Jump to content
Dogomania

Chandler

Members
  • Posts

    2123
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chandler

  1. Gagato, to już przestaje być śmieszne. Nie rób ze mnie idiotki. Tak wyglądają wypowiedzi kogoś, kto wie, że dzwoni, ale nie wie, w którym kościele. Emir pisząc ma jakiś logiczny tok wypowiedzi i nie miesza chyba różnych psów, osób, faktów, wypowiedzi? A że to tok rozumowania i pisania niezgodny z rzeczywistością, to inna sprawa, z tego powodu się oburzyłam. Po tym, do czego usiłujesz nas przekonywać czuję tylko jeszcze większy niesmak i zażenowanie, choć jestem pełna podziwu dla bezkrytycyzmu, według zasady - mylą się wszyscy, tylko nie... Powtarzam - nie życzę sobie kłamstw na temat adopcji Amandy, NIE ŻYCZĘ SOBIE. To szkodzi boguszyckim psom.
  2. [quote name='gagata']Chandler, na temat personalnych wycieczek nie be sie wypowiadala, bo one sa zawsze naganne i niczego nie wnosza,ale chcialabym odniesc sie do tresci wypowiedzi Emir,ktora cytowalas jako druga: Nie da sie ukryc ze psy z oS nie sa zsocjalizowane z ludzmi ,bo nawet kilka lat kontaktu z czlowiekiem w chwili gdy przechodzi on przez wybieg lub rzuca jedzenie to zadna socjalizacja a pan Jozef jest jeden,Te psy sa zsocjalizowane ze sfora i pewnie dlatego uciekaja - szukaja swojej sfory,bo tylko to znaja.Czy te wszystkie DT i DS byly o tym uprzedzone? Gdyby Ninka widziala to wszystko,to na pewno nie puscila by luzem w ogrodzie dziczki-uciekinierki od Marzeny...Bo procentowy udzial ucieczek w skali wszystkich adopcji jest jednak troche wyzszy niz zwykle sie zdarza...Chandler zwroc tez uwage,ze wypowiedz Emir dotyczyla tego,co znala i czytala a wiec wszystkich watkowyh ekspertow i znawcow,w tym rowniez emirowcow,bo im tez przytrafila sie wpadka,prawda?Nie mozna pisac o czyms o czym sie nie wie -niepotrzebnie przypisujesz Emir krytyke opiekunow Amandy, bo tam tego nie ma...Jest za to obawa o jej dalszy los ...Ale tak to juz jest - za wszystkie nasze decyzje placa psy,a one wyboru nie maja...Dodaje ze i ze mnie nie jest zaden ekspert....Trzeba wyciagac wnioski na przyszlosc a nie obrazac sie na forme,ktora bywa rozna... Gagato, ja nie o Nince, tylko o Amandzie i Emir publicznie również o Amandzie i o ludziach którzy wzięli ją pod swoje skrzydła, którzy zadecydowali o wyborze jej domu. Emir napisała o "casusie Amandy" jasno, dobitnie i moim zdaniem wrednie, najwredniej, jak można, bo nie wie, jak było, ludzi nie zna. Jeżeli polega na jakiś opisach, przekazach z drugiej, czy trzeciej ręki, jak nie wie dokladnie o co chodzi, to jeszcze gorzej świadczy o tym, że zdecydowała się o tym pisać publicznie. W adopcji Amandy nie uczestniczyła żadna osoba od kaukazów i jacyś wydumani przez Emir "eksperci". Emir napisała o Amandzie i o dyletantach, którzy zadecydowali o jej życiu, o "zadufanych w sobie dyletantach", tak więc nie mogę zauważyć tego o czym według Ciebie była wypowiedź Emir, bo ja tam tego nie widzę. Dla mnie wypowiedź jest jasna i klarowna, niczego Emir nie przypisuję, ale się z tym nie godzę i będę się "wywnętrzniała" ile tylko wlezie, bo gdy to przeczytałam, to poczulam się jakby ktoś mi dał w twarz. A to, dla przypomnienia - A wnioski, zapewniam Cię gagato, są wyciagane na przyszłość i nie potrzeba do tego wrednych zlośliwości na "żółtych stronach", które są publicznie dostępne. Nie życzę sobie klamstewek na temat adopcji Amandy... i tyle.
