Jump to content
Dogomania

Chandler

Members
  • Posts

    2123
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chandler

  1. [quote name='Ewa i flatki']Czy zadawanie pytań to "akcja dokopania" ?[/quote] W wątkach z PiSdZ nie tylko były zadawane pytania. Uważam natomiast, że brak odpowiedzi nie usprawiedliwia ciężkiego kalibru insynuacji. Nie uważam też, że nie należy teraz pytać PiSdZ, np. o zabrane psy z Krężla. Widziałam już jednak, że szykował się zryw pt. na odsiecz zabranym psom z Krężla... Poza tym można zapytać i zapytać... Wystarczy wstawić odpowiednią emotkę (np. ":razz:") i pytanie brzmi zupełnie inaczej. Brak odpowiedzi nie usprawiedliwia też publicznego linczu, bo co to zmieni? Wypuścimy z siebie trochę powietrza i... [quote name='Ewa i flatki']Nie jestem członkiem,sympatykiem,akcjonariuszem :P żadnej organizacji,czytam i wyciągam wnioski. No i w dalszym ciągu moje odczucia wobec PiSdZ są mało "siostrzane" - kiedyś Czarny,dziś kolak z Krężla, smutne. [B]Kiedy pomagam potrzebującym tego psom lub kotom sprawę załatwiam do końca z pełnymi tego konsekwencjami. Jak pomagałam kotom, które zdecydowanie nie nadawały się do adopcji przez "normalnych" ludzi,to zostawiałam je u siebie,nie wywoziłam do schroniska na zmarnowanie. Jak dzwonił do mnie ktoś z prośbą o pomoc a nie mogłam nic zrobić, to uczciwie odmawiałam,nawet narażając się na opinię nieczułej. Tak jest lepiej dla wszystkich - ludzi i zwierząt[/B] - IMHO[/quote] Zgoda (odnośnie tego, co podkreśliłam). Każdy z wchodzących na wątki z PiSdZ w roli głównej wyciągnął pewnie jakieś wnioski. Tylko, że w wątkach na dogo jest trochę więcej "aktorów" niż PiSdZ. Z ich postępowania, wypowiedzi również wyciągane są wnioski. Organizacje działające na rzecz zwierząt potrzebują pomocy LUDZI. Warto gardzić wyciągniętą ręką? Szkoda więc, żeby wyciągnięty wniosek wyglądał mniej więcej tak - i zbaw mnie od tego, żebym miał do czynienia z organizacjami prozwierzęcymi. Amen.
  2. [quote name='zofia&sasza'][B]Kochane, może i powinnam się walnąć jak Rejtan w bramie Krężela. Piszę "ja", bo w ostatnich tygodniach chyba najczęściej (co nie znaczy dostatecznie często) tam bywałam. Tylko że te psy po prostu tam zostać nie mogły.[/B] To gospodarstwo jest wynajmowane przez Biedrzycką, a do tego nie ma w nim podstawowych rzeczy. Np. bieżącej wody. Gdyby chwycił mróz na dłużej i zamarzł beczkowóz - trzeba by chyba śnieg topić. Do tego p. Paweł zdecydowanie odmówił pozostania, a odpowiedzialnego kandydata na jego miejsce jakoś nie było widać. Czy ktoś z nas mógłby sobie pozwolić na wzięcie urlopu i siedzenie na tym zadupiu? Wątpię. Na pw mogę wysłać info, jakie pomysły przychodziły mi w tych dniach do głowy na wypadek, gdyby PiSDZ się nie wyrobił z psami....[/quote] W świetle tego jakie zarzuty padały pod adresem PiSdZ, moim zdaniem, trzeba było się jednak położyć przed bramą i nie pozwolić wywieźć psów... Czy czytalaś oskarżenia, które padały pod adresem PiSdZ? Ja czytalam... Skoro jednak PiSdZ okazal się na tyle "dobry", żeby zabrać psy, to nie trzeba teraz rozdzierać szat, że psy są zabrane nie wiadomo gdzie... [quote name='zofia&sasza']Czy Emir nie mogła wziąć więcej psów? Please - pofatygujcie się do tego nieszczęsnego Oddziału i sami sobie obejrzyjcie[/b] :shake: Pitbull w kiblu, stado w kuchni etc. Do tego - co jest jak rozumiem wszystkim wiadome - Emir nie przeszła kontroli i odebrano jej prawo używania nazwy "schronisko". Wójt i powiatowy wet z Chynowa zabronili wydawać Fundacji psy. Emir przytuliskiem zajmuje się sama z pomocą syna. Czy Wy potrafilibyście żyć tak jak ona? Ja na pewno nie. Na pewno nie byłaby w stanie jeszcze do tego koordynować akcji.[/quote] Przepraszam, ale nie zamierzam czuć się winna, że jestem kim jestem i robię, co robię. Fakt - pomagam głównie pieniędzmi, ale nie będę już pisała na dogo w wątkach psów, które chcę wspomóc, bo nie po to to robię, żeby mnie ktoś rozliczał. Nie widać mnie na dogo w roli pracującej na "akord" na rzecz psiaków. Mam trzy psy kupione u hodowców. Jednego wybraliśmy, bo miał złamany ogon, suczkę kupiliśmy, bo przez rok nie znalazła domu, a potrzebującym zwierzętom pomagam swoimi pieniędzmi. Nie czuję się w niczym "gorsza" ani "lepsza" od Emir. Nie mam oczekiwań względem osoby Emir. Na dogo została zorganizowana akcja "dokopania" PiSdZ, organizatorzy byli w tym bardzo dobrzy. Trzeba było zorganizować się i jednak nie wypuścić psów z Krężla, skoro PiSdZ to "prawie" przestępca, bo ktoś tu wróżył mu przyszłość detektywa R. z Samoobrony... [quote name='zofia&sasza']Ktoś tu pisał już na wątku, że PiSDZ nie do końca docenia rolę internetu[/b] i nie do końca rozumie prawa nim rządzące. Zgadzam się z tym. Próbowałam kilkakrotnie Grzegorza przekonać, żeby skorzystał z możliwości jakie daje forum. Bo są ogromne. Mam nadzieję, że z czasem tę radę rozważy...[/quote] Myślę, że to zależy nie tylko od Niego. Zmiana powinna nastąpić z obu stron... Po tym, co działo się w niektórych wątkach radziłabym nie oczekiwać zbyt wiele. Chociaż może... Dla dobra psów...
