Jump to content
Dogomania

lorraine

Members
  • Posts

    189
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lorraine

  1. No to juz (prawie) wszystko wiemy. Ostal sie suce spory kawalek prawego jajnika tak 30mm na 20 na 18. W tym 3 pecherzyki. Nie ma macicy (tylko trzon) i drugiego jajnika. We wtorek idziemy szukac i wycinac. Do tego wyskrobiemy jej 3 powieki bo ma na nich jakies grudki ktore powoduja ropienie - nie pamietam jak sie nazywaja ale nie reaguja na leczenie. Nerwowy wtorek nas czeka :roll: I drogi :watpliwy:
  2. Schronisko (za posrednictwem Dogomanii) :cool1:
  3. Nie odzywam sie bo sie wstydze, na usg pojdziemy w najblizsza srode :oops: Cieczka w pelnym rozkwiecie, Fobia chce miec dzieci z kazdym kto jej sie nawinie pod lape :roll:
  4. Tak przeczytalam na pierwszej stronie post i sie zaszokowalam :roll: Nigdy by mi nie przyszlo do glowy kupowac Fobii pedigree czy innego szajsu bo jest kundlem a w dodatku ze schroniska. Je Acane, bo lubi i jej sluzy, koty tez mam dachowce, znajdy rozmaite i jedza dietetycznego Hillsa i (te zdrowe) Purine ProPlan...
  5. A ja po kundlastej Fobii (mix ONka ze schroniska) bede miala kolejnego kundlastego ale za to w typie amstaffa :loveu: (tez schronisko). Cudne sa prawdziwe amstaffy ale bedzie mi zal pieniedzy na rasowca, i tak go nie bede wystawiac ani rozmnazac wiec z pewnoscia znajde cos w schroniskach :)
  6. U nas kantar sie sprawdza, tyle ze on nie przeciwdziala agresji ale ciagnieciu. Fobia nie jest agresywna, ale zdarza jej sie ciagnac jak chce sie pobawic z innymi pieskami. Niekiedy tez lubi straszyc inne psy, wyrywa sie i ujada :oops: W kantarze za to chodzi przy nodze ;) Nie zawsze tak chodzimy czasem na zwyklej obrozy, zalezy czy ma dzien grzecznego czy niegrzecznego psa akurat :lol: W kazdym razie u nas kantar sie sprawdza super.
  7. Moze to nie bylo chamstwo ale jaka bezmyslnosc.... Ide sobie z suka przez osiedle, suka mix owczarka niemieckiego, troche drobniejszej budowy, ale bardzo podobna. Idziemy grzecznie na smyczy i w kantarze (z daleka wyglada jak kaganiec). Nagle z bloku wychodzi baba z pieskiem, maly kundel zanim wyszedl z klatki juz zaczal sie wyrywac, ujadac i szarpac. Fobia nie jest agresywna, ale nie lubi jak ja zaczepiac (kto lubi), cala zjezona, czujna i gotowa. Czujny rzut oka patrze smycz - ufff. Ide spokojnie dalej. Nagle co sie dzieje? Patrze a ten kundel biegnie do nas bo baba go ze smyczy wlasnie puscila! :angryy: Fobia wsciekla. Baba cos tam niby niemrawo wola ale pies oczywiscie nic. Wiec popatrzylam, przytrzymalam Fobie za obroze i mowie badzo grzecznie ze jak ten maly do nas podbiegnie blizej to zdejme mojej kaganiec :diabloti: Podzialalo... Baba wziela psa. I wiecie co? Zdjelabym :roll:
  8. Fobia co mnie zdumiewa zupelnie nie jest wszystkozerna, mozna powiedziec ze jest wrecz wybredna :roll: Mamy nieustajacy klopot ze szkoleniem bo wiekszosc psich ciastek jest fe. To samo psie kabanosy - zupelnie niejadalne. W jej zyciu sa dwie glowne przyjemnosci - uszy wedzone i wielkie surowe kosci wolowe lub cielece od rzeznika. Wpadlam juz w nalog zdobywania tychze kosci i jak tylko przechodze obok miejsca gdzie moga byc to natychmiast biore co jest :lol: Dziele sie tez ze znajomymi psami ;)
  9. U nas tylko to branie na rece sie nie sprawdza... Fobia wtedy natychmiast przybiega i usiluje zwachac kotka albo zgonic go z naszych rak :roll: A to troche niebezpieczne trzymac wscieklego kota na rekach wiec go puszczamy i Fobia jest szczesliwa bo kotek ucieka :roll:
