-
Posts
1790 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Erica
-
Potrącona malutka suczka Pain , tydzień czekała na pomoc ! Ma dom
Erica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Ja jutro lub w poniedziałek wyślę biżu na bazarek dla maleństwa. -
Dzięki za pzypomnienie :) Kompletnie zapomniałam o galarecie :oops: Na razie młoda codziennie dostaje nabiał - ze względu na jelita. Na jajka i ryby kręci nosem :roll:
-
Potrącona malutka suczka Pain , tydzień czekała na pomoc ! Ma dom
Erica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, ja za kilka dni wyjeżdżam i pewnie będę bez neta przed kilka tygodni, więc nie mam jak zrobić bazarku. Chyba, żebym wysłała komuś biżuterię i ten ktoś zająłby się całą resztą. -
Rodzina szuka spaniela do adopcji [URL="http://www.dogomania.pl/threads/188036-Przygarn%C4%99-spanielka%21"]http://www.dogomania.pl/threads/188036-Przygarn%C4%99-spanielka![/URL] Początek wątki nie jest zachęcający, ale myślę, że to wynika z niewiedzy właścicielki. No i zawsze wizyta wszystko pokaże ;)
-
Erm, to wygląda tak. W założeniu u moich rodziców jest internet, ale przy ostatniej wizycie Ninka odgryzła antenki od modemu :scream7: i do tej pory nikt nie pamiętał o konieczności oddania sprzętu do serwisu. Naprawa zajmie 2-4tyg ( punkt serwisowy wysyła moem do producenta), więc przez ten czas będę bez dostępu do sieci. Jak tylko modem wróci dam znać. Mam nadzieję, że wtedy już nic nie będzie stało na przeszkodzie zrobienia bazarku.
-
Koszmar... [B] Dogo07[/B] - 16zł/ doba dla dwójki ( 480zł/mies.) , jeśli będą mieć karmę na częściowe wyżywienie ( drugi posiłek wliczony w te 16zł). Umysliłam coś takiego, nie wiem czy to dobry pomysł - oceńcie. Do moich rodziców może też jechać ( za 6zł/doba 180/mies) Toffikowa [url]http://www.dogomania.pl/threads/186781-Toffi%C5%9B-bez-uszka-szuka-pomocy-w-og%C5%82oszeniach-i-DT!-Pszczyna[/url]. Wg moich wyliczeń 15kg worek Nutry [url]http://www.e-karma.pl/product-pol-578-NUTRA-NUGGETS-Maintenance-15-kg-3-puszki-klips.html[/url] starczyłby całej trójce na miesiąc z hakiem. Wtedy wszyscy troje mieliby zapewnione DT ( liczę już z karmą, cena worka nutry to 126zł) za 786zł/mies, co wychodzi 262zł miesięcznie na psa. Wydaje mi się, że jak na hotelik to dość tanio, ale do uzbierania to i tak ogromna kasa...
-
W poniedziałek moja tymczasowiczka, Freya, miała zrobione RTG ( podejrzewano zerwane wiązadła tylnego, prawego kolana). Okazało się, że maleństwo wiązadła ma wprawdzie całe, ale jej wiek kostny jest o 3-4 tygodnie 'młodszy' od jej wieku faktycznego. Ma też słabo widoczne chrząstki wzrostowe nasad bliższych kości udowych. Wszystko to wskazuje na na razie bliżej nieokreślone zaburzenia wzrostu. W poniedziałej powtarzamy RTG. W międzyczasie najważniejsza jest dobrze dobrana karma. Kupiłam jej Hill's j/d ( po konsultacji z wetem).Jendnak nadal mam wątpliwości czy ta karma jest dobrze zbilansowana dla szczeniaka, który do momentu znalezienia sie w DT był niedożywiony i dopiero teraz zaczyna intensywnie rosnąć. :-? Inną sprawą jest to, że Freya nie chce jeść Hillsa ( o dziwo wszystkim innym psom w domu bardzo smakuje :shake:). Jakie inne karmy możecie doradzić?
-
Zaraz po kontrolnym RTG Freyi wybywam na wieś na 3 miesiące, więc skończy się problem z miejskimi podbiegaczami :razz: A te wiejsie ( zawsze biegające luzem) boja się Laary, więc trzymają się od nas z daleka. Ninka o dziwo nie broni niczego, Hathor ma po prostu zacowywać dystans 1.5m i tyle :-? Jamnik sąsiadów już wyniuchał co się dzieje i wyje od 7 rano - jak znam życie to skończy ok 16. Śpiewak operowy :roll: Jego właściciele znowu będą winę za zakłocanie spokoju zwalać na mnie... Sterylkę będę robić najszybciej jak się da ( chyba 7-8tyg po), nie będę czekać na więcej atrakcji :diabloti: Haty też nie dało się wysterylizować przed drugą cieczką, całą zimę miała chore jelita. Pamiętam o bazarku, żeby nie było ;) Tylko przed wyjazdem chyba już nie zdążę. Chyba, żebym komuś wysłałabym biżu i cała reszta odybywałaby się juz bez mojego udziału?
