Jump to content
Dogomania

lorraine

Members
  • Posts

    189
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lorraine

  1. Na tej wystawie co teraz jest na Raclawickiej jest ta karma?
  2. Jak tanio! :crazyeye: Tylko ze ja na wystawy nie chodze :roll:
  3. Zdecydowanie miks Onka, trenerka nam powiedziala ona ma bardzo dobra budowe, proporcje, postawe ONkowa tylko jest miniaturka, wazy 25 kg ;) Zreszta przez to i przez jedno ucho oklapniete na stale wszyscy ja biora za szczeniaka Onkowego :lol: Niewykluczone, ze uroslaby wieksza ale nie miala warunkow, nie miala dobrego domu, przed schroniskiem blakala sie po ulicy. Imie ma wdzieczne, pasowalo do niej po schronisku, teraz juz mniej ale i tak nam sie podoba - Fobia :)
  4. Troszke? 6 kg miesni :cool1: Na tych zdjeciach (one sa z kwietnia) byla jeszcze chudsza, teraz wyglada jeszcze lepiej, bo juz jej zeberka nie stercza, futro nie wychodzi, naprawde jest pieknym psem. I do tego skarbem jesli chodzi o charakter, naprawde ze takie cudo w schronisku siedzialo :-( Po przezwyciezeniu lekow teraz lubi ludzi, ze wszystkimi ladnie sie wita, daje poglaskac, jedyny mankament to wtykanie nochala w "nie swoje sprawy" zwlaszcza kobietom, ale za to nie skacze a to chyba bardziej klopotliwe. Nigdy nie szczeka w domu. Na spacerkach jest energiczna, lubi sie bawic z pieskami, nauczyla sie tez bawic znami np pila, z drugiej strony nie jest niezmordowana i po dluzszym spacerze np godzinnym z bieganiem i szalenstwami pada potem spac na kocyk i spi az do nastepnego wyjscia. Po calkiem dluzszym spacerku albo np pobycie na dzialce spi rowno caly dzien, czesto tez nastepny - z krotkimi przerwami na siku ;) Nie lubi wstawac rano, nie budzi nas, chyba ze juz naprawde ale to naprawde nie moze wytrzymac, ale taka historia jej sie zdarzyla ze 3 razy w ogole ze brzuszek byl troche chory i musiala wyjsc wczesniej. Nie ucieka na spacerach, nie zre smieci. Wiekszosc psow lubi,wyjatkiem sa niektore bardzo dominujace z postawy suki, np jak maja ogon do gory wtedy ja niepokoja i na nie szczeka. Bardzo umiarkowanie dreczy koty i to tylko pod warunkiem ze uciakaja,jak kot nie ucieka to znaczy ze jest gora i Fobia sie wtedy go boi, nie ma mowy zeby go zaczepiala, tak jest np z kotem rodzicow. Nie jest zazdrosna o jedzenie, kot moze podejsc do jej miski jak ona je i ona sie odsunie, nie odpedzi kota. Na spacerkach tez kazdy pies moze sie napic z jej miski z woda. Nie jest zazdrosna o swoje zabawki, bez problemu daje sie bawic np swoja pila, czasami komus ukradnie jego pile ale tylko w zabawie wiec odda bez problemu. Straszna laurka mi wyszla :oops: ale to naprawde zloty pies....
