Jump to content
Dogomania

mamanabank

Members
  • Posts

    15844
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mamanabank

  1. Ten piesek schroniskowy z Łodzi, jeśli ma taką sierść zawsze i takie łapki, jest raczej mieszańcem jużaka.
  2. "Zapomniany język psów" - polecam Wam tę książkę.
  3. GameBoy Bella mieszka z nami w domu, w pokoju, jest wyprowadzana na dwór i ze względów socjalizacyjnych tak jest lepiej, bo pies łapie o co chodzi w ludzkim świecie. Im szybciej Lucy trafii do rodziny, tym lepiej. Jeśli chodzisz z psem na tresurę, to znaczy,ze masz pojęcie o psach. Jedynym zastrzeżeniem jest to,że nie można jużaków szarpać za każdą komendą, bo takie szkoły widziałam, lepiej iść na pozytywne szkolenie, z nagrodami. Jużaki są mądre i współ[pracują z tym, kto je kocha, to nie jest banał, mam na to dowody w postaci zachowania mojego psa. Jeśli i ie uznajesz przemocy w stosunku do psów, Lucy jest dla Ciebie. I nie dlatego, że agresja odpowie na agresję, to nie tygrys, jużaki mają gabaryty ale są bardzo wrażliwe na krzywdę. Dlatego nie mogą siedzieć same w kojcach (bo głupieją z frustracji) ani zbyt długo w schronisku bez opieki jednego człowieka, np. wolontariusza, który poświęci mu czas. Jużak potrzebuje właściciela mądrego i inteligentnego(!) a nie silnego fizycznie.
  4. Psienk-jużak ze schroniska, albo był ostrzyżony, albo ma sierśc w kiepskiej kondycji, bo jak na jużaka to mało kudłaty. Gameboy, wszystkie opinie o jużakach to mity. Na stronie [URL="http://www.owczarekpoludnioworosyjski.izet.pl"]www.owczarekpoludnioworosyjski.izet.pl[/URL] jest napisane, że słodką tajemnicą jużaków jest dlaczego podporzadkowują się kobietom. Bella zaufała mi, prze 3 dni omijała mojego męża i nie chciała,żeby się do niej zbliżał, ale unikała go, a nie zeżarła. Takie są jużaki, nieufne, a nie agresywne, bardzo czujne, stróżujące, a wdonmu jak wielki pluszak. Przypominam, ze mam czworo dzieci (wiek: 7, 6 i 2x 2,5r) i kota. Najlepiej byłoby gdybys pojechała i ją zobaczyła.
  5. Napisałam do hodowli jużaków z prośbą o potwierdzenie rasy, ja im dłużej się przyglądam Lucy, tym bardziej wygląda mi na jużaka. Jak tylko dostanę odpowiedź zaraz dam znać. Ale gdzie się podziała MET? Co słychać u Lucy, czyzby znalazła już dom? Czekamy na wieści!
  6. Izis, gdzie jest Lucy, w jakim mieście?
  7. Ale marudzę... Jeszcze jedno, sądząc po zdjęciach - Lucy nie przestałą jeszcze rosnąć sierść, będzie miała dłuższą. Jeśli teraz nie boi się ludzie, znaczy, ze będzie bardzo odważna i jeśli już się przywiąże do właścicieli na pewno będzie bronić ich terenu i rodziny, ale na bank nie skoczy nikomu do gardła, najwyżej ugryzie w łydkę ;), bo jużaki w bardzo specyficzny sposób reagują na obcych, szczekają, ajeśli ten sie panoszy, zachodzą od tyłu i szczypią w łydkę, moja tak robiła, dopóki ie zrozumiała,że ja przyjmuję gości a nie ona, a zrozumiała to bardzo szybko i teraz grzecznie wita gości i zbliża się do nich za moim pozwoleniem, serio!
  8. Teraz Bella waży 30kg i ma 65cm w kłębie, ale Lucy będzie na pewno większa, jeśli teraz taka jest. Psy dużych ras za dorosłe uznaje się, ok.18 m-ca, a jużaki to duże psy i nie przestają rosnąć w wieku 8 m-cy. Proponuję jej zdjęcia wysłać do pana Tomka Klimaszewskiego, on sie wypowie, czy to 100% jużak, moim zdaniem tak, sądząc chociażby po specyficznym kolorze nosa...
