Jump to content
Dogomania

Beatrx

Members
  • Posts

    4822
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Beatrx

  1. [quote name='asiak_kasia']Latem i tak spędzamy większość dnia poza domem, wiec psy z nami grilują imprezują, łażą po lesie, chodzą nad jeziora itd itp.Więc czy to się różni tak bardzo od tego co maja psy mieszkające w domach? .[/QUOTE] w zimę też?;) na jesieni jak deszcz pada też?;) jeśli psu nie przeszkadza samotność to nie ma problemu z trzymaniem go na dworze. ale jeśli jest to pies w stylu ONka, który potrzebuje kontaktu i współpracy z człowiekiem, a nie jest przystosowany do samodzielnego działania (tak jak psy stróżujące) to bez sensu jest go zostawiać samego na dworze. zwłaszcza, ze Orzełek szuka psa do stróżowania, a do spacerów przy rowerze przy okazji.
  2. tylko, że ON z użytkowej hodowli potrzebuje masy pracy z człowiekiem, a nie siedzenia w budzie na podwórku i wycieczek rowerowych od czasu do czasu.
  3. puma, na jakim jesteś etapie?
  4. jeśli psu to pasuje to nie ma sensu tego zmieniać. co innego gdyby w którymś domu były problemy w stylu brak posłuszeństwa, apatia, unikanie posiłków. w waszej sytuacji o tyle jest dobrze, ze w razie jak jedno będzie musiało wyjechać to pies bez problemu zostanie z drugą osobą;)
  5. ble;/ pamiętam, jak mój znalazł gdzieś rozkładającego się szczura i z nim w pysku latał:shake: nie martw się, psicy nic nie będzie, ale ćwicz z nią żeby nie zbierała "pyszności" ;)
  6. Guciek, wystarczy spojrzeć na zarobki przeciętnego Polaka, żeby wiedzieć czemu cena psa jest jednym z ważniejszych kryteriów;) jak ktoś jest pasjonatem danej rasy, to wiadomo że na szczeniaka i latami może odkładać. a jak ktoś nie ma wymarzonej rasy to wysoka cena go zniechęca.
  7. Orzełek, to ze szczeniaki ras mało popularnych są drogie to fakt. tak samo jak to, że psy ras typowo stróżujących są "wielkimi bydlakami", właśnie po to, żeby odstraszały swoją posturą. nawet 50kg pies będzie Ci towarzyszył przy rowerze czy przy pieszych wycieczkach, kwestia odpowiedniego wyszkolenia tak aby Cię nie zabił jak np. wyskoczy tuż przed wami zając. jak dla mnie to właśnie z ras typowo stróżujących powinieneś wziąć psa, żeby nie był nieszczęśliwy jak zostanie sam na podwórku.
  8. od razu szpital, obdukcja i policja. nie wiem, na co jeszcze czekacie? aż się rana zagoi? to nie ma znaczenia, że nie ma krwi. nawet jakby tylko spodnie poszarpał to masz prawo to zgłosić. na policji powiedzcie, z którego ona jest piętra, a oni już ją znajdą. no chyba, ze chcecie czekać aż wam psa zagryzie albo poważną krzywdę zrobi...
  9. jak zależy Ci na jakiejś konkretnej rasie to pisz i dzwoń do hodowców, dowiaduj się o pieski niewystawowe, one są tańsze. często z hodowcą da się dogadać, ale trzeba liczyć około tysiąca na rasowego psiaka. a w schronisku masz do wyboru do koloru psów, są i małe szczeniaczki, i większe, i psy całkiem dorosłe. a poznajesz to głównie po łapach: grube zazwyczaj oznaczają, ze pies urośnie duży, a cienkie że mały.
  10. weź 5 miesięcznego szczeniaka;) i jest szczylem i już po nim widać, jaki będzie w przyszłości.
  11. też mi się wydaje, ze lepszą opcją będzie taki podrośnięty piesek, nie mały szczeniak. jesteś studentką, tak? więc teraz nie będziesz miała za dużo czasu, żeby pieska chociażby czystości nauczyć, więc lepiej już taki podrośnięty, z fundacji zajmującej się adopcjami psów czy z domu tymczasowego, gdzie jakieś podstawy ma już wpojone;)
  12. nie, Ci ludzie nie oddają psa za darmo. jak zadzwonisz pod numer podany w ogłoszeniu to usłyszysz kwotę zwaną "zwrot kosztów utrzymania" i jeśli chodzi o miniaturki to licz się z tym, ze taka kwota około 500zł co najmniej wynosi. to takie obchodzenie nowej ustawy, bo nie wolno sprzedawać psów bez rodowodów, więc oni piszą "za darmo". a z takiego yorka, maltańczyka czy innego psa z niepewnego źródła tez nie masz żadnej pewności, że duży pies nie urośnie. przykład u mnie na osiedlu: 10kg "york". z wyglądu i owszem, yorka przypomina, ale "trochę" mu się urosło.
  13. szkoda, ze mnie to ominęło, bo bym was wsparła ciepłym słowem:evil_lol:
  14. ooo, a to zdjęcie widziałam, nawet parę pierwszych komentarzy, ale nie myślałam, że z tego afera będzie.
