Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Gosiaczku, serdecznie Ci dziękujemy za organizację bazarku i ogromną pomoc!!!!
  2. Też prawda :). Podejrzewam, że to taka forma zmobilizowania mnie - publiczne pokazanie co powinnam, a nie robię. Wiadomości dotyczące pieseczka w nowym domku tymczasowym - piesek od nowej przyszłej pańci dostał imię Timmy, zachowuje się ładnie, nic nie zniszczył, w nocy grzecznie śpi, powoli normuje swoje stosunki z pewnym rezydentem, który przyjechał do Państwa aż z Rumunii i jest takim diablikiem zazdrośnikiem. Ponieważ tam nie ma kotów to jest w miarę normalnie bez takich wariactw jak u nas. Bardzo mnie cieszy taki obrót sprawy i bardzo mi ulżyło w sensie emocjonalnym.
  3. Jutro zważę to co jest uzbierane i zrobię skoro tak bardzo pragniesz.............
  4. Sympatyczny maluch odwieziony. Będzie miał super poczekalnię :-). Jeśli nawet nie pojedzie do Niemiec do przyjaciółki pani Grażyny to będziemy wspólnie szukali dla niego domku. Do towarzystwa ma mikro sunię przesympatyczną kluseczkę i dwa nieduże psiaki chłopaki, z których jeden chciał mnie pożreć, a drugi jest bardzo rozbrykany więc będzie dobrym kompanem. Oczywiście 2 minuty po wejściu do domu psina obsikała meble. W każdym razie mamy do pieska blisko i nie widzę żadnych minusów w tej sytuacji, Pani należy do tych bardzo, bardzo troskliwych. Przylepa pokazała się z bdb strony (pomijając nasikanie) - przykleił się do pana i nawet nie bardzo chciał do mnie podejść jak go odwoływałam. Jest wyjątkowo miłym psem, szkoda, że taki z niego narwaniec koci i rozciągacz klamotów wszelakich. Jak go wieźliśmy samochodem to szczekał niemiłosiernie, no ale my takie maluchy wozimy w klatce zawsze, może to mu się nie podobało. Ogólnie odetchnęłam z ulgą :-). Dla potworów zakupiliśmy 5 kg mięska drobiowego - koszt 23 zł chyba. Potem sprawdzę i dopiszę do rozliczenia.
  5. Ma zmienić dziś, zaraz wyruszamy.
  6. Witamy serdecznie odwiedzających. Annaa4 - kupiłam tu http://allegro.pl/show_item.php?item=5444430982 są różne rozmiary i różne ceny, akurat to jest naprawdę duże i bywa, że śpią w nim dwa psy i kot.
  7. Nie wiem Poker, na werandzie jest sam i to raczej jest problem. To pies ruchliwy, chce się bawić, szaleć, jak dopada kota w ogrodzie to traktuje go jak miśka do zabawy. W każdym razie Pani spod Kozienic chce go przejąć na tymczas, a ja nie mam raczej nic przeciwko. Ja tylko zabrałam go na jeden dzień bo skończyłby pod samochodem. Tego się trzymam.
  8. Drugi raz dzwoniła Pani spod Kozienic, zaoferowała, że pieska weźmie do siebie - jej znajoma z Niemiec chce go adoptować. Za miesiąc mąż Pani jedzie do Niemiec i mógłby psa odwieźć. Nie wiem co o psiaku myśleć, robi straszny bałagan, na werandzie rozwala wszystko, ściąga buty, ściąga inne rzeczy, nawet fotelik samochodowy Serduszka przewrócił i zaciągnął dwa metry dalej - co chciał z nim zrobić nie wiem bo usłyszałam mocny stuk i wyszłam. Możliwe że jego zachowanie doprowadziło do wystawienia go za drzwi. Ja się nie podejmuję opieki nad nim bo to kolejny wyjątkowo kłopotliwy pies. W sobotę zadecydujemy co dalej. TZ-a nie ma, a jak wróci to i tak o świcie jedzie do Warszawy więc czas na rozmowę będzie w weekend.
  9. Wow, TZ jeszcze dyżuruje w necie i kontroluje............... Dziś robiłam kolejną próbę z pieskiem, ale ja już za stara jestem na taki chaos i zamieszanie. Piesek wesoły, rozbrykany jak wpadnie do domu to biega jak nakręcony i jeszcze lepiej szczeka na koty. Właśnie koty wprawiają go w stan amoku szczekliwego i nie odpuszcza nawet na sekundę. Szczeka do kotów, w jakim celu? Nie wiem, bo zagrożeniem dla nich nie jest, próbuje się z ofiarami bawić. Jordan dostaje szału i atakuje go co chwilę, Lady jest nieszczęśliwa i jeży się. Odprowadzony do kojca potrafi w nim szczekać nawet godzinę non stop, a może i lepiej. Teraz jest na werandzie co skutkuje karą dla Beti i Poli, które muszą być w takim wypadku w kojcu bo Pola rzuca się na psiaka z zębiskami. Wytrzymam do końca tygodnia i tylko ze względu na TZ-a, który w poniedziałek dał mu kilka dni bo ja zbierałam się odwieźć malucha do przytuliska, taka już wredna jestem. Dodam tylko, że TZ-a w domu niet w tygodniu, a ja muszę to towarzystwo ogarniać od A-Z. Idę na nocny spacer.