  3. [quote name='Vectra']Ja już pisałam , [B]taka atmosfera .... odstrasza ... [/B] [B]Wy to czujecie inaczej , osoby zupełnie nie w temacie - inaczej [/B] Bo taki szarak , nie chce niechcący oberwać , zupełnie za niewinność .... (...) [B]Możecie się nienawidzić , możecie prywatnie rzygać na swój widok ... ale dla dobra psów czas zacząć przynajmniej starać się rozumieć , starać się pomagać , starać się w tym bałaganie sprzątać ... akcja była ogromna , nerwów , poświęcenia multum ... [/B] (...) [B]Czym więcej będzie nieporozumień , kłótni , wytykania [/B] [B]tym ta pomoc będzie trudniejsza , pomoc psom .. praca zespołowo jest bardziej wydajna.Nawet jeśli w takim zespole jednostka zawiedzie , coś źle zrobi to reszta zespołu to nadrobi .... jak każdy będzie robił sobie , to nic dobrego z tego nie wyniknie[/B][/quote] Jak dla mnie SEDNO! Mały przykład. Odesłałam jakiś czas temu kogoś znajomego z południa Polski od kogo dostałam mail, że chce przygarnąć psiaka do wątku "krężlowskiego". Pomyślałam - poczyta, zobaczy psiaki, może zaloguje się na dogo, albo da mi znać, co i jak, to wtedy sama zapytam. Nie było mnie wtedy w Polsce i porozumiewałam się tylko przez mail. Po dwóch dniach dostałam na mail elaborat z mnóstwem cytatów z dogo z wątku psów z Krężla i rozpaczliwym wołaniem, że tam jakaś organizacja chce za karę uśpić psa, bo zagryzł szczenną sukę. Zdębiałam. Do dzisiaj mam ten mail z postami Emir i innych uczestników "rozmowy". Nie takie były zapewne intencje Emir. Warto jednak pomyśleć skąd taki odbiór osoby, która nie była po żadnej ze stron. Nie jest dla mnie istotne, czy Klamkę powinno się uśpić, czy nie. Nie interesuje mnie z jakich pobudek działała Emir, mogły one być, jak najbardziej szlachetne i słuszne. Mogła nawet mieć rację. Ważne, że tak bluzgała na dogo, że trudno było doszukać się Jej prawdziwich intencji. Co z tego, że została zbanowana? Co z tego? Było mi po prostu głupio i wstyd... Wątek pomocowy dla psiaków w dramatycznej sytuacji i normalnie rzeź... Moim zdaniem piszący przekraczają czasem granice potrzebne do osiągnięcia celu krytyki. Tłumaczenie w stylu - a co mi tam, nie będę się "szczypała", bo o dobro psów chodzi, nie zmienia faktu, że to nie [B]tylko [/B]o psy chodzi. Ja już to zrozumiałam... Taki sposób rozmowy w wątkach pomocowych, jaki czasem ma miejsce, odstrasza ludzi, potencjalne osoby, które gotowe są przygarnąć psa albo po prostu dać pieniądze, bez których organizacje przestaną robić to, co robią. Te wątki czytają nie tylko "młotkowi", którym pranie po gębie nie jest straszne, czasem chcą pomóc "nierozumne szaraczki". Ich pomoc się nie przyda? [quote name='Vectra']O co tak serio chodzi z ta nagonką na PISdZ ? wytłumaczcie mi to - bardzo proszę .... Co to ma nam , widzom pokazać ? chcecie ich wyeliminować ? Jeśli tak , to chyba zamiast wieszać "psy"na forach , żółtych stronach [B]złożyć doniesienie do prokuratury czy gdzie tam można i skoro są tacy źli , nie sprawdzają się - to pozbawić ich możliwości pracy jaką wykonują[/B] - ale nie jak gówniarze , tylko dorośli ludzie.[/quote] O to mi chodzi! [B]Pozbawić możliwości pracy[/B], a nie spokojnie czekać aż PiSdZ zabierze ileś tam kolejnych psów z Krężla, a w następnej kolejności rozliczać, rozliczać, rozliczać... Dlaczego organizacje zgodziły się, ba! nawet czekały z zegarkiem w ręku, aż PiSdZ zabierze kolejne psy wiedząc, że organizacja jest ponoć niewiarygodna, robi przekręty finansowe, nie dba o psy, bo tylko robi interwencje? Nie rozumiem... Dlaczego organizacje pozwoliły na zabranie kolejnych psów!? Co z tego, że teraz wołają o rozliczenia, pytają, gdzie są psy... Znając "prawdę" o PiSdZ trzeba było położyć się przy bramie wyjazdowej z krężlowskiego więzienia i nie pozwolić tych psów wywieźć. Ja bym tak zrobiła... Może i PiSdZ za dużo bierze na głowę... Może przydałaby się pomocna dłoń tych bardziej doświadczonych... Trudno jednak przyjąć pomoc, gdy się jest stawianym pod ścianą i przy okazji obrzucanym g...nem, które łatwo się przykleja...
  4. [B]@mosii - [/B][SIZE=3][COLOR=blue]Czy mogłabyś mi odpowiedzieć na pytania z [B]postu 155? [/B]Bardzo proszę.[/COLOR][/SIZE]
  5. [quote name='niufek']Nie pytaj bo to jest juz wszystko tak poplatane ,ze obojetne co kto napisze .[/quote] Zaryzykuję. Poczekam na odpowiedzi. Wiesz, co jest jednym z ważniejszych powodów? Do momentu, gdy weszlam na dogo mialam przekonanie, że ludzie, którzy pomagają zwierzętom, to osoby szlachetne (jakby to patecznie nie zabrzmiało). Ktoś kiedyś powiedział mi na dogo, że trzyma się z daleka od organizacji prozwierzęcych ([B]halo! Magda! nie wiem, czy to czytasz, ale pamiętam[/B] :cool1:). Nie zrozumiałam tego. Parę razy miałam twarde lądowanie, odnośnie swoich "wyobrażeń" o działalności organizacji pomagających zwierzętom - na dogo i "w realu". Długo nie pytalam w kwestii organizacji, zwłaszcza, jak widziałam awantury w niektórych wątkach "pomocowych". Teraz pytam. Mam jeszcze trochę złudzeń... [B]@andzia69 [/B]- żałuję, że zapytałam. Przejrzałam trzy strony...:oops: Więcej tam nie zajrzę. [B]@mosii - [/B]widzę, że już Cię nie ma na dogo. Może zajrzysz jutro i zechcesz mi odpowiedzieć...[B] Post 155[/B].
