-
Posts
4822 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Beatrx
-
jeszcze jakość mięsa jest ważna i jego źródło w karmie. i nie ma jedynie podziału na karmy bezzbożowe i te, co mają zboże na pierwszym miejscu. jest jeszcze masa innych, gdzie mięso jest pierwsze, a wypełniacz w postaci zboża na drugiej czy trzeciej pozycji.
-
[quote name='Balbina&F']Najczęściej jest porównywana do acany bo jakiś czas temu był wielki bum na acanę, wszędzie acana była polecana, chwalona, bo naturalna, teraz większość pisze ,że jednak nie taka fajna, że nie przemyślane składniki, że zioła, rozmaryn. :) Teraz chwalicie brita, za dwa lata znowu ktoś stwierdzi ,że jednak nie, że coś z nim nie tak. Skład acany niby też jest super [B]BO DUŻO MIĘSA[/B](argument przewodni dogomanii ;) )a jednak okazuje się ,że zła. Nie patrzę na karmę pod względem ilości mięsa tylko składników pokarmowych takich jak tłuszcz, białko, minerały.Tak jak pisałam nie jest dla mnie bez znaczenia ,ze karma jest długo na rynku, już trochę psów ją zjadło i ja szczególnie negatywnych opinii o niej nie słyszłam, przynajmniej z ludźmi z którymi rozmawiałam.[/QUOTE] bo pies jest mięsożercą. i jako taki powinien się żywić głównie mięsem. szukając karmy dla psa i patrząc na skład tego powinniśmy oczekiwać na pierwszym miejscu, a nie zbóż czy innych wypełniaczy, bo białka i tłuszcze się zgadzają. [quote name='Amber']Nie no argument "bo to nie jest ten stary" to naprawdę nie argument. Ciężko robić karmę wciąż z tych samych owiec :p A jaki był skład starego RC? [/QUOTE] 2002 – Royal Canin staje się częścią Mars, Inc. : dlatego 'to nie jest ten stary'. nie dlatego, ze owce są inne czy jak w przypadku Royala zboża. resztę pozostawiam do własnych przemyśleń i wyciągnięcia wniosków.
-
ale ten RC za dawnych lat to już nie ten sam, co jest sprzedawany teraz. z resztą czemu zawsze jest to porównanie do Acany? przecież jest masa innych karm niż Acana (która z tego co się orientuje nie służy sporej liczbie psów).
-
każdy kupuje to co mu i jego psu pasuje, ale jaki jest sens w wychwalaniu Royala pod niebo, 'bo mojemu psu pasuje' jak składu nie ma cudownego? za te cenę można kupić lepszą karmę, niekoniecznie z super czystego mięsa z super owiec czy świeżego łososia prosto ze strumienia. to, ze psu ta karma pasuje, nie znaczy, ze karma sama w sobie jest super. skład każdy widzi, jakim gatunkiem jest pies każdy wie, czym jest ta karma konserwowana też nie problem się dowiedzieć i skoro świadomie podejmuje decyzję taką a nie inną to jego sprawa, ale nie widzę sensu w zapieraniu się rękami i nogami, że Royal jest taki super, a źli ludzie robią na niego nagonkę:roll:
-
[quote name='motyleqq']nie wiem, to jest jednak dość uciążliwe, tak jak pisze [B]Kashdog[/B]. nie wiem jeszcze, jak Etna się będzie zachowywać w trakcie cieczki podczas szkolenia, ale np na zawody nie mogłabym pojechać, gdyby się akurat te dni zdarzyły. poza tym u nas to był miesiąc wyjęty z życia... dopiero po miesiącu spuściłam ją ze smyczy. narazie jest ok, wiem że jej się zbliża, bo jest bardzo przymilna. byłam ciekawa jak będzie dziś pracować w parku, było bardzo dobrze, skupiona jak zawsze. [/QUOTE] musisz przeanalizować wszystkie za i przeciw. nie ma się co oszukiwać, sterylka to nie jest jakiś tam zabieg tylko dość poważna operacja. a co do uciążliwości: dlatego właśnie mam psa, a nie suczkę, zeby mi z niego nic nie leciało:cool3:
-
[quote name='Balbina&F']Filodendron....Miałam na myśli raczej to ,że po latach może okazać się ,że te super-mięsne karmy były szkodliwe i było do nich dorzucane trujące mięso..[/QUOTE] to sprawdź jaki super zdrowy konserwant jest dodawany do royala:cool3:
-
[quote name='motyleqq']eh, ja niby jestem zdecydowana, ale boję się straszliwie i tak odwlekałam, że aż zaraz będzie druga cieczka...[/QUOTE] czekaj do trzeciej i dopiero po trzeciej ciachnij jak planujesz. chociaż jak jesteś w stanie jej upilnować to nie lepiej ją zostawić tak jak jest?