  9. Gdy wzięłam Bellę ze schroniska wcale nie wiedziałam, że to jużak. Zakochałam się w niej poprostu, cała moja rodzina też. Liczyłam na zdrowy rozsądek męża, a on zamiast mnie powstrzymac pojechał po nią do schroniska. MIeliśmy już wtedy suczkę z palucha (od 9 lat), Mopika - pieska znajdę i kota, któego tez znaleźliśmy, gdy był niezdolnym do samodzielnego przezycia kociakiem. Belka w schronisku nie miała bnawet podstawowych szczepień, miała być wysterylizowana, ale my nie chcieliśmy juz czekać, wszystko zrobilismy na własny koszt, sterylizację też. Ona wazyła wtedy 24 kg, była skołtuniona i jakoś tak dziwnie ostrzyzona. Zabiegi pielęgnacyjne rozpoczęłąm pierwszego dnia, bo nieziemsko śmierdziała. Włożyłam ją do wanny, kołtuny wycinałam przez kilka dni. Przez pierwszy tydzień do domu i przez wszystkie przejścia oraz bramy przenosiłam ją na rękach, bo bała się przejść, żebyście mnie widzieli jak szłam z nią pierwszy raz do weterynarza, uff. A potem... przeczytałam, z ten pies to bestia i w ogóle różne osoby zaczęły opowiadać mi o niebezpieczeństwie jakie grozi mi i moim dzieciom ze strony tego psa. Ale stało się - relacja została nawiązana, ja nie mogłam jej tak poprostu oddać, bo jest jużakiem. Jużaki nie przywiązują się do wszystkich, źle znoszą zmiany. Lucy potrzebuje mądrego opiekuna, ktokolwiek nim będzie, pójdzie za nim wszędzie i do końca życia będzie mu oddana, pod warunkiem, że pan nawiążę z nią relację. Polecam strone Państwa Klimaszewskich [URL="http://www.juzak.com"]www.juzak.com[/URL]
  10. Oczywiście, że może liczyć na moją pomoc każdy, kto ją weźmie! Jestem też wdobrych kontaktach z hodowcami jużaków, którzy bardzo mi pomogli i potwierdzili rasę mojej suni, odwiedzili nas nawet w drodze na wystawę ze swoimi jużakami. Sama wzięłabym Lucy, gdybym tylko mogła! Zaraz przeslę zdjęcia mailem
  11. :shake: Próbuję wkleić jakie szdjęcia ale nie wiem jak
  12. Dwuletnią, śliczną. Zajrzyjcie na strony łowickiego schroniska do zakładki - mają już dom. Oprócz niej mam 2 psy, kota i czworo małych dzieci. W ciągu dwóch tygodni sunia załapała wszystko, co trzeba, próbowała stróżować - ale szybko zrozumiała, ze nie musi, bo nie oczekujemy tego od niej. To niesamowicie posłuszny pies, niesamowicie inteligentny. Zaakceptuje wszystko, co każe mu pan, czy pani (nie ma znaczenia). Najważniejsza dla jużaków jest relacja, dlatego ona nie może siedziec cały dzień sama w ogrodzie, muszą być spacery i wstęp do domu. W stosunku do obcych jest nieufna, ale nie rzuca się z zębami, tylko wycofuje i patrzy na moją reakcję. Mogę opowiedzieć więcej jesli jesteście zainteresowani i przesłac zdjęcia. trzeba by podszkolić Lucy z podstaw posłuszeństwa, to trochę uparte stworzenia, ale cudowne, inteligentne i wierne. Z ważnych rzeczy - trzeba będzie ją wyczesywać ok.2 razy w tygodniu i nalezy zacząć już teraz ją przyzwyczajać, może starczy raz w tygodniu, przyszły właściciel powinien to wziąć pod uwagę, za to nie trzeba jej kąpać częściej niz 1-2 razy w roku ;)
  13. KObieto, ona urośnie. Będzie rosła do 2 lat. Mam jużaczkę ze schronu i ON - pies, jest od niej mniejszy!
×
×
  • Create New...