  6. [quote name='mosii']w bardzo prosty sposób, pies przywieziony 10 wrzesnia do Radomska, ok 1 pazdziernika miał mieć w Elwecie operacje zdjecia gipsów, śrub, i ponownego usztywnienia łap, moze to zrobić lekarz, który łapy składał, nie było kontaktu z Pogotowiem, nie mielismy z kim tego ustalic. w miedzyczasie do rany wdało sie zakazenie, wet sam na swoją odpowiedzialnosc zdjął gips, wyleczył to, bardzo prosil o zabranie psa, bo on wymaga natychmiastowej operacji, znowu telefony, i znowu poczta głosowa, zero kontaktu, w elwecie dług, w hotelu dług, kto i gdzie ma zabrac tego psa, za co? trwały ustalenia miedzy Pomorską Fundacją Rottka i Azylu pod Psim Aniołem, ustalili ze Elwet jednak przyjmie znów tego psa, przeprowadzi operacje, na koszt Rottki psa przewizlismy do Elwetu ale tam lekarze stwierdzili, ze za pózno, ze łapy takie zostaną. a wystarczył jeden telefon, jeden mail, jedna wiadomosc na gg, cokolwiek, telegram ? wiem ze nikt nie lezy do góry futrem, do mnie czasem tez nie idzie sie przez kilka dni dodzwonic, ale przez 2 miesiące??[/quote] Przepraszam, że jeszcze pytam, ale nie do końca rozumiem. Rufus miał mieć drugą operację około 1 października - czy PiSdZ o tym fakcie wiedział, czy nie? Zrozumiałam, że nie, bo nie udało się Fundacji Rottka z PiSdZ skontaktować po pierwszej operacji psiaka. Ile Rufus czekał na przewiezienie do Elwetu od momentu, gdy lekarz wyleczył zakażenie i [B]stwierdził, że musi być natychmiast operowany[/B]? Zakażenie się wdało, bo Rufus zbyt długo miał gips? Czy po prostu pojawiły się komplikacje? Zrozumiałam, że lekarze stwierdzili, iż operacja jest za późno. Zbyt późno - ze względu na leczenie zakażenia, czy na fakt, ze po wyleczeniu zakażenia psiak zbyt długo czekal na zabieg? Rozumiem, że gdyby operacja nie była "za późno" pies z całą pewnością wróciłby do pełnej sprawności? Wiem, że PiSdZ zadeklarował finansowanie leczenia Rufusa, ale czy ze względu na fakt, że Fundacja Rottka nie mogła skontaktować się z PiSdZ próbowała zwrócić się do innych "organizacji prozwierzęcych" o pomoc (oprócz Azylu pod Psim Aniołem)? Zrozumiałam, że z PiSdZ udało się Wam kontaktować po dwóch miesiącach próbowania, czyli w grudniu? Jeszcze raz przepraszam za te pytania. Emocje powodują różne przekłamania "na łączach". Ja chcę wszystko dokładnie zrozumieć.
  7. [B]@niufek[/B] - parę stron wstecz zapytałam Cię, o jakiej "żółtej stronce" pisałaś. Może nie zauważyłaś pytania, a może nie możesz/nie chcesz odpowiedzieć. Ja tu jestem "szaraczek" i nie wszystko rozumiem, więc zapytam raz jeszcze...
  8. [quote name='mosii'] Z powodu [B]braku kontaktu[/B] z Grzegorzem i Pogotowiem(dzwoniliśmy wszyscy setki razy) pies na czas nie został zoperowany i zostanie kaleką :-( i w tym tkwił cały problem. [/quote] [B]@mosi [/B]- czy mogłabyś dokładniej wyjaśnić ten zarzut? Napisz proszę parę zdań, w jaki sposób brak kontaktu z PiSdZ wpłynął na zaniechanie, czy opóźnienie leczenia psiaka. Myślę, że to jest bardzo ważne.
  9. To dobrze, że wątek "poznański" został rozdzielony - przestanie być wreszcie zaśmiecany :-). W związku z tym, że ten topik, w którym teraz piszę dotyczy innych pytań - mam dwie kwestie, bo trochę się gubię... [B]@niufek [/B]- o jakiej "żółtej stronce" piszesz? Nic nie rozumiem... [B]@PiSdZ - [/B]w tym wątku, w którym teraz piszę pisałeś o psiaku Rufusie. Zgłupiałam zupełnie, o jakiego psa chodzi, bo odpowiadałeś na post, w którym nie było ani słowa o Rufusie. Teraz doczytałam, że w wątku "poznańskim" PiSdZ Karmi wstawiła link do strony dotyczącej tego psa - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f936/poznan-koszmar-w-pseudohodowli-pogotowie-straz-d-zwierzat-122835/index70.html#post11379091[/URL] [B](post[/B] [B]696)[/B] Tak więc w jednym wątku jest jakby sugestia, pytanie, no nie wiem, jak to nazwać, a w drugim wątku jest Twoja odpowiedź. Może warto to jakoś "wyprostować", bo można się pogubić?
  10. [quote name='Karmi']Nie wierzę!!! Przecież już stwierdziłaś, ze chodzi o ręce, zeby na nich nie nosić i nimi nie klaskać.:diabloti: [B]Tylko błagam Chandler[/B] niech Ci się ręce nie skojarzą tak jakoś automatycznie z czystością... bo to grozi powstaniem kolejnego, długiego postu z dogłębną analizą piszących. No fakt. [B]Tyle razy mnie cytujesz, że niedługo bedziesz znała moje posty lepiej niż ja sama. A może już je znasz.... na pamięć. :lol:[/B] Wiem...[B]męczeństwo[/B], [B]etos [/B]to dziś towar trudno dostępny. Trzeba łapać okazję .[B]Możesz się więc gotować[/B] ale odemnie epitetów nie usłyszysz. :eviltong:[/quote] Szyderstwo? Oj, chyba się tu ktoś inny gotuje... Karmi - luzik :-D. Nie zastanawia Cię dlaczego cytowanie tak wielu Twoich wypowiedzi doskonale nadaje się do oddania specyficznej atmosfery w tym wątku :lol:? Męczeństwo, etos? A tak się zarzekałaś, że żadnych epitetów :p. O! Widzę, że pojawiły się [B]nowe żądania wyjaśnień od PiSdZ:[/B] [quote name='Karmi']Skoro już rozmawiamy o pieniądzach to mam pytanie:dlaczego PiSdZ zbiera pieniądze na psa, który nie został Wam wydany? [URL="http://www.allegro.pl/item469807711_dalmatynczyk_ma_tylko_tydzien.html"][COLOR=#000000]dalmatyńczyk z towarzystwem mają niewiele czasu. (469807711) - Aukcje internetowe Allegro[/COLOR][/URL] [/quote] - wszystko dla dobra zwierzaków z tego wątku, no bo nie do udowodnienia swoich racji przecież. Wiadomo...:lol: Jest również, jak widzę odpowiedź PiSdZ, ale nie sądzę, żeby... Eeee tam, nie będę "krakała". [quote name='Karmi']Nie sądzę aby tak się stało. Z prostego powodu. Pomoc zwierzakom - co tu dużo mówić-kosztuje. [B]Jesteście małym[/B] [B]stowarzyszeniem[/B], nie prowadzie działalności gospodarczej. [B]Nie jesteście[/B] [B]organizacją pp[/B]. [B]Nie macie własnego schroniska[/B] w którym moglibyście umieszczać zwierzaki[/quote] Karmi - specjalnie dla Ciebie :lol:: [B][I]Gutta cavat lapidem non sed saepe cadendo.