  10. Sikanie to typowe znaczenie i nieokrzesanie, na werandzie siedzi ładnie i nic nie obsikuje, wchodzi do domu i traktuje dom jak spacerownik. Zakupiłam karmę za 75 zł. Zrobiło się zimno, bardzo zimno i bardzo wietrznie. Telefony milczą jak zaklęte.
  11. Robiłam dziś próbę domową no i niestety piesek obsikuje ściany, a nasza Lady ciągle na niego warczy bo on robi duże zamieszanie swoim wesołym usposobieniem, lata za kotami, staje na dwóch łapach jak zając i denerwuje Lady okropnie. Jak go zostawiam na werandzie to nieco bałagani, rozciąga różne rzeczy, nawet dobrał się do pojemnika z karmą i jakimś cudem zdjął pokrywę. Może to typ psujka, w każdym razie najgorzej jest z sikaniem i ja go w domu trzymała nie będę bo jak Jordan wyczuje to będzie masakra. Były dwa telefony - jeden z opcją wywiezienia pieska do Niemiec, a drugi od pana, który w czasie rozmowy stwierdził, że jest z Warszawy, a psa wywiezie na wieś sobie bo tam ma dwa to ten by też mógł być.............. Jeszcze nie mam odpowiedzi od znajomej z fundacji. W każdym razie mały musi zniknąć do innego DT gdzie go ogarną i pozwolą mu być blisko człowieka bo on cieszy się całym sobą jak nas widzi.
  12. Elu, serdecznie dziękuję i ślę pozdrowienia i dobre myśli.
  13. Gusiaczku, wparowałaś gdzie trzeba. W tej chwili mam jedną osobę chętną dać jej dom stały - zadzwoniła Pani z moich okolic, że jej znajoma w Niemczech szuka podobnego psa, ale ja nigdy nie wydaję psów za granicę. No i znajoma z fundacji podpyta założycielkę czy by go nie wzięła bo tez uważa, że on w mig dom znajdzie. Ja mam trochę związane ręce bo - nasza Lady musi być w domu i nie wiem czy go nie podziabie jak tu go wprowadzę, Jordan na spacerach na niego się rzuca więc w domu będzie cyrk. Piesek jest w kojcu i mi jest smutno bardzo bo powinien być w domu. Ot i cały mój problem i smutek zarazem. Także zobaczymy jak się sytuacja rozwinie w najbliższych dwóch dniach i pomyślimy o Murce kochana. Serdecznie Ci dziękuję.
  14. Tak, bardzo miły, radosny i bardzo ładny. Ogon skołtuniony cały w rzepach. Niestety dla mnie kiepska to sytuacja, w tej chwili tylko dzięki TZ-owi został na kilka dni i to jest najgorsze w tej akcji. Serdecznie dziękujemy za wpłatę od Zuanna oraz za wpłatę z dużą nadwyżką od Iv_ za pigwowca. Uzupełniłam rozliczenie, pigwowca już dowieźliśmy. U Bafika wszystko super, także nie sądzę aby był jakiś zwrot, państwo podsyłają zdjęcia na komórkę i nie mają z nim żadnych problemów.
  15. U nas jak to u nas, świat kręci się wokół psiaków. Całą niedzielę spędziliśmy w ogrodzie, psiaki oczywiście na leżąco i śpiąco. Niestety w nocy z soboty na niedzielę ktoś przywiózł do wsi psiaka, pies zaległ 100 metrów od naszego domu na skrzyżowaniu ulic i polegiwał na ulicy - dosłownie. Zawołaliśmy go do siebie około 16 po południu bo zapewne skończyłby pod samochodem. W takich sytuacjach wyboru się nie ma, zamknięcie oczu i udawanie, że pies nie leży na ulicy to nie jest dobre rozwiązanie. Szukam mu domu tymczasowego, nie chcemy go zostawiać u nas, jeśli nikt go nie weźmie od nas to zapewne oddamy go do przytuliska. Piesek jest młodziutki, radosny, miły. Odpchliłam, odrobaczyłam. Siedzi w kojcu. Uczy się chodzić na smyczy. Puściłam go na FB i czekam na jakiś odzew.