  10. Przeciez to widac... Ja mam pierwszego psa ale od razu widzialam ze nie ma w nim agresji w stosunku do kotow. Owszem zaczepia je, czasem na nie szczeka, uwielbia je wachac i tracac nosem, najszczesliwsza jest jak jej sie uda sprowokowac kota do uciekania, wtedy go goni. Robi troche zamieszania tym ale zostawiamy zwierzeta w spokoju, jak zaczyna za bardzo sie nakrecac, ujadac i skakac na meble zeby sie dobrac do kotka wtedy ja karcimy jednym slowem i karzemy np isc na kocyk. Koty nie bardzo lubia byc zaczepiane i albo sie bronia bijac po pysku albo uciekaja w wyzej polozone miejsca. Owszem sa chyba psy urodzeni mordercy kotow ale to raczej rzadka patologia, wiekszosc psow chce koty sprowokowac do uciekania bo ich gonienie to jedna z wiekszych przyjemnosci. Jedno wiem na pewno, jesli pies sie zbliza do kota zwykle wie o tym ze moze byc podrapany i nawet jak ujada to trzyma sie w stosownej odleglosci, jak Ty podejdziesz, zaczniesz sie wtracac, bedziesz chciec zpalac psa pies natychmiast staje sie bardziej odwazny, uwaza ze ma Twoje wsparcie i zajadlej przystepuje do ataku.
  11. A te hormony? Jakie ma miec? Normalne, nizsze, wyzsze? Kojarze nazwisko, Marciński pracuje na Gagarina?
  12. No prosze a myslalam ze to tylko my takiego ufoludka mamy :roll: Suka niby w schronisku miala sterylke (nawet miala paprzaca sie rane ne brzuszku) a dzis wet oficjalnie potwierdzil cieczke. W srode idziemy na usg obejrzec co tam w brzuszku siedzi. Wyglada na to ze suka po prostu miala sterylizacje czyli podwiazanie jajnikow (jak doczytalam w watku) a nie kastracje. Co mnie bardzo denerwuje :angryy: Wszystkie swoje kotki wycielam, mialam nadzieje ze i z suka bedzie spokoj a tu taki numer :pissed:
  13. No i ladnie... Biorac suke teoretycznie sterylna ze schroniska bylam pewna ze takie przyjemnosci jak cieczka nam sie nie zdarza. A jednak. Dzis wet oficjalnie potwierdzil cieczke :roll: I teraz sie zastanawiam co ta sucz miala zrobione w tym schronisku. W srode usg moze sie czegos dowiem...
  14. Napisz cos wiecej.... Jak reaguje kot? Co dokladnie robi pies? Jest agresywny czy chce sie bawic? U nas sa 4 dorosly kot i dopiero od 2 miesiecy dorosla suka ;)
  15. Jest mnostwo karm lepszych od Chappi (to najnizsza polka, dog chow w sumie tez). To swinstwo straszne, wypelniacze, zapachy, kolorki, zero miesa, brak skladnikow odzywczych. Zaniedbalas okres wzrostu nie wiem czy uda sie braki nadrobic...
  16. Nie mam pojecia, ale moze sie podlacze. Dzis Fobie na spacerku dopadla suka i tez probowala na nia wlazic i znaczaco poruszala zadkiem ;) A Fobia do tego jest sterylna...
  17. Moge powiedziec z wlasnego doswiadczenia :) Fobia jest u nas od poltora miesiaca (jest ze schoniska) i napoczatku wogole nie umiala sie bawic, niczym. Bala sie pileczek, sznura do przeciagania, wszystkiego. Na pewno pomoglo uczenie komend, to ja uspokoilo, podnioslo jakos poczucie wlasnej wartosci i zwiazalo z nami. Do tego wychodzimy czesto na spacerek ze znajomym pieskiem ktory pieknie aportuje wiec nasza suka uczy sie od niego. Doslownie dwa dni temu dokonala pierwszego w zyciu aportu czyli pobiegla za pileczka, podniosla i przybiegla z powrotem. Ale nadal zdarza sie ze pobiegnie za pileczka i w polowie drogi zapomni po co biegnie i zawroci. Albo sie wogole nie ruszy i wtedy Pancia biegnie za pileczka ;) Zreszta to chyba tez dobry pomysl, znaczy jak suka nie interesuje sie pileczka czas na teatr czyli pancia biegnie do pileczki krzyczac (oczywiscie radosnym tonem) gdzie pileczka, szukamy i takie tam, oraz bardzo sie cieszy jak dopadnie pileczke. I suka sie interesuje skoro Pancia taka uradowana znaczy cos fajnego sie dzieje :lol: Do tego koniecznie proby z roznymi pileczkami, np Fobia wcale a wcale nie bierze do pyska pileczek tenisowych, woli gumowe, koniecznie miekkie. A zaczela od pileczek domowej roboty, czyli kasztan jako obciazenie, na to gazeta, na to tasma malarska. I takim nieksztaltnym gniotem w sumie najchetniej sie bawila :roll: Teraz juz powoli przyzwyczaja sie do prawdziwych pileczek ale gazetowe sa fajne bo mozna je na koncu rozszarpac :cool3:
  18. lorraine