[/I] [/B](kropla drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym kapaniem) Myślę, że małe organizacje też mogą wiele zdziałać - zwłaszcza, że tyle zwierząt czeka na ratunek. Każda dłoń wyciągnięta, by pomóc zwierzętom przyda się. Przecież organizacje mogą wspierać się w swojej działalności, a nie zwalczać... A ja właśnie ufam między innymi organizacji, która nie jest pp i bez wątpliwości pomagam psiakom, którymi się opiekuje (i nie myślę tutaj o PiSdZ :lol:, żeby nie było). Wątpliwości miałam natomiast, gdy pomagałam finansowo psu, który był pod opieką organizacji pp, która zbierała pieniądze częściowo na prywatne konto jednej z wolontariuszek (żeby było prościej ;)), a częściowo na konto fundacji. Nazwy organizacji przez litość nie podam do publicznej wiadomości...:p
  11. Zastanawiam się ciągle, o co w tym wątku czasem chodzi? [quote name='Karmi']Słusznie. Możemy więc wrócić do psów z Poznania? [B]Czy została wydana decyzja o czasowym odebraniu psów[/B]?[/quote] Decyzja została wydana, ba, nawet zamieszczona w wątku choć "po upływie terminu", który określił PiSdZ, co zostało skrzętnie odnotowane. Publiczne przyznanie PiSdZ do opóźnienia i publiczne podanie tego przyczyny, oczywiście jest niewystarczające, bo - [quote name='Karmi']W kwestii braku informacji. Skoro publicznie zobowiązuje się Pan do robienia czegoś to proszę dotrzymywać takich zobowiązań lub po prostu nie zobowiązywać się. ;-) [/quote] Wydanie decyzji ucieszyło jednak, jak mi się wydaje, niektórych uczestników forum: [quote name='Mrzewinska'][B]To doskonale, to kolejny etap na drodze do[/B] [B]nowego życia dla tych zwierząt jest juz pokonany.[/B] Oby jak najszybciej przyszla decyzja o odebraniu na zawsze praw do tych psów p. Zuzannie D. Zofia[/quote] Czyli sprawa posuwa się do przodu? O! Nic bardziej mylnego... [quote name='Karmi'][B]Obawiam się, ze to dopiero malutki [SIZE=3]etapik.[/SIZE][/B] Czasowe odebranie łatwiej przeprowadzić.Decyzje wydawane są chętnie. Choć w tym przypadku akurat było inaczej. Sądownie pozbawić własności jest znacznie trudniej. Może to nastąpić tylko w ściśle określonych przypadkach. Niestety...Do tego dochodzi nazwijmy to delikatnie ;) ostrożne stosowanie prawa przez nasze sądy w sprawach dotyczących zwierząt. :shake:[/quote] W międzyczasie toczy się "rzeczowa" dyskusja o statucie, kradzieży nazwy, psach z Krężla, Czarnym... Po co? Ano po to: [quote name='Karmi'] Powiem jeszcze raz: PiSdZ załozył tu wątek. Po co? [B]Czy tylko po to, zeby wszyscy klaskali i wpadali w zachwyt jak działa[/B] [B]ta organizacja?[/B] [/quote] W wątku pisze Izabella York, która 9 lat temu kupiła psiaka w "hodowli P. Zuzanny" i widziała panujące tam warunki. Sama ma hodowlę psów. W wątku pojawiła się, moim zdaniem, słuszna rada. [quote name='Mrzewinska']Pani Izabelo, mysle, ze najlepiej porozumiec sie bezposrednio z organizatorami akcji odebrania psow. Jesli Pani świadectwo pomoze w odebraniu zwierzat na stale, na pewno będzie to dzialanie dla dobra zwierzat. Zofia[/quote] Okazuje się jednak, że taka rada nie jest właściwa, bo - [quote name='Karmi']Odi nie wiem czy tak bardzo pomoże. Próbować warto, ale popatrz na to z boku. Ktoś kilka lat temu kupuje psa. Widzi warunki. Nic nie robi. Drogo kupiony pies wyrasta na psa nie wystawowego... Osoba kupująca psa w tej chwili ma swoją hodowlę - ,,konkurencja". Strasznie wielu rzeczy można się tu czepić... a coś mi się wydaje, ze p. Z będzie chciała w sądzie ostro walczyć. :shake:[/quote] [quote name='Karmi']Arko z ust mi to wyjełaś. Wszycy wiedzieli a nikt nie reagował. Posprzątane cudzymi rękami ... a wtedy zgłaszają się osoby, które doskonale wiedziały jak ta hodowla wygląda od podszewki. Gdzie były wtedy? [B][SIZE=3]Czy teraz należy je nosić na rękach?[/SIZE][/B] Dla dobra sprawy sądowej - być może, ale dla psów i innych zwierzaków p. Z. to ,,świadczenie prawdy" jest mocno spóźnione. :shake:[/quote] [quote name='ARKA']Owszem jest sens aby zglaszaly sie osoby ktore: -widzialy warunki i psy, zglaszaly gdzies(na pismie) i reakcji nie bylo, sa wstanie udowodnic swoje zgloszenia. - poszkodowane, ktore kupily od niej psa i okazal sie byc chory i zaniedbany, maja dokumentacje(np. weterynaryjna), ewentulanie widzialy tez to miejsce. A swiadek, ktory hoduje tej samej rasy psy, bedzie prawdopodobnie uznany jako niewiarygodny.:shake:[/quote] Zrozumiałam to tak - no może jest sens, ale go trochę nie ma. Może to dobre dla sprawy (czyli obecnie odebranych zwierząt), ale nie dla zwierząt, które przebywały u P. Zuzanny w przeciągu wielu lat. No więc jednak nie ma sensu, ale może warto spróbować. W każdym razie najważniejsze, by osób takich, jak Izabella York [B]"nie nosić na rękach".[/B] Może jednak przydatność zeznań i wiarygodność świadka oceni sąd, a nie społeczność Dogomanii? [B]W poznańskim ZK była sprawa hodowli P. Zuzanny poruszana (napisała Izabella York), może są jednak jakieś "papiery"?