Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. Czekamy nadal, sezon urlopowy, także w lecznicy... Zabieg najprawdopodobniej nie wcześniej jak za 2 tygodnie. A Zuzia miała wizytę ;). Przede mną w tygodniu też wizyta - przedadopcyjna :).
  2. Na razie cisza, profesor jest w lecznicy w piątki, ciekawe czy to będzie TEN piątek ;).
  3. Przelałam pieniądze z bazarku na Melę (135zł) na TOZ (konto Zuzi). Teraz zapraszam na kolejny bazarek dla Meli na spłatę długu hotelowego jeszcze ;). [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254031-Ksi%C4%99garnia-wakacyjnie-i-nie-tylko-na-sp%C5%82at%C4%99-d%C5%82ugu-do-15-lipca-g-20-00?p=22257715#post22257715[/url]
  4. [quote name='Malgoska']też u mnie kupiła; wysłałam juz dwa pw i nic; czyli nie ma co liczyć na wpłatę.....[/QUOTE] Widzę, że [B]anabell1979[/B] się tu odezwała, a miałam właśnie ją dodać, bo kupiła buty za 150zł (bazarek zakończony 12 czerwca) i sytuacja standardowa jak pisały inne osoby - zero kontaktu :(. Czyli jeszcze liczę na cud wpłaty, bo psiak bardzo potrzebuje pieniążków.
  5. Zabieg Zuzi przełożony, bo nie dotarły materiały niezbędne do jego wykonania, wetka ma dzwonić, jak już będzie wszystko na miejscu. [quote name='Moli@']Myślę że pieniądze z bazarku na Melę też można przeznaczyć na zabieg Zuzi.......[/QUOTE] Dziękuję :loveu:.
  6. Dzięki za pieniążki na Zuzię, czekamy na zabieg ;).
  7. [quote name='doris66']Dreag uzbierane na bazarku pieniądze podzieliła po połowie dla Figi i Zuzi. Ale ja myslę że skoro Figa jest zdrowa, bezpieczna i na razie jej skarbonka nie swieci pustkami to to co było dla Figi - 135zł przeznaczmy dla Zuzi na operacje. Na zdrowie Zuziaczku.[/QUOTE] Bardzo bardzo serdeczne dzięki :loveu:. Dziś wpłynęły 2 wpłaty, w sumie 80zł, z tymi Figi to razem 205zł, czyli brakuje już tylko jakieś niecałe 200 zł:multi:. [B]Joi[/B], jak tam się macie przed zabiegiem? Przylecę oczywiście ;).
  8. Tak myślałam, przekażę kasę :).
  9. Z mojego bazarku uzbierało się dla Figi 135zł :). Komu przekazać te pieniążki?
  10. Super, właśnie mamy 1600zł, jeszcze tylko 400zł, tylko... Mam nadzieję, że wpłynie jeszcze w końcu kasa za wylizytowane buty, 150zł, to już wtedy zupełny "Pikuś" :). Dzięki dziewczyny za pomoc i zaangażowanie, gdyby nie WY Zuzia nie miałaby tej szansy.
  11. [quote name='Moli@']Dokładnie.....trzy panny jedzą to samo (suchy z konserwą + witaminki z wapnem). Zuzia dostaje mniejsze porcje i kupno suchej karmy tylko na jej konto nie ma sensu,tylko dla Meli lub tylko dla Figi podobnie...... wychodzi dużo drożej, konserwy nie zje na raz a tak panny zjadają świeże. Z rozliczeniem nie ma problemu bo odmierzam. Konserwy kupujemy hurtowo w zgrzewkach, witaminy w proszku w dużym opakowaniu......[/QUOTE] Nie ma to jak w rodzinie, wszystko wspólne :).
  12. Dla Zuzi uzbierało się z bazarku 135zł:multi:, przelewam na konto TOZ. Proszę na razie o utrzymanie dziewczynki "na kreskę", jak uzbiera się na zabieg, pokombinuję z kasą na życie ;).