  3. [quote name='Kaja i Aza']Chandler, jesli nie zamierzasz wytoczyc sprawy sadowej o znieslawienie, to sobie odpusc i ignoruj. Mnie zastanawia ten fenomen jedynej najwyzszej racji wsrod polskich organizacji pro-zwierzecych i nieustanne proby przedstawiania "konkurencji" w jak najgorszym swietle; ale to sa moje teoretyczne zainteresowania psychologiczno-socjologiczne. Niech Ci skrzydla nie opadaja, prosze Cie, bo potrzebna jestes i o tym wiesz. W ogole ja jestem pelna szacunku dla osob zaangazowanych w sprawe Boguszyc; robicie wielka robote i nalezy Wam sie uznanie. A bledow nie popelnia ten kto niczego nie robi.[/quote] Widzisz Kaja i Aza, nie mogę w tym przypadku odpuścić, czasem nie wolno. Dlaczego? Wiem kto pomagał Amandzie i milczenie w tym przypadku i udawanie, że nie ma sprawy, bo co tam się wielkiego stało będzie nie w porządku względem tych osób, które zostały zwyczajnie wyszydzone. To nie ma nic wspólnego ze znieslawieniem, to małe, wredne złośliwości, które nie powinny mieć miejsca i które dotykają bardzo cenne dla boguszyckich psiaków osoby, osoby, ktore szanuję i cenię. Nie chcialam się tylko "zasmucić" słowami "krytyki" i na tym poprzestać, chciałam powiedzieć publicznie, że te słowa, napisane w księdze gości Emir, to bzdury i kłamstwo. Tak, opadły mi skrzydełka, mam doła i nie napisałam tego, żeby ktoś mówił mi, że jestem potrzebna, choć to miłe. Wiem, że trochę się przydałam boguszyckim psom, że pomogłam w paru adopcjach, wiem, że te małe kroki pomocowe też się liczą, ale dzisiaj przestało mi się chcieć, mam nadzieję, że tylko na krótką chwilę.
  4. Boskie zdjęcie. Więlki, większy i największy... No i zielona czarodziejska kanapa. A Lenka gdzie? Bo ja ją po bialych skarpetkach poznaję a nie widzę nóg. Panoszy się na kanapie?
  5. Coś zaczynam podejrzewać, że tak będziemy czekali do jesieni :roll:. Kanikuła i nikt, no prawie nikt nie myśli teraz o adopcji psiaka. Czekamy...
  6. anetek100 i mgie - bardzo wam dziękuję. Dobrze, że jestescie :loveu:.
  7. [FONT=Verdana]Przez krótką chwilę zastanawiałam się, czy napisać post, który piszę, ale miara się przebrała. Nie zamierzam milczeć i robić dobrej miny do złej gry.[/FONT] [FONT=Verdana]Ktoś wskazał mi dzisiaj "żółte strony" (dla osób, które nie są zorientowane - jest to księga gości na stronie Fundacji Emir) z ciekawymi postami na temat adopcji psiaków z Boguszyc. Oniemiałam.[/FONT] [FONT=Verdana]Tym razem ja zacytuję ze strony dostępnej publicznie, "żółtej strony" - [/FONT] [FONT=Verdana]To, że ktoś ze mnie szydzi w tym miejscu pisząc [/FONT] [FONT=Verdana], to mnie mało obchodzi, zwłaszcza, że domyślam się chyba kto i dlaczego tak na mój temat pisze. Przyjemne to nie jest, ale nie buduję poczucia własnej wartości opierając się na opiniach osób, na których zdaniu mi nie zależy, których opinii nie cenię. Myślę, że często sprawdza się powiedzenie - każdy sądzi po sobie, stąd więc ciągłe podejrzenia o autopromocję. [/FONT] [FONT=Verdana]Oświadczam, że nie mam żadnych sukcesów na gruncie pomocy psom, w telewizji występować nie będę, medali nie oczekuję. Założyłam kilka wątków psom z Ostatniej Szansy, te wątki istnieją dzięki pomocy innych, wielkich zasług nie mam, ot pomogłam w adopcji kilku psiaków, a niektóre z nich czekają na dom na moim wątku od stycznia, więc żadnych tam sukcesów nie mam. I tyle odnośnie mnie – Chandler i parcia do sukcesu. [/FONT] [FONT=Verdana]Nie zgadzam się natomiast, by osoby, które nie mają pojęcia w jaki sposób przebiegają adopcje psów z Ostatniej Szansy wypisywały publicznie bzdury i kłamstwa.