-
Posts
15844 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mamanabank
-
na tym zdjęciu miał być pies, ale jest tylko czubek ogona [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/546590cb9ccfc7bb22c4a6693b558ecc,14,19,0.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/ff0115d981581e57361ccbe1031e4750,14,19,0.jpg[/IMG]
-
nauka latania [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/816c03d66ffb66bc156f39e5d7450da5,14,19,0.jpg[/IMG]
-
o rety! Robi wrażenie.
-
A co tu taka cisza, hę?
-
[url=http://pies.onet.pl/68,zywienie,klucze_artykuly.html]
-
[url=http://pies.onet.pl/9306,14,20,niejadki,artykul.html]Onet.pl Pies[/url]
-
Miskę trzeba absolutnie chować, nie ma to tamto. Ja daję 8.30 i wtedy nie zawsze chce, a potem koło 14.00. Najczęściej suchą karmę, czasami cos dokładam, ale nie codziennie. Jesli marudzi rano, to po południu juz je, albo na odwrót. czasami daję raz, jesli ruchu jest mniej. Wszystko chyba zależy od tego ile pies waży, jeśli nie za mało, to nie ma się czym martwić.
-
Jeśli kąpałaś kilka dni po zakropleniu, to nadal działa, zwykle w ulotce jest napisane ile dni należy odczekać. Niestety, niestety, niestety! Wyciągnęliśmy wczoraj dwa kleszcze! Co prawda przydechłe jakieś ale jednak... Obydwa na Hyźku. Pozostałe psy nie miały. Przy okazji przeszukiwania odkryłam, że Hyzio ma skórę jak Grzywacz Chiński, całą łaciatą i w kropeczki.
-
W tym tygodniu bylismy w lesie kilka razy, mieszkamy nad rzeką i tfu tfu, kleszcza nie mamy, więc chyba dobry ten Sabunol... A inni, co sądzą? Ci co ich wcięło ;)
-
Sabunol jest dobry. Używam od jakiegoś czasu dla wszystkich zwierząt domowych, kropli, a czasem obroże. Przy obrożach zdarzyło mi się znależć kleszcza. Przy kroplach nawet jak się wbiły, wypadały same, bleeeeeeeeeee. Czytałam na onecie, że krople działają w ten sposób, że nawet jak się kleszcz dossie to wypada, nim się ochla, a dopiero kiedy porządnie się opije i zwraca, przekazuje choroby. Moja koleżanka kupiła obroże Bayera za 68zł, może one skuteczniejsze są, nie wiem. Ja wydaję 70zł na trzy psy za krople Sabunol, które z reszta u nas weterynarz poleca.
-
Super strona, miła, kobieca, dopieszcza odwiedzacza w porównaniu z poprzednią. Znalazłam jednak mały błąd: Organza Perfect Pangea mieszka w hodowli Gryfindorf, zabrakło F na końcu wyrazu :razz:
-
Kule babule bardzo polecam, widziałam w sklepie w mniejszym rozmiarze. Jednak ja sama jeszcze nie kupiłam, bo mam pomysły jednorazowe, czyli wypełniam butelki i kubki po jogurtach, dużych i małych. Hyziek to uwielbia. Kubeczek po naturalnym jogurcie z jogurtem na dnie jest bardzo atrakcyjny. Daję mu tak witaminy dla szczeniąt, zalecone przez weterynarza.
-
Tutaj mam trzy filmiki z udziałem Hyzia, niestety nie potrafie wkleić, dlatego podaję link [url=http://ludzie.onet.pl/wideo/2u7p4,u.html?edit=1]mamanabank - Filmy - Onet.pl Ludzie[/url]
-
Więc tak: do użycia koreczków nakielnych przygotowujemy się juz wieczorem. Otwieramy cztery butelki wina, mogą być regionalne, tańsze, ale nie jabłkowe, koniecznie gronowe. Wyciągamy korki z butelek (nakrętki się nie nadają), jeśli jakiś korek się ukruszy, zapraszamy sąsiada i otwieramy piątą butelkę. W ten sposób uzyskujemy 4 ładne koreczki, które zostawiamy na noc do wywietrzenia. Butelki opróżniamy. Budzimy się rano, bierzemy tabletkę od bólu głowy, następnie odszukujemy koreczki i młoteczek z zestawu "małego budowniczego". Wołamy pieska, otwieramy pyszczek i kolejno nabijamy korki na kły, tak aby ząb nie przeszedł na wylot. Teraz idziemy na spacer. Gwarancja: pies nic nie zeżre po drodze, może swobodnie oddychać. Korzyść dodatkowa: ochrona na kły.
