Jump to content
Dogomania

Chandler

Members
  • Posts

    2123
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chandler

  1. [quote name='Karmi']Właśnie chodzi o zdrowie i życie psów. Linczowanie myśliwych? Bez przesady. Zresztą myślę, ze jest to wzajemna antypatia. Wejdź na jakiekolwiek forum myśliwych i poczytaj co sądzą o psiarzach :cool3: O zajączku za chwilę... A kto mówi, ze jest to normalne zachowanie ,,MIŁOŚNIKÓW PSÓW". Nie popieram ( i osoby wypowiadające się tu również) spuszczania psa ze smyczy w miejscu, które nie jest do tego przeznaczone czy w miejscu gdzie pies może zagrażać innym( ludziom, zwierzętom) lub...zagrażać sobie. Ty natomiast wrzucasz do jednego worka dwie tak różne sprawy i dodatkowo wszędzie widzisz wrogów ,,ideologii łowiectwa". Myśląc tymi.... torami :cool3: powinnam rozwinąć wątek pt ,,maszynista lokomotywy wrogiem psiarza" :lol: Nie. Najistotniejszą kwestią jest przestrzeganie prawa. Przestrzeganie prawa zarówno przez myśliwych jak i przez psiarzy. ps. Populacja zajączków to też ważna kwestia. Nie chciałabym, żeby moje dziecko znało je tylko z obrazka. Ale o tym innym razem :razz:[/quote] Ech... Karmi...:p Pozwolisz, że pozostanę przy swoim zdaniu - i o zajączkach i o "sytych i wypoczętych myśliwych" w tym wątku...i o MIŁOŚNIKACH PSÓW z dogo, którzy o tym piszą. Jak nie spódniczki mini, to kolejarze? Pozwól, że moje wypowiedzi będą biegły swoim torem, a że odmiennym od Twojego, cóż... W sytuacji, kiedy został zastrzelony przez myśliwego pies spuszczony w lesie ze smyczy - widzę w tym "worku" dwie kwestie - strzelający myśliwy i lekkomyślny właściciel psa i dobrze wiem dlaczego zaczęłam pisać w tym wątku. Nie interesuje mnie, co i w jaki sposób piszą na swoich forach myśliwi -myśliwym nie jestem. Piszesz, że "chodzi o przestrzeganie prawa" - jak to przeczytałam myślałam, że śnię. Nie mam czasu na cytowanie wcześniejszych wypowiedzi z wątku - czasu i ochoty... W skrócie - legalizm, kwestie "świętości", Ghandi ............................................................................ Osoby tu piszące miały często odmienne zdanie od mojego na temat spuszczania psów w lesie i różnie to tłumaczyły. Na temat przestrzeganie prawa również. No i sobie dyskutowaliśmy... Kwestia populacji zajączków nie przeszkadza mi, sposób pisania o tym, a i owszem (ale to oczywiście moje subiektywne zdanie). Wypowiedzi na temat myśliwych nie trawię w tym wątku, o sposobie wypowiedzi już nie wspomnę (i to też moje subiektywne zdanie). Co możemy zrobić MY DOGOMANIACY? Moim zdaniem, to proste - nie spuszczać psów w lesie ze smyczy. Odpada kwestia strzelania myśliwego do biegającego luzem psa, rozpoznawania, czy pies jest zdziczały, kwestia zagryzanych, czy zaganianych na śmierć dzikich zwierząt, a także wielu nieprzewidywalnych sytuacji, gdy pies pogoni za zwierzyną. Spuszczanie psów w lesie - dla mnie to jest problem. No, ale pewnie już czas na zajączki i wypasionych myśliwych. Jeszcze tylko - właściciele psów spuszczają swoje futrzaki w lesie, wśród nich są Dogomaniacy piszący w tym wątku. I tyle... Teraz zajączki i myśliwi...
