Jump to content
Dogomania

jamor

Members
  • Posts

    2791
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jamor

  1. jak mozecie to nie ogłaszajcie go jeszcze trroszeczke, powiadamiam tych od ratownictwa. moze nie bedzie przeszkadzac im ten staw. Pies przeskakujac przez rowy przyjmuje zarówno ciezar ciała to na prawą to na lewą , wiec nie jest tak ze go boli. z tego co wiem nie wymagane sa swiadestwa RTG, ma poprostu zdac egzamin
  2. tuptus ma normalną głowe. nie jest psem z krzywa psychą. to ze sie nikogo nie boi to nie znaczy ze jest agresywny. biega z innymi psami i jego zachowanie jest bez zastrzezn. co do kota. nie mam kota i nie bede miał. nie pozycze bo zaraz sie ktos znajdzie i napisze ze znecam sie nad kotami.pytałem tuptusia jakie jest jego stanowisko w sprawie kotów. odpowiedź była taka : "kot jest po to aby łapał myszy a nie siedział i pierdział w domu, kot to mieszkanie dla tasiemca. kota trzeba gonic, jak jest na drzewie to obszczkac. jak nie ucieka i robi dziwnyt kregosłup to trzeba unikac , bo mam jedno oko, jak zakuje to biała laska mi zostanie. jak sie juz pogania kota przez cały dzien to moge z nim zjesc kolacje z jednej miski"
  3. stawy biodrowe bez uwag, ale, no własnie. Łokcie. Jeden dobry a drugi nie. zmiany zwyrodnieniowe, prawdopodobnie pod duzej kontuzji, pekniecie. bardzo dawny uraz, zalany. tu prawy [IMG]http://img56.imageshack.us/img56/3337/dsc1082.jpg[/IMG] a tu własnie ten lewey [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/4880/dsc1083.jpg[/IMG] te biodrowe widziałem przez chwilke, była tam jakas kropka, cos z dala od kosci. na moje oko cos lezało na stole, ale ........... ale to nie na stole , to pies ma w sobie. w szynce, w okolicy miednicy wrosniete w miesień- śrut od wiatrówki, kal. 4,5mm. conajmniej 2 lata albo i dluzej . zadnej blizny, zadnych sladów zewnętrznych. zarosniete miesniem, z dala od splotów sciegien, od układów nerwowych lub kosci. Lekarz stwioerdził ze nie ma potrzeby tego usuwania, przyjeło sie do ciała , nie przeszkadza psu i nie stwarza zandego zagrozenia. Staw łokciowy - z tym pies nie moze byc przyjety do sluzby. wielka strata, bo pies rewelacyjny. Na pierwszym spotkaniu zwórcilem uwage , ze miałem wrazenie iz pies utyka na przednia lewą łape. Jednak kolega Paweł stwierdził, że to pewnie tylko cos z aktualnej kontuzji. RTG jednak jest bezlitosne. ja pozwoliłem sobie juz dzwonic do GOPR, dałem znac kol. Andrzejowi, ze jest taki pies, ze super materiał uzytkowo. Wydaje mi sie , że warto tez by go ogłosic na watku dogo, psy ratownicze i tam gdzis do storatu itd. nie znam dobrze wymogów przyjęcia psów do tych specjalnosci , ale jesli przepisy wewnetrzne tego nie reguluja to czemu nie. Pies porusza sie dobrze, jest szybki i naprawde ciezko wyłapac , że cos tam utyka. Pewnie nie zawsze, nie wiem , Martikia go zna. Ogłosiłem tez wsród naszych kursantów, moze ktos szuka takiego psa prywatnie. jutro nie bede miał transportu, to w ewentualnie w czwartek by powrócił do swojego domu.
  4. biedaczek, za kratami w zamknieciu siedzi,placze ze ciotki o nim zapominają
  5. [quote name='mortikia']Jamor, co u Joyka? Jak badania? Wszystko ok? :-)[/QUOTE] rtg wyglada ok,poszło do opisu, ale to raczej bedzie tylko proforma ale taki wymóg. na obecna chwile rozkrecany jest do pracy wechowej, czyli uzywanie noska . zapał dobry i wytrwałosc lux.ma jeszcze dendencje do kierowania sie wzrokowo za ukrytym przedmiotem ale po chwili zatrybia ze nos jest jego najlepszym narzedziem. mieszka w sulkowicach . poczekajcie jeszcze kilka dnia dam konkretne inf o jego przydziale
  6. [quote name='Szarotka']Jamor tylko Ty i ja odwiedzamy ten watek >>>>>>>>>>.[/QUOTE] ja nie tylko odwiedzam ten wątek , ale mam Fibi pod opieką 24 h i co nie ktorzy chyba zapomnieli
  7. Toffino poszedł do DS , ale zakolegowałem ja tez z Bobrem.
  8. ceny kosmiczne ale mozna sie targowac.[URL]http://www.passa.waw.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=4473&Itemid=180[/URL] jest chociaz pewnosc ze bedzie ok i opieka po zabiegu .znam kilka miejsc tanszych , ale jakosc rozna i opieki potem niet
  9. atos sie mocno zadomowił. do bronka mądrzy sie tak, jakby conajmniej był 10 razy wiekszy od niego. obcego faceta ktory dzis ogladał psy atos tak obszczekał i straszył jakby mu za to płacili. konkretny pies o charakterze typowego belga. ktos kto go adoptuje bedzie miał z niego pozytek. jest piekny, bystry i oddany. co do innych psów gdzie ewentualnie miałby mieszkac, to wskazane wpierw na obcym terenie ( obcy dla obu stron) dokonac próbnych konfrontacji, i to takich kilkugodzinnych, pójd a w berka to bedzie zgoda ( choc mogą byc i zgrzyty)
