-
Posts
2791 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jamor
-
w albumie nowe zdjęcia
-
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
jamor replied to asik007's topic in Już w nowym domu
[quote name='asik007']Jutro wieczorem wstawię tekst do ogłoszeń. Dzięki bo pomoc w ogłoszeniach mile widziana. Jamor ile Toffino waży??? Bo wygląda na dwa razy większego???[/QUOTE] i to sie nazywa kobiecy wzrok. nawet nie musi dotykac, wystarczy ze popatrzy a on juz dwa razy wiekszy ;-) nie wiem ile, jest akurat, cos ok 36 kg ? 38 ? spóbuje go zwazyc. a planujecie go sprzedawać na kilogramy ? karkówka po ile chodzi ? -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
jamor replied to asik007's topic in Już w nowym domu
dobrze dobrze. nowe zdjecia w albumie [IMG]http://images50.fotosik.pl/304/834d0e425a86eeb9med.jpg[/IMG] -
w dzien przyjazdu totalna panika. klapneła na ziemie, trzesiawka, sikanie ze strachu- na ludzi, na psy, na hałas. noc przesiedziałą w budzie, nie wyszła na miche, nic nie piła. skoro swit próbowałem ją zaprosic na wyjscie z budy ale gały miała takie jakby zaraz serce miało jej peknąc. na wszelkie podchody z mojej strony reagowała strachem. Posłuzyłem sie bronią ostateczną, czyli moją Olką. wepchałem ją do budy, posiadziały tam ze 20 minut, ja oddaliłem sie z pola widzenia i wyszły obydwie na wybieg. pobiegały chwile, chwile, bo bojka nie ma zadnej kondycji. udało mi sie zrobic kilka zdjec, nie mogłm sie zblizyc blizej niz 10 m bo zaraz uciekała. po tym juz zjadła miche, wode wypiła. dzis wpierw olka - potem ja. w mojej obecnosci w boksie juz sie nie trzesie, dalej sie spokojnie głaskac, napiecie pomalutku spada.
-
z tego co mi przekazano jest ok. uzywana jest zgodnie z instrukcją obsługi : nie spoufalac sie, nie narzucac, duzo do niej gadac, głaskac po główce. "NIe klepac po bokach"
-
TOLA odmieniona doczekała się swojego domu!!!
jamor replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
na ulicy brak jest smaodzielnosci , czuje sie niepewnie, najchetniej to by wlazła mi do spodni. jak puszcze ją luzem to szybciutko lokalizuje gdzie stoi przyczepai tam sie pakuje. dotrze sie. spoko. -
TOLA odmieniona doczekała się swojego domu!!!
jamor replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
ogłowa pochylona, opuszczona na nogach- ulica to jeszcze nie to. na zielonych terenach lux, miasto jeszcze trzeba czasu -
on sie zachowuje jaky wszedzie juz był, nic go nie dziwi, czy to pociag, samochody, psy, ulica- jemu to "loto"
-
TOLA odmieniona doczekała się swojego domu!!!
jamor replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paula03']Czemu po nią nikt nie dzwoni?[/QUOTE] pewno brak zasiegu, no bo nie znam innego wytłumaczenia. jakies zdjecia chyba wczoraj dorzuciłem, chyba . -
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
jamor replied to Tola's topic in Już w nowym domu
dobra, moze mi sie cos uzburało z plotkami albo cos w tym stylu,wiec pomijamy temat agresji Psiak jest ok , miły i kontaktowy. Widząc po pierwszych jego zdjeciach z wątku a teraz trzeba przyznac , że DT gdzie przebywał włożył bardzo duzo serca i pracy w tego psiaka. teraz najwazniejsze aby tego nie zmarnowac i znaleść mu dobry DS. Dzis juz przespał grzecznie noc. Rano gdy poszedłem do niego zaspany wyszedł z budy, przeciagał sie jak kotek i poszedł w teren oddac mocz. Jest bardzo bystry, bo juz wczoraj sam rozpoznawał swój boks. NIe wchodził na picie do innych tylko do swojego . Do tego chłopak bardzo czysty, dba o swój pokój, siku i balaski tylko na wybiegu. W sobote , najpózniej w niedziele pojedziemy w miasto, na lody go wezme. Prosze sie nie zrażac co do form i sytlu w jakim pisze. staram sie brac zycie na wesoło. pozdrawiam wszystkich -
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
jamor replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
wczesałem go dzis, to juz lepiej wyglada. nawet sie nie stawiał. -
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
