieczorem. Jak mocno śpi to podchodzę do królewicza i go zwyczajnie budzę, a potem za obróżkę doprowadzam do drzwi. Jego problem polega na tym, że jak już mu się zachce to nie daje rady tego zatrzymać, a sytuacje takie są konsekwencją mojej litości nad śpiącym starym pieskiem. Co do uszu to sprawa TZ-a wiec się nie wypowiadam. Gusiaczku, bardzo dziękujemy za bazarek. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
No to znaczy, że dobrze myślę :). Bardzo, bardzo dziękujemy! Bardzo się przyda bo już zaczyna się czas deszczowy i rzeczywiście trzeba częściej zmywać podłogi, a co do sikania to niespodzianki bywają niestety - szczególnie Jordi ma jakieś odchyły nie tylko sikające, ale i inny tajemniczy pies wykazuje się nocną porą od czasu do czasu.................. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Dostaliśmy dziś prezent niespodziankę w postaci płynów do mycia podłóg, o ile dobrze policzyłam to jest ich 7. Bardzo serdecznie dziękujemy! Proszę darczyńcę o potwierdzenie, że to ten, o którym myślę :). -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Od dziś jest u nas Serduszko no i cóż, musiałam się gęsto tłumaczyć dlaczego nie ma Bafiego. Czterolatce trudno zrozumieć czym się zajmuję i dlaczego tak, a nie inaczej. Podsumowanie z jej strony brzmiało - dlaczego wydałaś Bafiego, przecież on był grzeczny, mogłaś wydać Lady bo jest niegrzeczna.................... Na wieczornym spacerze z Polą kolejny tekst (Serduszko lubi wyprowadzać Polę na smyczy), Pola skakała łapkami na mnie i ją głaskałam, a Serduszko do mnie powiedziało - Poli nie wydasz bo jest grzeczna, tak?............. Ech, dzieciaczki kochane. Za to przybłęda kocia miała dziś dzień wariactwa bo mała bawiła się z nią na całego, kot teraz śpi z malutką :-). -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
A ja jestem ciekawa jak uzbierasz tyle orzechów ile będzie zarezerwowane...........................najpierw muszą zacząć porządnie spadać i wtedy można założyć ile kg się uzbiera. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Za dobrze :), kuleje mocno, ale nie potrafi ograniczyć sobie ruchu małpa stara. Zamiast się uwalić w ogrodzie to wiecznie się kręci, w domu to samo, nie poleży, no chyba że ja się przywiążę do jakiegoś siedziska i nie będę się ruszała. Wczoraj dostała ostatni zastrzyk i zobaczymy jak będzie, w każdym razie dobrze, że Bafik akurat pojechał bo on z nią szalał, zaczepiał ją i prowokował do biegania, zabaw itd. Inka, nie przeginaj, sprowokowałaś zajście dobre w skutkach więc zasługujesz na wyróżnienie i podziękuj bardzo Lidzie za zgodę. A teraz idziemy hurtem do ogrodu sadzić roślinki i poszukiwać orzechów laskowych bo spadają już. Orzechy włoskie też już powoli spadają. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Pośrednik czy nie to i tak zadecydowałaś gdzie ulokować finanse moja droga więc nie wymiguj się od odpowiedzialności :) -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Jeszcze Polcia. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witamy i dziękujemy za wpłatę Mattilu oraz Inka33, która to przesłała nam pozostałe jej finanse po tymczasowaniu, wcześniej podarowane przez Lidę. Do rozliczenia dopisałam koszt dojazdu z Bafim do Aleksandrowa Łódzkiego. A my korzystamy z jesiennych promieni słoneczka. Dama w futrze. Gamonie dwa. Greta i Bunia w południowym słoneczku. Lady rekonwalescentka i znajda kocia już zalegają przy kominku. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Agnieszko, Bafi to pikuś przy kilku innych psach. Niestety kara za zabieranie super mixów i psów starszych albo problematycznych musi być. Dostałam przed chwila zdjęcie Bafika więc potem wstawię. Jeszcze w sprawie Bafika, Pani wypatrzyła go przypadkiem i od tego momentu miał być Bafi, a nie żaden inny pies gdyż kiedyś miała podobnego pieska bez ogonka. Najważniejsze dla nich jest przyjazne nastawienie do kotów i dzieci, a Bafi jest kochany pod tym względem. Wszystkie wady psa znają, niczego nie ukrywaliśmy. Uprzedziliśmy też, że może wrócić do początków jeśli chodzi o szarpanie na smyczy, generalnie powinien tam mieć dobrze. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witamy odwiedzających. Nasza Lady już po zabiegu, po wnikliwej analizie zdjęć rentgenowskich, chirurg zrezygnował z operacji i spróbował nastawić kości pod narkozą bez skalpela. Udało się, co nie zmieniło faktu, że pozbyliśmy się 300 zł. Dodatkowo nie ma gwarancji, że to się nie powtórzy, ot starość, wielkość, ciężar. Wczoraj odwieźliśmy Bafiego, domek w porządku, nie mam specjalnych uwag i wydaje mi się, że powinno być ok. Dzielnica cicha, troszkę oddalona od głównej ulicy. Bafi ma po obu stronach ogrodzenia sąsiadów w postaci samca huskiego oraz suczki półrocznej kaukaza. Trochę się psiaki poobszczekiwały. W domu Bafi ma do towarzystwa 2 koty i 2 świnki morskie. Jak do tej pory wszystko jest ok i Państwo nie maja żadnych problemów z Bafim, nawet w czasie rozmowy stwierdzono, że mamy się nie denerwować itd. Pomimo posiadania legowiska, Bafi noc spędził w łóżku Państwa. Jestem jeszcze ostrożna, no ale wiadomo dlaczego. Niestety Państwo na żadnym etapie rozmowy nie zaproponowali nawet złotówki zwrotu kosztów szczepień, czipowania czy dojazdu, pomimo tego, że specjalny nacisk położyłam na informację, że w tygodniu specjalnie go zaszczepiliśmy i zaczipowaliśmy. No ale jestem do tego przyzwyczajona. Bafi ma sporo miejsca do biegania, ogród to trawnikowy plac bez żadnych cudów, wielkość kilkaset metrów kw. Tylko ogrodzenia oddzielające od sąsiadów są obsadzone tujami i jakimiś pnączami. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
No cóż, Lady młoda nie jest bo ma 10 lat, to duży i ciężki pies. Niestety zwichnęła sobie obie kości ramienia i musi być operowana. Została w lecznicy i czeka na cud w postaci czasu operacyjnego dla niej, im szybciej tym lepiej. Załamać się można. -
Javena, u mnie łaskawie ten wątek pojawił się po poprzednim wpisie, czy na stałe - zobaczymy. Wcześniej przez google szukałam. Karmę zakupię, akurat wczoraj TZ kupował naszym kocurkom miękkie jedzonko. Też mamy 4 swoje (ostatnio jeden kot odszedł), dodatkowo jest 1 dziki dochodzący na jedzenie - chcemy go wykastrować, nawet kupiliśmy pułapkę łapkę i tydzień temu w ogrodzie znalazłam małe kocię zabiedzone, zapchlone, zarobaczone. Jest u nas, ale spróbuję kici poszukać domu. ps. wysłałam Ci zaproszenie na FB - chyba to TY :-).
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Niestety lepiej nie jest, łapy pies nie używa, wisi bezwładnie. Boli ją, ale podałam jej silny środek przeciwbólowy po konsultacji telefonicznej z weterynarzem. Niestety mam tylko bardzo silny lek w domu ze względu na mój kręgosłup, ale okazało się, że mogę podać jedną tabletkę. Czekam na samochód i pojedziemy do lecznicy. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Ech taki zwykły dzień z niespodzianką. Ponieważ czekałam rano na przesyłkę to zamknęłam naszą Lady na 3 godziny w kojcu - niestety w amoku potrafi zaatakować inne psy jak wie, że wychodzę z domu do kogoś czekającego pod bramą. Podchodzę do kojca żeby zwrócić jej wolność i na moich oczach pies pada na bok i piszczy z bólu. Przez chwilę nie była w stanie się poruszyć. Po pewnym czasie podniosła się, ale prawa łapa wisi jej dosłownie bezwładnie. Nie widzę nic co mogłoby jej zrobić krzywdę, kojec jest bezpieczny i zawsze tam spędzała czas jak gdzieś jechaliśmy wspólnie albo jak ktoś miał przyjść. Nie mam pojęcia co się stało. Najgorsze jest to, że rentgena nie ma ani w naszym mieście, ani w nowej lecznicy w Pionkach i trzeba jechać aż do Radomia i czekać aż TZ wróci z pracy. Co gorsze to jest to prawa łapa, a na lewą kuleje od roku kiedy to jakiś debil postrzelił ją śrutem na wycieczce rowerowej. Pies jest duży i ciężki więc załamać się można. Kupiłam 10 kg karmy suchej Dolina Noteci, koszt 59,90. -
Problem z FB jest raczej taki, że tam pełno jest ludzi, którzy polują na DT, fundacje i organizacje, a szczególnie na bezpłatne DT i próbują z takich ludzi zrobić oszustów i złodziei. Tak naprawdę to gdyby nie te prywatne DT to psów w schroniskach byłoby jeszcze więcej, tragedii psich jeszcze więcej i cierpienia psiego dużo więcej, ale zwalcza się te miejsca robiąc na nie nagonki publiczne. Są osoby, które się w tym specjalizują. Dlatego na FB mam tylko stronę informacyjną i niczego od nikogo nie chcę bo zwyczajnie strach cokolwiek chcieć. A że dogomania coraz gorzej działa to powoli się wycofuję bo niestety nie stać mnie na utrzymanie takiej ilości zwierząt, w dodatku zasugerowano mi między słowami, że stare psy, które u mnie są mogłabym adoptować. No ale moi drodzy, ja nie zabrałam tych psów ze schronisk po to aby były moje tylko aby znalazły domy, a że od dwóch lat nikt o nie nie pyta to co ja mam zrobić? Zabrałam zwierzęta w dobrej wierze i nie mogłam przewidzieć, że te nikomu się nie spodobają, w nagrodę mam je wszystkie sobie wziąć? Ludziom się nudzą psy, które u kogoś są dłużej, wolą nowinki, sensacje i tam idą, tam pomagają. W każdym razie nie widzę sensu w prowadzeniu DT skoro inni liczą na to, że będę adoptowała sobie psy, które mi 'zalegają'.