Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. O rany, ależ Ty skrupulatną księgowość prowadzisz :). Na pewno wszystko gra, choć ja tego wszystkiego nie liczyłam ;). Ale skoro jest, to poproś Izę, by wstawiła do Meli na FB, ok ;) ? https://www.facebook.com/events/409900979160375/?ref=ts&fref=ts
  2. Ok, wkrótce zbiorę kasę za bazarek na FB, to będzie trochę grosza ;). Może jakieś zdjęcie profilowe by się udało ;)?
  3. Zapraszam na bazarek z różnościami- torebki, psie akcesoria, maskotki i inne http://www.dogomania.com/forum/topic/145258-bazarek-dla-meli-zapraszam-do-10-lutego-g-2000/
  4. Zapraszam na bazarek: http://www.dogomania...000/?p=16039753
  5. Będziecie sterylizować małą? Myślę, że trzeba, żeby nie była łatwym kąskiem do rozmnażania. Co z tego, że z jakiejś tam hodowli (widać, jaka to hodowla, skoro nie może ustalić właściciela - gdzie papiery adopcyjne??? ), przynajmniej nie podzieli losu matki... "maszynki" do zarabiania kasy. Co do lecznic - to ręce opadają, im się po prostu nie chce, "nie mają czasu", a najgorzej, że nie informują ludzi, że trzeba jeszcze czip zarejestrować, rzadko którego psa u nas w Białymstoku zaczipowanego da się odnaleźć, załamka. Doskonale wiedzą, że biorą kasę tak naprawdę "za nic" :( , bo co z samego numeru?
  6. Ciekawe czy uda sie odnaleźć wlaścicela i czy ten właściciel wart odszukania...
  7. Kupię duży telefon typu Samsung S5, Grand itp. oraz smycze długość 3m. Proszę o info na PW.
  8. Dotrałam i ja, śliczna panienka, pewnie szybko znajdzie domek, jak Onek, który też wylądowal u dziewczyn ;). Jakby było trzeba, Mela podzieli się uzbieranymi pieniążkami z zakończonego właśnie bazarku na fb :).
  9. Jedyne telefony w sprawie Meli - to wilczur do pilowania posesji, ale sądząc po zdjęciu - Wilczur no! :)
  10. Przecież ten właściciel się nawet nie zorientuje, już nawet sladu nie będzie ;). Moim zdaniem to ostatnia szansa dla tych psów, naprawdę. A zwłaszcza dla tych co będą się rodziły i umierały, albo będą zabijane w cierpieniach :(.
  11. Jak tu się zmienia tytuł?????? Emotionek też mi nie pokazuje, choć mam włączone! Zupełnie straciłam sece do dogo, nie umiem w tym nowym sie poruszać....
  12. Witam noworocznie i potwierdzam - Konik rozpoczyna 2015r. w swojej rodzinie - dobrze mu znanej :) . Greta z Wojtkiem postanowili zaadoptować Konika na synusia :). Koniś zabiera swoją Skarpetę w której trzmał ponad 400 zł, dokładnie nie pamiętam, bo jak mówiłam wcięło rozliczenie, więc przyjęłam, że było to 450 zł. Miałam je przelać do rozporządzania na konto rodzinki, Ci jednak zdecydowali, żeby przekazać innym biedom, wpłacam więc wg polecenia :). Po otrzymaniu kasy, będzie potwierdzenie. Przypomnę, że Koniś bogaty w duuuużej mierze dzięki dobrej cioci Magolek :) .
  13. Napiszę do wszystkich pozostałych chyba, może ktoś odpowie. Mam pokazane, że wiadomość odczytana... :(
  14. Niestety nie dostałam żadnej odpowiedzi od Pianki, szkoda... :(
  15. Własnie wkleiłam wieści od Uli, a dopiero teraz zobaczyłam, że moli@ już to zrobiła, dzięki :) To takie tam... fajne zdjątka z mała w roli głównej :)
  16. Tylko jak napisać "po nowemu" do moderatora, nie wiem... Kto wie?
  17. Koniś z podlaskiego, 40 km od Białegostoku :) . Chciałam dopisać konisiowe zasilenie konta przez Magolek i spotkało mnie zdziwienie - nie ma moich rozliczeń :(. No kurcze - teraz nie wiem jakie saldo było, niby edytowałam ostatni raz w 2003r, a to nieprawda. Jak to odzyskać???? Napiszę do moda prośbę o wyjaśnienie...
  18. Koniku, w sierpniu i wrześniu Magolek zasiliła Ci konto 40zł, kochana Ciocia <3 .
  19. Oooo i w dodatku pies stróżujący - mówiłam - wilczur :P
  20. Otrzymałam w końcu info o kwocie zapłaty za IRAP - 1.700zł. Zostało jeszcze na zabiegi, na które Ula z Zuzią się wybiera. Jak będę miała dostęp do faktury, to wkleję zdjęcie :).
  21. Dobra, dobra, jeszcze trochę i będzie w niej normalnie wilczur :P . A domku szukamy dalej...
  22. Jednak Boni, żeby było też na B ;). I podobno ładnie reaguje. Powoli przyzwyczaja się do nowych ludzi. Dostałam cynk, że na fb są jego nowe zdjęcia, ale jeszcze nie znalazłam, bo nie na wydarzeniu. Zdarzyły się Boniemu wpadki z siusiu i kupą w domu, ale to ewidentnie stres, bo wychodzi na dwór, a po powrocie... Mam nadzieję, że szybko to minie. Pani Krysia, jego pańcia to wszystko na szczęście rozumie. Dziś zakupy dla chłopaka, a w piątek wizyta u weta :). Mam zaproszenie na kawę, a więc myślę, że wkrótce zobaczę chłopaka na włościach już w doskonałej formie, wyluzowanego. Pani mówi, że już cieszy się i merda ogonkiem na ich widok i apetyt dopisuje :).
  23. News dnia: Bartuś w domu stałym :). Pierwsze wieści - będzie nazywał się Franek od dzisiejszego święta św. Franciszka :) , a Bartuś już jeden w domu jest Chłopak spodobał się od razu, jak zresztą podejrzewałam, bo jest naprawdę fajnym gościem. Państwo przyjechali całą rodziną na zapoznanie i wróciliśmy z dodatkowym pasażerem. Do tej pory rezydentem był owczarek, ale niestety jego czas nadszedł i przyszła tęsknota za następnym. I tak Bartuś vel Franek zyskał nową rodzinę :). Miałam już telefon, że wszystko ok, zwiedził swoje włości, trochę jeszcze niepewny, ale jest nieźle. Był na spacerze zapoznawczym po okolicy, żeby poczuł zapachy. Pani jest bardzo zadowolona, bardzo jej się chłopak podoba . Micha już stygnie, Pańcia nagotowała coś smacznego . Dostałam zapewnienie, że będzie psem domowym, bardzo nam na tym zależało, bo to zmarźlak i piecuch mały :). Zdjęć brak, bo jak wiadomo ich nie znosi.
×
×
  • Create New...