[/FONT] [FONT=Verdana]Uprzejmie więc informuję, że Amandą, jak i kilkoma innymi psiakami zaopiekowała się osoba, która zajmuje się pomocą leonbergerom, to za Jej pośrednictwem psy znalazły się w domach tymczasowych, były tam utrzymywane, suki, które tego potrzebowały były leczone, sterylizowane. To Ona podejmowała ostateczne decyzje wraz z osobami u których psy przebywały o wyborze domu stałego, czyniła to odpowiedzialnie, rozważnie, przeprowadzała rozmowy, organizowała wizyty przedadopcyjne. Zawsze na względzie miała dobro zwierząt, a nie odfajkowane pozycje adopcyjne.[/FONT] [FONT=Verdana]Skwitowanie Kogoś wysiłku i pracy słowami, że adopcje przeprowadzane są na zasadzie - "upchnąć, jak najszybciej", jest nie na miejscu i to jest łagodnie powiedziane.[/FONT] [FONT=Verdana]Wiem już, że niektórym osobom koniecznie jest potrzebne do szczęścia krytykowanie innych i przedstawianie własnej wydumanej rzeczywistości, ale tym razem wszelkie granice zostały przekroczone, bo uderzyło to w Osoby, które na to nie zasłużyły, a które cenię, więc nie będę się bezczynnie przyglądała.[/FONT] [FONT=Verdana]Określane mianem "zadufanych w sobie dyletantów" są Osoby, które niewiele piszą na dogo, pomagają psom bez rozgłosu i bicia w bębny, o których krytykujący niewiele albo nic nie wiedzą. [/FONT] [FONT=Verdana]Nie pozwolę, żeby ktoś, kto nie ma pojęcia, co i jak się wydarzyło snuł publicznie swoje bzdurne rozważania, dlatego też o tym piszę - żeby słowa wypowiadane publicznie, które nie są prawdziwe a uderzają w osoby, które pomagają psom z Ostatniej Szansy pozostały bez echa.[/FONT] [FONT=Verdana]Emir nic nie wie o sposobie weryfikacji domu dla Amandy, nie ma pojęcia co i dlaczego się stało a zapomniała już pewnie, że i u Niej zdarzają się nieudane adopcje.[/FONT] [FONT=Verdana]Gdy ponosimy klęskę, to zawsze myślimy o tym, co można było zrobić lepiej, inaczej, zadajemy sobie pytanie o to, co nie zagrało, ale niestety czasem zdarza się, że pies wraca z adopcji albo ucieka. Oby takich sytuacji było jak najmniej, ktokolwiek podejmuje decyzję o wyborze domu.[/FONT] [FONT=Verdana]Jest nie do pojęcia, że można stać z boku i czekać na błąd, na pomyłkę i potem z tryumfem głosić dyletanctwo innych i własną wielkość.[/FONT] [FONT=Verdana]Plotki, intrygi, pomówienia..., wszystko w imię ratowania zwierząt. [/FONT] [FONT=Verdana]Przykre i smutne... Przeraża, że tacy ludzie są tuż obok, widzą tylko czubek własnego nosa, działają według zasady "kto nie z nami, ten przeciw nam", dla których splunięcie na zaangażowanie, pracę i serce innych to pestka. Wstyd.[/FONT] [FONT=Verdana]Zastanawiam się, czytając również ten wątek i kilka burzliwych rozmów w innych boguszyckich topikach, czy chodzi o to by zniechęcić pomagających, szydzić z innych, czekać na błąd, na to, aż podwinie się noga?[/FONT] [FONT=Verdana]Czy dyskusje w boguszyckich wątkach tak często muszą polegać na prowokacji?[/FONT] [FONT=Verdana]Czy nie można krytykować tak, by nie zniechęcać, ale żeby pobudzać do lepszej pracy?[/FONT] [FONT=Verdana]Czy czubek nosa i promocja najlepszychwpolscespecjalistówodpomocyposom musi odbywać się kosztem innych, tych mniej doskonałych, bo popełniających błędy?[/FONT] [FONT=Verdana]Czy krytyka musi być połączona z szyderstwem?[/FONT] [FONT=Verdana]Czy wiedząc tylko, że dzwoni, ale nie mając pojęcia, w którym kościele trzeba zamieszczać nieprawdziwe informacje na temat adopcji psów z Boguszyc?[/FONT] [FONT=Verdana]Pytania można mnożyć…, zadałam kilka, nie oczekuję odpowiedzi, ale powiem, że skrzydełka (bo ja jestem mały pikuś i skrzydeł nigdy nie rozwinęłam pomagając psiakom) mi opadły. Jestem zniechęcona i nie zamierzam udawać, że nic się nie dzieje…[/FONT]
  8. Informacja odnośnie głuchoty Dzidziusia (była zamieszczona w wątku głównym dotyczącym boguszyckich psów, ale li1 o to pytała) nie została potwierdzona. Wiem coś o tym, bo jak chodziłam na szkolenie z jednym z moich psów, to też szkoleniowiec podejrzewał, że Chandler ma coś ze słuchem. Po kilku lekcajch - jak ręką odjął. U Dzidziusia też wydaje się, że jest to głuchota selektywna ;).