  2. [quote name='karjo2']Ufff, znow rozkrecamy temat, a myslalam, ze wszystko zostalo powiedziane. Karmi, mozna miec pelna swiadomosc dostania mandatu, puszczajac psa w miejskim parku przy ruchliwych ulicach, jednoczesnie rozsadek podpowiada, ze znacznie wyzsza cena moze bc zdrowie i zycie zwierzaka, jesli wybiegnie na taka ulice. A teraz zobacz, co sie dzieje przy tej calej swiadomosci i w lesie i w miastach. Niestety tak paskudnie jest, ze na ogol zwierzaki placa za ludzka bezmyslnosc :shake:. Nie bardzo widze rozwiazanie, gdzie wlasciciel w akcie pokuty za glupote i psa odstrzelonego, sam sobie w leb palnal..( a do tego zmierzasz w ostatnim zdaniu?).[/quote] [quote name='karjo2']Maxxel, bez urazy, do podobnych standartow tez mozna sie dopracowac, ale wiesz, jaki krzyk by poszedl, jak trzeba by bylo uspic wiekszosc psow w schronach, opodatkowac naprawde i oznakowac psy bedace w domach, wylapac bezpanskie. Zobacz czasem co sie dzieje na adopcjach, nawet nie chce mi sie tam odzywac, jak ktos usilnie szuka domu dla psow straumatyzowanych, agresywnych, proppnuje takie niedoswiadczonym ludziom, byle tylko "gdzies upchnac" psiaka. Nie na tym powinna polegac madra adopcja, i ograniczanie populacji. A z eutanazja w stosunkowo krotkim okresie czasu duzej ilosci psow tez trzeby by bylo sie pogodzic...[/quote] To mądre słowa, warte zastanowienia... Co z tego jednak, że forum nosi szumną nazwę DOGOMANIA i piszą tu MIŁOŚNICY PSÓW. Ważniejsze jest linczowanie myśliwych... Zdrowie, życie psów? Ech... Za to ile cennych informacji o populacji zajączków... i o "sytych i wypoczętych myśliwych". [URL]http://www2.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10416867&postcount=128[/URL] Ciekawe czy będzie audycja w radio? Chyba nie - no cóż - stało się. Wina nieodpowiedzialnej osoby, która spuściła psa ze smyczy? Przecież to normalne zachowanie MIŁOŚNIKÓW PSÓW, tylko tym razem nie udało się i pies był krótko po adopcji. Czasem nie udaje się i ginie pies, którego znamy od lat, który nigdy nie gonił zwierząt, wracał przywoływany. Udaje się 100 razy, a 101 nie. Ale pewnie lepiej skupić się na myśliwych i ideologii łowiectwa... No cóż - o Bacy nie będzie audycji, nikt nie poruszy opinii publicznej. Ot kolejny pies, który zaufał człowiekowi. No, ale wracając do "tematu" - pewnie skupimy się na populacji zajączków i tuszy myśliwych :diabloti: - to przecież naistotniejsza kwestia dla MIŁOSNIKÓW PSÓW.
  3. Poświato - fotki fajne - ale też i dziewczyny urodziwe. Tofcia portrecikowa - mnium, mnium,mnium, noooo... sama słodycz kernisia. Coś tu cisza w wątku - "kanikuła", upał... No nic - postaram się za kilka dni wkleić moje diabełki i będziemy się tak, Poświatko, z naszymi cuuuuudnymi psami lansowały na dogo :cool3:. Może jest ktoś inny chętny, ktoś "nie wyjechany" na wakacje? Zapraszam. Jak nie - wrzucam swoje i Was zanudzę :evil_lol:... Aaaaa - i dla zainteresowanych :razz: - z łapką Cler wszystko ok, ale zdążyliśmy zaliczyć w stadku dwie inne choroby. Tfu, tfu, tfu... - już mamy problemy opanowane. PS IwonCairn - jak tam Twoje bebisie?
  4. Nadrobiłam. Ufff....:razz: Zauroczyły mnie "bazarowo-sadowe" fotki, normalnie zazdroszczę Wojteckiemu, choć wiem, że podróż służbowa, że z dala od rodziny... Uwielbiam takie bazary - nawet oglądać na zdjęciach, bo o bywaniu już nie wspomnę. Proszę o ciąg dalszy fotek :lol:. Aaaaa... i o futrzakach nie zapominaj.