[/B] Rozumiem jednak, że na podstawie kilku postów intencje i postawa Izabelli York już zostały ostatecznie osądzone. Pieczątka, koniec i kropka. Jak zwykle... Taką argumentacją, jak podaje tu Arka i Karmi, posłużyć się może obrońca P. Zuzanny w sądzie, ale może są jednak inne okoliczności, o których w swoich kilku postach w tym wątku Izabella York nie napisała (i słusznie), a które sąd weźmie pod uwagę? Nie będzie natomiast konieczne dla sądu "świadectwo moralności" wystawione przez społeczność Dogomanii dla Izabelli York :p. Tak sobie czasem myślę czytając ten wątek, że kibicowanie niektórych uczestników tego topiku polega na dziecięcym zaciskaniu kciuków z myślą "skuś baba na dziada, skuś baba na dziada". Skąd więc to oburzenie? [quote name='Karmi'][B]Panie Grzegorzu a ja prosiłbym o traktowanie nas[/B] [B]jak ludzi dorosłych[/B]. Pana wypowiedzi są często tak zabarwione jakby ich odbiorcami miała być [B]banda egzaltowanych nastolatek[/B]. ;-) [/quote] Uffff.... Ale się napracowałam :lol:. [B]Przepraszam za długi post[/B], ale "lecę" już cytatami, bo [B]staram się bardzo :lol: [/B], by nie sugerowano mi, że jestem człowiekiem nierozumnym, krewnym b. prezydenta i byłego premiera, jedynym sprawiedliwym, zaślepionym fanatykiem (może coś pominęłam?). Ale przygotowana jestem na kolejne epitety...:-D
  12. [quote name='Megi3']Droga Chandler, nie zrozumiałaś tego co chciałam przekazać, trudno. Ufam tylko,że to nie fanatyzm Ciebie oślepił, nie sieję żadnej nienawiści,pokazałam tylko co się dzieje jeśli ma się inne spojrzenie na sprawę niż PiSdZ. Wstawiłam tu te swoje uwagi z innego wątku , by potwierdzić innym ,że tak jest , to są fakty, a z faktami się nie dyskutuje. Pierwszy raz to właśnie tu , na tym wątku zobaczyłam ,ze PiSdZ to świętość. Niestety nie jestem w stanie jedna pomóc wszystkim , którzy są labilni emocjonalnie. Widocznie ja wibruję w innej przestrzeni kosmosu :loveu:. Mam zasadę jak pomagam finansowo , to chcę mieć jasność na co każda moja złotówka jest przeznaczona, do tego mam prawo, co więcej prawo tego kraju tego wymaga. Propnuję zapoznać się z ustawami dotyczącymi rachunkowości itp. z przesłaniem miłości i szacunku Megi Droga Megi3. Nie napisałam, że siejesz nienawiścią. Zapytałam, czy "Powinnam teraz wchodzić do każdego wątku dotyczącego jakiegoś potrzebującego psiaka i pisać o swoim zawodzie, dzielić włos na czworo, dorabiać ideologię, fantazjować, ziać nienawiścią?" Co się dzieje, jeżeli ma się inne spojrzenie niż PiSdZ? Proszę o wyjaśnienie, bo nie rozumiem. Tak na marginesie - jestem krótko na dogo, nie znam tu wielu osób, ale myślę, że akurat w wątku, który tu zacytowałaś - trafiłaś trochę "jak kulą w płot" z tym PiSdZ, ale może się mylę. PiSdZ to nie świętość. Taka sama organizacja, jak inne organizacje prozwierzęce. Tak będę uważała, dopóki nie okaże się, że krzywdzą zwierzęta, łamią prawo, działają nielegalnie. To fanatyzm? Zgadzam się w 100%, że dając pieniądze masz prawo wiedzieć na co przeznaczona jest każda złotówka. Rozumiem, że PiSdZ odmówiło takich informacji, a Ty przekazałaś im pieniądze? PS Megi3 - od kogo "dostajesz baty" w tym wątku? Myślałam, że poniosły Cię emocje (sama im czasem ulegam :lol:), ale po Twoich dalszych wypowiedziach i podnoszeniu ciśnienia w wątkach, myślę w bardziej "kategoryczny sposób" o tym, co piszesz.
  13. [quote name='Megi3']Podpisuję się pod tym postem dwiema rękoma. Poniżej są moje słowa, które pozwoliłam sobie skopiować z wątku MamciP. ,,Jak chcemy pomagać to bezwarunkowo czyli żadnych pytań, bo jak się tylko jakieś pojawią tzn,że wróg:angryy: .Szacunek- czy Wy kiedykolwiek poznaliście znaczenia tego słowa? Nikt nie musi się tu lubić, ale szacunek należy okazywać każdemu. Asertywność -też pewnie obce słowo!Przykro, że w słusznej sprawie kompleksy biorą górę. Z wyrazami szacunku Megi,,.Mimo, że nie jestem ślepym fanatykiem żadnej organizacji, to przez fanów PiSdZ zostałam potraktowana jak wróg i bez szacunku. A ja tylko chciałam zrozumieć na co pójdzie chociażby wydana przeze mnie każda złotówka. Widocznie drobn nie intereują i przysłowie ,że stówka do stówki i jest kupka też jest słabo znane. Jest mi przykro,że niektórzy po przez swoje postępowanie zabijają chęć niesienia pomocy. Bo najważniejsze jest zaufanie!!!!!!! Miałam iść spać, ale chyba wpadłam w nałóg zaglądania na ten wątek :cool1:. Megi3 - weź trzy głębokie oddechy i zastanów się chwilę. Cytujesz siebie z innego wątku w tym wątku, bo...? Wyobraź sobie, że mam doświadczenia z inną organizacją, tą "lepszą" od PiSdZ i przez długi czas lizałam rany, po tym "spotkaniu" i mam teraz swój pomysł na pomaganie psiakom i trzymam się z daleka od tej organizacji. Powinnam teraz wchodzić do każdego wątku dotyczącego jakiegoś potrzebującego psiaka i pisać o swoim zawodzie, dzielić włos na czworo, dorabiać ideologię, fantazjować, ziać nienawiścią? Masz pretensje do osób z wątku, w którym ktoś Cię źle potraktował, spróbuj to wyjaśnić w tym wątku, choćby z szacunku dla osób, z którymi tam rozmawiałaś. Jeżeli jednak chodzi o podniesienie ciśnienia, to pisz oczywiście w tym stylu dalej. Twój wybór. To piszę jako "ślepy fanatyk" traktowania osób pomagających zwierzętom po ludzku, niezależnie od "przynależności". Nie ma idealnych organizacji, nie ma idealnych ludzi - myślę, że ten wątek, jak i ten w którym poczułaś się obrażona został założony z myślą o tym, by pomóc zwierzętom. Czasem są zakłócenia "na łączach", przy dobrej woli obu stron, wzajemnym szacunku da się przez to przebrnąć. Nie trzeba do tego dorabiać żadnej ideologii...