-
[quote name='westie_justa']Próbowałam, no idzie po prostu, ja już tym bardziej nie wiem jak zacząć i do niego dojść[/QUOTE] a co już zrobiłaś? co to za pies? co lubi robić najbardziej na świecie? na każdego psa jest metoda, spokojnie, znajdziemy i na niego:cool3:
-
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
Beatrx replied to haifa's topic in Już w nowym domu
bieda nie jest usprawiedliwieniem na doprowadzenie zwierzęcia do takiego stanu... -
nikula, czy uważasz że znaczna większość psiarzy zachowuje się tak jak Ty? ma taką wiedzę, wie jak psa wyszkolić, idzie z psem na szkolenie? czy raczej zakładają psu kolce, 'bo ciągnie', zakładają psu OE z allegro za 150zł, bo w aukcji napisali, że dzięki temu pies zacznie się słuchać, nie szkolą go, bo nie potrafią i zamiast się do tego przyznać to stwierdzają, ze 'ten pies to głupi jak but i i tak się niczego nie nauczy'?
-
ja przy mojej pijawce cierpliwości się nauczyłam i wolnej jazdy samochodem:cool3: psiak wywraca życie do góry nogami, ale i przynosi jeszcze więcej szczęścia:) z pewnością stworzycie zgraną parę:)
-
[quote name='malagorzata']łojej, nawet nie wiesz jak bym tego chciała! :D tylko nie wiem jak do tego doprowadzić... ciągle mam wrażenie, że moja miłość do niej pozostaje nieodwzajemniona, ba, jakby to ona tu rządziła i łaskawie pozwalała się czasem pogłaskać... P.S. właśnie wypróbowałam akcji z pasztetem - jeszcze nie widziałam, żeby Luna cokolwiek zajadała z takim apetytem :D[/QUOTE] pasztet jest the best:D a żeby stać się najważniejszą dla niej musisz być mądrym, konsekwentnym przewodnikiem. psica ma wiedzieć, ze wszystko co ją dobre spotyka pochodzi od Ciebie, nic co dobre nie bierze się 'z nieba'. na wszystko trzeba zarobić, nie ma nic za darmo: chcesz dać jej ciasteczko to chociażby siad musi zrobić czy daj łapę, chcesz jej dać miskę z żarciem psica ma wykonać komendę. ten jest psu najbliższy, kto od niego wymaga. szkól ją, pokazuj jej nowe rzeczy, bawcie się w szukanie, stawiaj jej granice. granice to bezpieczeństwo, a ten u którego jest bezpiecznie jest warty zaufania i oddania mu serca. tylko pamiętaj, żeby nie przegiąć w drugą stronę i nie zrobić psa uzależnionego od siebie, który będzie wręcz zaborczy.
-
[quote name='malagorzata'] Ach no i wiem, ze nie powinna tak do wszystkich podbiegać, zwłaszcza ze jestem zazdrosna :angryy: Za to też się wkrótce wezmę, niedługo kończy się kwarantanna, zaczną spacery,będziemy działać.[/QUOTE] pamiętaj, ze to Ty masz być dla niej najważniejsza. musi się spotykać z przeróżnymi ludźmi i różnymi zwierzętami, ale główną atrakcją spaceru masz być Ty. potem będzie łatwiej Ci z nią pracować i cokolwiek wyegzekwować;)
-
umaż sobie ręce w pasztecie (albo czymś innym przepysznym, super pachnącym) i podstaw psicy pod nos. zacznie lizać, wtedy ją wychwalaj pod niebiosa ( w ten sposób szczylek uczy się, ze delikatne lizanie rąk jest fajne;)). druga opcja: weź smakołyk ładnie pachnący do ręki, zawiń rękę w pięść tak zeby psica nie mogła żarełka wyciągnąć zębami tylko żeby musiała do tego użyć języka. jak gryzie, to pięść się zaciska i żarcia nie ma, jak liże to pięść się rozchyla i żarełko jest. z gryzieniem zabawki robisz ten błąd, że nie chwalisz jej za to gryzienie. skąd ona ma wiedzieć, że ot jest dobre? schemat masz taki: psica gryzie rękę, mówisz głośno, stanowczo NIE, psica przestaje, chwalisz ją, dajesz gryzak, psica ugryzie go i chwalisz. z początku to będzie szalenie trudne, bo ręce jak wiadomo są smaczniejsze niż gryzaki ale dasz radę;) pamiętaj, że żeby psica się Ciebie słuchała musi mieć jasno pokazane, czego od niej wymagasz. czyli jak robi coś źle to mówisz NIE, a jak robi coś dobrze to ją chwalisz. pies chwalony to pies szczęśliwy, bo wie, że jest człowiekowi potrzebny. a co do komend: daj jej czas;) tylko pamietaj, zeby póki co komendy typu siad/waruj i takie tam wykonywać bez rozproszeń. po prostu to jeszcze za wcześnie, żeby 'wyjść z tym na ulicę' i tego od niej wymagać, a każda olana komenda będzie skutkowała w przyszłości próbami olania Twoich poleceń. i nie pozwalaj jej podbiegać do innych ludzi i zwierząt tak, jak się jej podoba. póki jest słodkim, małym szczeniaczkiem to pewnie nikomu to nie przeszkadza. ale jak dorośnie to uwierz, ze możesz mieć przez to kłopoty, a i ona może poważnie ucierpieć. socjalizacja jak najbardziej tak, tyle tylko że za Twoją zgodą i pod Twoją całkowitą kontrolą. noi ucz psicy bezwzględnego przychodzenia na komendę.