  5. Adka - dzięki za miłe słowa. Fajnie, że doceniasz Dziewczyny. Mnie trochę przeceniasz, ale to miłe :razz:. Bardzo rzadko wpadam na dogo, ale, jak tylko jestem to czytam wątek Benia - niech nie zamiera - Benio to taaaaaki pies, że warto o nim czasem skrobnąć. A zdjęcia? Noooo...:cool3:
  6. [quote name='Mudik']Ja też nożyczek użyłam tylko do stóp,doopcię lekko degażówką,reszta palcami nawet ogon,i bez nożyka jeden mi zajął tyle co twojej. Nie lubię nożyka bo nawet tępy(inny nawet nie może być) zawsze trochę ucina, choć fakt przy bardzo zarośnięty np. weście bardzo ułatwia pracę. P.S Nożyczki do pyszczka ?:-o A co ona tam cięła:-o[/quote] Jeszcze wpadłam [B]Mudik [/B]odpowiedzieć. Też nie lubię nożyka. I nożyczek! Ty doopcię robisz lekko, a moje miały normalnie obrypane na krótko. Na pyszczku pani cięła włosy...:evil_lol:. Normalnie skracała brodę i na nosie, o grzywce już nie mówię. Takie włosy fatalnie odrastają, ale pewnie domyślasz się. Pani jest bardzo miła i za każdym razem jest lepiej, ale nie ukrywam, że wprawia się na moich szorstakach. Tym razem nie jest żle :cool3:, bo ja mam piękne psy i im we wszystkim jest do twarzy, tzn. do pyszczka :lol:.
  7. No wiesz...:cry: Ja tu czekam na te 800 fotek, no chociaż 400 - a Ty tu przyszłaś dobranoc powiedzieć ;). Skoro na dzisiaj, to już koniec, to pozwolę sobie omówić pokrótce :cool3: (nie umiem wstawiać linków poszczególnych fotek :oops:). Larę zgłoś do reprezentacji - piłkę bierze na klatę, że noooo.... Następne Euro mamy leciutko na miejscu medalowym z taką Lalką. Widać, że sznupcia lubi piłeczkę, no to niech dalej trenuje. Pozostałe zdjęcia - tulanko, mizianko, na nóżkach Pańci, na rączkach Pańcia... Mnium, mnium, mnium...:grins: Fajniaste fotki, bo stadko urocze :loveu: - więc wracaj jutro z tej innej piskownicy [B]Poświato[/B] i wklejaj następne . Dobrej nocy :bye:.
  8. [quote name='Mudik']Ile ja Tofkę niecałe 2 godziny skubałam,palcami,nie nożykiem a Twoja fryzjerka czym robi cairny?[/quote] Zawsze skubała tylko palcami i dwa cairny "robiła" w 5 godzin - tym razem używała też taki tępy trymer-nożyk i poszło szybciej - trzy cairny w 6 godzin. Ne używała właściwie nożyczek na moją usilną prośbę, bo wizytę wcześniej wystrzygła doopki i pyszczki nożyczkami i wyglądały fatalnie. Najbardziej mi się podobało, jak trymowała mojego cairna hodowczyni, ale ona mieszka kawałek od nas i jakoś nie możemy się umówić :roll:.
  9. [quote name='Poświata']I masz babo placek, znowu cos walnęłam :roll:. U mnie burek, to jest pieszczotliwy komplement :razz:, weź pod uwagę, że ja mam też burki i to podwórkowe, w tym jednego Ch.Pl i o mało co Intera [SIZE=1](brakuje tylko wystawy zagranicznej, na którż w sytuacji obecnej raczej nikt z nas się nie wybierze :shake:). [/SIZE] A Twoje są faktycznie, nie niewystawowe, tylko nie wystawiane, a to przecież ogromna różnica ([SIZE=1]głupia baba ze mnie i tyle[/SIZE] :wallbash:). I powiem Ci więcej, ja bym sie pokusiła o wystawy, ot tak żeby spróbować, zobaczyć co inni powiedzą :-D. Najwyżej tylko ja zostanę z niewystawianym burkiem podwórzowym :-(, ale i tak się będę lansować :eviltong:. Buziaczki dla Chandlerowych burków [IMG]http://medlem.spray.se/senatn/images/C%20love/56BE6F.gif[/IMG] i dla niej samej[IMG]http://medlem.spray.se/senatn/images/C%20love/56BE74D.gif[/IMG]. ps. czy już mi wybaczyłaś [IMG]http://medlem.spray.se/senatn/images/C%20happy/749.gif[/IMG][/quote] Jak wrzucisz fotki na cairny, to Ci wybaczę...:diabloti: Po tych buziakach nie mam chyba wyjścia :mdrmed:. Eeeee... My się na wystwy nie nadajemy - mamy przerost ambicji i straaaaasznie nieobiektywni i niekoleżeńscy jesteśmy - tak ogólnie nie :lol:, tylko w grach zespołowych. Wolę szorstaki lansować na dogo, tylko wstaw te fotki Tofci, bo nawciskałam na cairny swoje w ogromnej liczbie i muszę trochę przystopować. Zrobiłaś 800 - wstaw chociaż połowę...:cool3: PS Łapka C. zdrowa :multi: - ale wiadomo - panika musiała być.
