Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. Wrzuć mi jakiś kilkuzdaniowy tekst, dam do Pupili w sobotnim Porannym, mogę wystawić allegro i kilka ogłoszeń na [URL="http://www.bialystokonline.pl"]www.bialystokonline.pl[/URL] oraz nr telefonu. Mój mail: [EMAIL="adreg@o2.pl"]adreg@o2.pl[/EMAIL]
  2. Nie, to je-dy-ny telefon, ale jak coś to, dam znać;) Rada - dawaj ogło na [URL="http://www.bialystokonline"]www.bialystokonline[/URL], może ktoś wypatrzy
  3. :multi:Prawda? Aż serce rośnie! Monika, widzę, że kibicujesz psiakom z Podlasia:loveu:. Żeby było jeszcze cielej na sercu dodam, że po 3 miesiącach bezdomności jeszcze jeden psiak zyskał dom. Nie miał tymczasu, koczował na podwórku, biegał po ruchliwej ulicy, polegiwał tam, gdzie go nie chcieli. Dawałam ogłoszenia i .... Hura!!! Zadzwoniła Pani, a następnego dnia go wzięła. Mam nadzieję, że na zawsze. [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/2027139/dsc01473][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi687/54537a93002693b04c7403da/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  4. Pani Martyna pozwoliła mi przekopiować tą wiadomość na wątek, więc korzystam;) Witam :) Pomyślałam sobie, że napiszę coś do Pani o mojej Misiuni, w końcu jest Pani jej wybawcą więc powinna Pani wiedzieć co się u niej dzieje :) A więc tak... Miśka jest zdrowiutka, po wszystkich szczepieniach. Gdybym miała ją tak sprawiedliwie określić to jest to poprostu "wulkan energii na czterech łapkach" :) Jest pieszczochem, uwielbia głaskanie, chce aby to tylko nią się interesować a gdy zajmuje się Maksem jest tak zazdrosna że wciąż szczeka i szczeka... Muszę ją tego oduczyć tak jak i skakania na mnie. Ignoruję ją gdy skacze a gdy się uspokaja to dopiero nagradzam ją przytulaniem i głaskaniem albo jakimś przysmaczkiem. Co do tych przysmaczków to uwielbia wszystko, wszelkie psie ciasteczka, kosteczki, nawet gruszki lubi i troszkę mi przytyła co mnie martwi żeby w jakąś nadwagę nie popadła, ale mam nadzieję że ten jej apetyt to tak przed zimą tylko. Misia ma już swoją piekną budę i widocznie jej sie spodobała bo zrezygnowała z budy Maksa i teraz zawsze leniuchuje w swojej :) Lubi jeździć samochodem, nawet gdy do garażu wjeżdżam to musi wjechać ze mną. A ostatnio jej ulubione zajęcie to szukanie kreta który zagościł na naszym podwórku. Ryje w ziemi i mogłaby cały trawnik przekopać, więc mam nadzieje że może w końcu naprawdę uda się jej tego kreta złapać :) Maks jest w niej poprostu zakochany :) Żeby tylko Pani widziała jak oni się całują, jak się bawią albo przytulają ;D Tak więc podsumowując Miśka jest wspaniałym psem i pupilkiem całej naszej rodziny :) Kocham ją bardzo i cieszę się że to właśnie ona do mnie trafiła :) To jak miłość od pierwszego wejżenia :D Przesyłam kilka jej fotek:) Pozdrawiam Martyna [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/2139364/obraz-248][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi2579/6b9544ab00256f044c9dcb04/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  5. Ale historia... :crazyeye: Właśnie otworzyłam stronę Pupili i rzuciło mi się w tytule imię Zuzia. Niesamowite. Hurrrra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wyobrażam sobie Asika5, co czułaś, sama się popłakałam. Bakteria - super, że trafiła właśnie do Ciebie:cool2:. Jak pokręcone są psie losy. Całe szczęście, że Zuzi trafił się ten lepszy scenariusz:sweetCyb:, to napawa nadzieją, której czasem tak brak... A w niuni widzę coś jamnikowatego, czy się mylę:razz:? Czy Gabriela nie jest przypadkiem z okolic Trawiastej?
  6. [quote name='Akrum']pewnie ciocia AGA35 prześle ci nr konta na pw :)[/QUOTE] Załatwione:)
  7. [quote name='Iljova']Jedno wiem jest za to ogromie wdzięczny. Zresztą nie tylko on, bo osoby pojawiające się tutaj także są bardzo wdzięczne za wszystko bo pani dla niego robi[/QUOTE] Baaaardzo wdzięczne:loveu::loveu::loveu:!!!!!!
  8. Bądź szczęśliwa malutka, do ostatniej chwili. Zdróweczka i wielkiego serca nowych opiekunów, bo widzę, że już jesteś wśród "swoich". Trzymam kciuki:bye:!
  9. [quote name='Akrum']puściłam przelew dla Hesi, skromne 20 zł.[/QUOTE] Ja też chcę puścić, też skromne 20 zł, ale może "grosz do grosza..." i trochę dzidzia nazbiera na te swoje biedne łapinki, aby mogła na nich skakać z radością. Zdróweczka maleństwo:lol:. Gdzie jest nr konta :razz:? W pierwszym poście go nie ma, a chyba był...
  10. Asencja do mnie dzwoniła, a już się martwiłam...:roll: U Tofika super, ma się dobrze, wszyscy są zadowoleni -i on i nowi opiekunowie. Tak trzymać!:multi:
  11. Asencja, co u Ciebie taka cisza, stało się coś??? Jedna komórka - poczta głosowa, sms na drugą - bez odpowiedzi... ODEZWIJ SIĘ.