-
[QUOTE]Podobno niektórzy sędziowie uznają PMS za poważną okoliczność łagodzącą[/QUOTE]Ale ja wczoraj jeszcze nie wiedziałam, że to PMS ;) Z łagodnego baranka Nina zamieniła się w psa-mordercę, a ja już przed oczami miałam wizje izolowania suk i stopniowej resocjalizacji miesiącami :mdleje: Hormonalne przerwanie? Nawet nie pomyślałam o tym. Też nie wiem czy przy wszystkich 'atrakcjach' jakie miały miejsce ostatnio byłby to dobry pomysł. Swoją drogą zastanawiam się czy te leki przeciwkrwotoczne, które dostała przy zatruciu mogły przyczynić się do pojawienia się kolejnej cieczki po tak krótniej przerwie. :???: A tak z innej beczki - zabrałam tymczaski na ich drugi w życiu spacer i teraz sąsiedzi myslą, że Nina ma młode :evil_lol:
-
Wyjaśniło się - Nina ma cieczkę :razz: Pierwsza skończyła jej się 3 miesiące temu i za 2-3 tyg mieliśmy ciachać. A ona mi tu taki numer przed samym wyjazdem na wieś :diabloti: Przynajmniej już nie pała chęcią zrobienia hamburgera z Haty ( te rany na głowie to się będą dłuuugo goić). Eh, to PMS :evil_lol:
-
czerda- postaram się zrobić wątek i allegro jak najszybciej, ale to 'najszybciej' może być pojutrze. Mam górę rzeczy do zrobienia przed wyjazdem, a przez wszystkie psie historie jestem do tyłu o dwa dni :shake: Klaudia - też nie sądzę, żeby Emma straciła taki super domek :roll: skoro wizyta przedadopcyjna to obraza majestatu :roll: Problem w tym, że ja wyjeżdżam po kontrolnym RTG Freyi ( poniedziałek) i nie wiem co zobić z Emmą. Ma allegro, ogłoszenia na kilkunastu portalach, w prasie lokalnej, rozwisiłam plakaty u siebie w mieście i we Wrocławiu i ... żadnego zainteresowania poza tym jednym mailem. :p
-
Pamiętacie, jak ok. tydzień temu wspomniałam o mailu w sprawie Emmy? Babka dziś odpisała :shake:- procedura adopcyjna jest dla niej nie do zaakceptowania; bo nie byłoby im miło jakby jakiś wolontariusz miał oceniać czy się nadają. A w ogóle to psa można nabyć dużo łatwiej z innych źródeł, a ja n pewno utrudniam dlatego, że chcę Emmę zatrzymać :roll: O niczym innym nie marzę, niż zatrzymać tego małego, gryzącego wandala, który regularnie sra mi na łożko i obsikuje wszystkie kołdry i fotele w domu :diabloti: :evil_lol: Taaa, Emmę, Freyę i tak jeszcze z 2 tuziny innych i będą Violettą Villas nowej generacji :megagrin::roflt: Sorry, musiałam odreagować. Ten mail w połączeniu z dzisiejszymi wydarzeniami( http://www.dogomania.pl/threads/142760-Jak-reagujecie-na-chamstwo-innych-psiarzy-2?p=14918290&viewfull=1#post14918290 ) wywołał u mnie histeryczny rechot...