  10. [quote name='Poświata'] Ależ jak najbardziej możesz się lansować, w końcu masz burki niewystawowe więc hodowli nie reklamujesz :evil_lol:... Pewnie Madzia bała się że jaj na zawał zejdę w zakładzie jak zobaczę łysola...[/quote] Jak to niewystawowe :zly7:???? One są wystawowe..., no tak o mało co wystawowe. Nie możemy się przemóc - nie mamy zacięcia wystawowego, no i boję się reakcji mojego męża w przypadku, gdyby nasz szorstak nie był "the best" :lol: - przecież z sędzią się nie dyskutuje, a mój mąż by nie odpuścił ;). Mają więc od nas bobki i cacibki i jest ok. Poświato - wrzuć te foty na cairny...:cool3: Ja Pani Fryzjerce przez sześć godzin na ręce patrzyłam i łyse są...:lol: Eeee tam - włosy, jak to włosy - odrosną. Niewystawowe, niewystawowe.... i jeszcze burki... :zly7::lol:
  11. [quote name='Mudik']Jakbym wyskubała wszystko to by Tofci zostało na pupie tylko podszerstek,a z szyji więcej nie chciało zejsc, nie mam zwyczaju rwać na siłę włosaktóry nie jest dojrzały do rwania.[/quote] Dlaczego Ty tak daleko od nas :placz:? Tofcia wygląda rewelacyjnie, moje bardziej bezwłose są (żeby nie powiedzieć łyse :cool3:). Ten kołnierz z włosów to u Poświaty, a nie u Tofci :lol:.
  12. [quote name='Poświata']tłusta doopa :evil_lol:, mąż mi kazał takich na obiad nałapać :roll: :evil_lol:.[/quote] I nie załapałam się na konkurs :lol:... I tak bym nie zgadła. To wy konsumujecie "uliczne obsrańce" ;)? Mało tych fotek, dawaj resztę - proszę. Wrzuć też coś na cairny, to i ja wrzucę (ale jeszcze zdjęć nie zrobiłam), bo nie mogę non stop swoich psów promować :razz:. Tofcia wyskubana delikatnie - w porównaniu z moimi, albo tak na fotkach wygląda. Moje straciły większość kłaków, tak się Pani Fryzjerka zaparła :evil_lol:. Fajne umaszczenie ma Tofulec - wiem, już to pisałam, ale napiszę jeszcze raz, bo mi się baaaardzo podoba. Aaaaale Poświata ma kołnierz na tych zdjęciach z Tofcią - to jej własne włosy, czy coś się jej rzuciło na szyję ;)?
  13. [quote name='maxxel']Szczecin ,Cmentarz Centralny-Park(brzmi dziwnie,ale tak mamy..i jest piknie)zyja-min.jenoty,borsuki,lisy,kuny,lasice,jeze,wiewiorki..zajecy niet[/quote] Ja wiem [B]maxxel[/B]... Tylko, co to zmienia w sprawie tych psów puszczanych w lesie i myśliwych. No to napisałam, że na własną odpowiedzialność te leśne zwierzaki mieszkają w parkach. Nic bardziej błyskotliwego :cool3: nie przyszło mi do głowy, po odkryciu Karmi...;)
  14. [quote name='Karmi']Raczej miejsca biegania.:lol: Zastanawiam się nad kwestią na którą nikt nie zwrócił uwagi. Zwierzęta leśne nie żyją tylko w lasach. Pomijam już pola itp. W ,,swoim" parku - położonym w centrum miasta-spotkałam już: sarnę i lisa. Nie wspomnę już np o jeżach. Pies (czy kot) stanowi więc zagrożenie dla dzikich zwierząt nie tylko w lesie.[/quote] I co w związku z Twoim odkryciem? Mamy usprawiedliwienie dla spuszczania psa w lesie? Co Ty się tak uwzięłaś [B]Karmi[/B] na te leśne zwierzaki - odpuść im ten las ;). Niech sobie tam spokojnie żyją. Jak nie park zamieszkały przez dzikie zwierzęta, to zdziczałe koty... Podchwytliwe kwestie :cool3:. Do czego dążysz? Petycje do myśliwych pisać i spierać się z nimi można na ich forum. Na dogo natomiast można uświadomić właścicielom futrzaków (zagląda tu wielu nastoletnich dogomaniaków), że beztroskie puszczanie psa luzem w lesie może mieć przykre konsekwencje - nie tylko dla psa. Widzę jednak, że to twierdza nie do zdobycia. [B]Karmi [/B]- Zwierzaki leśne mieszkają w parku? To już na własną odpowiedzialność :cool3:. :scared:
  15. [quote name='Karmi']Może odstrzelić? Nie, nie może. Może tylko jeśli... Taki sposób myślenia przypomina mi stereotyp ,,sama sobie winna była ubrana w mini" ;) A mówiąc serio to przykłady z tego wątku to jedynie przykłady łamania prawa. Łamania prawa przez myśliwych ale również przez właścicieli psów.Należałoby więc raczej powiedzieć: prawo prawem a życie życiem.Konsekwencje zaś spadają na zwierzaki.[/quote] Nie może odstrzelić. Może tylko jeśli... To już ustalaliśmy w tym wątku wielokrotnie. A nie jest przypadkiem tak, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia :lol:? To też można podciągnąć pod stereotyp. [B]Karmi [/B]- chodzenie w mini nie jest prawem zabronione, a spuszczanie psów w lesie - a i owszem. Konsekwencje spadają na zwierzaki - masz rację - na te psy zabijane przez myśliwych i na te leśne futrzaki, które nie chciały zakolegować się z puszczanymi w lesie psami.
  16. [quote name='Rinuś'] [B][I]Oczywiście psa można wybiegać na łące...nie trzeba z nim jechać do lasu...ale trzeba liczyć się też z tym że na łąkach również biegają zające i nieraz Sarny...więc nie możemy dać się zwariować...u mnie na łąkach np sporo dzikich zwierząt biega...ale to nie znaczy, że przestanę tam chodzić...mój pies nigdy żadnemu zwierzęciu nie zrobił krzywdy...[/I][/B] [B][I][SIZE=3]Właściciele powinni mieć tą świadomość, że jeśli w lesie pies im ucieknie to może on zostać zastrzelony...jednakże nie usprawiedliwia to myśliwych aby tak bezkarnie zabijać psy[/SIZE].[/I][/B][/quote] To chyba wszystko jedno, czy ktoś usprawiedliwi myśliwego, czy nie. Twój przyjaciel, pies, który Ci ufa - straci życie. Warto??? Będzie lżej, jak myśliwy nie będzie bezkarny? Ech...:roll: Generalnie, to prawie każdy deklaruje, ze JEGO pies krzywdy leśnym zwierzakom nie robi. Podziwiam - pies spaceruje na paluszkach po lesie, przy nodze właściciela i przyjaźnie pozdrawia łapką każdego napotkanego futrzaka. Dla mnie marzenie, więc psów w lesie nie puszczam luzem. Zasady są chyba takie - myśliwym nie wolno bezmyślnie strzelać do każdego napotkanego w lesie psa, a właścicielom psów nie wolno puszczać ich w lesie ze smyczy?
  17. Poproszę zdjęcia wyskubanej Tofci :lol:.
  18. [quote name='Rinuś'][B][I]Ale jakie zwierzęta? Sarny? jelenie? Króliki są szybkie więc sobie poradzą...[/I][/B] [B][I]Jak już napisałam to MY ludzie stwarzamy większe zagrożenie dla tych zwierząt niż psy biegające luzem...[/I][/B][/quote] Fakt ;). Jakie zwierzęta? Nie pomyślałam...:cool3: Najważniejsze, żeby pies się wybiegał :roll:.
  19. [B]AMIGA[/B] - możesz wierzyć [B]Adce [/B]na słowo - Benek jest za gruby :lol:. Już w Poznaniu weterynarze przy wadze 23 kg powiedzieli, że powinien trochę sadełka zrzucić, a już z pewnością nie powinien ani grama przytyć - a on przytył ze 3 kg. [B]Adka [/B]- to dobrze, że dbasz o kondycję sznupcia - tak trzymaj :thumbs:. Lubię czytać Twoje informacje o Beniu. Wiem, że nie masz wiele czasu - nie zniechęcaj się jednak i skrobnij czasem jakąś wiadomość o nim. Będę uczyła swoje szorstaki ściskać łapkę - nie znałam tego . Ja chcę fotki Benia z yorkiem :razz: .... i z Tosią oczywiście.