  16. Rozi jeszcze dojrzewają na drugim krzewie i dam znać za jakiś tydzień na pw.
  17. Bardzo dziękujemy! Tylko nie podałam, że 10 zł za 1 kg na zwierzaki, coś tam jeszcze dozbieram, ale inną odmianę za jakiś czas bo jeszcze niedojrzała. Byliśmy sobie na zakupach jakąś godzinkę, wracam do domu, a tu niespodzianka za niespodzianką. Do łazienki nie można wleźć bo Gacek przekopał całą kuwetę - koty nie lubią tej klapki wejściowej i jest zdjęta, a kuweta jest naprawdę duża, więc Gacek cały się mieści............no i sobie pokopał tak, że ze 2 kg żwiru wywalił. Nic to, że skarbu nie znalazł bo czysto było. Idę sobie dalej, a tu kolejna niespodzianka, w jadalni zwalona ceramiczna doniczka z rośliną, wszystko w drobny mak rozbite, roślina zmasakrowana, wszędzie pełno mokrej ziemi bo w podstawce było trochę wody. Ot drobne urozmaicenie. Jutro o świcie jedziemy do Lachowa bo ksiądz pozwolił mi przejrzeć oryginalne księgi z 1915 roku gdzie są akty urodzeń mojej babci i jej rodzeństwa i zabieramy ze sobą naszą Lady więc reszta towarzystwa powędruje na kilka godzin do kojców - są trzy to sobie dwójkami posiedzą, wrzucę im tylko miękkie legowiska i tyle. Taka będzie moja zemsta za dziś. A Lady zabieramy bo jak zostanie w kojcu czy na werandzie to jeszcze sobie ta łapę od nowa pokanceruje bo lubi dziczeć jak słyszy jakieś podejrzane odgłosy.
  18. Ale to chodziło o mój wstyd :), trochę się tłumaczyłam z tych babskich czytadeł, które bardzo lubię, ale nie tak jak historię. Kochani mam 2 kg cudnego pigwowca odmiany Nivalis, piękne, duże owoce cudnie pachnące , ale mało go w tym roku więc nie ma sensu z nim bazarkować. Czy ktoś jest chętny?
  19. Gracja nr 2 - Polcia. Kotka Pychotka.
  20. Akurat kicia siedziała na tle mniej ciekawych książek z wyjątkiem oczywiście Tess Gerritsen, uwielbiam powieści historyczne szczególnie napisane przez osobę, która wie o czym pisze tworząc wątki - czyli zapoznała się dobrze z danym okresem. Ostatnio odkryłam rewelacyjnego pisarza hiszpańskiego Jorge Molist i jestem zachwycona książką, którą kupiłam trochę na chybił trafił bo nie czytałam wcześniej nic tego autora. A u nas po staremu czyli w miarę spokojnie. Wczoraj TZ zakupił 10 kg ryżu - 27,90 zł. Nadszedł czas kiedy więcej będzie gotowanego żarełka. W zamrażalniku mam kilka kg podrobów, ale muszę odszukać paragon - koszt chyba 25 zł. Wieści z nowego domu Bafika dobre, zdjęcia ładne i skoro koty żyją, świnki morskie żyją to Bafik zdał egzamin na przyjaciela rodziny. Gracja nr 1 - Beti w kąpieli słonecznej. Gracja Beti i dama w futrze Gacek. Człaponek Jordi i nawiedzona wariatka Rozalia.
  21. Jeśli kot się bardzo nudzi i kombinuje łażąc gdzie nie trzeba, wystarczy mu podarować firankę. Kotka Pychotka - puściliśmy ją na FB i na weekend zrobię ogłoszenia. Gacek zażywa kąpieli słonecznej, kanapa stoi od strony południowej więc można się grzać do woli. Wieczorne sny zbiorowe.
  22. Gracja Beti o poranku.....tylko mi nie każ wychodzić na spacer, przecież nie świeci słońce.............
  23. Coś tam poradzę bo jakby nie była czesana to mogłabym w domu mieć dywan miękkowłosy z jej futerka :-), ale nie miałam nigdy psa, który miał takie futro gęste więc zaczęłam się niepokoić, że coś z Gackową nie tak.
  24. Luksusy jak luksusy, ale bardzo praktyczne, a w dodatku jest miejsce na dwa psiaki, a i kot się załapuje czasami. Jeszcze chcę kupić 2 -3 takie, ale mniejsze - jedno dla tych zwariowanych gracji czyli Poli i Beti. Naprawdę jestem zadowolona. Czy ktoś wie dlaczego Gackowa tak potwornie gubi sierść??? Jest najokropniejszym psem pod tym względem o każdej porze roku. A wiosną i jesienią ilość jej wypadających zbitymi kłębami kudłów jest koszmarna. Dodam, że jest wyczesywana czasami dwa razy dziennie i niczego to nie zmienia. Taki gatunek wredny? Prawdziwa dama w futrze???
  25. Szu ma strażnika w postaci Jamora w Warce, a od Państwa Ary niedawno dostałam zdjęcie jak panna latem wylegiwała się na leżaku na tarasie. Co do Milki to jest to naprawdę próba sprawdzenia jak to będzie, jedyny problem to taki, że domek nie zakładał, że pies miałby spędzać czas na zewnątrz pod nieobecność wszystkich. Zobaczymy, trzeba ze dwa dni poczekać.
×
×
  • Create New...