  5. Takim jestem czujnym psem: [URL="http://img65.imageshack.us/my.php?image=p4115530yy9.jpg"][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/5898/p4115530yy9.th.jpg[/IMG][/URL] Zewszad wypatruje zagrozen: [URL="http://img397.imageshack.us/my.php?image=p4084997so6.jpg"][IMG]http://img397.imageshack.us/img397/4807/p4084997so6.th.jpg[/IMG][/URL] Wypatrzylam! Teraz tylko dogonic! : [URL="http://img100.imageshack.us/my.php?image=p4085000gi1.jpg"][IMG]http://img100.imageshack.us/img100/7078/p4085000gi1.th.jpg[/IMG][/URL] Zaczaic sie...: [URL="http://img444.imageshack.us/my.php?image=p4115531fr9.jpg"][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/8936/p4115531fr9.th.jpg[/IMG][/URL] I zagryzc! :diabloti: [URL="http://img501.imageshack.us/my.php?image=zagryzionyqj9.jpg"][IMG]http://img501.imageshack.us/img501/24/zagryzionyqj9.th.jpg[/IMG][/URL] Po wygranej walce zasluzony odpoczynek: [URL="http://img151.imageshack.us/my.php?image=p4105304ly6.jpg"][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/5598/p4105304ly6.th.jpg[/IMG][/URL] I posilek: [URL="http://img123.imageshack.us/my.php?image=p4084966ph4.jpg"][IMG]http://img123.imageshack.us/img123/9132/p4084966ph4.th.jpg[/IMG][/URL] Wygrana nie byla latwa bo wrog duzy: [URL="http://img359.imageshack.us/my.php?image=p4115506qg9.jpg"][IMG]http://img359.imageshack.us/img359/7449/p4115506qg9.th.jpg[/IMG][/URL] W dodatku trzeba sie bylo starac zeby sie nie pogniewal, bo potem nadchodzi noc i trzeba sie klasc spac: [URL="http://img204.imageshack.us/my.php?image=p4115462bd8.jpg"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/8563/p4115462bd8.th.jpg[/IMG][/URL]
  6. Kilka zdjec z psiego raju. Cudowna wies Nowica gdzie bylismy na urlopie w kwietniu. Relacja troche spozniona, ale co tam :wink: Jakie kundle byly szczesliwe to juz nie bede opisywala, bo zdjecia wystarcza. Na zdjeciach to male ruchliwe to Fobia a to duze, niebieskie i pelne godnosci to Gaudek, najukochanszy przyjaciel Fobii :D [SIZE=9][SIZE=2]Aha, gdyby ktos szukal milego, spokojnego, bardzo cichego miejsca na wakacje, z psem czy z kotami, to szczegoly na PW ;)[/SIZE][/SIZE] [COLOR=blue]Bardzo prosze jakiegos czujnego moda o przeniesienie nas do fotoblogow, teraz juz tu nie pasujemy.[/COLOR] [COLOR=blue]Nie moze tez napisac PW do moda dlatego prosze tutaj.[/COLOR]
  7. lorraine

    Furminator

    Myslicie ze ten furminator lub ta wersja dostepna w Polsce nada sie do mika ONka? Suka jest zdecydowanie krotkowlosa, bogato wyposazona w podszerstek w zasadzie tylko na grzbiecie. Np na udkach juz ma tylko krociusienkie wlosy.
  8. My mieszkamy z 4 kotami i psem, koty byly pierwsze, suka jest od grudnia. Od razu ja puscilismy "na zywiol" z mysla ze musza sie dogadac :cool3: No i sie dogadaly, glownie polegalo to na tym ze suczysko musialo sie nauczyc ze nie wolno zaczepiac kotkow jak one sobie nie zycza bo one bija i to boli ;) Nie zlicze ile razy oberwala w nochala, ale co poradze nalezalo sie :roll: Teraz unika bicia, wie ze kotki w domu nie sa do ganiania (inaczej niz te na spacerkach, te sa w sam raz do gonienia, choc jesli kot jest twardy i nie ucieka suk sie nawet boi podejsc :lol:). Koty rzadza, Rudy (kocur) moze w kazdej cwili podejsc do suki nawet gdy ta je i ja odsunac, sam sie pozywic i dopiero gdy odejdzie, suka wraca do jedzenia. Oprocz tego spia suka z kotkami moze spac razem, slicznie sie obwa****a, koty sie o nia obcieraja, piekny to jest widok, bo ona nie wie co one od niej chca wtedy i odwraca glowe zeby je uspokoic a one tylko tak okazuja sympatie :loveu: Naprawde sie lubia, nie ma zazdrosci, nie ma niecheci, choc suce zdarza sie "donosic" na kotki jak robia cos niedozwolonego jak np kradziez jedzenia ze stolu. Biega wtedy do nas bardzo podekscytowana, podskakuje i prowadzi do kotkow pokazac ze one jedza a ona nie ;) Z drugiej strony rowniez ona na tym korzysta, bo jak kot sciaga ze stolu i mju upadnie na podloge to suka przechwytuje lup. Generalnie to jest switnie polaczenie, psy sa bardziej "interaktywne", bardziej zauwazaja czlowieka, znowu jednak koty sa nieocenione jak trzeba przytulic cos mieciutkiego, cieplutkiego, czysciutkiego i w dodatku mruczacego. Suka tez spi na lozku, jednak w nogach, pod koldra oboje z TZem preferujemy kota 8-)
