Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. Ja chcę tylko, żeby Jessi była szczęśliwa, a będzie szczęśliwa, jak wszyscy będą zadowoleni ;) . Mam nadzieję, że wszystko się szybko ułoży, tz. relacje między wami.
  2. Minimum miesiąc. Będę pukać do "akcji sterylizacja" płacę tam składki ;). Co do Jessi: Boję się, że złe wrażenia z p. Tomkiem mogą się nasilać, chyba nie tędy droga... Będzie się go bała, a jednocześnie broniła Pani, to może być zła mieszanka, trzeba dużo rozwagi, bo można sprawić, że będzie jeszcze gorzej :( . Pamiętacie jamniczkę Jori ze schroniska - w grudniu już będzie 2 lata, gdy została panią z Gdyni :) [url=http://naforum.zapodaj.net/399581efc9ce.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/d8a9beafd95a.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/b79ef7a5859c.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/3ca52a04aeef.jpg.html][/url] Wieści z domku, już teraz willi :) "Dzień dobry,za dużo się nie zmieniło. Niusia miewa ataki biegunek. Trzeba wtedy iść na zastrzyki. Musi być na diecie (kurczak+ryż). Wakacje spędziłyśmy już w nowym domu co dla wszystkich jest bardzo wygodne. Powiększyło się też nasze stado. Mam jeszcze dwa pieski. Yorka, którego dostałam w prezencie oraz jamnika szorstkowłosego, który jest psem mojej koleżanki. Z uwagi na poważną chorobę chwilowo nie może go mieć w domu. Niusia dobrze znosi ich towarzystwo. Niestety Niusia ogłuchła. Ponoć ze starości. To trochę utrudnia kontakt, ale widać że Niusia była u ludzi i że jest dobrze zsocjalizowana. Zrobiła się z niej straszna terrorystka. Po południu co 2 godziny głośno domaga się jedzenia. Trochę to uciążliwe, ale chyba to moja wina bo ją rozpuściłam. Pomiędzy posiłkami przeważnie śpi. Na spacery nadal nie lubi chodzić. Wygląda jakby bała się oddalać od domu. Oczywiście nie ma mowy o chodzeniu na smyczy (nie ruszy się z miejsca). " Bartuś, teraz Bonni też ma się dobrze, ale pani martwi się, bo zaczął szpulać sie do psów na spacerze, miał zasięgnąc porady behawiorysty, poza tym to super psiak, spokojnie przyjął nowego domownika, który się urodził ;) . Nie mam najnowszego zdjęcia, ale to z ostatniej wizyty kilka m-cy temu ;) [url=http://naforum.zapodaj.net/1f182cd48599.jpg.html][/url]
  3. Mam nadzieje, że jakoś się dogracie... Moli@ wie co mówi, wszak układała ją, to pies z kojca i łańcucha, a jednak odnalazła się cudnie u dziewczyn, mam nadzieję, że i Pani sobie poradzi, tylko potrzeba konsekwencji, to fakt. Bez tego psy wyczuwają, że mogą sobie pozwolić na więcej ;) . To, że psy się "ustawiają" to normalne, u mnie też za każdym razem każdy musiał pokazać innemu gdzie jego miejsce, są 4 w niedużym mieszkaniu i jest git, nie ingerowałam zbytnio, o ile nie było dużej szczepy... Jak była, to robiłam wrzask i rozstawiałam po kątach dla przykładu :). Mam spokój, dogadują się.
  4. No ja myślę :) - tylko do takich oddajemy ;)
  5. Wow, sierotka ze mnie, nie zauważyłam wcześniej postu Dżesuliny, pisałyśmy pewnie w tym samym czasie :) . Super, że Pani jest z nami i możemy na bieżąco czytać nowinki :). Jeśli można, przekleję je na wątek Jessi na FB, tam też czekają na wieści ;) . Tak, załatwianie się to norma psów w nowym domu, wiem coś o tym, wszak moje 4 jak się do mieszkania przyzwyczajały, tez i m sie zdarzało, ale szybko załapały. Tylko o dziwo chłopakowi się nie zdarzyło nawet podniesienie nogi, za to inny tymczas załatwił mi wieżę ;). Stan zakochania jest mega :) . Pozdrawiam i życzę długich i pięknych chwil z "obrończynią".
