-
Posts
2791 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jamor
-
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
jamor replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images50.fotosik.pl/289/6623ef778274f263med.jpg[/IMG] swiezo po praniu. tu album [URL]http://jamor.fotosik.pl/albumy/755750.html[/URL] na razie poznajemy sie. kupa bez gosci, stawy dobre, apetyt okropony, znaczy sie okropnie trzeba uwazac na rece aby nie połknął do łokcia -
ATOS-o.belgijski MA KOGO KOCHAC - ATOS w DS
jamor replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
doszła obroża. pozdrowienia od atosa -
anawa, wrzuc na pierwsza strone wątku nr konta, mam od Li1 do przelania 50 zeta
-
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
jamor replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
obłaził w koło, metrówke z kieszeni wyciągnał i mierzył wysokosc scian. podszedł do budy, przednimi łapami wskoczył na dach a potem próbował wciagnąć nogi. mało ze smiechu nie parsknąłem,podgladałem go wtedy. wygladał jakby przybierał ;pozycje do szybkiej jazdy motorem a nogą odpalał silnik z kopniaka. niezdara nie wszedł nawet na bude. apetyt wilczy,bo w miche włozyłem mu ok 0,7 kg miesą to wessał w 3 sek a nastepnie jakoby wafla od loda załapał zebami metlowa miskę i tez chciał ja połknac. w miecho dostał 5 tabletek cestala. futro wstepnie spryskałem od pcheł. sama sierc to troche mi przypomina gosci ktorzy mieli posklejane czupryny na festiwalu rokowym w jarocinie, jejku, to 1984 jak byłem ostatnio. w srode wrzuce go do pralki, jaca wymujemy, futro wysuszymy. zobaczymy co ma w uszach, damy kropelki przeciwkleszczowe. do karmy bede dokładał biotynę , bo miejscami skore ma taka jakby spory kawałek za samochodem jechał na lince powycierane tu i tam. nabierze masy to i futro sie poprawi. ogółnie w dobrej jest kondycji. bedą z niego ludzie -
[quote name='kanna']kilka " dobrych" telefonów było jeden dom - bez ogrodzenia drugi jak się okazalo - dla bernardyna trzeci - z psem malamutem czwarty- z dominującą sunią husky a 2 dostały nr tel do hotelu aby się umówić...na spotkanie z psem...reszta do...lasu..z poradą kupna pluszowego... jamor mam pytanko...czy zabezpieczenia dotarły ? przeciwkleszczowe?[/QUOTE] zabezpieczneia dotarły, inf. tel Basie. Do obecnej chwili nikt nie dzownił z domniemanych zainteresowanych
-
TOLA odmieniona doczekała się swojego domu!!!
jamor replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
a czy ja mowiłem ze jej klamie ? :-) -
TOLA odmieniona doczekała się swojego domu!!!
jamor replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romka']Jamor,Tola patrzy na Ciebie z uwielbieniem jak Ty to robisz?[/QUOTE] a opowiadam jej jakies pierdoły, rózne plotki, potem to ze jest piekna, inteligentna, wyjątkowa- łyka wszystko to co lubią słuchac kobiety.:evil_lol: -
TOLA odmieniona doczekała się swojego domu!!!
jamor replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
w albumie nowe zdjecia. [IMG]http://images38.fotosik.pl/283/1c725ad03515cf72med.jpg[/IMG] -
TOLA odmieniona doczekała się swojego domu!!!
jamor replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
jestem jestem -
na wioche zabitą dechami trafiła anawa. w kazdą wolną chwile( ostatnią taka miałem w sobote w pazdzierniku) staram sie konczyc chłupe, tak aby na pszyszłosc ciotki miały gdzie siku zrobic. reszta podwórka jest p.Jurka ( a tam toaleta niereprezentacyjna)ktory prawie 20 lat bezgranicznie oddał sie swojej pasji wekendowej. w soboty i niedziele zalewa pałe. Do rzeczy. Welsh minimum 6 lat. klata mało rozbudowana, głodówka w wieku rozrostu. na sobie ok 0,5 kg pcheł. dam sobie rękę uciąć ze w srodku robali 1,5 kg. stawy łokciowe - duze zmiany zwyrodnieniowe ze stanem zapalnym ( tak mi sie wydaje, nie jestem vetem) pies kuleje, chodzenie