  10. [quote name='Aimez_moi']Pewnie, ze tak. Fajnie byloby aby skorzystal z okazji....[/QUOTE] atosa przstawiłem z boksu nr 1 do nr 10. przeprowadizł sie ze swoimi zabawkami wiec nawet nie zauwazył zmiany. nie szło wytrzymac jak ciagle kłócił się z moja redką ( belgiem malinois) takie same nakrecone charakterki. ich boksy były od siebie oddalone o 2 m , a ze w szeregu prostopadłym to sie widziały. jak dwie baby przekupki
  11. wczoraj dorzuciłem nowe zdjecia do jego albumu. Pies rozkrecił sie. Zaczyna spełniac zadania psa strózującego.szczeka na ludzi przed posesją.
  12. ten wasz wątek nie wyjątkowy :-)
  13. miał ktos dzownic i nic, brak zapytań
  14. nowych kilka zdjec w jego albumie. był na przejezdzce przyczepką
  15. [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/user/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-1.png[/IMG][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/5509/dsc0721y.jpg[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/../138231-Hotel-dla-psA-w-JAMOR/page258"]http://www.dogomania.pl/threads/138231-Hotel-dla-psA-w-JAMOR/page258[/URL]
  16. w piatek jakies nowe zdjecia wrzuciłem , a moze w sobote ?
  17. dynia dzwonila do mnie. skromne gospodarstwo, ogrodzenie dobre i pewne.Pan Jurek bude odszykował. Małzonka noga w gipsie, rencisci. ogolnie ok, odpowiedzialni ludzie, aby tylko jutro toffino sie spodobał. Tylko wskazane aby kolezanki odezwały sie co dalej jak pies sie spodoba, mam go przekazac ? czy nie mam ? chyba ze chcecie aby był u mnie do konca swoich dni, mi to nie przeszkadza , moze byc jeszcze wiele lat.
  18. Toffino nie pije, sportowo i w celibacie zyje
  19. Byłem i sprawa wyglada tak : na wtorek jedziemy z psiakiem na rtg, jesli stawy beda ok , to psiaka zaczniemy przygotowywac do słuzby, nie koniecznie polskiej, ale nie zapeszajmy. Nie ma potrzeby wykorzystywania jego walorów obronnych, te wrecz bedzie wskazane wyciszyc a skupic sie na pracy węchowej. Pies ma pasje do aportu rewelacyjną , szajba . Marzenie do pracy do wyszukiwania narkotyków a i tez potrafi wysiedziec i sie skupic, poczekac na łup , wiec i na materiały wybuchowe lux. Prosiłbym o wycofanie ogłoszen. A jakie sliczne tam psiaki widziałem. Nasz Lando by pasował to takiego zespołu. A dowiedziałem sie tez , że nasz Bronek to w sumie nie malamut bo ma plamiaste oko. Pewnie to racja , bo porównujac do tych malamutów co dzis widziałem to Bronek wyglada jak czołg , a tamte jak wyścigówki
  20. aaa, byłem dzis u ludzi ktorzy maja duza ilosc haski i malamutów. k/KOłbieli. Piekne psy.Podobno malamuty nie mają plam na oku, jesli mają to mix. kilka dni wstecz zrobiłem w nocy brnkowi jakies zdjecia , zrenice takie wielkie cze nie ma wtedy tej jasnę plany, zaswieci sie latarką w oczy a po chwli plama jest. ot takie cuda
  21. załatwcie na niedziele słonce to zrobie mu fotki.
  22. 667995779- jesli nie popierniczyłem to bedzie tel. kontaktowy do Pana Jurka. Jego zonka do mnie dzwoniła o podała nr. nie wiem czy to w koncu jej wpisałem w kontakt czy ten co podała. aaa idopytałem sie, mają podrówko ogrodzone metalowym ogordzeniem z betonową podmurówką , wiec idealnie. Oby tylko Toffik mu sie spodobał. Moze go wypastowac czarną buwi , na szarika zrobic ? ( zartuje oczywiscie ) Jesli dynia sprawdzi i dom bedzie ok, jesli Toffik bedzie odpowiadał Panu Jurkowi , to ja ze swojej strony - zapakuje ich obu , wywioze do centrum miasta i zrobie reportaż foto. Satrszy Pan z białą laską i Toffiono go prowadzi - macie idealny materiał > Pan na pewno sie zgodzi a dla Fundacji to sam miód. Zobaczymy co powie Dynia. Ja z przykroscią bede sie rozstawał z Toffino, bo to idealny hotelowy psiak.
  23. Tuptus jest czysty chłopak i nie wymaga zadnego fryzjera lub kąpieli.
  24. [B]PILNE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B] Pan Jerzy Kaczmarczyk zam,. Grabowska Wola 11 - srodkiem komunikacji PKP przyjechał do sułkowic z zamiarem zakupu ONka. Pan niepełnosprawny, biała laska , słuch tez nie zamocny.Wiek ok 65 lat. Toffino idealny bedzie dla niego. W sobote ma do mnie przyjechac i mają sie zapoznac. Garbowska Wola to gm. Grabów /nad Pilicą. Z tego terenu jest kolezanka Dynia z forum podhalanów, tez jest na mojej stronie www jako przyjaciele. Poprosić, moze sprawdzi warunki. To jakis starszy gospodarz , a skokro zdecydował sie pojechac do sułkowic i uzbierac kase na Onka-to chyba powaznie podchodzi do rzeczy - działać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...