  14. [quote name='Karmi']Osoby z forum cavalierów rozmawiały w sposob bardzo rzeczowy. Ty natomiast, jak sama twierdzisz, ,,zawsze staniesz w obronie PiSdZ".;)". Tak stanę. Chyba, że, jak napisałam: ..."skończy się "fantazjowanie" przeciwników tej organizacji, a okaże się, że zwierzakom dzieje się krzywda, ale to chyba jasne". Fakt, osoby z forum rozmawiały rzeczowo, a Ty rzeczowo im odpowiadałaś, że są przewrażliwione :lol:. Konkrety? Rozumiem, że psu dzieje się krzywda? Już pędzę na wątek Czarnego, żeby przeczytać zamieszczone przez Ciebie konkrety. Niestety. Widzę tylko urażone ambicje. Walkę o racje. Nijak nie mogę dostrzec chociaż ogonka psiaka. Ale może być "teoria spiskowa" . Luzik :-D. [quote name='zofia&sasza']Wiecie, mnie jedno dziwi... Może to kwestia wieku? Może doświadczeń życiowych? Nigdy nie byłabym w stanie zaufać ŻADNEJ organizacji do tego stopnia, żeby deklarować iż stanęła"zawsze bym w jej obronie". Człowiekowi - może. Nigdy organizacji. Bo to już nie jest zwykła sympatia, czy okazywanie poparcia - to jest fanatyzm. Wiem, że to mocne słowo, ale chyba adekwatne. Ja nie mogę zadeklarować, że "zawsze stanę w obronie" Emira, Psiego Anioła, Arki, PiSDZ czy kogokolwiek innego. Stanę wtedy, gdy na podstawie analizy faktów dojdę do wniosku, że właśnie oni mają rację. I każdorazowo będę tę analizę faktów powtarzać - może być tak, że raz stanę, a innym razem nie. I nie wiem, czy jakakolwiek organizacja powinna się cieszyć z takich właśnie fanatycznych zwolenników. Malutka korekta - "Zawsze jednak stanę w obronie atakowanego PiSdZ, który nie chce robić tego, czego od niego niektórzy uczestnicy forum wymagają, nie robi tego w wymaganym czasie, w wymagany sposób" I jeszcze jeden drobiażdżek "chyba, że....", ale o tym już napisałam Karmi. powyżej. Fanatyczny zwolennik. Też może być. Luzik :-D.
  15. [quote name='Karmi'][/b] Jedyny sprawiedliwy???:lol: To co dla Ciebie jest fanntazjowaniem może być faktem. Przykład?Czy decyzja z sprawie Czarnego to fatamorgana? Wiem, powiesz krótko: atak. :cool3:[/quote] Karmi - nie jedyny sprawiedliwy, bo kilka osób zwracało uwagę na atmosferę w tym wątku. Były to również osoby z forum cavalierów - bezpośrednio zainteresowane zwierzakami z interwencji PiSdZ. Czy one też, według Ciebie, nie mogły "wyluzować"? Czarnemu dzieje się krzywda? Ze względu na prośbę PiSdZ, by nie pisać w tym wątku o innych psach może napiszesz szybko na wątku Czarnego. Chyba, że chodzi o urażone ambicje jednej z organizacji, bo to już znam, więc się nie fatyguj z opisem.
  16. [quote name='zofia&sasza']Chandler, jesteś może krewną p. prezydenta i pana b. premiera? Bo dostrzegam pewne podobieństwo mentalne. Wszędzie spiski... Szare sieci... Ukryci wrogowie... Media... Zombi... Istny horror :evil_lol: O! Widzę, że również się dobrze bawisz. A niech Ci tam będzie na zdrowie :-D! I ta sama uwaga, co do Karmi - szyderstwo chyba już nic nie pomoże, choć pewnie jest to jakieś wyjście z sytuacji. Kończę z odpowiedziami na zaczepki, choć oczywiście ochotnicy mogą sobie teraz dla odmiany po mnie "poskakać". Zawsze jednak stanę w obronie atakowanego PiSdZ, który nie chce robić tego, czego od niego niektórzy uczestnicy forum wymagają, nie robi tego w wymaganym czasie, w wymagany sposób. Chyba, że skończy się "fantazjowanie" przeciwników tej organizacji, a okaże się, że zwierzakom dzieje się krzywda, ale to chyba jasne.
  17. Część osób, które piszą w tym wątku nie odczuwa specyficznego "luziku", gdy ktoś jest "kopany". Ja nie odczuwam. To dziwne? Zwłaszcza, że "luzackie wypowiedzi" nie odnoszą się do PiSdZ tylko w tym wątku, ale również do dwóch innych, w których występuje ta organizacja. Brak odpowiedzi na zadawane pytania nie tłumaczy "fantazjowania" przeciwników PiSdZ. Insynuacje wielokrotnie były aż nadto widoczne. Cieszę się, że nie jestem jedyną osobą na forum, która nie chce wyluzować w sprawie wojny z PiSdZ i dokopywania innym z "pogodą ducha". Karmi - szyderstwo teraz moim zdaniem nic nie pomoże. Z uwagą śledziłam między innymi Twoje wypowiedzi w tym i innych wątkach, gdzie występuje PiSdz. Zastanawiałam się o co w tym wszystkim chodzi. Wysnułam wnioski - swoje własne, choć być może Twoim zdaniem "nieodpowiednie". I tego się trzymam - zwłaszcza, gdy czytam część dalszą... Ważne, że się dobrze bawisz i masz "luzik", zwaszcza, że rozmowa w wątku służy niektórym osobom do zrealizowania określonego celu, czy jak tam wolisz -misji.