  13. Z mojego bazrku uzbierało się 135 zł na Meli. Będzie na utrzymanie w dt, oproszę o konto. Będzie jeszcze bazar na dług Meli, który wynosi jeszcze prawie 250zł, ale to innym razem ;).
  14. Dobrze, że w ogóle coś jeszcze dało się z nią zrobić:roll:, choć to, że się nie składa jest olbrzymim utrudnieniem. Czasem nie można zostawić na miejscu dla bezpieczeństwa, żeby nie ukradli, a czas łapania bywa nawet 2 tygodnie i dłużej. No i trzeba mieć odpowiedni samochód, bo do zwykłego nie wejdzie :(. Wymiary 130x51x61cm z tego co pamiętam. Poza tym jak się nie rozkłada, to trudno ją nawet gdzieś posłać, jak opakować, by do końca nie zmarnować? Liczę, że za jakiś czas uda mi się złapać jedną sunię, ale jak się okaże, że zupełnie ktoś zepsuje, to ostatnia deska ratunku upadnie, mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, choć klatka z wysyłki na wysyłkę wracała w coraz gorszym stanie, wiem, bo w międzyczasie pozyczałam i miałam porównanie... Może jakaś kaucja w sporej wysokośći? Bo jak widać, potem nikt się nie przyznaje i ma to wszystko gdzieś :shake:. Jestem za wysoką kaucją.
  15. Dostałam rozliczenie wpływów pieniędzy Zuzi na konto TOZu (stan na dzień 06.06.2014r.). Wkleiłam wszystkie finanse w post 1. Doliczając zakończone, choć jeszcze nie rozliczone bazarki buniaagi i mój, tak jak mówiłam, będzie z półtora tysiąca :). Nie ma co czekać, trzeba umawiać Zuzię na zabieg, im szybciej tym lepiej, żeby dłużej nie cierpiała. Mam nadzieję, że w międzyczasie uda się zebrać brakującą kwotę. edit: przed chwilą dzwoniłam - wstępny termin zabiegu 27 czerwca, g. 10.00. [B]Joi,[/B] pasuje? ;)
  16. Piękna czarnula, dzielna, nie boi się duuużych piesów, a w dodatku podobno sprytna - malizna, a płotki sadzi nieźle:evil_lol:. I mimo ułomności, jak trzeba coś pogonić - jest w tym wyśmienita, kica pędem :). [B]Joi[/B], dzięki za nowe foty :)
  17. Potwierdzam wpłatę 150 zł z bazarku doriss66 (ceramika). Baaaardzo dziękuję:loveu::loveu::loveu:.
  18. [COLOR=#000000]Dziś otrzymałam z Akcji Sterylizacja zwrot pieniędzy za sterykę Zuzi (robiona 29 IV) w kwocie 260zł. Dziękuję. A tak swoja drogą - wiecie, że Zuzince do zabiegu brakuje już tylko około 500 zł? Jesteśmy coraz bliżej[/COLOR]:multi:.
  19. [quote name='ostatniaszansa']środki przelane / Ewa[/QUOTE] Potwierdzam otrzymanie pieniędzy za sterykę Zuzi w kwocie 260zł. Dziękuję.