jamor replied to Tola's topic in Już w nowym domu
nie codziennie wchodzena watki wszystkich psów, ale raczej codziennie zagladam na ten hotelowy, wiec jakby pilnie mnie do tablicy to tam napisac, a ja ze swojej strony jesli cos konkretnego istotnego do na pewno do was odrazu wpadne. jedno pytanie mam, bo całego tego watku czytac nie bede, a tez nie chce opierac sie na plotkach. czy ktos z Was był naoczym świadkiem agresywnych zachowań bursztyna ? -
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
jamor replied to Tola's topic in Już w nowym domu
tu bedzie jego album, [URL]http://jamor.fotosik.pl/albumy/766332-5.html[/URL] wczoraj beczał całą noc, do tego pozostałe psy sie wku....iały i darły sie na niego : " zamknij ryj....." moze nie bede wypisywał szczególowo bo Bronek bluzga okropnie. mieszka obok niego, przez sciane. dzis troche z wieczora po kolacji nadawał, ale juz cisza. Ktos tu nasciemniał z tą agresją albo nie tego psa mi przywieziono. przylepa taka , ze miałem problem zrobic mu jakiekolwiek zdjecie. miałem załozony obiektyw 70-300 wiec aby złapac ostrosc obiekt nie moze byc blizej niz 2 m, a ten ciagle przy mojej nodze, kilka udało sie zrobic.apetyt wielki, do psów ok. -
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
jamor replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images50.fotosik.pl/303/1490a32cd9177483.jpg[/IMG] a tu bursztyn pełen napiecia, przed szałem agresji [IMG]http://images41.fotosik.pl/298/e9386f47c8af94c6.jpg[/IMG] uuu, to jednak nie szał, ino klocka stawia -
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
jamor replied to Tola's topic in Już w nowym domu
ha, znalazłem Was. Bursztyn zjadł kolacje, w boksie sam do mnie podszedł, łeb na kolana połozyl na głaskanie, ogonek zaczyna merdac. troche oszołomiony jazdą , ale juz mu przechodzi. teraz własnie nadaje na wysokich czestotliwosciach , bedzie chyba najglosniejszy, musi sie przyzwyczaic. jutro poszukam mu jakiegos kolege lub kolezanke co by szybciej zintegrował sie z towarzystwem. jesli on jest agresywny to ja jestem rusałką. -
w albumie nowe zdjecia
-
Podhalanka Zorza szuka odpowiedzialnego domu stałego
jamor replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Mam nadzieje, ze Zorza ma sie dobrze i ze Jamor odzyska swoje pieniadze.[/QUOTE] o pieniążki sie nie martwie bo Zabia wola to solidna firma. oby tylko zorza nie narozrabiała. -
Podhalanka Zorza szuka odpowiedzialnego domu stałego
jamor replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
zorza pojechała. Fajna dupa była jakby to moje psy powiedziały. mam nadzieje ze bedzie grzeczna. zostały miłe wspomnienia i troche materiału na serwerze [video]http://www.youtube.com/user/jamor6#p/u/5/kx1vHVxX5Fg[/video] usuwam z listy hotelowej, tu tez chyba trzeba zamknąc. pozdrawiam -
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
jamor replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
jest juz w hotelu. na droge dostał worek karmy specjalistycznej, tak wiec na dobre pół miesiaca powinna wystarczyc, do tego odzywki, vita i leki. czekam na meila od Pani Magdy z vet bo kobieta rozrywana jest tam a ja nie wiem co i jak dawkowac. golin pachnie nie ładnie, ta skóra jak jakas stara troba ze smietnika. widac ze uczulenie sie zmniejszyło bo obratcia poprzysychaly. jak tylko dostane inf. z vet to napisze co i jak. -
nie pamietam czy ja kiedykolwiek pisałem ze fibi pilnuje michy, jesli cos takiego było to moze dawno, bo nie pamietam nic takiego. fibi potrafi mieszkac w kojcu z innymi psami. czesto wstawiałem do niej bobera,fibi bardzo dobrze integruje sie z innymi psami. przypuszczam ze jaminiczka zdominuje fibi, bo fibi jest bardzo uległa . u mnie jedynie na wybiegu próbuje sie przepychac z Tolą ale bez przemocy. fibi moze mieszkac z dzieci w przedszkolu, najwyzej je zalize. czasami zabieram ją na bieganie, mozna puscic ja luzem, pilnuje sie. jest słuchana . zreszta trzeba przyjechac, wziasc na smycz i isc na godzine, dwie na spacer.
