-
Posts
6714 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dreag
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
dreag replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Trochę się nie odzywałam, bo straciłam neta, dopiero po jakimś czasie odkryłam, że po prostu odcięty :P. Na telefon dali jeszcze 2 dni ;) Tak to jest jak się człowiek zakręci :). Wykupiłam Melci, Bartusiowi, Konikowi pakiety ogłoszeniowe. W sprawie Bartusia może będę miała jutro telefon ;). -
Byłyśmy w niedzielę z Ulą w lecznicy popytać co dalej z Zuzią. Zuzia dostała 4 podania IRAPU, czyli tyle co mniej więcej się podaje, czyli terapia podstawowa zakończona. Zostało jeszcze trochę materiału na przednie łapeczki, ale jak mówiłam, ze względu na problem do podania nie doszło. Obecnie jest tak. W łapkach tylnych widoczna poprawa, Zuzia zaczęła trochę chodzić, posiłkuje się kicaniem. Widać, że lewa tyna po jakimś czasie "szwankuje", ale jest lepiej niż było przed IRAPEM. Po dwukrotnym podaniu sterydu jest trochę lepiej. Zaczęła już chętniej chodzić na spacery, przy czym ewidentnie w łapce przedniej lewej odczuwa bolesność. W związku z tym zalecono zabieg jonoferezy, który ma działać przeciwbólowo (punktowo). Koszt jednego zabiegu to 25 zł, trzeba ok. 10. Najgorzej, że na 100% nie wiadomo czy chodzi o staw łokciowy czy barkowy. Wszystkie stawy są masakryczne, w tej łapce najgorzej wygląda łokciowy, i tu zalecenie, ale Ula ma wrażenie, że najbardziej reaguje na barkowy. Trzeba to jeszcze dobrze sprawdzić, żeby jonofereza była celowa. Ula wzięła kartę i zdjęcia Zuzi i będzie jeszcze konsultować, bo w przypadku Zuzi jest co :(. Jeśli chodzi o rozliczenie IRAPU, to niestety jeszcze nie mam danych o kosztach, ale na pewno się dowiemy, w końcu nikt tego za darmo nam nie da ;).
-
[quote name='Moli@']Ja osobiście przerwałabym kurację..., ograniczać wysiłek fizyczny, ciepłe ubranko na poranne, wieczorne wyjścia i po zabiegu prądem. Obserwacja[/QUOTE] Zabieg właśnie przerwany. Były 4 podania, zostało jedno. Mam nadzieję, że coś się w końcu polepszy :(. MUSI ! [quote name='Toska1']o matko :( biedusia maleńka , czy to jakieś uczulenie na białko ?[/QUOTE] To jest jej wyizolowane z krwi białko, więc nie powinno. Problem najbardziej dotyczy przedniej łapki, nie staje na nią, boli ją okropnie, może zrobiło się jakieś zapalenie od wstrzyknięcia, nie mam pojęcia. Jutro wybieram się z Ulą (dziś poszła z Zuzią na pierwsze prądy), by dowiedzieć się dokładniej o co chodzi i będziemy szukać pomocy. COŚ trzeba robić, żeby ulżyć cierpieniu Zuzi, bo nie tak miało być :( . Była nadzieja na magiczne działanie IRAPU, a wygląda na to, że w tym przypadku coś nie wyszło.
-
Wieści nie takie jak wszyscy oczekiwaliśmy... Mam nadzieję, że to "problemy przejściowe" :(. "[COLOR=#141823][FONT=Helvetica]ehhhhh.... a miało być tak dobrze, a miało być tak pięknie. Jesteśmy na końcu terapii, wydawało się, że wszystko jest na najlepszej drodze. Od czasu kiedy małej zaczęto podawać białko, zaczęły się pojawiać skurcze przedniej łapki. Po pierwszej takiej sytuacji mówiliśmy o tym w przychodni ale ... teraz skurcze są coraz częstsze. Dzisiaj miała dwa. Po drugim poleciałam do weta, mała dostała sterydy i witaminy. Bardzo rześko wyszła z przychodni, a w domu to samo, płacz, łapa w górze. Powoli z płaczem łapkę rozmasowałam. Jutro kolejna wizyta i kolejna dawka leku. W piątek wbijamy się na konsultację i skały wydalały... muszą coś z tym zrobić. A narazie czekamy:((((( " [/FONT][/COLOR]
-
[quote name='Moli@'] Ok 20 prosił na siusiu, wesoło merdając ogonkiem biegał z psiakami, oznaczył co się dało;)[/QUOTE] Sprawdzał na co jeszcze go stać ;). Super, że wszystko ok, dobijałam się do Was, ale kable zwinęli :). Dzięki za zdjęcia :). Ja też mam co nieco: [URL="http://naforum.zapodaj.net/4e0799d11531.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/4e0799d11531.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/c41d9148c37f.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c41d9148c37f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/1a96dd13b6b6.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/1a96dd13b6b6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/9fdfe559c029.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/9fdfe559c029.jpg[/IMG][/URL]
-
Mała szczęściara :)
-
Sarina- oneczka-po straszliwych przejściach- SZUKAMY JEJ DOMU!!!
dreag replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Aż dostałam gęsiej skórki z radości :) -
Sarina- oneczka-po straszliwych przejściach- SZUKAMY JEJ DOMU!!!
dreag replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Jakieś wieści? :( -
Zuzia dopiero wróciła z urlopu, zabieg w tym tygodniu ;). Wakacyjnie: [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/10559677_347526165395465_1886756387762212367_n.jpg?oh=fa4d3daddff6b2733e6b30e167fd3d26&oe=5466C756&__gda__=1416587999_cb73550e18c84b481f1384ef132123bb[/IMG] z dt : "[COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Dzisiaj Zuzinka pierwszy raz była nad jeziorkiem. Woda cieplutka, ale niestety Zuzinka pływakiem nie będzie:( ale wystarczy, że poczuje tylko dno pod nóżkami to brodzi jak mały wodołaz:))). Ciężko było ją wyciągnąć i jeszcze ciężej wytrzeć. Po takim chłodzeniu mała z radością kicała do domu. Dnie spędza pod łóżkiem lub na kanapie. Wieczorki na tarasie. Jakoś dogadała się z pieskiem rodziców, a po delikatnym tłumaczeniu, że kotów ruszać nie wolno Zuzia po prostu woli ich nie w[/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica]idzieć. Wczoraj z rodzinką uskuteczniałam zakupoholizm na Węgorzewskim Jarmarku Folkloru. Zuzia została w domciu, ale w taką pogodę nie ryzykowałabym takiego wypadu z małą, w ramach rekompensaty kupiłam jej śliczny biały koszyk na rower:)). Jazda próbna już za nami. Mała jeździ rewelacyjnie. Jak tylko pogoda się poprawi ruszamy w trasę. A po urlopie dalszy ciąg zabiegów...." [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t1.0-9/10478241_345642685583813_1789962995273366364_n.jpg[/IMG][/FONT][/COLOR]
-
Dzięki za wieści, wczoraj próbowałam się do Was dodzwonić, ale komóra mi się zablokowała i ... klapa. Przed chwilą pomyślałam, że jeszcze za wcześnie, a Wy już o tej nieprzyzwoitej porze przy kompie ;). Moli@ kup mu obróżkę, zwrócę, ew. podaj rozmiar to dostarczę :). Myślę, że może chłopaka umawiać już na kastrację?
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
dreag replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Oj ten Konik, naskacze się chłopak, tyle go podrzucamy :)