sprawia mu duzy bół. rana wylizana- wygryzniona na stawie łokciowym. psu pewnie wydaje sie , że jak pozbedzie sie łapy to i pozbedzie sie bółu. infekcyjne zapalenie przewodu susiakowego. cuchnąca wydzielina, pozlepiane na zółto od ropy kłaki na klacie wymazane od siura. oprócz stawów łokciowych widoczne zmiany krzywiczne na wszystkich stawach, nadgarstki itd. To nie depresja tylko bół i wyczerpanie organizmu. pchły,robale, pewnie jakis gronkowiec i co tam jeszcze to nie mam pojecia. Psa wyleczyc i szukac DS , bo socjal bedzie miał dobry. na pewno w przeszłosci jezdził samochodem ( no, nie za kierownicą ), chodził na smyczy itd. zęby sporo zdarte, trzonowe jakies 70%. wadliwy zgryz, widac na anawy zdjeciach. dół wysuniety. Psa trzeba nareperowac i bedzie smigał. [IMG]http://images35.fotosik.pl/141/d157e0120bd99d61med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/283/6ae55be762553641med.jpg[/IMG] surek- wulkan ropy [IMG]http://images42.fotosik.pl/199/0d56f79a159dfa4fmed.jpg[/IMG] no i ten wzrok " Proszę, dobijcie mnie " [IMG]http://images40.fotosik.pl/283/c2af162074b000e3med.jpg[/IMG]
-
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
jamor replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
mozna go pakowac, prosze o tel o ustalenie daty i godziny przyjazdu -
[quote name='Wunia'][B]Ra[/B] dzięki za banerek ;) A teraz Matki założycielki wątku, mam kilka pytań: jak wyglądają finanse Fibi? gdzie i kiedy była ogłaszana?[/QUOTE] Fibi finansowana jest tylko przez jedną osobę ,włascicielkę vet w minsku mazowieckiem, vet Ampułka.jest to duze obciazenie jak dla jednej osoby, dlatego tez są zaległosci. Z ogłoszeniami chyba tam krucho bo pewnie sponsorka nie ma na takie rzeczy zbytnio czasu a alex nie ma wsparcia na dogo, dlatego wskazane pomóc dziewczynom. Fibi jest pewna siebie, silna ale nie przyjawia zadnej agresji, nic a nic. do dzieci i do starszych, do psów rowniez. zadowolona z zycia i ciagle chce byc na wybieguale tez chetnie wraca do boksu, widac na filnikach. jak juz jest na wybiegu to smiga z psami, bawi sie, ale tez zwraca uwage gdzie ja jestem. zdazyło sie juz kilka razy,ze jak odszedłem z terenu wybiegu na podwórko po kilku sekundach była juz przy mnie i z kocimi oczami "jamor, no gdzie ty łazisz ? kochosz mnie jeszcze " a ja " k...wa , pewnie ze Cie kochom ale nie musisz skakac przez ogrodzenia aby o to pytac, i tak zaraz by przyszedł" Ona jak moja córka, jak cos zbroi to robi kocie oczy i pyta " tata, tylko sie nie denerwuj........" i taki wzrok ze kazdego rozłozy . ech te dziewczyny
-
a jka poprosze o wsparcie dla watku Fibi [URL="http://www.dogomania.pl/threads/137823-Wyrzucona-z-samochodu-m%C5%82oda-astka-wr%C3%B3ci%C5%82a-do-DT-%21-Oddano-j%C4%85-%21/page10"]http://www.dogomania.pl/threads/137823-Wyrzucona-z-samochodu-m%C5%82oda-astka-wr%C3%B3ci%C5%82a-do-DT-!-Oddano-j%C4%85-!/page10[/URL] i drugiego, bobera- tam idzie jak krew z nosa.
-
fibi jest bardzo aktywna, zywa i wesoła. zadnej agresji do ludzi i zadnej do psów. w jej zachowaniu widac ze jakby chciała dominkowac nad psami, ale jednak od szczeniaka miała ciagle kontakt z nimi i jakos sie dostosowuje. z mojego punktu widzenia sunia nie nadaje sie do stałego pobytu w mieszkaniu. bynajmniej ja bym jej nie zostawił jakbym szedł do parcy a ona miała by rzadzic w domu. przypuszczam ze nie warto byłoby wracac. ma widiowe zęby i frezuje wszystkie drewniane elementy. w jej zyłach [płynie krew z bobra i małysza. uszkodziła mi elementy nosne dachu, rozebrała bude itd itd. za to na wybiegu nie sprawia zadnego problemu, nic tam nie niszczy, nie kopie , porzadna dziewucha. bardzo słuchana, zgrabna i wysportowana. watek ten slabo wspomagany wiec pozowle sobie napuscic na niego napręzniejsze ciotki swiata, czyli z wątku Gapcia.
-
a co z tymi ulotkami ?