-
Podhalanka Zorza szuka odpowiedzialnego domu stałego
jamor replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
[quote name='J_ulia'][CENTER][LEFT][SIZE=3]Aktualizacja[/SIZE] 17.05.2010 Zorza nadal szuka dom. Odpowiedzialnego i znającego się na psach, bo Zorza to tzw. "pies nie dla Idioty...". 02.01.2010 [CENTER]Sunia w Jamora rozkwita :) Powoli staje się "normalnym" , kochanym pieskiem, ale z charakterkiem :loveu:. Innymi słowy szukamy dla Niej kochającego domku :) [/CENTER] 21.12.2009 [/LEFT] Nelly,goldenka okazała się MIX. PODHALANA... [LEFT]Udało się załatwić transport i sunia 20.12. pojechała do Jamora, który jest jej jedyną szansą, ponieważ sunia ma bardzo silny charakter (typowy pies jednego pana) , a jej poprzedni pseudo-właściciel bardzo się "postarał" ,żeby "zniszczyć" sunie. Bicie, głodzenie, szczucie, nie pozostało bez wpływu na jej psychikę , ale jest uzasadniona NADZIEJA, że uda się Ją zresocjalizować i ułożyć. [CENTER] Mam nadziej ,że sunia wykorzysta szanse jak Jej został dana...:) [/CENTER] [/LEFT] [CENTER] [SIZE=4]Jednak na [B][U]transport , opiekę profesjonalistów, leczenie profilaktyczne[/U][/B] trzeba[B][U] słono zapłacić[/U][/B].... bez tego jednak sunia nie będzie miał szans na adopcję [/SIZE] [SIZE=5] [/SIZE][/CENTER] [U][B]Jednak ja w wszystkich tego typu przypadkach potrzebę są pieniądze na:[/B][/U] [LEFT]- opłacenie hoteliku , gdzie pod okiem specjalistów będzie dochodzić do siebie - 450 zł/ miesiąc - zapłatę z transport do Jamora - ok. 200 zł [B][U]oraz na [/U][/B] - szczepienie na wściekliznę i wirusówki (ponieważ Książeczka Zdrowia "zaginęła", co sugeruje ,że sunia nigdy nie była szczepiona ) - odrobaczenie - sterylizacje [/LEFT] [SIZE=5] Dajmy jej szanse!!!![/SIZE] [LEFT][SIZE=4][B][U]Pieniążki dla Nelly/ Zorzy można wpłacać na konto:[/U][/B][/SIZE] Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR"Oddział Sosnowiec Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz. 59 1050 1924 1000 0090 6204 7718 z dopiskiem:[U] dla "goldenki" Nelly[/U] [/LEFT] [LEFT] ========================================================= HISTORIA.... [SIZE=2]========================================================= 16.12.2009 [/SIZE][SIZE=2] O pomoc dla Niej zadzwoniła do BajbkiB z Fundacji Emir (Sosnowiec).... kilkunastoletnia dziewczynka, która błagał o pomoc dla suni... Jak można było temu dziecku odmówić.... [/SIZE][/LEFT] [/CENTER] [LEFT][SIZE=2]Nelly przez 3 lata swojego życia doświadczyła już bardzo wiele zła... [/SIZE][SIZE=2]Jej właściciel regularnie robił sobie z Niej [B][U]worek treningowy[/U][/B]... często widywano Ją z krwiakami, zakrwawionym futerkiem... ale nikt nie reagował...:shake: [/SIZE][SIZE=2]Teraz ten pseudo- właściciel wyjechał i zostawił ją SAMĄ w mieszkaniu... [/SIZE][SIZE=2]Sunia [B][U]raz[/U][/B] na [B][U]dwa- trzy dni[/U][/B] jest karmiona i wyprowadzana , ale tylko dzięki tej małej dziewczynce i ją nakarmić i wyprowadzić... [/SIZE]KAROLINA MA TYLKO DZIECKO I ROBI TO W TAJEMNICY PRZED MATKA- konkubiną tego "właściciela"... [/LEFT] [SIZE=2]KTÓRA TEGO PSA NIENAWIDZI...