  12. Co jakiś czas zaglądam jakie wieści. Czekam na jutrzejsze, tylko same dobre...
  13. Wszystkiego najlepszego Niuńku, niech ten piątek trzynastego odejdzie w zapomnienie... Zdrowiej, nich łapinki się goją. MUSZĄ!!!!!!
  14. Jak tam niunia, trzymam kciuki i jakiś grosik wrzucę na dniach, dwa nieszczęścia w tym samym dniu - Zafirek i Hesia - piątek trzynastego, ja nie jestem przesądna, ale... :shake:
  15. Brak słów. Moja wyobraźnia nie może znieść bólu tego psiunia. A to tylko wyobraźnia. Co czuł Zafir, tylko on wie...Wrzucam choć kilka groszy. Zdrowiej psiuniu!
  16. Serce mi zamarło... Nie mogę się napatrzyć. To moja Hazunia, od listopada za TM: A to Tinka: :p Wszystko wróciło..., wiem o czym mówiła yunona:( . To jakby ona sprzed 2-3 lat... Gdybym tylko ja mogła decydować, ale TZ nigdy się nie zgodzi. Trzymam kciuki:thumbs:z całej siły!
  17. [quote name='Asencja']A TOFIK MA DS[/QUOTE] Dobre wieści po powrocie:multi:, a przeżyłam już chwile grozy. Mam nadzieję, że będzie mu tam dobrze i nowym właścicielom będzie dobrze z nim;), że będzie grzeczny. Asencja, dzięki za opiekę nad psiakiem (w tym za sponsorowanie jedzonka:eating:) oraz za znalezienie ds:loveu:. A tak na serio, powiedz na PW ile na niego poszło, to zwrócę (jakby co, to proszę o spłacanie w ratach:evil_lol:). Nie chciałaś, żebym przywoziła żarcie, ale z nieba Ci przecież nie spadło..., a ja głupio się z tym czuję:oops:.
  18. Dzięki, mąż Asencji akurat jechał przez Bstok i mi podrzucił. Ucho wyczyszczone (znów narkoza), bo inaczej za nic by się nie dał. Zaczął szaleć, wykręcać się, nawet kaganiec nie pomógł, bo wił się jak piskorz. Niezły gnój tam był, przewlekła sprawa, zadawniona. Grzybica chyba:roll:. Zużył mnóstwo waty, a potem była kąpiel ucha jakimś specyfikiem. Cały łeb miał mokry jeszcze po powrocie do Sokółki. Dostał Surolan do zapuszczania przez 10 dni.
  19. Nooo to dała znać. Dziś dostałam smsa, że Ziutek jest u niej, bo "zagryzł 3 kogutki rosołowe i sporo małych":roll:, bo tamta kobieta nie zamknęła zagrody. No i znów ma wielbiciela, który nie odstępuje jej ani na krok i na razie zachowuje się idealnie. Ciekawe, gdzie trafi, jak znowu Pańcia będzie wyjeżdżać.... Biedny ten Ziucio, bez komentarza. A tamta, u której był ostatnio, taka podobno była zakochana w nim od pierwszego wejrzenia. Szybko zamknęła oczy:shake:.
  20. No i Tofik stracił dwie kuleczki. Wcześniej niż zarezerwowałam w Białymstoku, bo Asencja załatwiła zniżkę w Sokółce. W sumie na jedno wyszło, bo miał mieć za darmo, ale jazda po niego i zabranie do lecznicy, a potem odwiezienie i powrót do domu, to to samo, co zapłacić w Sokółce. A że termin był dosyć odległy, a Tofik zainteresowany coś za bardzo jedną z jej tymczasowych panieniek... Oby wszystko było ok. Zostały jeszcze te nieszczęsne uszy, Asencja dogrzebała się w jednym z nich niezłych cudów:roll:. Nikt się nie wybiera do Białegostoku w najbliższym czasie? Chodzi mi o przywiezienie tego pana. Ja bym odebrała w umówionym miejscu, a potem odwiozła z powrotem, zawsze to jedna jazda mniej, a tak to będę musiała walnąć 160 kilosów za raz. Kto mnie wspomoże, może akurat jest taka możliwość:cool3:?
  21. Ja jak zwykle allegro i bialystokonline, w gazecie już był już jako "znalazł dom", bo dałam info, że zarezerwowany, teraz nie wiem, czy jeszcze wystawią:roll:. [B]Agaciaa[/B], jak tam u Ciebie, jeszcze ogłoszenia aktywne? Tofik umówiony na kastrację 12 sierpnia, wtedy przy uspaniu zobaczymy też na spokojnie to ucho, bo jak Asencja mówi, że tak to on się nie daje. Zaglądajcie tu częściej i podnoście wątek proszę;). To gotowiec dla chętnych do pomocy w ogło: [COLOR=black][B]Tofik to kolejny porzucony psiak. Doskonały do domu, gdyż umie się w nim doskonale zachowywać. Bez problemu jeździ samochodem, ładnie chodzi na smyczy, jest grzeczny, milutki, chętnie bawi się zabawkami, zwłaszcza piszczącymi:) Toleruje koty i psy. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, chodzi krok w krok, by nie czuć się samotnym. Jest zaszczepiony i odrobaczony. Ma około 3 lata. Jest niewielkiego wzrostu, sięga głową do kolana. Czeka na lepszy los i odpowiedzialnego opiekuna, który więcej go nie zostawi. Tel. 507764557 [/B][/COLOR]
×
×
  • Create New...