-
[quote name='edene']Pewnie tak ale czy 5 miesięczny pies nie jest za mały na rower? Póki co nie mam roweru :-/[/QUOTE] jest za mały. ogólnie póki nie dojrzeje fizycznie to lepiej go zbytnio nie forsować długim biegiem czy jakimiś skokami.
-
kolczatkę trzeba umieć użyć. prawidłowo założona jest tuż za uszami, ciasno zapięta, do niej masz przyczepioną smycz. do tego pies jest w zwykłej obroży (albo szelkach, zależy czego używasz) i do tego też ma smycz. spacer odbywa się na zwykłej obroży, a w momencie nieprawidłowego zachowania następuje korekta na kolcach. i nie szarpnięcie, prawidłowo zapiętej kolczatki nie trzeba szarpać, musisz to wyczuć, wystarczy pociągnięcie bez użycia wielkiej siły. jak pies się uspokaja wtedy komenda równaj i pochwała. jeśli używasz tej kolczatki co wisi sobie jak mało gustowne korale na psiej szyi to ona nic nie daje. pies Ci się już do niej przyzwyczaił i nie robi na nim większego wrażenia, więc żadne szarpania nie pomogą. i pamiętaj, że Twój pies nie musi wcale mieć 'psich przyjaciół' i nie szukaj ich na siłę (zwłaszcza, ze jest już stary i nie zabawa mu w głowie). jedyne co teraz musi to spokojnie przechodzić koło innych zwierząt i tego musisz od niego konsekwentnie wymagać.
-
to nie jest dobry pomysł. weź drugiego psa jak już jednego będziesz miała ogarniętego. z resztą jak chcesz pieska, który będzie latał luzem to raczej nie może to być jakaś duża rasa, więc pomyśl czy dobrym pomysłem jest branie dwóch psów o różnych temperamentach i różnych potrzebach ruchowych. już nie mówiąc o tym, że jak Ci dwa psy zaczną się 'sobą zajmować' na 38m2 to będziesz miała niezły sajgon w domu:cool3: i jeszcze jedna kwestia: husky to psy raczej nie bardzo nastawione na pracę z człowiekiem, więc jak weźmiesz jej innego psa to będziesz miała trudniej ja wychować, bo mała będzie wolała drugiego pieska od Ciebie.
-
może to są jakieś stare modele, bo patrzyłam dosłownie wczoraj na stronie flexi.de i nie ma comfort w fiolecie. albo ja ślepa jestem:cool3:
-
bo comfort w rozmiarze 3 nie jest produkowana:P
-
powiedz weterynarzowi, może sam na to nie wpadł i wtedy niech on podejmie decyzję, czy dalej to diagnozować czy od razu działać.
-
oj nie nie, ona nie rozumie tego słowa;) zwraca na Ciebie uwagę tylko dlatego, że krzyknęłaś a jak widzi, że wszystko jest okej to wraca do dobrej zabawy;) jak zwróci na Ciebie uwagę to ją nagradzaj i odwołaj od tamtego miejsca (za odwołanie też nagroda). to są dwie różne rzeczy: nie wolno gryźć i trzeba odejść.
-
ja bym raczej uwierzyła 3ciemu wetowi, on mówi najbardziej do rzeczy. z resztą jak wrócicie do pierwszego to jedyną drogą jest operacja suczki, a to jak wiadomo ryzyko. a co, jeśli się okaże, ze to nie to? lepiej zrobić dokładne badania niż kroić sukę. na to zawsze będzie czas.
-
ja też widziałam tylko na żywo fiolet, piękna jest. też zastanawiam się nad jej kupnem, ewentualnie nad niebieską, ale jeszcze nie zdecydowałam, czy w tym sezonie nosimy się na niebiesko czy fioletowo:cool3:
-
ten argument o brudzie i smrodzie też słyszałam nie raz. i nauczyłam się odpowiadać, ze jak ktoś jest brudasem to i bez psów ma syf w mieszkaniu, a jak ktoś jest schludny to mu psy w zachowaniu porządku nie przeszkadzają:)
-
a ja mam w bloku tylko jednego, za to dużego:cool3: chciałabym i drugiego, ale niestety nie mieszkam sama i nie mam na to zgody reszty lokatorów.