Jump to content
Dogomania

Chandler

Members
  • Posts

    2123
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chandler

  1. No panowie :cool3:, tak sobie myślę, że i na was przyjdzie kolej i zdarzą się wspaniałe Domy. Tylko trzeba poczekać...:roll:
  2. Trzymaj się Gwiazdko. Ciągle walczymy o twój dom. Mam nadzieję, że wreszcie ktoś cię wypatrzy i pokocha...
  3. Na razie nic..., cisza..., ale przyjdzie czas i na Ciaputkę, zobaczycie :cool3:.
  4. Też spodobała mi się Pani, choć rozmawiałam z Nią tylko przez telefon. Trzymam kciuki mocno zaciśnięte za ciąg dalszy i happy end :).
  5. My jakoś przetrwaliśmy upał. W lesie było trochę chłodniej, ale i tak beznadziejnie gorąco dla moich szorstaków. Twoje golasy mają troche lepszą sytuację mgie ;). Pozdrawiam wakacyjnie stadko i wracam do lasu...:buzi:
  6. Fabio... Fabio... Mam nadzieję, że to tylko wakację, że będzie lepiej...
  7. Zamawiam w Poznaniu trzecią edycję ogłoszenia dla Gwiazdy. Na razie - ... :shake:. Ech..., taka fajna suka :roll:.
  8. Ciaputko..., mam nadzieję, że i Twój czas nadejdzie, czas na własny DOM.
  9. Cisza, bo ludzie trochę się porozjeżdżali, ale też wielkiego tłoku u chłopaków nigdy nie było... Bardziej martwi mnie cisza wśród potencjalnych adoptujących, no bo dalej jest zero telefonów. Niestety...:roll:
  10. No to czekamy z Nugacikiem... i przesyłamy dobre myśli :-).
  11. Jestem na małą chwilkę na dogo. Bary w sobotę pojechał do domu. Kciuki i dobre myśli nadal potrzebne..., żeby się udało..., ale myślę, że to dobry DOM dla Barego. Opiekun był bardzo zdeterminowany...;) Pojechał z rodziną w sobotę do Ani i Marcina na spotkanie z myślą, że jeżeli wszystko będzie ok, to psiaka już zabierze, ale tak się nie stało, bo miałyśmy inne postanowienia z Anią. Jak już wracał do Łodzi, to rozmawiałam z Panem przez telefon żeby podjąć ostateczną decyzję o losie Barego i decyzja była na TAK. Pan zdecydował się od razu zawrócić, choć już był pod Łodzią i pojechał spowrotem do Ani i Marcina... po Barego. To miał być TEN pies i żaden inny :cool3:. Opiekun Barego miał ostatnio 9 lat ONka, który trafił do Niego, gdy miał 4 lata. Tamten psiak pracował w policji i jak wydarzyło się coś z jego przewodnikiem, to trafił właśnie do Opiekuna Barego. Przeżyli razem 9 lat, kilka tygodni temu pies odszedł z TM... Bary ma DOM, a jego Opiekun wspaniałego Psa.
  12. Też nie cierpię kleszczorów i ciągle grzebię w kudłach moich futrzaków, a jest w czym grzebać niestety. Twoja Zosia chociaż jasna w części jest. Ja tylko kropelek używam, nie mam przekonania do obroży. Wyglaskaj Zosię ode mnie i Kajko..., jak będzie miał ochotę żebyś go dotknęła :cool3:. I o fotkach Zosi pomyśl na poważnie..., no żeby trochę wkleić tutaj.
  13. Ma szczęście Ajaksik! Ale myślę, że medar i czarok też trafił się Cuuuuudo-Pies. Wszystkiego dobrego dla stadka dwu- i czworonożnego.
  14. No co jest? Dlaczego tu zapadła taka cisza? Njusy o Zosi kcem i to na cito :p.
  15. Ech Kajko... Niech już będzie ten dom dla ciebie na zawsze.
  16. Ranyjulek...:-D Ostatnia fotka powalila mnie na kolana. Cuuuuuuudny...:loveu: A żabol również niczego sobie...:cool3::loveu: Proszę wygłaskać bulwki od Chandler, czyli ode mnie...
  17. Cześć mgie :loveu:. Tak bardzo bym chciała napisać Wam, że ktoś sensowny dzwonił, a tu ani sensowny, ani żadny...
  18. A dlaczego z miau? Ja nie mam kotów...:eviltong: Zdradzam dogo dla życia w lesie. Jest fajnie, moje futrzaki szaleją, ale ciągle myślę o tych boguszyckich psiakach. One nie mają wakacji...:placz:
  19. Dostałam dzisiaj wiadomość, że był sensowny (tak się wydaje na dzień dzisiejszy) telefon w sprawie adopcji Barego. Trzymajcie kciuki! Dom jest w Łodzi. Bary, zdniem Ani i Marcina nie bardzo nadaje się do mieszkania w domu, on zdecydowanie lubi być poza budynkiem, bo prawdopodobnie nigdy w domu nie mieszkał. Potencjalny opiekun Barego chce go do domu, miał ON-ka, zajmowal się szkoleniem psów i być może będzie potrafił "przekonać" psa do zamieszkania w domu. Zobaczymy... Nic na siłę... Mam nadzieję, że się uda, bo to podobno miłość od pierwszego wejrzenia... Miłość do Barego...:cool3:
  20. Jak to się wspiera i ile to kosztuje? Zastanawiam się, czy teraz wyróżniać, bo na wyróżniane też nie ma odzewu. Może poczekajmy z wyróżnianiem do pory powakacyjnej? Proszę o wyrozumiałość, bo odpowiedź przeczytam za około tydzień, bo wtedy będę w necie...
  21. Pani z małym dzieckiem odpadła w ogóle. Natomiast nie wiem, co z tym panem z Warszawy, ale chyba nic nie wyszło, bo nie mam wieści...
  22. Odwiedzam Queenie :loveu:. Kibicuję jej i mam dziwnie dobre przeczucie..., pomimo, że ogólnie telefony w sprawie ogłoszeń milczą, jak zaklęte. A Queenie to po naszemu Gienia ;):lol:. Tak wymyśliłam sobie...
  23. [quote name='mgie']Chce mi się krzyczeć :wallbash::wallbash::wallbash: Nikt się nim nie interesuje na poważnie[/quote] No nikt...:shake: Ani na poważnie, ani w ogóle...
  24. I wszystkiego dobrego Nugaciuku :loveu:. Zmienię tytuł, jak już będzie po...:cool3:
×
×
  • Create New...