-
[quote name='basia']Właśnie i jak tu znaleźć kompromis w tym wszystkim :( A czy po zabawie, po bieganku Lando tego człowieka, który z nim brykał przyjmuje jako kumpla ot tak, czy za każdym razem, przy każdym kolejnym kontakcie z Lando trzeba uciekać się do "podstępu" z zabawą?[/QUOTE] na podstawie doswiadczen z osobami : moja, zona, córka ,syn- jak lando pozna ze aktywna i ze mozna pobiegac to juz jest ok. syn czasami zabeira go na miasto, chyba laski wyrywa na niego, bo lando sliczny i przystojny. Lnado nie da sie pogłaskac obcym bo za chwile napina sie do ataku, uprzedzi wczesniej grzecznie. w boksie miska jest jego. nawet mi niepozwala sie zblizac. nie przeszkadzam mu, bo jest to do wyeliminowania , ale co z tego ze mi pozwoli jak bede mu dorzucał po kąsku do miski, podnosił i dokładał. innej osobie juz tego nie pozwoli. to juz dla wypracowania w ds
-
wunia, utraciłem z poczty te namiary na kogo ma byc faktyra z veta za ciecie jaj gapciowi. prosze jeszcze raz na meila [email]jamor@op.pl[/email]
-
nie wiem co ci napisac o stanie jego zdrowia. nie mam aparatury aby robic mu morfologie , wymazy, mocz itd. opuscił klinike z dobrymi badaniami, zachowuje sie jak zdrowy pies wiec nie wiem jakich relacji oczekujesz. Psychika bez zmian. Nie lubi ludzi którzy " spuszaczają się nad jego stanem, typu: oj jaki łady piesek" i próbi\uja go pogłaskac. Lando nie lubi tego i ostrzega. za to uwielbia ludzi ktorzy sa aktywni. zaczynają biec i po kilku sekundach lando mało nie zeszczy sie ze szczęscia do takiej osoby. wtedy podczas aktywnego zachowania obcy moze go wygłaskac, poprzewracac i pomiziac.wiec tak jak było. inne psy: biega wyłacznie z zorza za ktorą przepada, zresztą ona równiez za nim. podobne charakterki. nie integruje go z innymi bo widziałem co chciał zrobic z moją suką ktora mu cos pyskneła nie tak.
-
,,,,,,,,,,,,,,,,
-
ATOS-o.belgijski MA KOGO KOCHAC - ATOS w DS
jamor replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='anita_happy']Ja jestem w kontakcie z Panem Stachem... dostał ankiete miał dać adres do organozowania wizyty pa...okolice Wrocka Pan Stach wie, ze ma czasu troche..bo ja w poniedziałek dopiero wracam do PL.. ma czas z ankietą do niedzieli :) Poza tym sam miał jakis zabieg u okulisty jak dzwoniłam przed wyjazdem[/QUOTE] mozna poprosic dziewczyny z dogo z tego terenu o sprawdzenie domku. bedzie obiektywna relacja. formalnosci papierkowe tez moga dopilnowac. To czesto stosowana metoda i skuteczna. Na pewnie pomogą !!! -
wszystko bardzo dobrze. biega,je, sika,przytula sie itd
-
moze komplet http://www.dogomania.pl/threads/179675-Tuptu%C5%9B-z-dziur%C4%85-w-oku-i-podniebieniu-ju%C5%BC-po-operacji.-U-Jamora-czeka-na-nowy-dom.?p=14496442#post14496442
-
krótka relacja ze konforntacji dwóch najmocniejszych psów: Bronek z mocno dopiętym kagancem, smycz . luzem na wybiegu. Tuptusia wypusciłem, on sprint i krzyk : "samuraj samuraj za ojczyzne za kraj" i piekny chwyt na szyje Bronka. ten zaskoczony wielkością kleszcza , strzepał go na ziemię i próbował przygniesc kagancem. Tuptuś wstecznym wyjechał mu miedzy kroczem i dziabach w łydke . Bronek " O Ty gnoju" Tuptus chodu na 5 metrów i pokazał mu paluchem faka. Tuptus juz mu odpuscił i go olał, bo w sumie piokazał kto jest Panem. Bronek łaził za nim i gadał " no mały , no choc na solówke, teraz juz cię widze" a tuptus " gon sie leszczu" takich dwóch do pilnowania posesji - to maksymalne zabezpieczenie. MOze w komplecie ich ogłaszac. Cwaniak i fizyczny gratis
-
ATOS-o.belgijski MA KOGO KOCHAC - ATOS w DS
jamor replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='anita_happy']co tam ty moja pieknoto????[/QUOTE] Kasa doszła. Zastanawiam sie ja, i rózniez zastanawia sie Atos - dlaczego wyrazono zgodę i zrobiono nadzieję p. Stanisławowi Bierońskiemu z Wrocławia i go potem olano. dlaczego nie wydano decyzji o sprawdzeniu domku ? A może ktos sprawdzał a ja się nie doczytałem na wątku. Mam przed sobą list ktory był załączony do próbki zapachowej z 02.04.2010. Z treści jasno , wyrażnie i konkretnie wynika , że Pan Bieroński jest na 100% zdecydowany adopcja atosa, nawet w ciemno jesli to nie jest jego pies. NIe jest w moim interesie aby poszedł do DS, bo piask jest lux, bez problemowy. Po co mam na jego miejsce przyjmowac nowego, moze bardzo problemowego, moze schorowanego jak ten jest ok, ale... no własnie. NO własnie, bo nie kumam o co chodzi ? -
TOLA odmieniona doczekała się swojego domu!!!
jamor replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romka']A ja powiem,Tolka na spacer!Koniecznie chcialabym juz ja zobaczyć na spacerku w mieście![/QUOTE] bez zmian. ciagle chłopa chce. wibrator na choinke.. cos na kleszcze by sie zdało.