  6. Zdjęcia z odjazdu :) . Łezka się w oku zakręciła, ale będzie dobrze. Jessi ma DOM :) . Bądź szczęśliwa dziewczynko :) , po to właśnie zabrałam Cię z tego wstrętnego miejsca, w którym żyłaś... Teraz czekamy na wieści :) [url=http://naforum.zapodaj.net/5e3663d3c281.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/49e340d44dba.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/afff999eb668.jpg.html][/url]
  7. Mam nadzieję poznać Panią osobiście zanim zabierze Jessi w wielki świat :) .
  8. Przypomniało mi się - mam nadzieję, że Pani weźmie jakąs adresatkę do obroży w razie czego. Strzeżonego... ;) .
  9. To, że przedadopcyjna była to wiem ;) wszak to moja podopieczna :) Super, mam nadzieję, że nie w sobotę, bo to dzień kiedy nie mogę... ;)
  10. Nic jeszcze nie wiadomo o wizycie do Jessi ?
  11. Pozdrawiam Rózyczkę, co prawda więcej mnie na FB, ale czasem i tu zaglądam ;) . Wysłałam grosik do joi ;) .
  12. Oj ta Jessulka jest kochana :). Czekam z niecierpliwościa na wizytę. A kto to ten "wet", Pan od Jessi? ;) No, tylko mi tu Melki nie rozpaść :P Melcia przeżyje pewnie znowu rozstanie, najpierw Figa, teraz Jessi, biedna Mela... :( . Ale ma tyle kumpli, że musi zaprzyjaźnić się z kimś innym...
  13. No to witamy nową podopieczną :) . Mała, od teraz jesteś pod dobrą opieką :) .
  14. UlaFeta ślicznie dziekuję :). To czekamy z nieciepliwością na przyszłą Pańcię Jessuli. Mam nadzieję, że będę mogła poznać :) .
  15. Nooo, rozmowy przeprowadzone, akcja rozpoczęta :) , mam nadzieję, że wizyta wkrotce. Faktycznie, wyd. na FB załozyłam 11 marca, źle spojrzałam... A już myślałam, że ten czas goni jak oszalały. Co do psów pod opieką, to troche tego jest ;) , ale Wy macie więcej i trzymacie rękę na pulsie :) .
  16. A wiecie, że Jessi już z Wami na dniach będzie rok ? ;) Jula początku stycznia tego roku, a Mela... Mela od marca 2014r. Dzięki za super opisy panienek, powstawiałam w wydarzenia na fb :).
  17. Moli@, masz zapchana skrzynkę, a mam prośbę jak dojdzie karma, zrób zdjęcie całości i mi prześlij, bo chcemy wstawić na bazarku jako rozliczenie ;)
  18. Coś tam kurier wiezie, dla kotów też ;)
  19. Zróbcie pojedyncze zdjęcia do ogłoszeń.
  20. A ja dopiero wtajemniczona :P , coś spróbuję zadziałać ;)
  21. No ładnie :( . Państwu ukłony, że przetrwali burzę, nie każdy niestety taki odporny na takie rzeczy, teraz będzie tylko lepiej ;) . Jestem pod wrażeniem :)
  22. nooo, u mnie w opcji pozamykane okna i zasłonięte TYLKO 30 stopni ;)
  23. Dzięki za wieści :) . Był jeden telefon, który dostałam od Doriss66, posłałam zdjęcia 3 panienek, Pani z okolic Lublina miała się odezwać jakby któraś się spodobała, ale się nie odezwała... Wypadałoby w końcu odwiedzić towarzystwo, ale chyba jak sie pogoda uspokoi, znaczy będzie chłodniej ;) .
  24. Też właśnie mi się wydaje. Udostępniam na FB, wstawiłam na spotted, ale podpowiem, że warto może założyć jej wydarzenie na FB, ogłosić na www.bialystokonline w dziale zwierzęta (ze zdjęciem). Zawsze to większe szanse... Kiedyś miałam b. podobnego podopiecznego, tylko zielone oczy, udało się Jaśkowi, może i jej sie uda :)
  25. Znowu miałam problem z dotarciem, ale jakoś się udało ;)
×
×
  • Create New...