  9. I przy okazji dla energicznego, poltotarocznego psa ;) Agnieszka K. - Dziekuje Ci :Rose: ale z tym wysylaniem to chyba za duzo zamieszania zwlaszcza biorac pod uwage jak (nie) dziala Poczta :angryy: ewentualnie poszukam w jakims sklepie innych rodzajow jesli losos okaze sie nieodpowiedni dla psa ktory w domu spi ale na spacerach zachowuje sie tak: :Dog_run: ;)
  10. Dostalam dzis od znajomej probke z TotW z lososiem, suczysko co suche je za kare, zjadlo cala miske bez wybrzydzania i nie podzielilo sie z kotami tylko pilnowalo:crazyeye: Po tym co tu przeczytalam juz sie zdecydowalam ze kupie na pewno, jak skonczy to co ma teraz. Tylko tak mnie zastanawia ze ta rybna ma malo bialka i tluszczu, czy bedzie dla nas odpowiednia. Fobia ma ok poltora roku, jest chuda i aktywna na spacerach. Z drugiej strony jak juz wiem ze lososiowa jest pycha to nie chce ryzykowac ze moze bizonowa jest nie pycha. Ja wydam pieniadze a suczysko znow jesc nie bedzie :roll:
  11. Dawno mnie tu nie bylo, ale mam znow kilka zdjec to sie pochwale ;) Zdjecia sa z piatkowego wypadu na dzialke. Szkoda ze nie mam wiecej zdjec w biegu i pelnym pedzie ale dla niewprawnego fotografa zrobienie temu psu ostrego zdjecia jest prawie niewykonalne :diabloti: Tak wyglada podazanie za przewodnikiem: [URL="http://img393.imageshack.us/my.php?image=marfob2ih1.jpg"][IMG]http://img393.imageshack.us/img393/5918/marfob2ih1.th.jpg[/IMG][/URL] Tak wyglada glupawka: [URL="http://img397.imageshack.us/my.php?image=fobia6lq0.jpg"][IMG]http://img397.imageshack.us/img397/6325/fobia6lq0.th.jpg[/IMG][/URL] A tak to zwykle nie wyglada. TZ jak zobaczyl to zdjecie (nie byl z nami na dzialce) to zrobil :crazyeye: i spytal jakim cudem ona tak spokojnie pozowala :lol: [URL="http://img292.imageshack.us/my.php?image=fobiayi7.jpg"][IMG]http://img292.imageshack.us/img292/2700/fobiayi7.th.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=1]ps. gdyby sie jakis mod przypadkiem na nasz watek zaplatal to poprosimy o przeniesienie na fotoblogi. Probowalam kiedys wyslac pw komus ale zdaje sie mialam zablokowane wysylanie.[/SIZE]
  12. Fobia uwielbia oba lozka, nasze i "kocie" w malym pokoju, oraz - czasami, swoj kocyk ;)
  13. Czy nie wybiera sie ktos jutro (piatek 2.5.08) na Pola Mokotowskie? Zostalam sama z sukiem, bo TZ rusza do rodziny i szukam rozrywek ;) Oprocz mnie rozrywek zadna jest Fobia, najbardziej pozadany bylby pies od sredniego rozmiaru do ogromnego, szalony i niezmordowany, ktory bedzie znosil podgryzanie po lapach i nieustanne proby polozenia :cool1: Badz tez bedzie probowal polozyc ja, suka uciekac tez uwielbia :lol:
  14. Czemu? Pan straznik mi na szczescie mandatu nie chcial dawac, wiec nie bylo potrzeby z nim bardzo decydowac tylko mowil o tym kodeksie wykroczen cos. Sam wspomnial o sadzie grodzkim ze to sad bedzie decydowal jakby dalej byly kwestie sporne. Bo ja z suka bede sobie o polnocy chodzic, sasiadka bedzie straz nasylac. No i tak ciekawa jestem czy mam szanse w sadzie grodzkim wygrac....
  15. Czy na forum ktos kto potrafi stwierdzic co to znaczy miejsce malo uczeszczane? Nie jest to doprecyzowane w uchwale, a wlasnie mialam dyskusje ze straza miejska w tej sprawie. Moim zdaniem teren osiedla o polnocy jest malo uczeszczany, zdaniem panow straznikow jest czesto uczeszczany i suka nie moze luzem ganiac. Suka wraca na wolanie, wcielenie lagodnosci. Straz miejska wezwala sasiadka po zlosci ale to inna historia. Ewentualnie moze ktos wie kogo mozna zapytac wiarygodnego w tej sprawie ;) Pan straznik mnie kodeksem wykroczen cos straszyl....
  16. Fobia tez lizala, weterynarz powiedzial ze nie szkodzi, umyje sobie i bedzie spokoj. Zlizala resztki kleju z plastra z lapki i rzeczywiscie dalej byl spokoj. Malutka musi chodzic taka opakowana? Wiem ze moze to nietypowe podejscie ale moze sprawdz czy ona bedzie lizac brzuszek czy nie. Fobia nie lizala, nawet 3 czy 4 dnia jak podobno swedzi przy zrastaniu i dzieki temu udalo sie bez zabezpieczen ja dohodowac az do zdjecia szwow. Zlizala tylko srebrne i dala spokoj.