-
Ja naprawdę nie chcę narzekać, ale wytrzymałość zaczyna mi siadać... Zatrucie u Ninki, podejrzenie ropomacicza u Hathor ( na szczęście okazało się, że to tylko infekcja pęcherza), mali podbiegacze rzucający się z zębami na Hathor, zwyrodnienie tylnych łapek u Freyi ( za tydzień kolejne RTG i być może pełna diagnoza) a teraz jeszcze to: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/142760-Jak-reagujecie-na-chamstwo-innych-psiarzy-2?p=14918290&viewfull=1#post14918290[/URL] Teraz obie są po długich spacerach ( osobno) i na uspokajaczach ( Kalm-Aid) i Nina dalej chce zeżreć Hatkę :placz:
-
Dziś miałam taki dzień, że nie tylko wszystko mi opadło ale też zwiędło i uschło.A następną osobę,która mnie uraczy słowami "on nic nie zrobi", osobiście ugryzę. :angryy: Sytuacja 1 - 9:40 rano. Szłam z Freyą do weta, Freya ( to było dopiero jej 3 wyjście z domu, kiedy nie była w transporterce) wygodnie usadowiona u mnie na rękach oglada sobie ten cały wielki świat ze zdumieniem. W praku podbiegł do nas młody labek i zaczął na mnie skakać. Właścicielka na moją prośbę o zabranie natręta odpowiedziała... no jak myślicie co? :razz: I jeszcze żebym mojego postawiła to się pobawią. Freya trząsła się jak galareta, lab skakał, a babka próbowała mi wlepić wykład o tym jak ważna jest socjalizacja. :shake: Już jak byłam w gabinecie to okazało się, że lab zrobił mi dziury w rękawie ulubionej bluzki. Sytuacja 2 - 11:00 Niedaleko mnie mieszka rodzina z ok 6letnią, upośledzoną córką. Jakiś czas temu państwo przygarnęli mała suczkę dla tej córki. Cel szczytny, ale pojęcia o psach nie mają żadnego, a podejście do socjalizacji dokładnie odwrotne niż właścicielka laba. Pech chciał, że wracając z Hathor do domu ( pisałam tu już - Hathor panicznie boi sie małych piesków) trafiliśmy na faceta z córeczką i pieskiem. Tylko, że tym razem zamiast ominąć nas szerokim łukiem zaczęli leźć prosto na nas. Prósba o nie podchodzienie na nic - no przecież niech się pobawią, córeczka chce popatrzeć jak się pieski ładnie bawią. :razz: Tylko, że tamta sucz zamiast się "ładnie bawić" rzuciła się na Hathor - złapała moją za gardło i nie chciała puścić. Córeczka zaczęła się wydzierać w niebogłosy, facet jakoś ją niemrawo uspokajał ( "On nic Misi nie zrobi" :crazyeye:) a ja zostałam z psem usiłującym zagryźć Hathor :mad: :angryy: Na szczęście jakoś się udało i obyło się bez rozlewu krwi, ale hathor była skrajnie spanikowana. Po wejściu do domu schowała się pod stół, a ja poszlam przygotować dla niej środek uspokajający ( w takich sytuacjach musi dostawać inaczej temperatura skacze jej do 41stopni). No i dopiero tu ujawniły się skutki tego wiecznego "nic nie zrobi"; nie wiem jak dokładnie to się rozegrało, ale Hathor pożarła się z moją drugą suczą - Niną. Do tej pory żadna z nich nie przejawiała cienia agresji, jedzą z jednej miski i śpiąna jednym legowisku; a teraz gryzły się "na serio". Udało nam się je rozdzilić dopiero po 3-4minutach, nic nie pomagało: odciąganie, lanie zimnej wody, zilch, nada :shake: Hathor ma całą głowę pokrytą małymi rankami, a Nina po jednej ranie na gardle i uchu. Teraz muszę je izolować, bo jak tylko Nina widzi Hatkę to zaczyna warczeć i chce się na nią rzucić... :wallbash::flaming:
-
Maluchy w nowych domach. Dziękuję Dineh i Kopciuszkowi :)
Erica replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
O rany, jakie maleństwa... To juz nie wiem, zrobic bazarek dla Pain czy dla nich? Później zrobię banerek ( te inne też), teraz zabieram Freyę do wetki. Nic się nie dzieje, po prostu musimy dziewuchę zważyć, żeby dobrze zbilansować dietę ;) -
Dwu miesięczny szczeniak wyrzucony z reklamówki jak papierek... MA DOM
Erica replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Przerobiłam banerek ( jeszcze wczoraj, ale Dogo mi znowu fiksuje :mad:) [IMG]http://i768.photobucket.com/albums/xx330/boxbooksapril10/Dogo/szczeniev2.png[/IMG] [IMG ]http://i768.photobucket.com/albums/xx330/boxbooksapril10/Dogo/szczeniev2.png[/ IMG] Mogę zmienic - daj znac :) Trzymam kciuki za potencjalny domek dla maluszka -
Dzisiejszy artykuł z Krytyki Politycznej: [url]http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/DyminskaJakzarobicnasmiercipsa/menuid-1.html[/url] :shake:
-
Toffika jest w gminnym punkcie przetrzymań, poczytaj tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/187656-Potr%C4%85cona-malutka-suczka-Pain-tydzie%C5%84-czeka%C5%82a-na-pomoc-[/url]! jak oni obchodza się z psami... Masakra
-
Na "schron" nie ma co liczyć. Trzeba będzie ciachać na własny koszt. Najpierw uzbierajmy deklaracje na DT, potem będziemy zbierać na sterylkę.