  20. Halo, halo, co tam u Zuzinki? Może jakieś zdjęcie by wpadło? ;)
  21. [quote name='3 x']Ewa a może wyjściem z sytuacji byłoby gdyby zwroty były tylko na prywatne konta ? tzn ludzie sami opłacaja sterylizacje u weta i wtedy zwrot jest na prywatne konto z założeniem, ze zwroty dokonywane są raz w miesiacu np 20tego dnia każdego miesiąca wtedy zniknałby problem tego, że wet czeka na zapłacenie faktury i ludzie muszą się tłumaczyć?[/QUOTE] Ja właśnie założyłam i taki efekt, że pieniądze i tak najpierw poleciały do lecznicy, mimo, że dołączyłam swoje dane do konta. [quote name='ostatniaszansa']Kto jest chętny do przejęcia Akcji Sterylizacja ? Wszystkie wpłaty, oraz opłaty faktur prześlę do 3 x mam nadzieje, ze tu zechce pomóc dotyczy to nowego konta w Alior banku , wgląd do starego konta ma . Nie mamy całego sztabu ludzi do prowadzenia fundacji, schroniska, wolontariatu, Pr i innych jesteśmy tylko dwie . Praca w zasadzie 24 na dobę, jeżeli ktoś tego nie rozumie , trudno. a psów pod opieką mamy tylko 245. Ewa[/QUOTE] Ja to rozumiem, ale czekanie na zwrot od końca kwietnia, to uważam przesada. Mimo pytań na PW, np. 28 maja i odpowiedzi "odsyłam na Twoje konto", telefonu, jak radziła 3X (miało być załatwione tego samego dnia), obiecanek na pw, że "już", mimo odpowiedzi na ostatnią prośbę z 10.06. o ponowne przesłanie danych, które tylko co niedawno podawałam, ale znów wysłałam. NADAL NA MOJE KONTO NIC NIE WPŁYNĘŁO. I już nie liczę na to... :(
  22. Otóż to, cieszmy się szczęściem psiaków :loveu:, to w tym wszystkim jedyne i najważniejsze :).
  23. [quote name='yucca']Diabły myślały, że w podusi śnieg siedzi i chciały ochłodzić dzionek ;)[/QUOTE] Toż to same aniołeczki przecież, jakie niewinne minki mają:evil_lol:.
  24. [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Dostałam wieści z Gdyni. I tak sobie myslę, jakie szczęście miała ta psina, że trafiła do p. Bożeny. Co by było, gdyby została w schronisku???[/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]"Generalnie nie jest źle. Zmieniłam weterynarza. Ten odradził mi zaszywanie zębodołów. Twierdził, że to pogorszy stan zatok, z którymi Niuska ma coś nie tak. Pomógł też zapanować nad biegunkami, które niestety znowu wróciły. Teraz jest już OK, ale przed terapią Niusia miała bardzo złe wyniki wątrobowe i silne biegunki. Od ponad miesiąca dostaje kreon. Je głownie pierś z kurczaka, ryż z marchewką a od tygodnia zaczęłam jej też dawać specjalną karmę. Z badaniami krwi jeszcze poczekam, ale widzę, że jest znacząca poprawa. Biegunki zdarzają się sporadycznie. Niestety Niusia ciągle kicha. Nie wiem czy to od zatok, czy może jakieś uczulenie. Są okresy kiedy nie kicha a potem znowu zaczyna. Ale z tym raczej nic się nie da zrobić. Sierść jej ładnie odrosła, przestała się drapać, tak że problemy "ciała" mamy z grubsza pod kontrolą. Trochę gorzej ze sferą psychiczną. Dla starego Psa takie przeżycia, schronisko, zmiana właściciela, wyrywanie zębów, to jednak straszna trauma. Ciągle raczej niechętnie chodzi na spacery. Cieszy się jak wychodzimy a potem po przejściu krótkiego odcinka, chce wracać. Najlepiej chodzi bez smyczy, ale w mieści nie mogę jej na to pozwolić ze względu na samochody. Paza tym czasem nagle się zatrzymuje, zawraca i zaczyna biec przed siebie. Na szczęście jestem w stanie ją dogonić. Najlepiej się czuje u mnie na działce. Ma też objawy nerwicy. Liże sobie łapki, posłanie, gryzie kołdrę. Trudno jej chyba zaakceptować nową sytuację. Myślę, że chociaż ma u mnie dobrze, tęskni za swoim dawnym życiem jakie by ono nie było. Mam nadzieję, że takie zachowania z czasem miną albo będą sporadyczne." Zdjęcia jeszcze z wczesnej wiosny;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xaf1/t1.0-9/10155579_622516597824415_3583059570552301027_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/t1.0-9/10168132_622516537824421_8960136437210185522_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/t1.0-9/1506773_622516641157744_1185492642981445081_n.jpg[/IMG][/FONT][/COLOR]
×
×
  • Create New...