  15. a o co w ogóle chodzi?
  16. [quote name='motyleqq']no różnie to bywa, jak nas pies zaatakował, to mój TŻ mimo wszystko nie był w stanie zrobić agresorowi krzywdy :cool3: na szczęście kundel odpuścił na samo tupanie TŻ i moje wrzaski :evil_lol:[/QUOTE] no to agresja była:cool3: ja tez najpierw od krzyków i tupania zaczynam, ale bywa, ze nie ma już na to czasu i np. musiałam zakopać kundlowi większemu od mojego psa prosto w łeb, bo już był 5cm od szyi mojego psa z otwartym pyskiem i kłami na wierzchu.
  17. [quote name='heksita']A propos kija -- u tego samego trenera dowiedziałam się, że patyków psom się nie rzuca, bo (zwłaszcza w zabawie grupowej) łatwo o tragedię (nadzieje się, przebije gardło i tego typu okropności). To akurat wydaje mi się mądre.[/QUOTE] patyków się nie rzuca, bo pies na spacerze bez problemu sam sobie patyki wynajduje i sam się nagradza "za nic", więc nie widzi potrzeby pracy z człowiekiem. co innego jak człowiek ma piłkę i sam nią dysponuje, pies nie ma do niej dostępu więc i człowiek jest dla niego cenny. a rzucanie czegokolwiek w grupie psów innej niż stado domowe, gdzie wyraźnie jest ustalony taki tryb zabawy to proszenie się o kłopoty. jeśli ten trener mówi, ze agility, frisbee, aportowanie to tylko głupia zabawa to widać, ze nie ma pojęcia, co to jest;) owszem, są teorie jakoby nie wolno było tego z psem robić, bo się zwierzak nakręca, stresuje i jeszcze coś innego, no ale... są również teorie o dominacji;) do wszystkiego trzeba podchodzić z rozsądkiem, analizując samemu.
  18. [quote name='N&N'] Jak dotąd żaden pies mnie nie zaatakował i nie próbował ugryźć.[/QUOTE] więc wszystko przed Tobą. wtedy zobaczysz, że o pewnych rzeczach się nie myśli, nie zastanawia nad pokojowym rozwiązaniem sprawy, nie pała się miłością do obcego pieseczka tylko automatycznie robisz wszystko, aby uratować siebie/swojego psa, nieważne czy to walenie w niego smyczą, wyklinanie, kopanie, rzucanie czymkolwiek czy jeszcze inny rodzaj agresji.
  19. [quote name='Agnes']A kota kupujemy najpierw tak potem mozna doplacic sobie $ i miec z niego kota wystawowego i tak dalej. Ale chyba sie nie dogadamy ;)[/QUOTE] ale w psach też tak masz, np. w rosyjskich toyach. chcesz psa dla siebie? płacisz taniej. chcesz psa do rozmnażania? drożej. za różne ceny masz jednego psa w zależności od tego, co będziesz z nim robiła i ten pies nie musi być petem.
  20. ooo to wtedy faktycznie ma to sens, bo kontrola jest.
  21. [quote name='motyleqq']o podziale na wystawowe pierwsze słyszę, ale to, że drożej kosztuje kot hodowlany jest dla mnie w pełni zrozumiałe. dzięki temu nie ma tak wielu pseudo, co w psach, a przynajmniej tak mi się wydaje.[/QUOTE] a jak to kontrolować? ktoś kupi kocura "na kolanka" i nie masz żadnej pewności, ze nim nie kryje. najwyżej kocięta nie mają rodowodów, więc nie udowodnisz nawet, że dany kot pokrył.
  22. [quote name='PaulinaBemol']Beatrix oni znęcają się nad psem.[/QUOTE] cholera, to wychodzi na to, ze i ja się nad moim znęcam:cool3: a był czas, kiedy musiałam pracować po 14godzin + dojazdy jakieś 3 godziny i pies siedział sam. myślałam o oddaniu i na szczęście trafiłam na dziewczynę zajmującą się adopcjami psów, która mi wyjaśniła, ze pies przywiązany do właściciela gorzej zniesie wyrzucenie go z domu niż to, ze ma czekać na właściciela tyle czasu. i cholercia, miała rację, bo psisko przeżyło, ma się dobrze i jest przeszczęśliwe, bo jest ze mną, a nie z kimś obcym, kto by z nim siedział 24/7.
  23. [quote name='raf092']Absolutnie. Jeden był starszym siwym już Panem, drugi był w moim wieku, [B]trzeci był sąsiad który poprostu poszedł wyrzucić śmieci a że drzwi nie były zakluczone to pies je sobie otworzył i pobiegł żeby go "hapnąć" po czym wrócił do domu[/B].[/QUOTE] to wygląda jakby ona miała misję ugryzienia właśnie tego faceta:cool3:
  24. Poznań to zupełnie nie moje rejony, więc nie mam pojęcia gdzie to jest:niewiem: a jakiegokolwiek elementu wspólnego między tymi przyatakowanymi ludźmi nie było? ruch, gest, ubiór, krzyk, słowo, chód, cokolwiek?
  25. raf, zorientuj się czy w schronisku z którego ją wziąłeś nie ma bezpłatnych porad szkoleniowych dla poschroniskowych psów.
×
×
  • Create New...