[/SIZE][B][U]Przez pozostałe dni Nelly siedzi tam sama , głodna, we własnych odchodach...[/U][/B] [CENTER][LEFT][SIZE=2] [/SIZE][SIZE=2]Gdyby nie ta dziewczynka- Karolinka - NIKT- by się NELLY nie zajął... [/SIZE][SIZE=2]co dla Niej równałoby się [B][U]śmiercią głodową[/U][/B]... [/SIZE][SIZE=2][U]Właściciel-oprawca- najprawdopodobniej nie wróci już do tego mieszkania, a jak wróci to najwcześniej za kilkanaście miesięcy. [/U] [/SIZE] [LEFT][SIZE=2]17.12. 2009[/SIZE] [/LEFT] [SIZE=2] [/SIZE] [LEFT] [SIZE=2] [/SIZE] [SIZE=2]RELACJA BAJKIB [/SIZE] [SIZE=2]Kochani,sytuacja jest na prawdę dramatyczna! Sunia musi zostać natychmiast zabrana! [/SIZE] [SIZE=2][B] NATYCHMIAST![/B][/SIZE] [/LEFT] [SIZE=2] Zadzwoniła do mnie dzisiaj Karolinka i opowiedziała mi [B][U]"cała prawdę"[/U][/B]. [/SIZE][SIZE=2]Kiedy dzwoniła przedwczoraj była z matka i nie mogła mówić. Okazuje się, ze właścicielem suni jest konkubent jej matki,który wyjechał. Matka nie znosi zwierząt.[/SIZE] [SIZE=2][B][U]Sunia 4 dni siedziała w mieszkaniu sama bez jedzenie,picia,wyprowadzania.[/U][/B][/SIZE] [SIZE=2]Karolinka w tajemnicy przed matka wczoraj zabrała sunie do swojej babci. [B][U]Matka zrobiła jej piekło, powiedziała, ze psa wyrzuci.[/U][/B] W mieszkaniu malutkim mieszkaniu babci jest już pies i fretka, nie może tam sunia zostać. Karolinka skłamała matce,ze [B][U]sunia będzie jutro zabrana[/U][/B]. [/SIZE] [SIZE=2]Dziecko jest zrozpaczone,boi się, ze matka podczas jej pobytu w szkole wyrzuci sunie..[/SIZE]. ============================================================ [/LEFT] [/CENTER] [B][SIZE=4]Wszelkie informacje dostępne są:[/SIZE][/B] [B][U][COLOR=Black][EMAIL="prawo@voodoo.com.pl"]prawo@voodoo.com.pl[/EMAIL][/COLOR] tel. kontaktowy: 785 066 066 [/U][/B][/QUOTE] nie wiem czy ktos wpłacał na zorze , ale tak czy inaczej u mnie pół roku jedzie na kreche , wiec chyba oddział sosnowiec zapomina w swoich podopiecznych. w czwartek zorza wpierw groziła Panu Tomkowi pokazujac zęby ale po chwili wyciagneła łape na powitanie. w poniedziałek jedzie do siedziby emira, bedzie próba aklimatyzacji nowego miejsca. -
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
jamor replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
dzwonili z vetu. na zeskronbinach grzyb. w uszch wewnetrznie rowniez. nie koniecznie jest to przyczną ale działac moze jako skutek, czy to uczulenia na pchłe czy jakis allergen pokarmowy. specjalistyczne badania allergenów są drogie, wiec poprstu profilaktycznie trzeba bedzie zmienic mu diete. lekarz dwierdzi , ze potrzebne kilka kąpieli, leki itd. proponuje abyscie dalej nawiazały same kontakt z vetem aby ustalic forme leczenia. lekarz pytał, czy leczymy teraz skórnie a potem kastracja, wiec pozowliłem sobie zadecydowac, ze kastacja i skórnie. przed kapanie rane po wycietej torbie wystarczy mu bedzie zabezpieczyc tłustą ozonellą i nic nie powinno sie dziac.lekarz potwierdził ze i tak mozna. po co go sto razy wozic, raz a do konca zrobic co sie da.