  18. [quote name='Syhara']A ja tak delikatnie i grzecznie - Wy tak długo możecie? Nic na temat psów wyłącznie wzajemne napaści, oskarżenia itp - załóżcież sobie własny temat, na przykład "Wzajemne oskarżenia" i kto będzie zainteresowany to sobie z Wami podyskuteje lub poczyta, kto nie, po prostu nie będzie wchodził... takie to proste. Masz rację Syhara - nic na temat psów. Zastanawiałam się długo, czy pisać w tym wątku, w pewien sposób stając w obronie PiSdz, czyli organizacji, która brała udział w interwencji i pod której opieką są teraz zwierzęta. Nie znam osobiście nikogo z tej organizacji, ale jak już pisałam - mam nadzieję, że PiSdZ działa legalnie, zgodnie z prawem i nie krzywdzi zwierząt, a jeżeli ktokolwiek ma inne doświadczenie zawiadomi odpowiednie organa. Moim zdaniem nie powinno się prowadzić wojny z PiSdZ w wątkach poświęconym zwierzętom w potrzebie i robić wszystkiego poprzez formułowane posty, by ta organizacja wypadła mało wiarygodnie. Chyba, że są konkretne zarzuty, z którymi trzeba udać się nie tylko na forum Dogomanii. [quote name='zofia&sasza']Ponieważ już któryś z kolei raz przywołujesz - jak mogę się domyślać - wątki Krężela, a jakoś tak wyszło, że jestem ich nieformalnym "opiekunem" od jakiegoś czasu, proszę: wskaż gdzie na tych wątkach "ewidentnie walczymy z PiSDZ". Powiesz, że takie wpisy zostały usunięte przez moderatora. Zgadza się. Mam dla Ciebie radę - spytaj może moderatora (Pianka) na pw kto najczęściej raportował mu takie napastliwe wpisy... ... To dobrze, że te wpisy zostały usunięte. Niesmak pozostał. [quote name='zofia&sasza'] I zrozum wreszcie, że każdy ma prawo zadawać pytania i mieć wątpliwości. Tak, nie podobają mi się pewne rzeczy związane z działalnością PiSDZ. Mówiłam o nich Grzegorzowi. Nie odczuwam potrzeby pisania o nich tutaj. Mam też prawo wybrać sobie organizację, z którą najbardziej mi "po drodze". PiSDZ nie wchodzi w rachubę już choćby dlatego, że ich siedziba mieści się kilkaset kilometrów od miejsca gdzie mieszkam. Czy z tego powodu mam być obiektem ataku wolontariuszy PiSDZ? To chore... Rozumiem. Wreszcie :lol:? Skoro nie piszesz tutaj, to moje wypowiedzi nie odnoszą się do Ciebie. Ty nie odczuwasz potrzeby, ale odczuwają ją inni. Pisałam - niektóre wypowiedzi z tego wątku i jeszcze dwóch innych. Naiwna jednak nie jestem i wiem w "co grają" niektórzy uczestnicy z wątków, gdzie występuje PiSdZ. I niczego udowadniać nie będę. Na tym kończę swoje wyjaśnienia., bo to "zaśmieca" wątek, o co mają słuszną pretensję niektórzy uczestnicy forum. Mam również nadzieję, że walka z PiSdZ zakończy się bez ogłaszania zwycięzcy i dalej, to już będzie tylko o zwierzakach, a nie statutach, nazwie organizacji, statystykach...
  19. [quote name='Karmi']Chandler chyba za dużo się obracasz w kręgach dziennikarzy wojennych. ;) Wszędzie widzisz ,,mocno bolesny", ,,ewidentny cel" w ,,białych rękawiczkach" ,:lol: Przeceniasz moj paskudny charakter :razz: Gdybym miała ochotę na - jak to nazywasz wojenkę- to mój post wyglądałby inaczej. Zapytałabym ile decyzji wnioskowanych przez PiSdZ było na TAK a ile na NIE. Zagadnęłabym również o sprawy sądowe. Ile w ciągu tych kilku lat ,,siedzenia na sali sadowej" udało się uzyskać wyroków skazujących. Biorąc pod uwagę, takie a nie inne, osądzanie w Polsce przypadków znęcania się nad zwierzętami można się spodziewać, ze statystyka nie wyglądałyby ładnie. Nie zrobiłam ani tego ani tamtego. Pokazałam jedynie jak w praktyce wygląda podejście sądów do kwesti ochrony zwierząt. Jeśli dla Ciebie jest to zabawne to Twój problem. Dla mnie nie jest. :shake: Wszędzie tego nie widzę :lol:. Widzę to natomiast między innymi w Twoich wypowiedziach. Pewnie ze względu na realizowany przez Ciebie cel, który kilka postów wcześniej nazwałaś - żeby NIE "wszyscy klaskali i wpadali w zachwyt jak działa ta organizacja" (czyli PiSdZ). I nie chodzi tutaj o smutne statystyki, czy doświadczenie z działalności PiSdZ, które być może tych statystyk nie potwierdza. Chodzi o cel przytaczania statystyk, statutu, pisania o psiakach z innych wątków, insynuacje zawarte w wypowiedziach, niektóre "niewinne" pytania. Nie rozumiem tego... [quote name='Karmi'] A moze jeszcze chciałabyś uzupełnienia, bo ja wiem...Powiedzmy: - jakie decyzje zapadają na wsi a jakie w miescie? - kto wydaje lepsze? Wójt czy Prezydent? - decyzję na tak/nie częsciej kobiety czy mężczyźni? - lepiej robią to przy kawie czy przy herbacie? Pytania można mnożyć. Odpowiedzi brak. Tak jak badań na ten temat. Jeśli więc chcesz takie dane to spróbuj je znaleźć. Z chęcią się z nimi zapoznam. No i nie ma zwycięzcy w tym starciu. Oczywiście to moje subiektywne zdanie :-D. [quote name='Karmi'] Emocje... emocje...Chandler spokojnie. Bez egzaltacji ;) Jestem spokojna . [quote name='medar']Czy żyjemy w dwóch różnych krajach ?, chyba tak. W naszym "grajdołku", decyzja o odebraniu zwierzęcia zapada natychmiast, po stwierdzeniu słuszności odebrania. Na takie akcje często jedzie ( poza np mną) przedstawiciel weta powiatowego, urzędu miasta i policji. Grzegorzu, jak stwierdziłeś, spędziłeś dużo czasu na salach rozpraw, sądzę, że dogomaniaków bardziej interesują tego efekty, niż sam fakt przesiadywania w tym przybytku. Z tego postu usunąłeś pewien fragment (z miejsca, które podkreśliłam w Twojej wypowiedzi). To słuszna decyzja, choć ukryta obelga w nim zawarta dosyć długo widniała na forum. Sporo osób ją przeczytało, więc może warto przeprosić Grzegorza. Powiedzenie "przepraszam" nie boli, wierz mi... [quote name='medar'] Czy znasz takie powiedzenie : " po efektach pracy ich poznacie" ? , cieszyć się z byle czego, potrafi nawet kretyn. Ze strony PiSdZ informacje spływają jak pot z nosa sportowca na kanapie, jakoś efektami nie chce się chwalić (nie mylić z podjęciem interwencji). Dogomaniacy walczą o dobro zwierząt, i w ramach tej walki, domagają sie rzetelnych informacji. Koniec i kropka, ale skoro uważasz to za "wojnę", no cóż... Znam również inne powiedzenie - "nie czyń innemu, co Tobie nie miłe" albo "widzisz źbło w oku bliźniego, a w swoim belki nie widzisz". Zwyczaje organizacji nie muszą się podobać. Jeżeli PiSdZ działa nielegalnie, łamie prawo, krzywdzi zwierzęta trzeba zawiadomić nie tylko społeczność Dogomanii. "Żądania dogomaniaków" piszesz? "Koniec i kropka" piszesz? Hmmmm... Niektóre sugestie zawarte w postach w tym wątku i jeszcze dwóch innych, gdzie PiSdZ występuje, co jakiś czas w roli głównej są ewidentną walką z tą organizacją. [quote name='medar']cieszyć się z byle czego, potrafi nawet kretyn.... O takim sposobie rozmowy między innymi piszę... Nie szkoda tego wątku, a konkretnie zwierząt, którym ten topik jest poświęcony na "dowalanie" PiSdZ?