  20. [quote name='Karmi']Puszczając psa w lesie można mieć pełną świadomość .... dostania mandatu. Ustawa u.o.z. dopuszcza odstrzał [U]zdziczałych psów[/U] i kotów przez uprawnione osoby ale zastrzega pewne warunki. Byłam już tu o tym mowa. Czy Twoim zdaniem karę za brak wyobraźni właściciela ma ponosić pies? Żeby było jasne: nie jestem za puszczaniem psów w lesie.[/quote] Puszczając psa w lesie można mieć pełną świadomość...., że myśliwy może psa odstrzelić. Wskazuje na to..... samo życie i wiele przykładów w tym wątku. Czy Twoim zdaniem karę za brak wyobraźni właściciela mają ponosić zwierzęta, które mieszkają w lesie? Żeby było jasne: nie jestem za strzelaniem przez myśliwych do psów spuszczonych ze smyczy przez lekkomyślnych właścicieli.
  21. [quote name='katik']Będziemy w krakowie, chociaż nie spodzewałam się takiej dużej konkurencji :lol: A dzisiaj byliśmy na wystawie w Raciborzu, Magia dostała ocenę doskonałą i 2 lokatę. :multi: [/quote] Gratulacje dla Magii i trzymam kciuki za Kraków :kciuki:. Fotki Magii w kąpieli rozbrajające - pomimo, że, jak piszesz - za wodą nie przepada, na zdjęciach tego nie widać.
  22. [quote name='Poświata'] W związku z tym że pokazał mi się taki tekst... [I][COLOR=red]Umieściłes w swojej wiadomości 17 zdjęć, grafik lub uśmieszków. Jednak pozwalamy jedynie na użycie 10 dlatego prosimy wróć i ogranicz ich ilość, a dopiero potem postępuj dalej... [/COLOR][/I] [I][COLOR=red]Liczone są uśmieszki, tagi vB code [img] i HTML <img>. [/COLOR][/I] ...to co napisałam jest suche, pozbawione środków wyrazu, bo nie mogę dodać emotek wrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!![/quote] :mdrmed: Na dogo trzeba rzeczowo i bez zbędnych emocji, no i trzeba umieć liczyć. Wobec tego Poświato : :calus: :buzi: :megagrin: :comp26: :bye::scared:
  23. Ech, Poświato - nie wiedziałam...:roll: Myślałam, że ogarki są takie bardzo spokojne. A tu i specyfika rasy i komplikacje z socjalizacją. Wiesz, naszą dziewczynę wzięliśmy, jak miała ponad rok. Gdybym wiedziała, co ona przeżyje i co my przeżyjemy... :shake: Zakochaliśmy się w niej od pierwszego wejrzenia, ale zmiana środowiska była dla niej szokiem. Z domku na wsi, gdzie mieszkała od urodzenia w stadku z trzema suniami hoooop do wielkiego miasta. Przez kilka tygodni wymiotowała non stop, wołana czołagała się po podłodze, trzęsła się jak osika i to było silniejsze od niej. Jej kłopoty z wątrobą i trzustką, to właśnie pozostałość po tamtym okresie. Teraz dokazuje na równi z chłopakami, jest pewna siebie, ale źle reaguje na podniesiony głos i kocha właściwie tylko nas (a Chandler cały świat). Pewnie łatwiej jej było, bo to terier... Wrażliwe te futrzaki... :calus:
  24. :grin: Zastanawiam się KTO był najbardziej zainteresowany tym patykiem, a przynajmniej nie mniej niż futrzaki. A gdzie Poświata? Nie lubi patyczków? Tofcia ogonek zadarła do góry, prawie położyła go na plecach :lol:, nie daje się sznupince. I dobrze... Lara ładna, a wcięcie ma, jak osa! Urodziwe babki masz w tym swoim stadku Poświatko, a i Syn niczego sobie :cool3:.
  25. Melduję, że zagłosowałam na okładkę marchewki z Tofcią :lol:. I chcę zobaczyć, co można zrobić z patyczkiem :cool3:. Czy te śliczne króliczki kolegują się z resztą futrzaków :hmmmm:?
×
×
  • Create New...