-
Pośmiałam się dzisiaj trochę. Widzę, że Hyziek trzyma coś w pysku, więc wołam go jak zwykle, zeby zobaczyc co. Pokazuję mu smakołyk, a on nie wypuszcza tego czegoś z pyska, chociaż nagrodę próbuje wziąć ode mnie. Myslę sobie coś dobrego musiał znaleźć, skoro łatwo nie rezygnuje. Zajrzałam więc do pyska metodą mechaniczną i okazało się, że Hyziek znalazł korek od butelki, który wbił mu się na kieł tak sprytnie, do samego dziąsła, ze nie mógł go zdjąć sam. Pomyślałam sobie, że może jakiś patencik ogłoszę - korki na kły, zamiast kagańca. ;)
-
U nas wszystko w porządku, czekolada nawet się nie odbiła, Hyziek wciął swoją porcję suchej karmy, jakby wczoraj głodował.
-
Nasz Hyziek oddaje wszystko, co znajdzie, ostatnio przyniósł mi odchody sarny w lesie i posłożył koło mnie takie bobki, może dlatego, że zwykle odbieramy mu cos na zamianę na smakołyk. Ale zeżarł czekoladę, jak nas nie było, mam nadzieję, że noć będzie bez sensacji.
-
No właśnie, wszytskich wywiało, może to ta wiosna, że ludzie siedzą na dworze. Zostawiliśmy na chwilę Hyźka w domu i wykradł czekoladę, zeżarł całą. Weterynarka kazała obserwować, na razie nie ma niepokojących objawów, zobaczymy co będzie dalej. Jeśli zostawił kawałek resztę wchłonęła Bella.
-
zobaczcie [url=http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=3157]Schronisko dla Zwierząt w Łodzi[/url]
-
Gratulacje :multi: My tutaj z Hyxkiem, jesteśmy z Was dumni!
-
Bo to jest pozycja rozczulająca i wydaje mi się, ulubiona petitów.
-
[url]http://foto2.m.onet.pl/_m/895a240d986ce7c0f3cf6acc650a5a4a,21,19,0.jpg[/url] [url]http://foto0.m.onet.pl/_m/868cd5ad0622b3f558a979f431f65a78,21,19,0.jpg[/url] [url]http://foto3.m.onet.pl/_m/0ee59dc41a6032901179f7991de28f3f,21,19,0.jpg[/url] Więcej zdjęć z wczorajszej wycieczki do lasu - tutaj [URL="http://pies.onet.pl/iw656,2u7p4,36kcp,25qv,1,profil_foto_zdjecie.html#i=iw656"]Onet.pl Pies[/URL] Hej specjalistki od trymowania, powinnam jeszcze skubać tę łaciatą kurę? [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f36/announcements.html"][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/8740/banerekts0.png[/IMG][/URL]
-
Ja nie wiem, czy to ta wiosna tak wpływa na petity, ale tak samo zauważyłam więcej spokoju w zachowaniu Hyźka. Może poprostu jest tyle atrakcji po nudnej zimie, że się uspokajają same z siebie :-o. Zdjęcia super! Wader powinien nazywac się teraz Piegus, jak nic. Sprzatałam dzisiaj samochód. Ludzie, możan byłoby poduszki łowickie robic z tego, co rękami zebrałam. Kłęby białej sierści, oczywiście większość należy do Belli. Wszędzie dłuuuugie białe włosy. Tak bardzo cieszy mnie ta pogoda. Znowu byliśmy dzisiaj w lesie, bo my niestety na tresurę nie chodzimy :shake:, u nas w ogóle nie ma. Musimy sami dawać radę. Mam nowe zdjęcia. Ale, ale, Wader jest tak wytrymowany, że w porównaniu z nim Hyziek po moim trymowaniu wygląda jak... nie wiem co. Czekam na zdjęcia Czarusia.
-
więcej zdjęć tutaj [url=http://pies.onet.pl/iv8rw,2u7p4,36chu,25qv,0,profil_foto_zdjecie.html#i=iv8rw]Onet.pl Pies[/url]