    Jajka

    A surowe jaja nie sa dla psa niebezpieczne? Moze to glupie pytanie, ale przyznam ze ja sie nie znam a jaj surowych sie boje ze wzgledu na salmonelle, sama nie jem, kotom ani psu nie daje...
  19. Ja zabieram suke na bazarek ale kupuje tylko w takich budkach do ktorych sie nie wchodzi tylko kupuje "przez okienko" ;) Chociaz dzis na spacerku musialam wejsc do apteki po wode utleniona dla niej i ja zostawilam. Apteka ma duze oszklone drzwi i okno na cala sciane, w srodku bylo pusto, wiec weszlam na minute i caly czas ja widzialam (a suka widziala mnie, wiec siedziala spokojnie). Chodnik szeroki, ulica daleko. Smycz przywiazalam i przypielam tak starannie ze jakby komu przyszlo do glowy ja odwiazywac to bym 3 razy zdazyla wybiec. [U]Ale nigdy przenigdy nie zostawilabym jej pod takim sklepem zeby jej nie widziec chociaz przez chwile...:shake:[/U]
  20. Do tej pory mialam szczescie, ale dzis sie zirytowalam porzadnie.... Podchodze do wejscia do bloku, ide wolniutko bo przede mna emeryta z wozeczkiem, widze ze na nas lypie niechetnie to stanelam dalej, ze dwa metry od niej, zeby suce przypadkiem nie przyszlo do glowy jej powachac. Zanim sie obejrzalam emeryta wlazla i starannie zamknela za soba drzwi :-? Ale nic to, otworzylam sobie, weszlam, podchodze do windy, emeryta stoi, skracam suce smycz i grzecznie stoimy. Wchodzi jeszcze inna pani do bloku, czekamy we trzy. Nadjezdza winda, emeryta rzuca sie do drzwi, po czym sie odwraca i mowi: "pani tu zaczeka z tym pieskiem". Kurcze i tak mialam taki zamiar bo nie lubie jezdzic z ludzmi winda, zwlaszcza z suka, ktora moze np powachac kogos. Ale z czystej zlosliwosci zaluje ze jej nie odpowiedzialam ze skoro pani sobie nie zyczy z pieskiem jechac to moze pani zaczeka. Powiedzialam tylko dobrze.... :placz:
  21. Sliczna malenka, te oczy przerazone, nie dziwie sie ze musieliscie sie jej poddac :loveu: My czekalismy z imieniem az suka do nas trafi zeby do niej pasowalo, tak na odleglosc jak sie nie zna pieska to sie moim zdaniem nie da :)
  22. Ja nie moge sie jeszcze wypowiedziec o dzialaniu Acany na suke, za to moge stwierdzic ze jest pyszna. Probowalam juz chyba 5 roznych karm (kupowalam male porcje w zoologiku) i ta jest chyba pierwsza do ktorej suka podeszla i za jednym podejsciem zjadla na sucho (namoczona zje kazda). I dobrze bo kupilam 15 kg (zalezalo mi na wiaderku a do 15 kg bylo wiaderko za 12.5 zl). Kupilam taka zwykla Acane, premium adult jest na niej napisane. Za czas jakis napisze jakie zmiany na tej karmie zaobserwowalam. Ze jest pyszna to musze przyznac sie zdziwilam bo kocia pyszna nie jest, moje nia gardza w kazdym razie a wybredne nie sa. Suka za to jest jesli chodzi o suche wiec jestem b. zadowolona z zakupu ;)
  23. Pochwalic siem chcialam :cool3: Fobia byla dzis z Agentem u weta i pierwsze co zrobili po wejsciu to sie zwarzyli, Fobia od czasu przybycia do nas czyli jakis miesiac przybrala na wadze 2,5 kg, czyli z 20,1 kg do 22,7 kg :) Jednak co mnie w tym tak cieszy to sa chyba same miesnie, bo brzuszek ma nadal bardzo podkasany i zeberka troszke wystajace. Jednak nie karmie jej duzo bo lepiej zeby byla za szczupla niz za gruba. A 10 % przybranej masy w miesniach to nie jest zle chyba. Widac po udkach i po przednich lapkach ze sie wzmocnila ale nie bylismy pewni czy to nasze pobozne zyczenia czy rzeczywistosc, ale waga nie klamie :) A u weta bylismy bo oczka troszke brzydkie, ale kroplimy swietlikiem i wet kazal tak dalej robic, lapka skaleczona, musimy ochraniac i ograniczyc ruch, i taka spiaca dzis byla, ale nie ma temperatury, moze po prostu jest zmeczona bo przedwczoraj i wczoraj bardzo biegala, dlugo i wyczerpujaco (z kolega amstaffem :loveu:) a jeszcze nie ma super ekstra kondycji. Do tego my ja troszke meczymy szkoleniami to to tez ja meczy :cool1: No to chyba dobrze sie sprawujemy :p Tylko mam pytanko w sprawie zabezpieczania skaleczonej opuszki, macie jakies sprawdzone patenty, w miare trudne do sciagniecia?
  24. Daleko ;) Ale dzieki za info, pojde w takim razie do siebie na mokotow do empiku i pewnie mi zamowia :)
  25. W takim razie bede czekac i szukac. Dziekuje :)
×
×
  • Create New...