  17. Trzymamy, trzymamy! U mnie przebieglo tak samo jak u Wladczyni, musialam suki 3 dnia juz pilnowac bo ona by pobiegala, z pieskami sie pobawila. Takze naprawde nie ma sie czego bac :)
  18. [quote name='Rinuś'][I][B]podobno w 80% jest nawracalna po zabiegu...[/B][/I] [I][B]ja nie wiem też co robić..ale jak nie przejdzie po kroplach to chyba zdecyduję się na zabieg niż faszerować psa sterydami...[/B][/I][/quote] Dobrze ze napisalas podobno. Tez gdzies to wyczytalam (vetservis?) i zanim sie zdecydowalam na zabieg u mojej suki popedzilam na konsultacje do doktora Garncarza. Specjalista okulistyki zwierzecej, zdaje sie absolutny autorytet, dokonuje cudow. On twierdzi ze nawroty sie zdarzaja bardzo rzadko, u 1 procenta psow? Takze juz uspokojona pozwolilam moim "zwyklym" weterynarzom wyskrobac jej te powieki (przy okazji wycinania zagubinego jajnika). Na razie minely 2 tygodnie, wiec jeszcze nie sprawdzilam czy to akurat ja to ten 1 procent, jak bedzie cos wiadomo to napisze. Trudno mi napisac cos o samopoczuciu po zabiegu bo przy poszukiwaniu jajnika takie powieki to pikus, faktem jest ze wygladala paskudnie, miala troche zakrwawine pod oczami, wygladala troche jak dog niemiecki z tymi opadajacymi powiekami a to prawie ONek. Nie chodzila w kolnierzu, nie chodzila newet w kaftanie, bo to juz taki pies ze nie trzeba bylo ani zabezpieczac oczu ani szwa. Dostawala kropelki od Garncarza az do skonczenia buteleczki, teraz jest ok i nie powiem w napieciu czekamy co dalej.... [B]Ziiba[/B] - jestes z Warszawy, ten okulista to Garncarz? On stosuje rozne kombinacje nieznane zwyklym wetom, u mnie na przyklad w lecznicy ktora lubie w zasadzie na wszystko na oczy daja Maxitrol. A to steryd, Garncarz kaze unikac sterydow, bo tylko maskuja objawy a nie lecza przyczyne. Jesli masz klopot z oczami zaufaj specjaliscie.... Ze swoimi oczami komu bys zaufala? Interniscie w przychodni rejonowej czy znanemu i dobremu okuliscie? Z psami to samo ;)
  19. Kot moich rodzicow lat ma 16, cale zycie jadl swinstwa typu chappi, czyli whiskasy, kitekaty. Nie zaszkodzilo mu, cale zycie skubaniutki w dobrym zdrowiu. Teraz na starosc tarczyca mu cos szwankuje, ale leczy sie. To jednak nie znaczy absolutnie ze moim wlasnym kotom bym to kupowala. Ot jeden egzemplarz wyjatkowo mocny sie trafil, to jeszcze o niczym nie swiadczy. Koty moje jedza rozne premium, bez wyjatku. A suka tez kundel, ze schroniska do tego i tez dostaje premium :) Co ona gorsza? Taki sam pies tylko nie znam jej przodkow kilka pokolen wstecz :) No i spelnia tylko swoje wlasne kryteria dotyczace wygladu i charakteru :lol:
  20. Ok, w Elwecie byla sterylizowana kotka mojej siostry, tez podczas takiej tanszej akcji. To byla jaks koszmarna masowka, kotka zostala wydana jakos nieprzyzwoicie szybko jednak wszystko sie udalo. Ale jak slysze Elwet to mi sie od razu przypomina ta kocina ktora chcieli operowac a wystarczylo dac parafine, nic na to nie poradze :niewiem:
  21. Znalazlam info o Katalonskiej. Tu: [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=727&postdays=0&postorder=asc&start=120[/URL] mniej wiecej w polowie strony. Dwie wypowiedzi, obie pozytywne, tak sie sklada ze znam osobiscie obie kobiety ktore pisaly o tej lecznicy, obie maja mnooostwo kotow ;) i wielkie doswiadczenie. A nie wierze zeby lecznica o ktorej dobrze pisza kociarze byla zla dla psiarzy :) edit: Zreszta tak mi sie majaczy ze jedna z nich to kociaro-psiara jak ja :p edit2: Znalazlam tez dobra opinie o bolilapce ul polinezyjska ktora bierze udzial w akcji, ursynow --> [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=727&postdays=0&postorder=asc&start=270[/URL] na dole strony