  9. [quote name='mgie']Bulwy chyba dogadałyby się z każdy psem,za to koty nie przejdą w żaden sposób:shake:[/quote] To nie bulwy, to bulweczki...:loveu: I znowu mi się nastrój poprawił, jak popatrzyłam sobie na Twoje "szczybrochy" :cool3:. [SIZE=1]Zaznaczam, że "szczybrochy" pochodzą od mgie, nie ja je wymyśliłam.[/SIZE]
  10. Błagam - to nie miejsce na takie dyskusje. Ten wątek powstał po to, by Dzidziuś znalazł dom. Przekazuję informacje, jakie usłyszałam, za chwilę ja będę podpadała pod jakiś paragraf za zamieszczenie tekstu w tej treści, co powyżej na dogo... Nie zmieniam swojego pierwszego postu, bo powtarzam - takie wiadomości usłyszałam, zapamiętałam i myślę, że trzeba napisać jasno, jak było, po prostu Dzidziusiowi się to należy. Nie będę tolerowała jednak w tym wątku dyskusji na temat domu i ludzi, u których pies był, bo to w niczym mu nie pomoże. To nie jest wątek dyskusyjny, tylko pomocowy - tu całą energię skupiamy na Dzidziusiu. O to bardzo proszę i niestety każdy następny post podnoszący dyskusję w tej sprawie będzie raportowany do moderatora z prośbą o usunięcie.
  11. Dzidziusiowy wątek. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/dzidzius-znowu-jest-bezdomny-szukamy-domu-w-przeciwnym-razie-wroci-do-boguszyc-141459/#post12571825[/URL]
  12. Nie wiem, czy "Wy" to również mnie dotyczy, w każdym razie ja nie wiem dokładnie, gdzie Dzidziuś przebywał, więc na "czarnych kwiatkach" ludzi nie umieszczę. Muszą to ewentualnie zrobić inni "Wy", mnie poproszono o zrobienie wątku. Howgh! ;)
  13. Dzidziuś czeka. [URL="http://img29.imageshack.us/i/img6086f.jpg/"][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/1289/img6086f.jpg[/IMG][/URL] Zdjęcia Dzidka z nowego dt. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_FzhS5fBwHSg/SliHFdBma0I/AAAAAAAAAzw/4CkgLXs98fE/s400/dzidzius4.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_FzhS5fBwHSg/SliHCz5SHgI/AAAAAAAAAzo/kpyihH0nfXg/s400/dzidzius2.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_FzhS5fBwHSg/SliHDthRXpI/AAAAAAAAAzs/XP_6SztcOxE/s400/dzidzius3.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_FzhS5fBwHSg/SliHF_0Jm9I/AAAAAAAAAz0/qqoOzIPUF7M/dzidzius1.jpg[/IMG]
  14. Gagato jestem zachwycona Twoją osobistą suczką i tym, ze otoczyłaś ją opieką :cool3: :loveu:.
  15. Piszę w imieniu SBD, która wyjechała i dopiero we wtorek będzie miała dostęp do netu. Prosiła mnie żebym przekazała, że jej zdaniem kastracja tu nie pomoże, wiele już zostało zrobione dla Kajko, ale z jednej drogi jeszcze nie skorzystano - z pomocy dobrego behawiorysty. SBD bardzo prosi osoby z fundacji o podpowiedź, czy jest ktoś w Łodzi kogo można polecić w tym zakresie, rada fachowca, który zobaczy Kajko, porozmawia z Opiekunami i da wskazówki, jak z nim pracować mogą okazać się ostatnią deską ratunku.
  16. Ania, u której przebywają psiaki nie dała mi na razie znać o telefonach dotyczących adopcji, ale to dobrze, że jest zainteresowanie Nuką i Barym.
  17. Też bym chciała mgie... Wakacje, to raczej czas na porzucanie psów, a malo jest chętnych na adopcje. Tak nie powinno być :shake:.
  18. Dzięki za ogłoszenia. Na razie - bez odzewu zainteresowanych.
  19. Kolejny dzień bez telefonu :shake:. Trochę jestem podłamana, nie ukrywam...
  20. [quote name='Anna_33']Jeszcze nam transport zostal...200 zł[/quote] Dorzucę kolejne 70 zł. Jest tylko jeden problem - obiecałam już komuś z dogo opłacenie w Poznaniu sterylizacji suki w lipcu i to jest priorytet, bo to była moja pierwsza deklaracja. Tak więc swoje 140 zł (70 na Freda i 70 na transport mogę przekazać gdzieś w połowie miesiąca). Czy tak może być?