  20. [quote name='zofia&sasza']Po pierwsze ciekawa jestem, co Cię aż tak śmieszy? :shake: Mnie ten temat raczej do suszenia zębów nie skłania. Po drugie - dlaczego piszesz o starciu? Czy to wojna jakaś? Szczególne, zwłaszcza, że innych non stop oskarżasz o napastliwość...[/quote] Już śpieszę z wyjaśnieniami :lol:. Tak - moim zdaniem to "wojna" z PiSdZ. Czasem niektórzy zakładają białe rękawiczki, ale cel jest ewidentnie widoczny i boleć ma mocno. I ta sytuacja mnie śmieszy, więc "suszę zęby". Dane statystyczne, moim zdaniem, są niepełne, by uznać, kto ma rację, więc proszę o ich uzupełnienie. Przykro mi, ale znowu Cię "zniesmaczę", bo muszę ponownie się roześmiać :-D. Gdybym się nie śmiała, to mogłabym tylko płakać nad treścią niektórych postów pisanych dla "dobra zwierząt" w tym wątku i jeszcze dwóch innych.
  21. A to ja jeszcze poproszę o dane dotyczące wydawanych decyzji odnośnie czasowego odebrania zwierząt w latach, no przynajmniej 2003-2005, bo o takie porównanie chyba chodziło. Zestawimy dane statystyczne i będziemy mieli pełny obraz. Wówczas będzie można "odtąbić", kto jest zwycięzcą w tym starciu .
  22. [quote name='medar']Proszę o udzielanie konkretnych opowiedzi w temacie psów z Krężela, a zwłaszcza tych " innych" , a nie będzie konieczności dyskusji o nich, na tym wątku. ps. Czy Straż dla Zwierząt, nie ma przypadkiem zastrzeżonej nazwy? Nie było konieczności dyskusji o psiakach z Krężla w tym wątku. Twoja "prośba" zabrzmiała dla mnie, jak szantaż :lol:. PS Teraz "zastrzeżona nazwa"? Kolejna "szpileczka" dla "dobra zwierząt" wbita w PiSdZ? Ma się to zacięcie..., podziwiam :-D. Myślę, że PiSdZ ma prawo prosić o to, by nie pisać o innych psach, niż te, którym wątek jest poświęcony i nic nie stoi na przeszkodzie, by tą prośbę uszanować - i to bez stawiania PiSdZ warunków.
  23. [quote name='ARKA']Chodzi o PSY. To nie katar, ktory sam sie wyleczy ta choroba ma skutki smiertelne, dosc szybko. Co trzeba to kazdy rozumny, mający zielone pojecie o zwierzetach, chorobach wirusowych psich, czlowiek wie i nie chce mi sie z Toba dyskutowac o rzeczach oczywistych. Tak jest! Rozumiem - nie chce Ci się :lol:. W końcu nie jestem człowiekiem rozumnym, a o zielonym pojęciu nie wspomnę. Jednak nie o telefon chodziło :lol:. "Oczywistą oczywistość" pisania na temat PiSdZ znam. Priorytety znam. Swoje miejsce w szeregu znam. :grins: Weronia dziękuję.
  24. [quote name='ARKA']Wydaje mi sie, ze poprzestawialy Ci sie priorytety a dobro zwierzat na samym koncu jest. Jesli ktos, a jak rozumiem z PiSDZ, informuje, jedna osobe, ze suka zabrana z Kręzela, ma parwowiroze, to taką informacje,ON SAM, zobowiązany jest przekac o tym NATYCHMIAST WSZYSKIM tym, ktorzy przez ostatnie dwa tygodnie(okres inkubacji wirusa) zabierali psy z Kręzela, dla dobra psow. No chyba, ze ja cos zle mysle i czytam. Chodzi o rację i priorytety, czy o kontakt z PiSdZ? Nie wiem kto kogo zawiadamiał - z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że zawiadomił na PW ktoś z PiSdZ, a nie zamieścił tej informacji w wątku. Być może to i błąd, natomiast jeżeli chodzi o dobro zwierząt, które jest, jak rozumiem priorytetem, to trzeba jak najszybciej skontaktować się z PiSdZ i wyjaśnić sprawę. Nie wiem, czy najlepszym rozwiązaniem, jest wołanie na dogo. Chyba, że chodzi o to , żeby NIE "wszyscy klaskali i wpadali w zachwyt jak działa ta organizacja". Tu po raz kolejny cel został osiągnięty :lol:. Brawo! Edit: [quote name='Karmi']Zastanów się dlaczego- jak twierdzisz (Ty twierdzisz ;)) - ,,dla PiSdZ'' nie ma zmiłuj się. Otóż dlatego, ze żadna inna organizacja nie działa w ten sposób! Jeśli pies trafia do fundacji Emir, Arki czy też do kogoś z Dogo,to można liczyć na informacje zdjęcia itp. A PiSdZ a raczej jego członkowie pisze. Owszem. Ale gdzie indziej i niekoniecznie o tym co w danej chwili ważne. Zwyczaje organizacji nie muszą się podobać. Insynuacje, robienie "smrodku" to zupełnie inna sprawa.
  25. [quote name='Karmi']A mnie nie podoba się sposób w jaki PiSdZ traktuje ludzi zaangażowanych w pomoc. Śledziłam wątek Krężel. Tyle osób o wielkich serduchach poświęciło swój czas (też, co tu dużo mówić pieniądze) więc chyba należałoby im się minimum szacunku! Psy zostały wywiezione. Dokąd? Nie wiadomo. PiSdZ zapewne nie ma w zwyczaju informować o takich szczegółach. Może nawet nie przychodzi mu do głowy, ze osoby, które pomagały chciałyby tak zwyczajnie, po ludzku wiedzieć jakie są dalsze losy psów. Czy to tak trudno zrozumieć? Myślę, ze nie. No chyba, ze jakiekolwiek uczucia w stosunku do zwierząt zarezerwowane są wyłacznie dla członków PiSdZ. :shake:[/quote] To co piszesz Karmi, to tylko część prawdy. Dla PiSdZ nie ma "zmiłuj". I to jest druga część prawdy. Nie sądzę, żeby taki styl rozmowy, zadawania pytań przeszedł w wątkach innych organizacji. Jestem tego pewna! Nie dziwię się wcale, że PiSdZ nie pisze, a właściwie pisze niewiele. Wielkie serducho dla psów nie tłumaczy tych wszystkich insynuacji, "zaczepek w białych rękawiczkach", szukania czasem "dziury w całym". Zwyczaje PiSdZ nie muszą się podobać - natomiast jeżeli działają nielegalnie, łamią prawo, krzywdzą zwierzęta - trzeba zawiadomić nie tylko dogo. W tym stowarzyszeniu też działają ludzie, myślę, że również mają wielkie serca dla zwierząt i zasługują na traktowanie "zwyczajnie i po ludzku". A tak nie jest!
×
×
  • Create New...