  22. Niestety nic nie wiem o lecznicy na Katalonskiej. Sprawdze na Miau w watku weci polecani. Natomiast cala soba odradzam Elwet na niepodleglosci. Probowali wykonczyc kotke. Bardzo w skrocie: [SIZE=1]Kotka wychodzaca, nagle zaczela slabnac, tracic przytomnosc, przewracac sie. Wieczor, przyjaciolka pojechala do elwetu, zrobiono przeswietlenie, caly brzuch zapchany jakims swinstwem, np koscmi z kurczaka. Kotke wzieto do szpitalika, kroplowki. Rano znajoma pojechala do kotki. Nie mogla wejsc do szpitala, [/SIZE][SIZE=1][COLOR=red]dwie godziny[/COLOR][/SIZE][SIZE=1] czekala na lekarza "prowadzacego" w poczekalni bo nikt inny nie wiedzial co z kotka! Doczekala sie. I dostala wybor:[/SIZE] [SIZE=1]- czekamy (najprawdopodobniej az kotka umrze)[/SIZE] [SIZE=1]- robimy operacje, otwieramy brzuch, wyjmujemy swinstwo (ryzyko smierci bardzo duzo bo kotka w bardzo zlym stanie)[/SIZE] [SIZE=1]Na szczescie bylam tam z kolezanka, zapytalysmy o parafine. Nie dostala! Po naszym przypomnieniu dali jej - z 5 ml, tyle co na zatwardzenie.[/SIZE] [SIZE=1]Wyblagalam na kolezance zabranie stamtad kotki i przewiezenie na Gagarina. Nie bylo to latwo, bo znow lekarza zabraklo czy cos tam, w kazdym razie, kolezanka na sile wbila sie do szpitalika i zazadala kotki, bez papierow i pie..nia. Ona zaplaci i chce kotke. Natychmiast. Chyba juz chcieli sie nas pozbyc bo wreszcie kotke dali. Nie bylysmy mile :shake:[/SIZE] [SIZE=1]Na Gagarina zbadali kotke, podali z 50 ml parafiny, umiescicli w szpitaliku.[/SIZE] [SIZE=1]Nastepnego dnia kotka pod wieczor mogla jechac do domu bo przelecialo przez nia swinstwo![/SIZE] [SIZE=1]O roznicy w podejsciu do klienta rozpisywc sie nie bede, dwie godziny czekania na lekarza "prowadzacego" mowi samo za siebie. Na Gagarina zas ja prawie mieszkalam jakis czas bo moja kotka byla tam z tydzien w szpitaliku, jak nie dluzej. Siedzialam u niej codziennie kilka godzin z reka w klatce, nawet panie technik zawsze wiedzialy jak sie kotka czuje. Czy sa postepy, czy cos zjadla, czy sie zalatwila. W kazdej chwili pelne informacje.[/SIZE] Blagam na wszystko - nie Elwet na Niepodleglosci. Fakt, psa mam krotko, koty bardzo dlugo i naprawde potezne doswiadczenie z wetami, chorobami, metodami leczenia.
  23. Najsmutniejsze zakonczenie. Biedny, biedny szczeniol.... :placz:
  24. [quote name='marmara_19']dziwna baba.... ja takie pyt zadaje wlascicielom jazgotow ale puszczonych luzem, ktore nas atakuja.... [/quote] Bardzo dobrze dziala :evil_lol: Wczoraj je zadalam jakiemus mlodemu nastolatkowi ktory sobie spokojnie patrzyl jak jego jazgot puszczony luzem mniejszy od kota mi suke irytuje. Nie moglam jej odciagnac, nie jest na tyle (jeszcze :cool1: ) wyszkolona, poza tym naturalne, ze nie chciala sie od "wroga" odwracac tylem. Uprzejmie i stanowczo zadane pytanie plus ruch reki do obrozy bardzo szybko zadzialaly :cooldevi: Tyle ze nie dziala przy mniejszych pieskach zapewne. A jak ktos na nas szczeka na smyczy to sobie idziemy dalej, suce tez sie zdarza sie wypowiedziec jak jej sie ktos z daleka nie spodoba. [SIZE=1]Oprocz baby z klatki z wscieklizna na smyczy, ta ma przerabane juz :mad:[/SIZE]
  25. Baffi a w ktorej czesci Warszawy mieszkasz?
×
×
  • Create New...