  21. [quote name='li1']Chandler, twoje posty jak zwykle sobie przecza. Czy ty je czytasz po napisaniu ? Czy po prostu walisz odnosnie do osoby z ktora polemizujesz, a nie zwracasz uwagi na temat ?[/quote] Ja nie walę, pomyliłaś mnie z kimś ;). Staram się pisać bardzo grzecznie i na temat. Nie widzę sprzeczności w tym, że uważam, ze Baca powinien w sytuacji, jaka jest opuścić Boguszyce i pomiędzy tym, iż wydaje mi się, że wiem, co chciała powiedzieć Odi. Nie odbiegłam od tematu. Nie sądzę, że Odi chciała powiedzieć, że Boguszyckie psy nie powinny opuszczać tego miejsca, bo to ich dom, a usilnie starasz się teraz czytajacych o tym przekonać. Myślę, ze Odi mówiła konkretnie o Bacy i jego sytuacji, to że mam odmienne zdanie nie znaczy, że Jej nie rozumiem i nie wiem, co miała na myśli pisząc, że dla tego starszego już psa Boguszyce to jego dom i że niepokoi się o jego przyszłe losy. Ja mam nadzieję, ze Baca się odnajdzie w nowym miejscu i dlatego uważam, że powinien opuścić Boguszyce. Myślę jednak, że Ciebie nie zadowolę, domyślam się nawet dlaczego, więc kończę odpowiadać na Twoje posty, w sumie i tak moje wypowiedzi są mało wartościowe, bo nie na temat i wewnęrznie sprzeczne ;).
  22. [quote name='li1']A dlaczego Dzidzius nie moze wrocic do Boguszyc ? Dlaczego niektore osoby uwazaja, ze Baca jest wyganiany ze swojego domu-Boguszyc ? No to jak jest naprawde ? Boguszyce to dom dla psow i powinny tam zostac, czy Boguszyce nie jest dobrym miejscem dla zwierzat i powinny one to miejsce opuscic ? Ja mam pod moje opieka kilka psow z OS i ciesze sie , ze je stamtad zabralam.[/quote] Wydaje mi się, ze dobrze wiesz, jak to jest i z Bacą i z Dzidziusiem, bo jesteś inteligentną kobietą. Twoje "skróty myślowe" i podsumowania wypowiedzi innych osób nie odpowiedają mi i nie dyskutuję z nimi. Nie lubię, jak ośmiesza się innych i wobec tego proszę - czy możesz już skończyć z wałkowaniem wypowiedzi Odi? Z góry dziękuję.
  23. [quote name='li1']Chandler, Odi boi sie o Bace, ktory zostanie wygnany ze swojego domu, kpisz sobie czy naprawde tak myslisz ? [/quote] Krótko - każdy ma prawo do swojego zdania - to odnośnie Odi. Osobiście uważam, że pies powinien opuścić Boguszyce, ale z drugiej strony wiem, co chciała powiedzieć Odi. Wyluzuj trochę li. Wiadomo przecież, że Baca opuści Boguszyce, jest jego wątek i teraz nie trzeba bronić, jak twierdzy swojego zdania na dogo, rozwieszać postu Odi w różnych miejscach, tylko skupić się na tym, żeby umożliwić kaukazom opuszczenie Boguszyc, bo decyzja odnośnie Bacy juz zapadła, nie wiem czy zuważyłaś. Potrzebne są fundusze. Martwi mnie trochę pośpiech w tej sprawie, ale mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze. Polegam na ludziach, którzy znają rasę, którzy służą radą i pomocą i bezpośrednio zaangażowanych w sprawę. Czas pokaże jaki będzie los Bacy, w każdym razie nawet gdyby pomoc Bacy okazała się niemożliwa, to będzie miał on swoja szansę, a zasługuje na to. Decyzje o uśpieniu psa powinny zapadać z rozwagą, nie w pośpiechu i nie pod wpływem emocji.
  24. [quote name='Anna_33']Chandler, ja to wszystko przeklajam i cytuje na Owczarki w potrzebie. Moge? Jakos na razie zainteresowania brak ..:-( A sliczne psy, wiec moze ..w koncu..[/quote] Oczywiście, że możesz, nie pytaj nawet. Nie martw się, ogłoszenia są bardzo krótko...
×
×
  • Create New...